
W NeoSybirsku uczył się jak parzyć najlepszą herbatę. Potem przyszli ludzie z bronią. Ich cel: zabić go. Tak zakładał. Opuścił więc miasto. Z Psem. Żeby dowiedzieć się, dlaczego.
W NeoSybirsku uczył się też, jak stać się dobrym człowiekiem. Tak bardzo to nie wyszło, ale wina zawsze jest przecież po stronie tego drugiego.
Scenografia wygląda następująco. Trasa NeoSybirsk-Barnał: trzy samochody, kilka trupów, ślady krwi. Mykoła, cyborg, któremu los rzucił w ramiona… dziewczynkę. I choć niewiele go dzieci interesują, Mykoła zawodowiec czuje, że jego obowiązkiem jest zapewnienie jej bezpieczeństwa.
Bo gdzieś w tej cywilizacji skleconej na sznurek i szmatę jest ktoś, kto poświęci wiele, aby ją zdobyć.
Nie wszystko na świecie daje wynik zgodny z logiką i obliczeniami. Czasem plany skutecznie zmienia ci ktoś inny.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Fabryka Słów sp. z o.o., Poznańska 91, 05-850 Ożarów Mazowiecki (PL), adres e-mail: sekretariat@dressler.com.pl"
| Autor | Michał Gołkowski |
| Wydawnictwo | Fabryka Słów |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 328 |
| Format | 12.5 x 19.5 cm |
| Numer ISBN | 9788367949576 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367949576 |
| Data premiery | 2024.09.11 |
| Data pojawienia się | 2024.09.04 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 688 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
W przypadku tej książki wystarczyło, że zobaczyłam okładkę i już wiedziałam, że to będzie coś idealnego dla mnie i muszę przyznać, że nie myliłam się ani trochę. Bardzo nie mogłam się doczekać na tę historię, a teraz kiedy jestem już po lekturze, mogę się z Tobą podzielić moimi przemyśleniami na ten temat.
Ktoś chciał go zabić, dlatego opuścił miasto wraz z Psem celem dowiedzenia się dlaczego. W trakcie swojej nie do końca określonej drogi, trafili na miejsce wypadku, a raczej potężnej strzelaniny, a dalej na stacji odnaleźli osamotnioną małą dziewczynkę. Mykoła postanawia zapewnić małej bezpieczeństwo, bo przecież jak ktoś mógłby jej zrobić krzywdę, a jednak. Dla kogoś jest ona bardzo wartościowa.
Teraz musisz się przygotować na moje same zachwyty. Mykoła jest dla mnie absolutnie fenomenalną postacią, świetnie wymyśloną, genialnie napisaną i idealnie poprowadzoną. W ogóle wszyscy bohaterowie są bardzo ciekawi niezależnie od tego, czy ich polubiłam, czy też nie. Nawet cybernetyczny Pies ma swój charakter i dobrze odnajduje się w tej historii. Myślę, że tak na prawdę o wszystkich postaciach z tej książki bardzo chętnie przeczytałabym jakiś spin-off. O! Albo może jakiś zbiór opowiadań o wszystkich. Biorę wszystko w ciemno.
Klimat tej historii jest niepowtarzalny już od pierwszych stron. Świat przyszłości, w którym wszystko jest syntetyczne, ale nie do końca tak wszystko poukładane jakby się mogło wydawać. Mnie to kupiło od razu i nie mogłam się oderwać od lektury. A końcówka... zakończenie mnie rozbiło zupełnie, a potem poskładało w całość. Jak sięgałam po tę książkę, to przeczuwałam, że mi się spodoba, ale nie sądziłam, że aż tak bardzo.
Jak najbardziej polubiłam się ze stylem autora. Lekki, zabawny i wciągający. W połączeniu z fabułą i świetnymi bohaterami wypada naprawdę dobrze. Ja ostatnio lubuję się w tematach science fiction, dlatego ten świat bardzo do mnie przemawia. Pomysł na fabułę dosyć prosty, ale jest dobrze poprowadzony i nie ma tutaj ani chwili nudy czy zbędnych fragmentów. Wiem, że tylko się zachwycam, ale naprawdę nie widzę w tej historii nic, do czego mogłabym się przyczepić.
Teraz moim celem jest przeczytanie poprzednich tomów z tej serii, bo się zakochałam w tym świecie, a widziałam, że wydawnictwo planuje zrobić dodruk, także czekam z niecierpliwością. Tymczasem, gorąco polecam zapoznać się z tą książką, bo jest to historia, która na długo z Tobą zostanie i jest po prostu świetna. No a ja muszę też zainteresować całą twórczością autora, bo coś mi się wydaje, że możemy się polubić.
Często zdarza się tak - czy to na polu literatury, czy też filmu, że oto pojawia się bohater z drugiego planu, który po prostu zasługuje na swoją własną opowieść. I tak właśnie miała się rzecz z Mykołą - postacią znaną z książkowego cyklu Michała Gołkowskiego „SybirPunk”, która nie odgrywała tam najważniejszej roli, ale która okazała się tak bardzo wyrazistą i wyjątkową, że też autor postanowił dać jej swoją własną historię. Efektem jest powieść pt. „Mykoła”, którą możemy się cieszyć od kilku dni za sprawą Wydawnictwa Fabryka Słów.
Mykoła przemierza wraz ze swym mechanicznym Psem leśne drogi prowadzące do Barnału, pragnąc dotrzeć do miejsca, w którym znajdzie odpowiedzi na dręczące go pytania o to, kim jest. Los sprawia, że na jego drodze staje mała, milcząca dziewczynka, którą chcą skrzywdzić bardzo źli ludzie. Mykoła nie może na to pozwolić, wobec czego staje w jej obronie, unieszkodliwia tych, którzy pragną ją uprowadzić, jak i wreszcie podejmuje decyzje i przekazaniu dziecka komuś, kto będzie wiedział, co robić dalej. Tyle tylko, że w tym przedziwnym świecie zimna, bezprawia i braku moralnych zasad, bardzo trudno o ziszczenie się tak prostego planu...
Michał Gołkowski dał nam klimatyczną, intrygującą i przede wszystkim piękną w zakresie emocjonalnej wymowy, opowieść spod znaku sensacji i mocnego science fiction. Z jednej strony mamy tu bowiem do czynienia z misternie skonstruowaną intrygą z udziałem Mykoły, małej dziewczynki, pewnego porządnego milicjanta, twardej byłej wojskowej oraz nie do końca złego przestępcy..., z drugiej zaś fascynujące spojrzenie na inną, przedziwną, cyberpunkową wizję tego, czym mogłaby się stać Rosja z nieco innego koszmaru, aniżeli ten trwający tam dziś, w naszym realnym świecie. Jednakże jest i trzecie oblicze tej opowieści - poruszająca prostota spojrzenia na to, co oznacza być dobrym człowiekiem, którą to - by było ciekawiej, pojmuje cyborg.
Michał Gołkowski prowadzi nas przez tę historię niczym dobry scenarzysta przez filmową opowieść, zmieniając co chwilę plan, skupiając się co rusz na losach innego z bohaterów, jak i wreszcie prowadząc nas krok po kroku do scen i wydarzeń, które można określić śmiało spektakularnymi. Pogmatwana droga Mykoły i jego Psa, prywatne śledztwo milicyjnego komisarza Wolfa prowadzone wraz z pewnym młodym podwładnym, którzy jako jedyni chcą poznać prawdę o losach małego dziecka, jak i wreszcie losy pewnego przestępcy, który w jednej chwili zdaje sobie sprawę z bagna, w jakie wpadł... - to główne wątki, ale są oczywiście i inne - czasami stricte spod znaku walki, akcji, technologicznego koszmaru, a czasami bardzo zabawne, gdy oto chociażby Mykoła spotyka pewną staruszkę. Jest ciekawie, klimatycznie, pięknie, zaś całość wieńczy finał, który daje nadzieję na ciąg dalszy.
W jednym z komentarzy napisałam, że Mykoła jest najporządniejszym facetem ze wszystkich książek Michała Gołkowskiego - i to prawda. Mamy oto przed sobą cyborga, który nie tylko chce być człowiekiem, ale który czuje się nim, wdrażając do swojej codzienności zachowania podpatrzone u ludzi, które są dla niego czymś na kształt świętości. I nawet to, jak bardzo kocha on swojego mechanicznego Psa, czy też jak ujmująco naiwnie wierzy w dobro, czyni go kimś, kogo nie można nie polubić i komu nie można życzyć szczęścia w tej jego pogmatwanej drodze do poznania prawdy o sobie i swoim pochodzeniu. To bohater, o którym chce się czytać.
Kolejny raz zachwyca nas obraz świata tej powieści - z tym zawsze mroźnym krajobrazem nowej Syberii, z zachowaniami rodem z naszego czasu PRL-u, czy też wreszcie z powiewem rosyjskiej duszy, której jest tu naprawdę wiele. Oczywiście dziś o Rosji pisać nie jest modnie, ale w takiej postaci, jaką serwuje nam tu Michał Gołkowski - czyli w jakiejś mierze apokaliptycznej, myślę, że jak najbardziej można. Bo to coś ciekawego, innego i niezwykle pomysłowego i zarazem dopracowanego w każdym względzie, byśmy My - czytelnicy, mogli uwierzyć w tę powieściową rzeczywistość.
To nie jest skomplikowana opowieść, gdyż motyw zaopiekowania się małym dzieckiem przez kogoś na kształt wojownika-wędrowcy (choćby i cyborga),nie jest czymś nowatorskim. Ale w tym przypadku też i być nie musi, bo zawarte tu sceny, wyrażone emocje oraz dawkowane napięcie sprawia, że i tak zachwycamy się tą relacją od pierwszej do ostatniej strony. Już samo to, że możemy odkrywać kolejne losy i przemyślenia Mykoły jest wartym tego, by sięgnąć po ten tytuł i cieszyć się nim z jak największą przyjemnością i równie wielką radością.
„Mykoła” to powieść, która w jakiejś mierze dopełnia sobą serii „SybirPunk”, ale która jednocześnie i wyznacza nową, zupełnie inną, bardzo ciekawą ścieżkę dla tytułowej postaci, która ma do zaoferowania naprawdę wiele. Mam nadzieję, że przekonamy się o tym w kolejnych książkach z jej udziałem, zaś tymczasem gorąco polecam i zachęcam was do sięgnięcia po ten tytuł.