
Co się może stać, jeśli na jedną noc, dla zabawy, zamienicie się partnerami?
Poznali się jeszcze na studiach, dziś mają rodziny i dzieci, ale wciąż raz w roku wspólnie wyjeżdżają na narty. Tym razem zamierzają spędzić sylwestra w ekskluzywnej willi w austriackich Alpach.
Ewa i Mikołaj, Zetka i Joachim, Jowita i Grzesiek, zwany Grubym, oraz Mara z Bazylem. I on – wielki nieobecny od kilku lat – Robert, z nową żoną, której wszyscy są ciekawi.
Łączy ich bliskość, choć często pozorna, zaszłości i tajemnice – pokryte blichtrem uśmiechów, mogą ranić, choć nie muszą.
Emocje narastają, potęgowane atmosferą górskiej samotni, podsycane przez młodą żonę Roberta. Swoją szczerością i bezkompromisowym obnażaniem prawdy Dina demaskuje frustracje i napięcia w grupie i stara się je rozładować.
Przyjaciele jeszcze nie wiedzą, że niektóre zabawy są niebezpieczne i nie zawsze dobrze się kończą…
Magdalena Kawka – pisarka z zamiłowania, z wykształcenia socjolog. Autorka książek o tematyce obyczajowej i historycznej, m.in. Alicja w krainie konieczności, Rzeka zimna, W zakątku cmentarza, Wyspa z mgły i kamienia oraz sagi Lwowska odyseja. Współautorka czterotomowego cyklu Kobiety nieidealne i powieści Tuż za rogiem. Kiedy nie pisze, czyta, a gdy nie czyta – redaguje teksty innych autorów.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Prószyński Media Sp. z o.o., Rzymowskiego 28, 02-697 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@proszynskimedia.pl
| Autor | Magdalena Kawka |
| Wydawnictwo | Prószyński |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 296 |
| Format | 13.5 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8352-073-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383520735 |
| Wymiary | 135 x 210 mm |
| Data premiery | 2023.09.21 |
| Data pojawienia się | 2023.07.25 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 5 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Na jedną noc” to zupełnie inne oblicze pióra autorki, aniżeli to które znałam do tej pory. Wcześniej czytałam książki, których fabuła oscylowała wokół historii, wokół formowania się nowych granic Polski i poszukiwania wolności. Tym razem Magdalena Kawka zabiera nas w podróż do rezydencji w Alpach. W zimowej, austriackiej scenerii spotyka się ze sobą pięć zaprzyjaźnionych małżeństw, z których jedno staje się obiektem zgoła większego zaciekawienia. A to za sprawą nowej żony jednego z przyjaciół, która oprócz swojego odmiennego od wszystkich pochodzenia kieruje się innymi wartościami i wyznaje odmienne poglądy. Co może wyniknąć z takiego spotkania?
Autorka serwuje nam opowieść, która już od samego początku porywa czytelnika w wir wydarzeń i prowadzi po meandrach różnych osobowości. Jedni przyjaźnie nastawieni do innych, inni pod maską uśmiechu skrywający nieszczerość, obłudę i fałsz, w końcu tacy, którzy tylko czyhają na potknięcie drugich. Każdy obarczonym większym lub mniejszym bagażem doświadczeń, każdy z skrywający jakąś tajemnicę, w końcu każdy pragnący życiowego zrozumienia i dążący do szczęścia.
„Na jedną noc” to historia niezwykle skomplikowana ale też taka w której niebywale rozwinięty wątek psychologiczny intryguje. Cała ta historia osnuta jest woalem napięcia i ciekawości. Każdy kolejny przeczytany rozdział sprawia, że coraz trudniej oderwać się od jej lektury i odrzucić emocje związane z tą historią. To książka w której natura człowieka tak różna, tak skomplikowana i w końcu tak złożona, zostaje w pełni ukazana.
Przy tym muszę napisać, że autorka posługuje się niezwykle malowniczym językiem i kreuje ogrom emocji za które należą jej się ogromne brawa.
Magdalena Kawka napisała już osiemnaście książek i wygląda na to, że nie zwalnia tempa. Jak to się stało, że „Na jedną noc” to mój debiut w świecie literackim pisarki? Nie wiem, lecz zdaję sobie sprawę, jak bogata jest oferta wydawnicza. Zawsze chcemy czytać coś innego, nie zawsze sięgamy po polskie powieści. Tym razem jednak przyszedł czas na tekst, który jest nieco kontrowersyjny i zapewne nie każdy zda się na tai „układ” między przyjaciółmi… Ale do rzeczy.
Pięć par robi wszystko, aby utrzymywać przyjaźń między sobą. Znają się oni jeszcze z czasów studiów, lecz zawsze starają się spędzać razem czas wakacyjny czy też urlopowy. Tym razem padło na ostatnie dni roku z sylwestrem włącznie. Austriackie Alpy to doskonała miejscówka dla fanów jazdy na nartach. Niestety, poza radością związaną z aktywnym spędzaniem czasu wolnego pary te skrywają między sobą tajemnice, zdradzają się, jak też sami dążą do tego, by rozwalić swój wieloletni związek. Osobiście najbardziej skupiłam się na dwóch małżeństwach. Mikołaj i Ewa kłócą się już w drodze do kurortu, a ich relacja oparta jest bardziej na zgryźliwych odpowiedziach. Co takiego wydarzyło się w ich życiu, że Mikołaj narzeka na rodzinę Ewy? Tego nie powiem, niemniej jednak wielu czytelników zapewne odszuka siebie między wersami.
Bardzo mocno zainteresowała mnie też para numer dwa, czyli Robert i Dina. Na uwagę zasługuje szczególnie małżonka Roberta, która pochodzi z Afryki i jest szamanką, w dodatku bardzo młodą i atrakcyjną. Jej podejście do życia, w szczególności do związku z mężczyzną, może zadziwić wielu odbiorców, ale taki był zapewne zamysł pisarki pani Kawki.
Wspomniana wyżej Dina ma bardzo odważny pomysł: bez ogródek ogłasza, że wszystkie pary mogłyby na jedną noc zamienić się partnerami. Czy bycie swingersem jest łatwe? Czy takie zachowanie podlega krytyce? Przecież przysięgamy sobie wierność, prawda? Jak zatem swój pomysł wytłumaczyła Dina? Co ją do tego skłoniło? Czy wszyscy bohaterowie poparli taką ideę? A Ty, Drogi Czytelniku, zgodziłbyś się na taki układ? Jest to kwestia do indywidualnych, szczerych rozważań.
Książka ta doskonale pokazuje, jak bardzo zróżnicowana jest natura człowieka. Bywa, że chcielibyśmy cofnąć czas, ale nikt tego zrobić nie może. Bywa, że złamiemy konkretne zasady, zachowamy się skandalicznie, ale często chcemy naprawić swój błąd. Bywa też, że sami ciągle narzekamy na siebie i na innych, a przecież sto razy powtarzane kłamstwo staje się prawdą… Powieść ta zawiera też niezwykle udane stwierdzenie: NA WŁASNOŚĆ MOŻNA MIEĆ TYLKO JEDNEGO CZŁOWIEKA- SIEBIE. Zgadzam się z tym, choć dla mnie wypowiadanie przysięgi małżeńskiej nie jest banałem. Wiemy, na co się piszemy.
Poza zwariowanym i kontrowersyjnym pomysłem Diny dowiemy się, że z naturą nie ma żartów, zwłaszcza w górach. Autorka zaserwowała czytelnikom elementy śmiechu, szoku, ale i zdenerwowania. Co jeszcze wydarzyło się w domku wynajętym przez wszystkie pięć par? Warto samemu się o tym przekonać.
Powieść nie jest długa- nie ma nawet 300 stron, a zatem czyta się ją szybko, bezproblemowo. W sam raz nadaje się na wieczór, a także na relaks w parku czy innym zacisznym miejscu. Cieszę się, że dzięki Wydawnictwu Prószyński i S-ka mogłam zapoznać się z najnowszym dziełem Magdaleny Kawki. Lektura ta może spodobać się wielu osobom.
5 par wybiera się na sylwestrową przerwę w Alpy. To paczka przyjaciół, którzy znają się od lat. Jednak poza nartami i alkoholem, wiozą ze sobą frustrację i bagaż doświadczeń. Pada propozycja, aby zamienić się na jedną noc partnerami. Choć wyjeżdżają regularnie, ten urlop będzie inny niż wszystkie i zapamiętają go zapewne do końca życia.
Ewa kłóci się z Mikołajem już w drodze w Alpy. Mężczyzna lubi być gwiazdą towarzystwa, a wygląda na to, że tym razem będzie miał konkurencję. Przyjeżdża Robert i to z nową, młodą żoną, żeby „kłuć kumpli w oczy świeżym mięsem…”.
Jowita jest sfrustrowana boczkami, które znacznie utrudniają wciśnięcie się w nowy kombinezon narciarski, oraz przytykami męża na temat jej wagi…
Bazyl oczekuje, że Mara we wszystkim dorówna mu kroku.
Jest też Zetka. Wydaje się, że jej mąż Joachim jest zbyt poukładany i kobieta tęskni za chwilami szaleństwa i ostrego seksu.
Na koniec Robert. Od zawsze konkurent Mikołaja nie tylko do tego by wieść prym w towarzystwie, ale także były partner Ewy. Tym razem przywozi młodziutką żonę. Nie dość, że piękna to z bardzo liberalnym podejściem do związków i to Dina jest pomysłodawczynią zamiany partnerów.
Relacje tych ludzi są skomplikowane. Niektóre szczere, inne uśmiechy są tylko na pokaz. Jedni nie mogą zapomnieć o przeszłości, inni za nią tęsknią. Gdy dodamy do tego używki, budzą się uśpione pragnienia, a śnieżyca i zamknięte stoki generują aż nad to czasu wolnego.
10 osób będzie musiało stawić czoła tajemnicom, emocjom i żywiołowi. Przyjaźnie, a nawet związki zostaną wystawione na próbę. Będzie trzeba dokonać wyborów pomiędzy lojalnością i uczciwością. Trzeba będzie też spojrzeć mężom i żonom w oczy, czy dadzą radę?
Autorka stworzyła bardzo ciekawą i wciągającą powieść. Tu każdy z bohaterów ma bagaż doświadczeń i pragnie od życia czegoś więcej. Może i się uśmiechają, ale czy za tymi uśmiechami nie kryje się złość albo zawiść?
Nie mogłam oderwać się od tej historii. Ludzkie emocje zostają dodatkowo spotęgowane przez szalejącą za oknem śnieżycę. Wraz z lekturą napięcie pomiędzy bohaterami rośnie, podobnie jak pogarszają się warunki atmosferyczne. Punkt kulminacyjny zapiera dech w piersiach. Czy jeszcze uda się poskładać życia do kupy?
„Na jedną noc” to książka, która mnie zaskoczyła. Nie wiedziałam, że będzie ona potrafiła dostarczyć tylu emocji. Zaskoczyła mnie zarówno piękną, zimą, górską scenerią, jak również barwnymi i ciekawymi postaciami.
Akcja książki dzieje się w luksusowej willi w Alpach, w Austrii. To tutaj postanawia przyjechać grupka znajomych, którzy co roku wspólnie wybiorą się na narty. Ewa i Mikołaj, Zetka i Joachim, Jowita i Grzesiek, zwany Grubym, oraz Mara z Bazylem oraz Robert z nową żoną, która wzbudziła duże zainteresowanie. Emocje rosną wraz z panującą śnieżycą za oknami. Odizolowani od najbliższej miejscowości zatrzymają kłócić się. Wychodzą na jaw skrywane tajemnice. I to wtedy Dina wpada na pomysł by na jedną noc zamienić się partnerami. Jednak czy to dobry pomysł? Co z tej zamiany wyniknie? Przekonacie się sami.
Każde z tych małżeństw jest inne. Nie każde z nich jest szczęśliwe. I gdy takie różne charaktery spotkają się, a do tego zostaną odizolowani od świata mogą wydarzyć się dość ciekawe rzeczy.
Książkę czyta się bardzo szybko. To co mnie najbardziej urzekło to piękne Alpy. Uwielbiam również książki, w których bohaterowie skrywają tajemnice. Łączy ich nie tylko przyjaźń, ale również zaszłość. Autorka posiada również lekkie pióro, dzięki czemu książkę czyta się szybko i zapartym tchem. Dla mnie należy ona do książek, które ciężko odłożyć, a po zakończeniu czuje się żal, że czas rozstać się z bohaterami.