


Jesteś słońcem dla mojego targanego burzami serca
Ona najbardziej na świecie chce zapomnieć i ruszyć dalej.
On nie widzi przed sobą żadnej przyszłości.
Grace ma 22 lata i przeżyła już stanowczo zbyt wiele. Dorabia jako nauczycielka baletu, marzy o zostaniu pisarką i stara się na nowo zaufać mężczyznom. Ale ci, na których trafia zawsze zawodzą, a w niej wciąż jest mnóstwo strachu.
Tylko tajemniczy facet z salonu tatuażu wydaje się inny. Mimo że Cal jest o osiem lat starszy, wydziarany, wysoki i groźny, Grace czuje się przy nim najbezpieczniej na świecie.
Ale on nie ma teraz czasu na miłość ani dodatkowe zobowiązania. Opiekuje się czteroletnią siostrą i musi postępować odpowiedzialnie. Nie może jednak przestać myśleć o tej filigranowej dziewczynie. Jeśli wpuści ją do swojego życia, co się stanie z małą Maddie?
Niespodziewanie okazuje się, że ci dwoje są dla siebie stworzeni. Przy Grace Cal uczy się, że nie musi polegać tylko na sobie. Ona dzięki niemu znajduje odwagę, by spełnić marzenia. Jednak oboje czują, że przyjaźń to za mało. Powietrze między nimi z dnia na dzień gęstnieje od skrywanych pragnień.
Czy dadzą szansę miłości?
Czy najjaśniejszy promień słońca rozpali ich serca?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o., ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków (PL), numer telefonu: 126199500, adres e-mail: sekretariat@znak.com.pl
| Autor | Lisina Coney, Katarzyna Malita |
| Wydawnictwo | Znak |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 432 |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8367-059-1 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383670591 |
| Wymiary | 140 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.06.04 |
| Data pojawienia się | 2025.03.24 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 281 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 4 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
-Kocham cię, słonko. Moje serce kochało cię od chwili, gdy rozpoznało twoje, tak podobne do mojego, piękne i bezinteresowne. Chcę je wielbić bez końca, trzymać bezpiecznie w dłoniach.
Wszystkie piękne rzeczy w życiu potrzebują słońca, żeby rozkwitać i się rozwijać. Jeszcze się dobrze nie znamy, Grace, ale nie mam wątpliwości, że jesteś najjaśniejszym promieniem słońca.
Mówią, że miłość nie może nikogo ocalić, że najpierw trzeba ocalić samą siebie. Nie sądzę, że to zawsze jest prawdą. Trzeba być tą pierwszą osobą , która zasieje ziarno ocalenia i pozwoli, by podlewała je miłość, aż wyrośnie z niego najpiękniejszy, silny kwiat, który zdoła przetrwać wszystko.
„Jesteś słońcem dla mojego targanego burzami serca”
Ta historia to prawdziwy emocjonalny huragan po którym każda z nas będzie odmieniona. Jestem zakochana po uszy!
Każdy z nas niesie ze sobą nie tylko nadzieję i marzenia , lecz również bagaż doświadczeń, które go ukształtowały i sprawiły, że jest sobą.
Dwudziestodwuletnia Grace Allen mimo swojej urody i wrażliwości jest bardzo samotna , a całą swoją energię wkłada w lekcje baletu podczas których pokazuje dziewczynkom jego piękno i subtelność.
Wszystko przez doświadczenia z przeszłości.
Cztery lata - to dużo czy mało by pogodzić się z traumą? Na to pytanie nie ma dobrej odpowiedzi, jednak dziewczyna walczy o swoje szczęście we własnym tempie.
Może przy tym liczyć na wsparcie przyjaciółek Emily i Celine oraz kuzyna Aarona.
Gdy pewnego dnia postanawia wyjść że swojej strefy komfortu i umówić się na wykonanie tatuażu - na co się ostatecznie nie decyduje poznaje Cala- przystojnego i niezwykle pociągającego właściciela najmodniejszego studia w mieście.
I o dziwo to właśnie jego obecność sprawia ,że w sercu młodej kobiety budzą się uśpione dotychczas uczucia.
Los ma dla tych dwojga bardzo konkretne plany- para spotyka się kilkukrotnie w różnych miejscach i okolicznościach, co sprawia ,że ich wzajemna relacja stopniowo rozkwita i zacieśnia się.
Mężczyzna również ma obawy czy uda mu się stworzyć stabilny oparty na miłości i szacunku związek, ponieważ wychował się w domu naznaczonym alkoholizmem i przemocą , co poskutkowało tym,że obecnie opiekuje się swoją czteroletnią siostrzyczką Maddie, którą kocha nad życie.
Wraz z upływającym czasem Sam i jego ukochana powoli otwierają swoje serca powierzając je drugiej osobie.
Czy dadzą sobie wspólnie radę i pokonają przeciwności?
Czytałam tę powieść przedpremierowo , będąc jej ambasadorką i muszę przyznać, że już wtedy przepadłam dla niej od pierwszych chwil i zdań.
To było po prostu piękne.
Siła więzi i głębia relacji poruszyły najczulsze struny mojej duszy przemawiając do wrażliwości i sprawiając, że chłonęłam kolejne strony w ekspresowym tempie.
Nie ma tu dramatycznych okoliczności, zwrotów akcji, lecz emocje wylewają się z każdego rozdziału.
Coś cudownego.
Niezapomnianego.
O miłości pokonującej wszelkie bariery. O tym ,że nigdy nie wolno tracić nadziei.
Bo dla kogoś można być Najjaśniejszym promieniem słońca
Szukacie ciepłej i uroczej książki na wakacje? Takiej, przy której będziecie się śmiać i wzruszać jednocześnie? Macie ochotę przeczytać komfortową książkę? Jeśli na wszystkie pytania odpowiedzieliście „tak”, to sięgnijcie po „Najjaśniejszy promień słońca”.
Głównymi bohaterami są Grace i Cal. Ona ma 22 lata i jest studentką literatury. Między sus z traumami z przeszłości. Nie chce nawiązywać nowych znajomości, zwłaszcza z mężczyznami. On ma 30 lat i pracuje w studiu tatuaży. Opiekuje się też młodszą siostrą, której praktycznie zastępuje jednego z rodziców.
Cal ma serducho wielkie jak on sam. To tylko wizerunek złego chłopca. Pod tatuażami skrywa się wrażliwa dusza, opiekun małej Maddie i miłość Grace. Jak ją zdobywa? Małymi gestami. To mnie w nim rozczuliło najmocniej.
Grace tańczy balet i marzy o zostaniu pisarką. Jest miła, sympatyczna i po prostu dobra. To taka dziewczyna z sąsiedztwa, z którą każdy chciałby się zaprzyjaźnić.
Styl pisarki jest bardzo przyjemny. Przez książkę się płynie i z przyjemnością czyta się o losach bohaterów. „Najjaśniejszy promień słońca” jest powrotem do pierwszych uniesień miłosnych, motyli w brzuchu i zauroczeń.
Czy to jest romans ze szczęśliwym zakończeniem? Tak! Czy fabuła jest przewidywalna? Tak! Czy przeszkadzało mi to? Nie!
Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o tej powieści — z miejsca poczułam, że to będzie pozycja, która będzie musiała znaleźć się w moich rękach. Opis książki obiecywał mi wiele, choć ja wolałam raczej wstrzymać się z aż tak przesadzonym zachwytem. Czy Najjaśniejszy promień słońca to właśnie TA książka, która całkowicie podbiła moje serce? O tym w poniższej recenzji.
Grace najbardziej na świecie pragnie zapomnieć o swojej bolesnej przeszłości. Kocha balet i książki, więc to właśnie w te dwie dziedziny ucieka najchętniej. Pewnego dnia jednak postanawia wejść do studia tatuażu, by chociaż spróbować przełamać swoje bariery. Na miejscu poznaje Gabe’a, który, choć wytatuowany i wyglądający dość groźnie, okazuje się naprawdę sympatyczny. Między tą dwójką rodzi się przyjaźń, jednak dla mężczyzny nie ma żadnej przyszłości, jeśli chodzi o relacje damsko-męskie. Czy oboje odważą się na to, by pozwolić sobie na bliższe poznanie? Czy Gabe wpuści Grace do swojego życia?
Muszę przyznać, że już pierwsze strony pokazały mi, że ta książka nie będzie zdecydowanie taką, która pozostawi mnie obojętną. Główni bohaterowie wzbudzili moje zainteresowanie, a ja z ekscytacją zabrałam się do dalszego poznawania ich losów.
Grace, czyli główna bohaterka powieści to postać, która zdecydowanie wzbudza sympatię u czytelnika i mogłabym nawet nazwać ją mianem “comfort person”, gdyby była prawdziwym człowiekiem. To bohaterka, którą z miejsca polubiłam i której zapragnęłam w swoim życiu, tak po prostu. Uważam ją za bardzo dobrze wykreowaną i dopracowaną postać, więc tutaj autorka odniosła sukces.
Gabe to z kolei główny bohater, a jego obecność uważam za ogromny plus całej powieści. Z początku faktycznie wydawało mi się, że będzie on dosyć oschły względem Grace i że nie do końca będzie dawał się polubić. Nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę, że się pomyliłam w tej kwestii. To bohater, który zdołał wzbudzić moją sympatię, ale i przede wszystkim masę ciepłych uczuć. To, co musiał przechodzić każdego dnia i to, z jakim oddaniem opiekował się swoją młodszą siostrą, chwytało mnie za serce za każdym razem i no cóż, wyszła ze mnie beksa przy tym wątku.
Lisina Coney trafiła zdecydowanie w idealny moment w moim życiu ze swoją powieścią. Chociaż... to może ja idealnie trafiłam na nią akurat teraz? Ta historia całkowicie zdominowała moje myśli i zamieszkała w moim sercu, a Gabe i Grace sprawili, że potrzebowałam poznawać ich historię dalej, choć zakończenie nastąpiło dla mnie zdecydowanie za szybko. Zżyłam się z tymi bohaterami, co zdecydowanie znaczy już dużo. Głównym wątkiem powieści jest bolesna przeszłość, która cieniem kładzie się na całą relację głównych bohaterów, oni jednak zdecydowani są sobie z nią jakoś radzić. Dla mnie jest to zdecydowany green flag i cieszę się, że dokładnie na taką relację natrafiłam w swoim życiu.
Chwilami czytanie tej książki bolało, a czasami serce ściskało się z nadmiaru miłości, jaki odczuwałam przy wielu fragmentach. Zdecydowanie trafiłam na książkę, która wyciągnęła mnie z zastoju czytelniczego, ale i która po prostu jest moim top of the top tego roku.
Jeżeli poszukujecie świetnego romansu czy powieści obyczajowej z wątkiem romantycznym, to ten tytuł musi znaleźć się na Waszych tbr-ach. Dodatkowym argumentem, by sięgnąć po tę książkę, powinno być bardzo dobre pióro autorki, więc do dzieła.
Ona- nauczycielka baletu. Parę lat temu przeżyła napaść i od tamtej pory ma ataki paniki
On- opiekuje się 4 -letnią siostrą, gdy jego matka popije. W dzieciństwie sam był zaniedbany, dlatego dla siostry chce lepszego życia. Jest właścicielem studia tatuaży.
Drogi tych dwóch zagubionych osób splatają się. Grace chociaż nie potrafi już zaufać mężczyzną, wie od samego początku, że Callowi może. Pomimo, że jest od niej 8 lat straszy, jest wysoki i ma masę tatuaży, To właśnie przy nim czuje się bezpiecznie. On również lubi spędzać z nią czas. Ale wciąż boi się o siostrę. Co się z nią stanie, gdy Grace wejdzie do ich życia.
Historia tu opisana jest banalna i przewidywalna. Ale pomimo to rozpaliła ona moje serce i skradła cały mój wolny czas. Autorka w przepiękny sposób opisała tutaj przyjaźń dwójki osób oraz to jak ta przyjaźń przeradza się w coś w coś więcej. Ich relacja jest cudowna i przepełniona emocjami. Przez całą książkę czuć niesamowite napięcie. Nie jeden raz miałam ochotę bohaterami potrząsnąć by ruszyli na przód. A kiedy to w końcu zrobili…. Wtedy emocje sięgają zenitu.
Zazwyczaj unikam tego typu książek. Nie jeden raz zanim bohaterowie odkryją, że czują cos do siebie potrafiłam się znudzić i zostawić książkę. Tutaj nie było mowy bym mogła odłożyć ją chociaż na chwilkę. A wszystko to przez Grace i Cal oraz chemię, która była między nimi. Autorka wspaniale przeniosła na papier to co działo się w ich serach. Ich uczucia, zmartwienia i dylematy.
Jeśli szukacie romansu z motywem od przyjaźni do miłości to bardzo polecam „Najjaśniejszy promień słońca”.
Grace ma 22 lata. W tak młodym wieku, ma już za sobą traumatyczną przeszłość. Na nowo uczy się zaufać mężczyznom, ale jak do tej pory nie trafiła na tego odpowiedniego. Pewna wizyta w salonie tatuażu zmieni wszytko…
Cal ma 30 lat. Jest tatuatorem, który w młodym wieku musiał wziąć na siebie dużo rodzinnych obowiązków. Nie ma czasu na związki i miłość, ale nie może przestać myśleć o pewnej filigranowej dziewczynie. Ale to nie jest dobry czas ani dla Grace, ani dla Cala.
Nasi bohaterowie zaprzyjaźniają się, ale chemia pomiędzy nimi jest niezaprzeczalna. Czy mimo wszystko dadzą szansę miłości?
Ta książka, była jak powiew świeżego powietrza. Zachwyciła mnie od początku do końca. Ponad 400 stron szybkiej i przyjemnej lektury. Książka oddającej hołd prawdziwej przyjaźni i miłości. Inspirująca podróż uzdrawiającej relacji dwójki młodych ludzi. Uwielbiam każde słowo, każdą stronę i każdą minutę spędzoną z tą książką. To bardzo delikatna historia z fajnymi i ciekawymi bohaterami. Realistyczna a zarazem nowoczesna. Dająca nadzieje na lepsze jutro. Sprawiająca że nawet w pochmurne dni zaświeci słońce. Nic tylko czytać.
Grace ma 22 lata. W tak młodym wieku, ma już za sobą traumatyczną przeszłość. Na nowo uczy się zaufać mężczyznom, ale jak do tej pory nie trafiła na tego odpowiedniego. Pewna wizyta w salonie tatuażu zmieni wszytko…
Cal ma 30 lat. Jest tatuatorem, który w młodym wieku musiał wziąć na siebie dużo rodzinnych obowiązków. Nie ma czasu na związki i miłość, ale nie może przestać myśleć o pewnej filigranowej dziewczynie. Ale to nie jest dobry czas ani dla Grace, ani dla Cala.
Nasi bohaterowie zaprzyjaźniają się, ale chemia pomiędzy nimi jest niezaprzeczalna. Czy mimo wszystko dadzą szansę miłości?
Ta książka, była jak powiew świeżego powietrza. Zachwyciła mnie od początku do końca. Ponad 400 stron szybkiej i przyjemnej lektury. Książka oddającej hołd prawdziwej przyjaźni i miłości. Inspirująca podróż uzdrawiającej relacji dwójki młodych ludzi. Uwielbiam każde słowo, każdą stronę i każdą minutę spędzoną z tą książką. To bardzo delikatna historia z fajnymi i ciekawymi bohaterami. Realistyczna a zarazem nowoczesna. Dająca nadzieje na lepsze jutro. Sprawiająca że nawet w pochmurne dni zaświeci słońce. Nic tylko czytać.
Dzisiaj recenzja książki, która jest mi wyjątkowo bliska.
I ma premierę właśnie dziś.
Na wewnętrznej stronie okładki znajdziecie moją polecajkę - dziękuję wydawnictwu za tę możliwość, która jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem i docenieniem moich działań w book mediach.
Ta historia jest niczym słońce - ciepłe i kuszące, a jednak potrafi oparzyć.
Podobnie jest w przypadku bohaterów tej książki, którzy serwują nam całą gamę emocji - razem z nimi przeżywamy najtrudniejsze chwile, płaczemy ze wzruszenia i szczęścia. Kapitalna historia o walce z własnymi demonami w drodze do miłości.
Ta książka niesie ze sobą potężny ładunek emocjonalny.
Przeżycia bohaterów nie są łatwe, ich droga ku szczęściu jest wyboista.
Tu nie znajdziecie cukierkowego, przerysowanego romansu, który wybucha nagle niewiadomo skąd i kiedy w drugim rozdziale.
Nie. Tu jest znacznie więcej, emocje są równie złożone jak te w rzeczywistości.
Bohaterowie są równie poranieni jak niejeden z nas.
Mierzą się z konsekwencjami wyborów, ze zdarzeniami losowymi, z trudnościami życia codziennego a także z traumami przeszłości, które położyły cień na ich teraźniejszość.
Razem próbują sobie poradzić z tym, co ich spotkało oraz tym, co aktualnie ich otacza.
Popełniają błędy, szukają sposobu na ich naprawienie.
Budują relację krok po kroku, tworząc silny fundament dla osadzenia domu z ich uczuć.
Autorka w piękny sposób opowiada o emocjach, psychice ludzkiej a także potrafi lekkim piórem i odrobiną ostrego języka czy humoru przekazać nam wszystko to, co się kryje w treści w sposób bardzo przyjemny i przystępny.
Czy uroniłam łzę podczas lektury?
Owszem i nie wstydzę się tego.
To świadczy nie tylko o mojej wrażliwości ale także o tym, jak autorka potrafi przekazać emocje, byśmy je współodczuwali.
W ogóle nie poczułam objętości tej książki, po prostu płynęłam na fali niesiona słowem, które zakorzeniło się głęboko we mnie zarówno w sercu jak i umyśle.
To jest historia, która zostaje na dłużej i sprawia, że wiele rzeczy widzimy z nowej perspektywy.
Składnia do refleksji, wzrusza, cieszy.