
Carter i Scarlet – po najwyraźniej nieprzypadkowej śmierci Christophera Beckera – zdają sobie sprawę, że ich sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana niż wcześniej. Tajemniczy zabójca wciąż jest na wolności i nie wiadomo, do czego jeszcze może się posunąć.
Jednak to, co wkrótce się wydarzy, kompletnie załamie kobietę. Carter zniknie z jej życia, pozostawiając obowiązki do spełnienia; w tym konieczność zajmowania się jego interesami związanymi z mafią.
Teraz Scarlet nie jest już tylko przypadkową dziewczyną, która kiedyś znalazła się w niewłaściwym miejscu, wkraczając do zupełnie obcego świata. Stała się donną i zamierza wiele poświęcić, by dowiedzieć się, kto odebrał jej wszystko, co było jej drogie.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo NieZwykłe, Beskidzka 91, 32-615 Grojec (PL), adres elektroniczny: https://wydawnictwoniezwykle.pl/kontakt
| Autor | Klara Leończuk |
| Wydawnictwo | NieZwykłe |
| Seria wydawnicza | Narzeczona mafiosa |
| Rok wydania | 2021 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 224 |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8178-557-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788381785570 |
| Waga | 260 g |
| Wymiary | 140 x 205 x 40 mm |
| Data premiery | 2021.06.02 |
| Data pojawienia się | 2021.05.31 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Scarlet nagle staje na czele mafii. Donna która z dnia na dzień musi zacząć panować nad bandą mężczyzn plus kilku firm hotelowych.
Canter zostawia kobietę sama z tym wszystkim. A po załamaniu wstaje silniejsza i pragnie zemsty. Zaczyna być twarda kobieta dążącą do celu. A jej życiu zaczyna grozić niebezpieczeństwo.
Książkę czytało się szybko i przyjemnie. Niby coś nowego a jednak nie... Mamy bohaterkę która z dnia na dzień staje się twarda i rządzi mafią. Bez żadnych problemów wszystko i każdy jej pomaga i bez problemu daje sobie radę. Brakuje mi tu więcej scen w których wykazuje się, ale niestety pokazanie jej odwagi mi nie wystarczyło. Scena z Canterem oczywiście jest do przewidzenia i również nic nowego. I w tym tomie poczułam jeszcze mniej mafii. Jest zemsta, jest moment niebezpieczeństwa ale to szybko się kończy. Mi osobiście również brakowało rozdziałów ze strony Cantera mogłoby być tego więcej.
Ogólnie czytało się fajnie i tyle. Zakończenie również jak w większości książek. Czytanie nie dało mi żadnych emocji. Idealna książka na raz. Ale nie sprawiła że pozostanie w mojej pamięci.
Muszę przyznać, że czekałam na kontynuację książki „Carter”. Była ona debiutem Klary Leończuk i otwierała cykl narzeczona mafiosa. Chciałam wiedzieć, co jeszcze autorka przygotowała, w jakim kierunku podąży, co się stanie ze Scarlet, pytań miałam wiele, a co za tym idzie, także oczekiwań. Ten cykl ma to do siebie, że okładki, przynajmniej w moim odczuciu się wyróżniają. Nie ma na nich nagich klat, broni, ale klasa, jednocześnie postacie przykuwają wzrok, nie wiadomo, co nas czeka, kiedy zagłębimy się w lekturę.
Główną bohaterką książki jest tytułowa Scarlet Johnson, która pracowała, jako sekretarka w prawniczej kancelarii. Wszystko się jednak zmieniło, jej dobre serce przywiodło ją do miejsca, w którym obecnie się znajdowała. Jak to zazwyczaj bywa, zobaczyła coś, czego nie powinna, będąc świadkiem czegoś brutalnego w skutkach trafiła do Cartera Cambrini, który zamiast gróźb, więzienia, czy nawet śmierci przedstawia ją, jako swoją narzeczoną. Połączyło ich coś więcej, coś silnego i pięknego, co przyniosło na bohaterkę szereg niefortunnych sytuacji. Obecnie Cartera przy niej nie ma, pozostało jednak sporo do zrobienia, a ona sama musi szybko i skutecznie odnaleźć się w nowej roli, do której nie została w pełni przygotowana. Jak bowiem zarządzać mafią? Nowe problemy zaczęły się nawarstwiać, a ona musiała im sprostać, zając się interesami, tak wiele zależało właśnie od niej. Nie miała pojęcia, co się stało z Cambrinim, ani tym bardziej, komu mogła zaufać. Czy uda jej się rozwiązać tajemnicę? Czy Scarlet poradzi sobie ze wszystkimi wyzwaniami? Czy w końcu będzie szczęśliwa i bezpieczna? Czy Carter jeszcze żyje?
„Scarlet” jest książką, która dopełnia historię głównych bohaterów. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to cykl, który ma równie wielu przeciwników, co zwolenników. Tak właściwie jest z każdą książką, jednym się podoba, innym nie, a o gustach się nie dyskutuje. Ważne jest, aby znaleźć w każdej historii coś dla siebie, polubić się z postaciami i przede wszystkim dać szansę. Nalezę do tej grupy czytelników, która potrafiła znaleźć w całej historii coś dla siebie, chociaż wydaje się nierealna, to, kto broni autorom tworzyć takich historii? Świat fikcji literackiej nie ma ramowych twardych norm, czy granic. Nie należy, więc oczekiwać, żeby za każdą czytaną książką, wydarzenia, których stajemy się świadkami były rzeczywiste, realne na wyciągnięcie ręki. „Scarlet” tak samo, jak i „Carter” to opowieść, która sprawia, że zwyczajnie odrywasz się od rzeczywistości, dajesz porwać w inny świat i cieszysz tym, co otrzymujesz.