
Gratka dla miłośników bestsellerowej serii „Armada”! Cykl „Navis” opowiada o dzieciństwie głównej postaci tej wspaniałej opowieści science fiction. Tytułowa bohaterka dorastała pod opieką troskliwego robota na zamieszkanej przez niezwykłe zwierzęta planecie. Poznajmy zadziwiające przygody Navis, zanim została najlepszą agentką sił specjalnych Armady. Dowiedzmy się, jakie doświadczenia sprawiły, że wyrosła na kochającą wolność i sprawiedliwość dorosłą osobę. Album zbiorczy zawiera komplet pięciu tomów oryginalnych serii: „Hayo”, „Smukłomiła”, „Wróżka Zębuszka”, „Masz jeszcze energię?” i „Księżniczka Navis”. Świat „Armady” został wymyślony przez dwóch francuskich autorów – scenarzystę Jeana-Davida Morvana i rysownika Philippe’a Bucheta, którzy współpracowali też przy kilku innych seriach: „W poszukiwaniu odpowiedzi”, „Nomad”, „Spirou i Fantasio”. Ilustracje do historii o dzieciństwie Navis stworzył hiszpański grafik José Luis Munuera, znany z książeczek „Mały Ptyś i Bill” czy autorskiego cyklu przygodowego „Les campbell”.
Tytuł oryginalny: Nävis - Intégrale (volume 1-5)
Scenarzysta: Jean-David Morvan
Ilustrator: Philippe Buchet, Jose-Luis Munuera
Tłumacz: Maria Mosiewicz
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Story House Egmont Sp. z o.o., ul. Inflancka 4c, 00-189 Warszawa (PL), adres e-mail: ksk@egmont.pl
| Wydawnictwo | Egmont - komiksy |
| Seria wydawnicza | Plansze Europy |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 244 |
| Format | 21.6 x 28.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-281-6167-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328161672 |
| Wymiary | 216 x 285 mm |
| Data premiery | 2024.05.15 |
| Data pojawienia się | 2024.04.16 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 5 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
To było tak – jakieś dwadzieścia lat temu regularnie kupowany przeze mnie magazyn „Świat Komiksu” chylił się już ku upadkowi. To były ostatnie podrygi, jakość zawartości spadała na łeb na szyję, przekład był koszmarny (szczególnie artykułów z „Wizarda”…, to wypadało gorzej nawet niż porażki Kreczmara z tłumaczeniem dzieł Millera), a magazyn zmienił się najpierw zmniejszając format, potem tracąc na grubości, a wreszcie starając się kusiśc czytelników dorzucanymi za free różnymi rzeczami, z albumami komiksowymi włącznie. A i tak upadł. Ale nawet przed samym tym upadkiem potrafił zaoferować kilka naprawdę fajnych rzeczy, a jedną z nich były krótkie, humorystyczne rzeczy o małej Navis. Nic, co byłoby w klimacie głównego cyklu – „Armady” – nic też, co tak, jak „Armada” byłoby udane, ale miało to swój urok. No i nigdy seria ta, licząca sobie tak w ogóle pięć tomów – nie zagościła w Polsce w wydaniu albumowym. Do teraz, bo Egmont się wziął i rzucił nam całość na raz, w zbiorczym tomiszczu. No i fajnie, bo może to i nie ten poziom, może i gdzieś obok i jakby niezwiązanie zbytnio z tematem, ale jednak przyjemnie, zabawnie, czasem refleksyjnie. No i w fajnym stylu dopełnia to wszystko wznowionej niedawno serii. A i dalsze albumy głównego cyklu też mają się nad Wisłą pojawić, więc fani na pewno będą zadowoleni.
Navis jako dziecko. I w zasadzie tyle w temacie. Żyjąca w kosmicznej dżungli dziewczynka z tajemniczymi białymi paskami na skórze, pilnowana przez robota, pakuje się w różne tarapaty i przeżywa masę przygód!
W „Armadzie” Navis poznaliśmy, gdy była już młodą, ale jednak kobietą. Parę retrospekcji się pojawiło, dowiedzieliśmy się to i owo, zobaczyliśmy trochę, ale ogólnie nie za dużo, z pewną dozą tajemnic pozostawionych na przyszłość, acz w zasadzie nic, czego nie moglibyśmy wywnioskować. Ta seria, choć opowiada o dzieciństwie bohaterki, nie idzie tą sama drogą, co „Armada”. Tu w ogóle wszystko jest inne – lżejsze, prostsze, cartoonowe. Niby to samo, ale inaczej, o dziecku, z dziecięcej perspektywy no i w sposób, w jaki robi się europejskie komiksy dla młodych. Ba, o ile główny cykl był raczej dla dojrzalszych czytelników (sporo erotyki czy przemocy), o tyle ten i dla dzieciaków też się nadaje całkiem dobrze. nic dziwnego więc, że twórców oryginału wspiera tu rysownik znany z komiksów dziecięcych właśnie – jak „Mały Ptyś i Bill” czy „Merlin”, czyli Jose Luis Munuera.
Całość to więc przygodowo-komediowa opowieść seria opowieści, dziejących się w kosmosie. Ma to urok, ma też fajny klimat, a przy okazji bywa, że i emocje się pojawiają. Do samej opowieści o Navis nie wnosi to w zasadzie nic, ale fajnie jest zobaczyć takie inne oblicze. Tym bardziej, że stworzyli to autorzy oryginału, którzy wiedzą co i jak i nawet robiąc taką cartoonową wersję, zachowują pewną spójność.
W skrócie, sympatyczny dodatek do sympatycznej serii. I coś, co można dać do czytania dzieciakom, niemającym pojęcia, czym jest „Armada”. Drobiazg, a cieszy. Gdyby tak jeszcze wznowić „Kroniki Armady…”