
NIE CAŁKIEM OBOJĘTNY to opowieść, która jest w znikomej części fikcją, a w większości najprawdziwszą z prawd - bo to, co czytelnik oddzieli, zależy od jego wyobraźni. Napisana została na prośbę czytelników książki Już mnie nie całuj, gdzie w rozdziale pierwszym autor opisał część drogi życiowej jednego
z jego podopiecznych, późniejszego lumpa, który spadł na dno ludzkiej egzystencji. Opowieść niniejszej książki jest samodzielną, barwną dykteryjką literacką, w której autor opowiada o dalszym życiu swojego dawnego podopiecznego. Akcja rozgrywa się w latach 2015 - 2017 w Trójmieście, ale każde inne miasto może być również scenerią do fabuły książki. Na Wybrzeżu bezrobotny Kazik, prowincjusz z Mazur, przybywa wraz z autorem książki celem odzyskanie mieszkania, które kiedyś było własnością Kazika, a pozostawił je, jako melinę pijacką w Oliwie, dzielnicy Gdańska. Obecnie, dzięki różnym zbiegom okoliczności, Kazik radzi sobie sam w wielkim mieście, i to doskonale, wśród ludzi biznesu, nie wchodząc nikomu w drogę. Awansuje na sam szczyt drabiny, robi tak zwaną karierę finansowo-biznesową.
Leszek Mierzejewski - niewychowany na grach komputerowych, ale na grze w szmaciankę i w cymbergaja. Zaprawiony w strzelaniu z procy na ruinach i zgliszczach poniemieckiego, mazurskiego miasteczka. Człowiek o wielu pasjach, który wcale nie myśli o spoczęciu na zasłużonej emeryturze. Malarz - pejzażysta, żeglarz, myśliwy, a przede wszystkim pisarz opowieści. Uwielbia malować obrazy o tematyce myśliwskiej, leśnej i nie tylko. Bardzo często rysuje dowcipy sytuacyjne opisujące zdarzenia z życia codziennego. W 2015 roku za publikowane opowiadania myśliwskie otrzymał III nagrodę, a w 2016 roku I nagrodę w ogólnopolskim konkursie "Rok Myśliwca" - na najlepsze artykuły prasowe. Poprzednie jego książki to: Czy stracone lata, czyli groch z kapustą (2014), Prowincja (2015), Już mnie nie całuj
(2015), Zmierzch (2016), Jak trafiłem w zaświaty (2017), Siedemnaście i pół miliona (2017), Jeden z tysięcy (2018) i Od niechcenia (2018). Na stałe współpracuje z kwartalnikiem "Myśliwiec Warmińsko-Mazurski", gdzie zamieszczane są jego opowiadania i humorystyczne rysunki.
| Autor | MIERZEJEWSKI LESZEK |
| Wydawnictwo | MANUFAKTURA SŁÓW |
| Rok wydania | 2019 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 298 |
| Format | 147.0 x 210.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-66115-49-1 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788366115491 |
| Wymiary | 1470 x 2100 mm |
| Data premiery | 2019.11.28 |
| Data pojawienia się | 2026.01.11 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Leszek Mierzejewski super opisał drogę życiową swojego podopiecznych, wcześniejszego lumpa, który spadł na dno ludzkiej egzystencji. Zaciekawiła mnie akcja książki, która rozgrywała się w latach 2015-2017 w Trójmieście - mieszkałam i mieszkam we Wrzeszczu i wszystko jakby było przepisane z obrazka. Pracowałam do emerytury w gastronomii, jako kelnerka, barmanka... Opowieści w książce są jak nakręcone kamerą, niejednokrotnie miałam łzy w oczach, czytając książkę!
Wszystko z życia wzięte: meliny, biznes, skorumpowanie, a gospodarka mieszkaniowa - to wg paragrafów i wszelkich przepisów!
Czytając książkę, czytelnik oprócz rozrywki - uczy się życia! Dlatego wyceniłam ja na piątkę!
Na ogół sporadycznie czytam książki, tę przeczytałem, bo jestem ze Szczytna - autor i bohater również są z mojego miasta. Od pierwszych kartek zaciekawiła mnie treść, również kolorowe rysunki autora dodały pozytywnego bodźca. Stwierdzam, że niby banalna treść - ale dowiedziałem się wielu ciekawostek z życia o których wcześniej nie miałem zielonego pojęcia, jak np. o lesie i jego wyrębie, o niuansach w gospodarce komunalno-mieszkaniowej, o byłych konikach i współczesnych sprzedażach biletów przez internet, o cinkciarzach itd itd. Polecam książkę "Nie całkiem obojętny" dla młodych, średnich i dla seniorów. (Szkoda, że jej nie można nabyć w naszej miejscowej księgarni)
Akcja książki rozgrywa się w latach 2017-2019 w Trójmieście, a faktycznie we Wrzeszczu i w Oliwie, gdzie autor opisuje słowami swojego podopiecznego Kazika kilkuletnią przygodę! Cel ich przyjazdu to odzyskanie mieszkania Kazika w Oliwie. Po pierwszych stronach treść wciąga, że nie można się oderwać od czytania. Kazik były lump pozostaje sam na Wybrzeżu - jego losy toczą się niewiarygodnie, ale logicznie do przeżycia. Dzięki szczęśliwym zbiegom okoliczności wypływa na szczyty biznesu, staje się człowiekiem sukcesu! Polecam książkę, jako prezent pod choinkę, ale po przeczytaniu!