
Prawdziwą chorobą ofiar jest bezsilność. Lekiem na nią jest zaś wybaczenie lub zemsta
Dziesięć godzin amnezji. Dotąd Diana Paderska nie miała problemów z pamięcią, ale sobotnia noc to dla niej zagadka. Jej ostatnim wspomnieniem jest twarz kontrowersyjnego miejscowego milionera. Wkrótce okazuje się, że milioner zniknął bez śladu. Regionalne media zaczynają wrzeć, a Paderska – niepokorna aktywistka o ciętym języku i trudnym charakterze – ma coraz mniej czasu, by dowiedzieć, co właściwie wydarzyło się tamtego wieczora.
Sprawę tajemniczego zniknięcia zaczyna drążyć pewien dziennikarz – czy stanie się sprzymierzeńcem Diany? Dokąd ich zaprowadzi ta nieoczywista znajomość?
Sekrety na styku polityki, biznesu i mediów, zmowa milczenia, osobiste skrywane przez lata dramaty – z tym wszystkim musi zmierzyć się Diana Paderska w nierównej walce o… samą siebie.
Margareta Wysocka – menedżerka kultury, działaczka społeczna, poznanianka. Miłośniczka natury, nauki i czekolady. Absolwentka Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pracę w korporacji branży motoryzacyjnej zamieniła na teatr muzyczny, teatr zaś – na kawiarnię artystyczną przy poznańskiej starówce. Współtworzyła i realizowała kilkadziesiąt projektów edukacyjnych i społeczno-kulturalnych, współpracując z kilkunastoma organizacjami pozarządowymi. Promowała artystów znanych z takich zespołów jak Dżem, Budka Suflera, Laboratorium, Perfect – aż zrobiła to, o czym marzyła od dzieciństwa. Zajęła się pisaniem.
| Autor | Margareta Wysocka |
| Wydawnictwo | StoryLight |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 618 |
| Format | 14.0 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 9788368352290 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368352290 |
| Data premiery | 2025.07.15 |
| Data pojawienia się | 2025.07.14 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 865 szt. (realizacja już jutro) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Niepamięć Margarety Wysockiej to książka, która od pierwszych stron porywa w wir wydarzeń i nie pozwala złapać oddechu aż do samego końca. To nie tylko rasowy thriller, ale też powieść o tożsamości, pamięci i konsekwencjach wyborów. Historia Diany Paderskiej, kobiety z przeszłością i osobowością, której nie da się zignorować, to jazda bez trzymanki – w której czasem nie wiadomo, co jest prawdą, co wspomnieniem, a co wyobrażeniem. Dziesięć godzin amnezji to tylko początek lawiny, która rusza z impetem i nie zwalnia ani na chwilę.
Diana to bohaterka z krwi i kości, pełna sprzeczności, siły i ran. Margareta Wysocka nie tworzy jej po to, by się podobała – tworzy ją po to, by zapadła w pamięć. I udaje jej się to w stu procentach. Paderska jest jak tykająca bomba – zaangażowana aktywistka, artystyczna dusza, a zarazem kobieta na granicy załamania. Jej przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a teraźniejszość nie przestaje stawiać nowych pułapek. To nie jest typowa bohaterka kryminału – to postać, która dominuje nad fabułą, nadaje jej tempo i sprawia, że trudno przewrócić stronę bez emocji.
Sama intryga również zaskakuje złożonością. Zniknięcie milionera, oskarżenia, medialna nagonka – to tylko wierzchołek góry lodowej. W tej powieści za każdym rogiem kryje się kolejna tajemnica. Polityczne układy, ciche sojusze, skrywane traumy – wszystko to układa się w mroczną mozaikę, której elementy zaczynają do siebie pasować dopiero pod koniec. Margareta Wysocka prowadzi narrację z rozmachem, nie boi się ryzyka ani wielowątkowości, dzięki czemu fabuła przypomina labirynt – fascynujący, duszny, a chwilami wręcz klaustrofobiczny.
Styl autorki to mieszanka literackiej swobody i dziennikarskiego pazura. Język Niepamięci jest ostry, błyskotliwy, pełen emocjonalnych podtekstów i celnych obserwacji. Nie znajdziemy tu zbędnych opisów ani rozciągniętych dialogów – każde zdanie ma swoje miejsce i funkcję. Szczególną uwagę przyciąga też sposób, w jaki Wysocka portretuje Poznań – nie jako neutralne tło, ale jako żywą, pulsującą przestrzeń, która kształtuje decyzje bohaterów i dodaje głębi całej opowieści.
Jednym z najmocniejszych aspektów książki jest napięcie emocjonalne. Autorka nie oszczędza czytelnika – momentami atmosfera jest tak gęsta, że można ją kroić nożem. Sceny, w których Diana próbuje zrekonstruować swój brakujący czas, to majstersztyk napięcia. Nie chodzi tylko o odkrycie, co się wydarzyło, ale o konfrontację z tym, co ta wiedza oznacza dla niej samej. Wysocka pokazuje, że prawda bywa bardziej bolesna niż kłamstwo, a zemsta – nawet ta najbardziej uzasadniona – może mieć gorzki smak.
Niepamięć to bez wątpienia debiut, który warto zapamiętać. Jest intensywny, wielowarstwowy i pełen emocji. To książka, która łączy elementy thrillera, kryminału, powieści psychologicznej i sensacyjnej w jeden spójny, choć niepokojący obraz. Margareta Wysocka pokazała, że nie boi się trudnych tematów ani nieoczywistych rozwiązań. I choć momentami może się wydawać, że dzieje się aż za dużo – to właśnie ten nadmiar tworzy wyjątkową atmosferę książki. Dla czytelnika to nie tylko literacka rozrywka, ale też doświadczenie, które zostaje na długo.
Są takie książki które są łatwe i przyjemne i czyta się je dla relaksu, a są też takie w których trzeba uruchomić szare komórki, by zagłębić się w zawiłą fabułę. Ta książka zdecydowanie zalicza się do tej drugiej grupy.
Choć na początku możemy czuć się przytłoczeni ilością bohaterów oraz informacji o nich, dopiero gdy przeczytamy całą książkę zrozumiemy czemu miało to służyć. Mamy tu skomplikowaną i wielowątkową konstrukcje fabularną na szczęście logiczną (wiecie jak nie znoszę braku logiki w książkach). Razem z bohaterką próbujemy stwierdzić co się stało tego felernego wieczoru gdy znikł jeden z poważniejszych biznesmenów. Składamy kawałek po kawałku informacje i ciągle brakuje nam czegoś co to wszystko sklei. Trzeba być uważnym, by znaleźć to, czego się szuka.
Nie mogę nie wspomnieć też o bohaterce, której po prostu nie sposób nie lubić. Z jednej strony pokiereszowana przez życie i totalnie nie ufająca innym, z drugiej, pełna błyskotliwych ripost, wewnętrznej siły i sarkazmu, który nie tylko bawi, ale i pokazuje, jak inteligentnie zbudowana jest ta postać. No i oczywiście ma piękne imię Diana :)
Choć książka ma w sobie momenty humorystyczne nie pomylcie tego z cozy crime. To inteligentny kryminał, który wymaga uwagi, ale odwdzięcza się fantastyczną historią i genialną bohaterką.
Nie wiem, czy też tak macie, ale czasem biorę książkę do ręki nie dlatego, że mnie ktoś do niej przekonał, ale dlatego… że coś we mnie mówi: „To będzie TO”. Tak właśnie było z „Niepamięcią” Margaret Wysockiej.
Okładka? Mroczna, intrygująca, bardzo pasująca do gatunku.
Opis? Taki, który nie daje spokoju, krótkie pytania, wielkie emocje i coś, co sprawia, że musisz wiedzieć, co tam się wydarzyło.
A autorka? To jej druga książka. Debiut bardzo chwalony, więc tym bardziej chciałam się przekonać, co pokaże dalej. I muszę powiedzieć, że to nie jest książka na jeden wieczór. To kawał porządnej, opasłej historii z drobnym drukiem, która wymaga uwagi, ale w zamian… daje bardzo dużo.
O czym jest „Niepamięć”?
Diana Paderska, bohaterka, która albo cię wkurzy, albo pokocha, ale na pewno nie zostawi obojętnym.
Aktywistka, kobieta z charakterem, taka, co nie da sobie w kaszę dmuchać.
Pewnej nocy traci pamięć. Dziesięć godzin – wymazane. Jej ostatnie wspomnienie to twarz kontrowersyjnego milionera. A potem? Pustka. A co gorsza, ten milioner… znika. I nie, nie wyjeżdża na wakacje. Po prostu rozpływa się w powietrzu.
Od tego momentu zaczyna się prawdziwa jazda bez trzymanki. Diana musi odkryć, co się wydarzyło, zanim zrobią to inni. A czas działa na jej niekorzyść.
Pojawia się dziennikarz z pozoru tylko ciekawski typ, ale czy na pewno?
Czy można mu ufać?
Czy stanie się sprzymierzeńcem, a może kolejnym przeciwnikiem?
A może… coś więcej?
Najciekawsze dla mnie momenty?
Zdecydowanie to, co dzieje się po zniknięciu milionera.
Autorka nie prowadzi nas za rękę wręcz przeciwnie, rzuca pod nogi pytania, zwątpienia, niepewność. I to jest genialne. Bo w tej historii wszystko się plącze: media, polityka, brudy z przeszłości, osobiste dramaty, których nikt nie miał odwagi wypowiedzieć na głos.
W pewnym momencie zadajesz sobie pytania:
– Czy Diana była ofiarą… czy może kimś więcej?
– Czy zemsta może wymazać krzywdy?
– Czy człowiek jest w stanie naprawdę poznać samego siebie, jeśli nie wie, co zrobił?
Jakie emocje mi towarzyszyły?
Oj… przeróżne.
Niepokój, kiedy próbowałam poskładać rozsypane wspomnienia razem z bohaterką.
Napięcie, gdy czułam, że zbliżam się do odpowiedzi, a tu nagle – zwrot.
Wściekłość, kiedy dostrzegłam, jak wielką rolę odgrywa w tej historii układ i milczenie.
Wzruszenie – tak, bo są tu też sceny, które uderzają mocno w serce.
I to uczucie… że wszystko jest możliwe, ale nikt nie mówi prawdy.
Co najbardziej mi się podobało?
Prawdziwość.
Autorka potrafi pisać o emocjach, o brudnych sprawach, o zakłamaniach bez zbędnego patosu. I ta postać Diany, jest silna, choć poraniona. Nieidealna, przez co bardzo wiarygodna.
Poza tym: konstrukcja fabuły, tu nie ma lania wody, każda scena ma znaczenie. Każdy szczegół może być kluczem. I ta atmosfera, taka gęsta, duszna, trzymająca za gardło.
Czy polecam?
Zdecydowanie tak.
Jeśli lubicie thrillery z pazurem, kryminały, w których nie tylko chodzi o zagadkę, ale i o emocje, o człowieka, który walczy o prawdę, o siebie, „Niepamięć” jest książką dla Was.
To nie jest historia, którą się po prostu czyta. To historia, którą się przeżywa.
„Niepamięć” to opowieść o walce: — o prawdę, o sprawiedliwość, ale też o bezbronność wobec zła, które czasem czai się tuż obok.
Diana Paderska, niepokorna aktywistka ekologiczna o ciętym języku i skłonności do łamania zasad, budzi się po nocy, której zupełnie nie pamięta. Wkrótce dowiaduje się, że mężczyzna, z którym spotkała się tego wieczoru — kontrowersyjny milioner — zaginął bez śladu.
To właśnie ona była ostatnią osobą, która widziała go żywego.
Choć Diana próbuje ułożyć sobie w głowie wydarzenia tamtej nocy, im więcej odkrywa, tym więcej pojawia się pytań. Na dodatek do sprawy włącza się dziennikarz śledczy z przeszłością zapisaną na twarzy i talentem do węszenia kłopotów. I do przyciągania Paderskiej, mimo jej usilnych prób trzymania się z dala.
Im głębiej brną w tę sprawę, tym bardziej wszystko wskazuje na to, że noc zaginięcia była zaledwie początkiem.
Na kartach tej historii odkrywamy prawdę kawałek po kawałku. Rekonstruujemy wydarzenia, próbując razem z bohaterką zrozumieć, co naprawdę wydarzyło się tamtej nocy. Bo „Niepamięć” to nie tylko zagadka – to spojrzenie w mrok ludzkich intencji.
Autorka odsłania kulisy lokalnych układów, szemranych interesów i mechanizmów wykorzystywania tych, którzy nie mają głosu. To książka, która porusza temat przestępstw seksualnych, przemocy wobec najsłabszych i bezsilności wobec systemu. Ale też przynosi refleksję nad złożonością relacji i siłą, którą można odnaleźć nawet w największym chaosie.
To historia, w której elementy układanki długo nie chcą do siebie pasować… aż w końcu wskakują na miejsce. I zostawiają czytelnika z pytaniami, które trudno zagłuszyć.
Ale oprócz zagadki i gęstej atmosfery, znajdziecie tu też subtelny wątek romantyczny — taki, który nie przytłacza, lecz pięknie dopełnia całość. Napięcie między bohaterami nie tylko podsyca emocje, ale pokazuje, że nawet w najbardziej mrocznych chwilach można natknąć się na bliskość, która ratuje.
Margareta Wysocka posługuje się poprawną, a zarazem przepiękną polszczyzną, co nie tylko mnie zaskoczyło, ale i zachwyciło. Język powieści, choć momentami ostry, bywa również ironiczny i dowcipny, co czyni książkę niezwykle wyrazistą i niebanalną w odbiorze. Dzięki temu „Niepamięć” czyta się z prawdziwą przyjemnością — i napięciem, które nie odpuszcza aż do ostatniej strony.
Jeśli szukacie historii, która trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, „Niepamięć” zdecydowanie zasługuje na Waszą uwagę. To powieść z pogranicza thrillera, dramatu społecznego i kryminału psychologicznego — mroczna, wciągająca, z bohaterką, której nie sposób zapomnieć.
Polecam tym, którzy cenią sobie książki z duszą, mocnym przekazem i nieoczywistymi emocjami.
„Niepamięć” to opowieść o walce: — o prawdę, o sprawiedliwość, ale też o bezbronność wobec zła, które czasem czai się tuż obok.
Diana Paderska, niepokorna aktywistka ekologiczna o ciętym języku i skłonności do łamania zasad, budzi się po nocy, której zupełnie nie pamięta. Wkrótce dowiaduje się, że mężczyzna, z którym spotkała się tego wieczoru — kontrowersyjny milioner — zaginął bez śladu.
To właśnie ona była ostatnią osobą, która widziała go żywego.
Choć Diana próbuje ułożyć sobie w głowie wydarzenia tamtej nocy, im więcej odkrywa, tym więcej pojawia się pytań. Na dodatek do sprawy włącza się dziennikarz śledczy z przeszłością zapisaną na twarzy i talentem do węszenia kłopotów. I do przyciągania Paderskiej, mimo jej usilnych prób trzymania się z dala.
Im głębiej brną w tę sprawę, tym bardziej wszystko wskazuje na to, że noc zaginięcia była zaledwie początkiem.
Na kartach tej historii odkrywamy prawdę kawałek po kawałku. Rekonstruujemy wydarzenia, próbując razem z bohaterką zrozumieć, co naprawdę wydarzyło się tamtej nocy. Bo „Niepamięć” to nie tylko zagadka – to spojrzenie w mrok ludzkich intencji.
Autorka odsłania kulisy lokalnych układów, szemranych interesów i mechanizmów wykorzystywania tych, którzy nie mają głosu. To książka, która porusza temat przestępstw seksualnych, przemocy wobec najsłabszych i bezsilności wobec systemu. Ale też przynosi refleksję nad złożonością relacji i siłą, którą można odnaleźć nawet w największym chaosie.
To historia, w której elementy układanki długo nie chcą do siebie pasować… aż w końcu wskakują na miejsce. I zostawiają czytelnika z pytaniami, które trudno zagłuszyć.
Ale oprócz zagadki i gęstej atmosfery, znajdziecie tu też subtelny wątek romantyczny — taki, który nie przytłacza, lecz pięknie dopełnia całość. Napięcie między bohaterami nie tylko podsyca emocje, ale pokazuje, że nawet w najbardziej mrocznych chwilach można natknąć się na bliskość, która ratuje.
Margareta Wysocka posługuje się poprawną, a zarazem przepiękną polszczyzną, co nie tylko mnie zaskoczyło, ale i zachwyciło. Język powieści, choć momentami ostry, bywa również ironiczny i dowcipny, co czyni książkę niezwykle wyrazistą i niebanalną w odbiorze. Dzięki temu „Niepamięć” czyta się z prawdziwą przyjemnością — i napięciem, które nie odpuszcza aż do ostatniej strony.
Jeśli szukacie historii, która trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, „Niepamięć” zdecydowanie zasługuje na Waszą uwagę. To powieść z pogranicza thrillera, dramatu społecznego i kryminału psychologicznego — mroczna, wciągająca, z bohaterką, której nie sposób zapomnieć.
Polecam tym, którzy cenią sobie książki z duszą, mocnym przekazem i nieoczywistymi emocjami.
Od tej książki może zakręcić się w głowie.
Dosłownie i w przenośni, bowiem jestem pewna, jak nigdy, że długo nie znajdziecie powieści, w której tak wiele się dzieje.
Mowa o środowej premierze, pewnym debiucie, który - co w tym przypadku zdarza się niezwykle rzadko - jest polecany przez najpoczytniejszych polskich pisarzy kryminalnych, czyli Wojtka Chmielarza, Maxa Czornyja i Igora Brejdyganta.
Mowa o „Niepamięci” autorstwa Margarety Wysockiej, kryminale, powieści sensacyjnej, thrillerze… W zasadzie bardzo trudno jednoznacznie przyporządkować tę historię do konkretnego gatunku, gdyż autorka w każdym z nich, czuje jak ryba w wodzie. A jej wyobraźnia? Ooo, ta nie zna granic, możecie mi wierzyć. Prawdopodobnie wszystko to, o czym myślicie, że może się w kryminale wydarzyć, wydarza się w tej powieści. To, a nawet więcej!
Już sama główna bohaterka, Diana Paderska, posiada osobowość niezapomnianą, nietuzinkową i… nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek miała do czynienia z podobną postacią w literaturze. W realnym świecie również ? Powiedzieć o niej, że jest charyzmatyczna, to jak nie powiedzieć nic. Wrażliwa artystyczna dusza o ciętym języku, empatyczna aktywistka ekologiczna, piekielnie inteligentna babka, angażująca się do cna we wszystko, czego się podejmuje.
A także dziecko z gw*łtu, co stanowi jej życiową traumę…
Gdyby tego było mało, Diana skutecznie sprowadza na siebie problemy. Choćby ten podstawowy, kiedy spotyka się ze znanym poznańskim milionerem, w… powiedzmy sobie szczerze, wątpliwej moralnie sprawie (nie, to nie to, o czym myślcie), a ten, no cóż, znika w tajemniczych okolicznościach. Jak łatwo się domyślić, o jego porwanie zostaje oskarżona właśnie nasza bohaterka.
Jeśli jednak myślicie, że jest to jedyny wątek tej powieści i w zasadzie wszystko jest już jasne, to spieszę z informacją, iż jesteście w spektakularnym błędzie. Zabawa bowiem dopiero się zaczyna, ponieważ Diana nie pamięta, co wydarzyło się podczas feralnego weekendowego spotkania. Dlaczego? Tego oczywiście nie zdradzę.
„Niepamięć” to naprawdę dobry debiut. I choć momentami miałam wrażenie, że wszystkiego jest tu za dużo, że jest za intensywnie (to moje subiektywne odczucie, pamiętajcie o tym), tak jakby Margareta (kocham to imię!) chciała wszystko, co przychodzi jej do głowy - a wyobraźnia jej nie ma granic - koniecznie opisać w tej akurat powieści, to jestem pod wrażeniem jej umiejętności literackich. Szanuję i absolutnie podziwiam jej kreatywność, a także fakt, że stworzyła powieść, która jest czymś znacznie więcej, niźli tylko dobrą rozrywką. Na uwagę zasługuje choćby świetnie zbudowane tło psychologiczne, a także… Poznań, który stanowi nie tylko tło akcji, ale jest wręcz jednym z bohaterów, ze swoimi blaskami i cieniami. No dobrze, głównie cieniami.
Podsumowując.
„Niepamięć” to pozycja, którą polecam, szczególnie czytelnikom oczekującym od rozrywki czegoś więcej niż jedynie zabijania czasu, a także tym z Was, którzy są gotowi poświęcić ten czas (to prawdziwy grubasek), by dotrzeć do tego naprawdę wartościowego sedna opowieści.
Oto debiut warty uwagi :)