
Alicja Horn, autorka bestsellera Wyleczeni, powraca z nową powieścią, by znów szokować czytelników osobliwymi metodami morderstw.
Para głównych bohaterów, lekarka Marta Wolska i komisarz policji Michał Łazowski, wpada na trop największej afery farmaceutycznej w kraju. Muszą dowiedzieć się, komu i dlaczego tak bardzo zależy na refundacji pewnego leku. I co mają z tym wspólnego sexworkerki oraz chemsex?
Pasożyt ujawnia fascynujące sekrety firm lekowych, szemranych przyszpitalnych fundacji oraz przebiegłych lekarzy, którzy zabijają, zamiast leczyć. Pozwala poznać od kuchni świat medycyny i rządzące nim układy.
Alicja Horn, okrzyknięta przez krytyków mistrzynią łączenia gatunków, adresuje swoje książki do miłośników thrillerów, kryminałów i powieści obyczajowych.
| Autor | Alicja Horn |
| Wydawnictwo | Faros |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 326 |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-964687-0-3 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788396468703 |
| Waga | 342 g |
| Wymiary | 140 x 205 x 24 mm |
| Data premiery | 2022.06.23 |
| Data pojawienia się | 2022.06.23 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Powiem wam, że zabawa z bakteriami tak naprawdę nigdy nie była bezpieczna, a już celowe ich wykorzystywanie do własnych niecnych celów tym bardziej. Tutaj pewna lekarka w bardzo nielegalny sposób zamierza pozbyć się pacjenta. Nie doszło by do tego, gdyby nie fakt, że był mordercą. Wielu ludziom zależało by znaleźć sposób aby w tajemniczych okolicznościach zwyczajnie zniknął. Tylko jak tego dokonać? Dodatkowo stanie przed wyborem nagłośnienia swojej sprawy, lecz ta gra może okazać t dla niej zgubna.
Powiem wam, że po lekturze tej książki w ogóle nie mam ochoty znaleźć się w żadnym szpitalu. Ile tu było przekrętów, to klękajcie narody. Tak naprawdę i zwykła pielęgniarka może okazać się egzekutorem w najmroczniejszym wydaniu. Nie przypadkiem lekarze przepisują nam często te same leki. Mają w tym swój udział. Wiele tajemnic wyjdzie na światło dzienne. Ich sławy również nie bywają przypadkowe. W świecie z książki prawda nie istnieje. Dobroć przesłania zysk, dla niego są w stanie zrobić wszystko. To taka lepsza wersja Doktora Hausa z domieszką pana Czornyja i Karin Slaughter. Lektura bardzo wciąga, bo choć próbujemy się domyśleć fabuły, to jednak wciąż nas zaskakuje. Wszystko jest tutaj bardzo dobrze przedstawione. Przy każdym pytaniu prędzej czy później zawsze będzie na nie odpowiedź. Bardzo polecam pierwszą książkę autorki Wyleczeni, gdyż to od niej wszystko się zaczyna. Bardzo lekki styl, choć miejscami bardzo medyczny. Taka prawdziwa mieszanka thrillera medycznego z obyczajówką. Kto już raz zasmakował pióra autorki będzie wręcz poszukiwał jej kolejnych pozycji. Ja byłam nią naprawdę zachwycona!
Ten thriller ma w sobie coś etycznie pociągającego, związanego z aktywnością głównych bohaterów i naczelnym przesłaniem autorki ("Kara powinna być proporcjonalna do zbrodni" – nie ma zmiłuj). Jak na sensację, to jest to proza inteligentna. Mamy tu nowatorską fabułę z podwórka lekarsko-policyjnego, a szpital staje się jednym z głównych miejsc akcji. Polubiłam "scenę dramatu" za swojskie klimaty, tak inne, normalnniejsze od amerykańskich abstrakcji. Książka szybko wchodzi. Również dlatego, że intrygi kryminalne przeplatają się z życiem codziennym bohaterów. Do tego subtelny humor łagodzi poważne sytuacje. Przezabawna jest pacjentka-hipochondryczka, autorka instalacji artystycznej "Majestat Waginarium", która ma być najważniejszym tego rodzaju dziełem sztuki od czasów słynnych Abakanów ("jestem profesorką ASP. Waginistką. Wie pani, co zapewniło mi habilitację? Nowy atlas Polski, nad którym pracowałam trzy lata. Wszystkim miejscowościom nadałam nowe nazwy. Waginowo, Waginogród, Waginowice…"). Polubiłam Waginistkę tak, jak kochankę byłego męża głównej bohaterki w "Wyleczonych", wcześniejszej powieści Alicji Horn. Kiedy będę mogła znowu panią czytać?
Lekarka Marta Wolska i jej facet, komisarz policji Michał Łazowski wydają wojnę układowi ordynatorsko-farmaceutycznemu, który nie cofnie się przed niczym, by zgarnąć kasę. Przy okazji duet bohaterów pozbędzie się kilku pasożytów. Temat oryginalny. Bardzo inteligentna i logiczna powieść. Polecam również Wyleczonych, wcześniejszą książkę autorki.
Ona sprytna, on zaradny. Lekarka i policjant. Mają dość niewydolności wymiaru sprawiedliwości. Biorą sprawy w swoje ręce i w wyrafinowany sposób pozbywają się groźnych kryminalistów. W tle afera farmaceutyczna i przekupna lekarska wierchuszka. Bombowa lektura na wakacje, lekka, ale z pazurem.
Dla mnie hit. Korzystając z możliwości, jakie dają im ich profesje, para kochanków, policjant + lekarka, pozbywają się w bardzo przemyślny sposób kilku degeneratów, zastępując wymiar sprawiedliwości. Może nieetyczne, ale na pewno skuteczne. Ciężko się oderwać. Czytałem kilka godzin z rzędu i żałuję, że się już skończyło.
Powieść „Pasożyt” jest kontynuacją znakomitego medycznego thrillera „Wyleczeni”. Autorka Alicja Horn po raz kolejny stworzyła cudowne dzieło.
Tym razem główna bohaterka – doktor Marta Wolska będzie miała ręce pełne roboty. Z całych sił pragnie się ponudzić, jednak nie będzie jej to dane. Jeżeli w swoich rodzinach macie lekarzy to wiecie, że oni nigdy nie mają czasu na odpoczynek, a odpoczywający myślą o swoich pacjentach, których leczą. Po raz kolejny życie Marty będzie zagrożone.
Partnerem naszej bohaterki jest komisarz policji – Michał Łazowski. Jego życie również będzie zagrożone. Podobnie jak Marta nie ma czasu na odpoczynek. Tym razem wpadnie na trop największej farmaceutycznej afery. Czy dopadnie umoczonych w to przestępców? Czy jak zwykle złapie same płotki?
Dzięki Alicji Horn miałam możliwość przyjrzenia się od „kuchni” pracy lekarzy. Jesteście ciekawi kto w szpitalu pociąga za sznurki i rozdaje różne ważne stanowiska? Poznałam także wyjątkowego pasożyta, który spowodował pewną chorobę – pierwszy taki przypadek w Polsce. Wielka sensacyjna bomba - powinni o nim trąbić w mediach na całym świecie. Czy tak faktycznie było? Poczytajcie. Nie zawsze w życiu wychodzi tak jakby się chciało.
Kibicowałam Marcie w dotarciu do prawdy na temat mordercy/morderców jej rodziców. Czy tym razem osiągnęła wyznaczony cel?
Kogo w tej części będzie tropić tajna grupa „Wyleczonych”? Dla przypomnienia – ta grupa powstała w celu eliminacji ze środowiska zboczeńców, morderców i największych potworów, którym udało się oszukać wymiar sprawiedliwości. „Wyleczonych” nazywam „Czyścicielami środowiska”. Dzięki nim świat staje się bezpieczniejszy. Jednymi z członków tej tajnej grupy są nasi bohaterowie: Marta i Michał. Czy całej tej grupie zbrodnie ujdą na sucho? O tym przekonacie się po przeczytaniu „Pasożyta”.
Alicja Horn to jedna z moich ulubionych autorek. W literacki świat weszła z wielkim przytupem i cały czas jest na najwyższym poziomie. Mogę nawet śmiało stwierdzić, że z każdą książką jest coraz lepsza, aż boję się pomyśleć co będzie dalej.
Dzięki szokującemu zakończeniu wiem, że powstanie następna część. I szczerze mówiąc/pisząc już się nie mogę doczekać kolejnych przygód Marty, Michała i „Wyleczonych”.
„Pasożyt” jest bardzo wciągającym thrillerem, który ma bardzo ciekawą fabułę, która powala na kolana. Główni bohaterowie są na swój sposób do siebie podobni – to pracoholicy, którzy bez pracy nie potrafią żyć. Dzięki niezwykłej aferze możemy przyjrzeć się bliżej czym niektórzy lekarze sugerują się głosując nad różnymi projektami. Czy lekarze są po to, żeby leczyć chorych ludzi, czy tylko po to, żeby zarabiać jak najwięcej pieniędzy? Co powiecie na temat korupcji w służbie zdrowia? Poczytajcie „Pasożyta” a dowiecie się jak to wszystko wygląda w pewnym szpitalu zwanym potocznie „Błeńskim”.
Ps.
Uważajcie, żebyście i wy nie złapali tajemniczego pasożyta.
Z całego serca polecam – mommy_and_books.
Autorkę poznałam niedawno, gdy jej poprzednia powieść pt. "Wyleczeni" stała się z marszu kandydatką do prestiżowej Nagrody Wielkiego Kalibru dla najlepszych kryminałów i powieści sensacyjnych. Po przeczytaniu kolejnej powieści, pani Horn należy już do grona moich ulubionych pisarek. "Pasożyta" pochłonęłam w dwa wieczory, podobnie jak "Wyleczonych".
W mojej opinii, obie książki są bardzo dobre. W "Wyleczonych" było trochę więcej humoru, a w "Pasożycie" są jeszcze oryginalniejsze sposoby zabijania. Najważniejsza jest jednak sama intryga, naprawdę mocna! Nowa książka pani Horn wyjaśnia, dlaczego szpital czasami uśmierca, skoro przecież ma leczyć. Kluczowi są tu jednak sami pacjenci, a konkretnie ich życiowe historie i profesje. Para głównych bohaterów, lekarka Marta i inspektor Michał nie odpuszczą zaś żadnemu czarnemu charakterowi, który trafi na szpitalne salony. Fabuła jest jednak przewrotna, bo dranie są nie tylko wśród pacjentów, ale i pośród samych lekarzy. W tle przewija się wątek nierozwikłanego morderstwa sprzed lat, morderstwa rodziców głównej bohaterki. "Pasożyt" to książka napisana pięknym językiem, bardzo wciągająca i intrygująca. Czy ktoś wie, kiedy można się spodziewać kolejnej powieści tej autorki?