
Czy w miłości i nienawiści istnieją jakiekolwiek nieprzekraczalne granice?
Michael Crummey, autor rewelacyjnego Dostatku, powraca z kolejną powieścią rozgrywającą się na chłodnej Nowej Fundlandii. Tym razem śledzimy losy dwojga ludzi połączonych w młodości gorącą miłością, później natomiast rozdzielonych mocą nienawiści wsączającej się w ich życie na różnych płaszczyznach.
Nowa Fundlandia, rok 1940.
Młody katolik Wish Furey zarabia na życie, podróżując z kinem objazdowym po północnym wybrzeżu wyspy. W Cove, jednej z protestanckich osad rybackich, chłopak zakochuje się z wzajemnością w Sadie Parsons, dziewczynie zdającej się nie przystawać do oczekiwań purytańskiego środowiska, w którym dorasta. Narastający konflikt między Wishem a rodziną Parsonsów – uprzedzoną do katolickiego zalotnika – ostatecznie sprawia, że chłopak ucieka z Cove jako złodziej i niedoszły morderca, zaś Sadie opuszcza rodzinną osadę, by odnaleźć ukochanego w stolicy wyspy, St. John's. Dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, jak wiele lat przyjdzie jej czekać na kolejne spotkanie z Wishem...
Snując fascynującą historię wyklętej miłości, Crummey tka misterną sieć powiązań między pozornie nieistotnymi szczegółami, czyniąc zaś wydarzenia II wojny światowej na Pacyfiku jedną z osi fabuły, niezwykle przenikliwie zwraca uwagę na kwestię osobistej odpowiedzialności człowieka za otaczające go zło. Czy można wywieść związek między złą myślą a wybuchem bomby atomowej w Nagasaki? Okazuje się, że tak.
Złożona stylistycznie i moralnie, odsłaniająca bebechy życia – to powieść przeznaczona nie tyle do czytania, co do doświadczania. (...) Niejednoznaczność moralna oraz gęsto utkane sploty niewygodnych prawd i gorzkich, acz koniecznych przebudzeń nadają „Pobojowisku” wiele z jego siły i głębi.
– „The Vancouver Sun”
Piękno „Pobojowiska” wypływa z najprostszej prawdy: miłość nie jest nieunikniona.
– „Toronto Star”
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: WYDAWNICTWO WIATR OD MORZA MICHAŁ ALENOWICZ, ul. KRÓLEWSKIE WZGÓRZE 11/22, 80-283 Gdańsk (PL), adres e-mail: kontakt@wiatrodmorza.com
| Autor | Michael Crummey |
| Wydawnictwo | Wiatr od morza |
| Rok wydania | 2014 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 408 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 9788393665358 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788393665358 |
| Waga | 484 g |
| Wymiary | 140 x 205 x 34 mm |
| Data premiery | 2014.05.19 |
| Data pojawienia się | 2014.04.07 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Czasy II wojny światowej, Nowa Fundlandia na przemian z Japonią. Głównymi bohaterami są osiemnastoletni katolik Wish Furley i szesnastoletnia protestantka Mercedes Parsons. Poznają się podczas pracy Wisha, który podróżuje po po północnym wybrzeżu wyspy z kinem objazdowym. Można powiedzieć, że prawie natychmiastowo się w sobie zakochują, jednak ich związek nie jest akceptowany przez społeczność Cove, w której mieszka Mercedes, z powodu różnic wyznaniowych.
Wish przez przypadek prawie zabija brata swojej wybranki, więc musi szybko uciekać z osady, a nawet z kraju. Nie ma ostatniego pożegnania z ukochaną, nie ma żadnych wiadomości co stało się z Wishem, jedyną poszlaką jest skradziona łódź Parsonsów. Chłopak zaciąga się do wojska i zostaje wysłany na wojnę do Japonii, gdzie nie zdążył oddać nawet jednego strzału zanim trafił do obozu Nagasaki #14. Po morderczej, obozowej pracy, wielkie wydarzenia II wojny światowej, dają szansę na ucieczkę pozostałym przy życiu więźniom.
W tym samym czasie Sadie (zdrobnienie) ucieka z Cove i wprowadza się na piętro do byłego pracodawcy Fureya, u którego teraz zarabia na życie. Znajduje pomoc u wielu nowych przyjaciół, którzy pragną jej szczęścia, widząc czystą miłość płynącą prosto z jej serca. Po niedługim okresie dowiaduje się co stało się z jej najdroższym i przez pewien czas pisują do siebie listy, a na końcu każdego z nich dziewczyna pisze będę czekała, jeżeli mnie zechcesz. Z biegiem lat listy od Wisha przestają przychodzić, a jego los staje pod wielkim znakiem zapytania.
Jest to piękna historia o miłości, poświęceniu, wojnie, oddaniu swojemu kraju, nietolerancji religijnej, a także oczywiście o Nowej Fundlandii. Piękna, ale zarazem i smutna. Nasi bohaterowie każdego dnia muszą podejmować ciężkie decyzje, które mogą zaważyć na całym ich przyszłym życiu i najważniejszej rzeczy jaką kiedykolwiek mieli na ich miłości. Trud życia sprawia, że z każdą stroną na światło dzienne wychodzą mroczne sekrety skrywane przez wiele lat, często takie, o których sami nie mieli pojęcia.
Tekst jest napisany mistrzowskim językiem. Każde słowo jest odpowiednio przemyślane i odpowiednio dobrane, co w efekcie praktycznie przenosi nas podczas czytania do wszystkich miejsc, w których toczy się akcja. Rozdziały napisane są z punktu widzenia różnych bohaterów, w różnym czasie, tak perfekcyjne, że na koniec pozornie oddzielne opowieści łączą się w jedną, spójną całość i w końcu zaczynamy wszystko rozumieć. Fabuła jest świetna i wciągająca, bez żadnej obawy sięgnę po każdą następną powieść Crummeya.
Bohaterowie są liczni, ciekawi i różnorodni, z pewnością odczujemy jak każdy z nich jest kierowany swoimi własnymi wyróżniającymi się cechami charakteru. Moją ulubioną postacią została Sadie hazardzistka, która postawiła w młodości wszystko na jedną kartę, na swoje uczucie. Jeżeli chodzi o Wisha, to nie do końca rozumiałam jego postępowanie i nieraz miałam ochotę rzucić tym wszystkim w ścianę, aby się opamiętał. Ale rozumiem, że tak jak w życiu, tak w książce, nie każdy może być idealny.
Przyznaję, że opowieść całkowicie mnie zafascynowała również ze względów osobistych, ponieważ w pewnym sensie wydała mi się podobna do tego, co moja własna babcia przeżyła na wojnie mając osiemnaście lat, po dwóch tygodniach małżeństwa jej mąż wyjechał na wojnę i poza kilkoma listami już nigdy o nim nie usłyszała. Potrafię więc chociaż odrobinę wyobrazić sobie, co za cierpienie przetrwali nasi bohaterowie, wzorując się na opowieściach zasłyszanych z ust starowinki. Podczas lektury uroniłam niejedną łzę towarzysząc tej nieszczęśliwej parze.
Czy historia zakończyła się dobrze, czy źle Wam nie napiszę. Za to ocenię ją bardzo wysoko i polecę Wam za kilka dni stawić się w kolejce do kasy w księgarni, trzymając w ręce najnowszą książkę Michaela Crummeya, jeśli tylko macie ochotę przeżyć coś cudownego.