
Poruszająca książka autora bestsellerowego Zadzwoń, jak dojedziesz
Najpiękniejszym darem jest obecność. Ta historia przypomina o tym z niezwykłą czułością. Maciek jest młodym pielęgniarzem, który coraz częściej wraca z dyżuru z pytaniem, czy jeszcze uniesie cudze cierpienie, kiedy sam ledwo trzyma się na nogach. Laura ma osiemdziesiąt dwa lata, ostry język i więcej wspomnień niż planów – a jednak to właśnie ona jako pierwsza mówi mu na głos to, co on do tej pory skrywał w sobie jak najgłębiej.
Poczekam z tobą to ciepła, poruszająca opowieść o spotkaniu dwóch samotności na szpitalnym oddziale, o późnej przyjaźni, która potrafi rozświetlić nawet najciemniejszą noc, i o tym, jak wielką zmianę może przynieść jeden człowiek, który postanowi po prostu zostać obok.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Poznańskie sp. z o. o, Fredry 8, 61-701 Poznań (PL), numer telefonu: 61 853 99 10, adres e-mail: sekretariat@wydawnictwopoznanskie.pl
| Autor | Jakub Bączykowski |
| Wydawnictwo | Czwarta Strona |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 304 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 9788368889598 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368889598 |
| Wymiary | 205 x 135 mm |
| Data premiery | 2026.08.26 |
| Data pojawienia się | 2026.08.07 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 648 szt. (realizacja już jutro) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | 3 szt. na miejscu |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 5 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | 3 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.10.09 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.10.09 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.10.09 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.10.09 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.10.09 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.10.09 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.10.09 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.10.09 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Jakub Bączykowski ma dar opowiadania o bohaterach swoich książek w niesamowity sposób. Czuć w jego książkach miłość do nich, pewien rodzaj sympatii, który łączy pisarza z bohaterami powieści. To uczucie łatwo udziela się również czytelnikowi. Dlatego „Poczekam z tobą” jest bardzo wyjątkowa, chyba żaden inny autor nie potrafiłby w taki sposób napisać tej książki. Ponadto opowiada bardzo poruszającą i ważną historię, którą powinien przeczytać każdy.
Bardzo podoba mi się w jaką stronę poszły książki Jakuba Bączykowskiego. "Poczekam z tobą" to doskonały przykład jego pisarstwa. To książka empatyczna, otwarta i wzruszająca. Idealna na jesień, na wieczorne czytanie pod kołderką i z kubkiem gorącej herbaty.
Piękna i empatyczna książka o rodzącej się przyjaźni między dwojgiem ludzi, którzy początkowo nie mają ze sobą nic wspólnego, i która ostatecznie niszczy bariery pokoleniowe.
Książka o trudach starości i samotności z nią związaną. I o tym jak wiele nie potrzeba żeby zmienić komuś życie. Płakałam przy lekturze wielokrotnie. Bardzo ujmująca.
„Czas to jest coś najcenniejszego, co możemy dać drugiemu człowiekowi”. Te słowa księdza Jana Kaczkowskiego doskonale oddają clou najnowszej powieści Jakuba Bączykowskiego – „Poczekam z Tobą”.
Maciek jest pielęgniarzem z powołania – empatycznym, uważnym i pełnym szacunku dla osób, które potrzebują jego wsparcia i pomocy. Każdego dnia towarzyszy innym w trudnych, często granicznych momentach ich życia. Coraz częściej jednak dopada go poczucie przeciążenia i odpowiedzialności. Wie, że w jego pracy nawet najmniejszy błąd może mieć poważne konsekwencje, a ciężar tej świadomości zaczyna coraz mocniej na nim ciążyć.
Wszystko zmienia się, gdy poznaje osiemdziesięcioletnią Laurę Potocką. Spotkania z nią stają się dla Maćka niezwykłą lekcją trudnej sztuki odpuszczania, uważności i wdzięczności. Staruszka pokazuje mu, że nie wszystko można kontrolować, a czasem najważniejsze jest po prostu być – dla siebie i dla drugiego człowieka.
To ciepła, poruszająca i niezwykle refleksyjna opowieść o samotności, skomplikowanych relacjach międzyludzkich i potrzebie bycia obok drugiego człowieka. Autor z dużą wrażliwością podejmuje tematy przemijania, kruchości życia i czasu, który został nam dany. Pokazuje, że czasem wystarczy czyjaś obecność, uważność i świadomość, że nie jesteśmy sami.
„Poczekam z Tobą” to książka o tym, że obecność jest jedną z najpiękniejszych form miłości i troski, i o tym, że czas podarowany drugiemu człowiekowi może okazać się najcenniejszym prezentem, jaki możemy mu dać.
"Gdy myślałam o miejscu, w którym to wszystko się zaczęło, o korytarzu pełnym ludzi z napiętymi twarzami próbujących odnaleźć odrobinę spokoju wśród natłoku obowiązków i trudnych emocji. O pokoju z duszącym zapachem środków dezynfekujących. O szpitalu, którego tak nienawidziłam, a w którym narodziła się najpiękniejsza przyjaźń."
Są takie głosy w polskiej literaturze obyczajowej, które bez trudu rozpoznaję już po pierwszym akapicie, a Jakub Bączykowski w powieści „Poczekam z tobą” tylko utwierdził mnie w przekonaniu, jak unikalny ma styl. To autor, którego pióro cenię od dawna przede wszystkim za niespotykaną empatię, czułość i tę niezwykłą umiejętność trafiania dokładnie w te punkty w sercu, o których istnieniu w codziennym pędzie zdarza nam się zapomnieć.
Warsztatowo ta książka jest absolutną perełką subtelności, napisaną językiem oszczędnym, a jednocześnie gęstym od niedopowiedzeń. Autor nie potrzebuje patosu, kwiecistych opisów ani wymuszonych zabiegów dramatycznych, by wywołać w czytelniku falę autentycznego wzruszenia. Cała siła tej prozy tkwi w prostych zdaniach, w niespiesznym rytmie i w niesamowitej uważności na mikrogesty, które na papierze nabierają wręcz poetyckiego wymiaru.
Niezwykłą przyjemność sprawiało mi samo obcowanie ze strukturą tekstu, gdzie słowa płyną niespiesznie, idealnie oddając duszny, a zarazem intymny klimat szpitalnego oddziału. Pisarz doskonale wie, kiedy postawić kropkę, a kiedy pozwolić scenie wybrzmieć w zupełnej ciszy, zmuszając nas do zatrzymania się i wzięcia głębszego oddechu. Ta powściągliwość w operowaniu emocjami paradoksalnie potęguje ich siłę, sprawiając, że historia nie osuwa się w tani sentymentalizm.
Prawdziwym kunsztem okazują się tutaj dialogi, które autor skonstruował z niezwykłym wyczuciem ucha i prawdy psychologicznej. Rozmowy Maćka i Laury mają swój naturalny, nieco chropowaty rytm – cięty dowcip starszej kobiety miesza się z powściągliwością młodego pielęgniarza, tworząc wymianę zdań tak autentyczną, jakby toczyła się tuż obok nas. W tym sposobie pisania czuć ogromny szacunek do każdego wypowiadanego słowa, bez cienia sztuczności czy moralizatorskiego tonu.
W warstwie znaczeniowej uderza mnie to, jak autor podchodzi do tematu niewidzialności osób starszych i samotności, która tak bezlitośnie rozlewa się po współczesnym świecie. Poprzez rodzącą się więź bohaterów Bączykowski w bezbłędny sposób pokazuje zmianę życiowej perspektywy, przypominając, jak łatwo młodzi ludzie, zagonieni we własnych sprawach, przestają dostrzegać tych, dla których największym darem jest po prostu czyjaś obecność. To szalenie ważny, mądrze poprowadzony motyw, który zostaje w głowie na długo po odłożeniu książki.
Lektura miała dla mnie również wymiar czysto osobisty, bo akcja powieści toczy się na ulicach mojego własnego miasta. Znajome zakątki i specyficzny lokalny mikroklimat zawsze dodają opowieści swojskości, choć muszę uczciwie przyznać, że kilka aspektów związanych z realiami i topografią nie do końca mi się tutaj kleiło z rzeczywistością. Złapałam się na momentach zwątpienia, gdy tekst rozmijał się z tym, jak to miejsce funkcjonuje na co dzień.
Wszystkie te drobne nieścisłości natychmiast jednak autorowi wybaczam, bo w gruncie rzeczy schodzą one na bardzo daleki plan. Ta opowieść jest na tyle uniwersalna, czysta i ponadczasowa, że jej akcja mogłaby rozgrywać się w dowolnym zakątku kraju, a emocjonalny ciężar pozostałby dokładnie taki sam. To nie miejska kronika, lecz uniwersalne studium ludzkiej samotności i potrzeby bliskości, które nie potrzebuje sztywnych ram geograficznych.
Odkładam „Poczekam z tobą” z poczuciem ogromnego spokoju i wdzięczności za to, że wciąż powstają książki tak pięknie przypominające o samej istocie bycia człowiekiem. Jakub Bączykowski po raz kolejny udowodnił, że potrafi pisać sercem, nie tracąc przy tym ani na chwilę literackiej dyscypliny i elegancji. Zostaję z tą historią w sercu na znacznie dłużej, ogrzana jej ciepłem i głębią, która rzadko zdarza się w literaturze.
W kwestiach książek obyczajowych nie ma nikogo lepszego od p. Bączykowskiego. Kolejna książka tego autora, która wzrusza, budzi emocje i kolejny raz dziwie się, że taka książka mogła wyjść spod rąk mężczyzny.
W tej książce szczególnie mocno wybrzmiało dla mnie przesłanie, że nie zawsze trzeba mieć gotowe rozwiązania. Czasem najpiękniejsze, co możemy zrobić dla drugiego człowieka, to po prostu być obok i powiedzieć „poczekam z tobą”. Najnowsza książka Jakuba Bączykowskiego to wzruszająca opowieść, która przypomina jak ogromną wartość ma bliskość i rozmowa.
„Poczekam z tobą” to jedna z tych książek, które czyta się spokojnie, a po odłożeniu jeszcze długo się o nich myśli. Historia Maćka i Laury bardzo mnie poruszyła ponieważ pokazuje, jak czasem zupełnie przypadkowe spotkanie może zmienić czyjeś życie i dać siłę wtedy, kiedy najbardziej jej brakuje. To ciepła, wzruszająca i pełna nadziei opowieść, która przypomina, jak ogromną wartość ma rozmowa z drugim człowiekiem, nawet ta o najbardziej błahych sprawach
Książka o potrzebie przyjaźni, obecności w naszym życiu drugiego człowieka, o problemie samotności wśród starszych ludzi. Opowiedziana przepięknym ciepłym, niewykluczającym i nieoceniającym językiem. Autor z niebywałą starannością opisuje swoich bohaterów. Każda strona powoli odkrywa ich historię i poznajmy ich lepiej. Na końcu czułam się jakbym czytała opowieść o ludziach, których bardzo dobrze znam :)
„(âŚ) im człowiek starszy, tym mniej potrzebuje nowych rzeczy. Za to bardziej potrzeba mu ludzi, których częściej brakuje dookoła.”
Wypalony, zniechęcony i bardzo zmęczony Maciek zajmuje się starszą pacjentka Laurą. Kobieta jest opryskliwa i niemiła. Kilka dni później mężczyzna spotyka byłą pacjentkę w kawiarni. Tak zaczyna się niesamowita historia, która zmieni życie obojga.
„Poczekam z Tobą” to powieść, która głęboko wnika w duszę czytelnika. Porusza, otula i zadaje pytanie o to co najważniejsze i najcenniejsze w życiu. Mamy wiele, ale często brak nam tego co jest prawdziwą wartością, co stanowi istotę relacji międzyludzkich i jest sednem życia: czasu. Kto z nas potrafi się zatrzymać, spojrzeć świadomie na drugiego człowieka, poświęcić mu swoją uwagę? Często ofiarami „zapomnienia” stają się starsze osoby. Wyrzucone poza nawias, niepotrzebne, uznane za nudne i zbędne. A to one są kopalnią wiedzy, księgą ważnych i różnorodnych doświadczeń. Pozostając w cieniu łakną naszej uważności i miłości.
Z wielkim zainteresowaniem obserwujemy rodzącą się i rosnącą w siłę relacje pomiędzy osaczonym trudna rzeczywistością Maćkiem a dojrzałą, pokiereszowaną przez przeszłość Laurą. Dopełnieniem tej powieści jest drugoplanowa, ciepła postać narzeczonej Maćka. Młodość i starość łączą się w jedno, dają sobie wsparcie, obdarzają się wspólnym czasem i przestrzenią, pomagają sobie odnaleźć zagubioną drogę. Obie ciekawe życia, są jak dwa bieguny bez których nie może istnieć świat.
Jestem bardzo zaskoczona wrażliwością i autentycznością autora. Niepozorna historia okazała się księgą życia, wciągającą grą silnych emocji, przepiękną opowieścią o ludziach. Zauroczył mnie barwny, a jednocześnie prosty styl autora. Kilka słów, jedno porównanie, były w stanie powiedzieć więcej niż wiele stron zapełnionych „pustymi” zdaniami.
"Poczekam z tobą" to pierwsza książka Jakuba Bączykowskiego jaką przeczytałam. Zachwycająca, ciepła, poważnie traktująca temat starszych osób, pożegnać, śmierci i odejścia. Z ogromną chęcią siegne po inne jego książki bo spodziewam się, że kolejne również mi się spodobają. Gorąco polecam każdemu kto lubi dobrą literaturę obyczajową!
„Poczekam z tobą” to bardzo ciepła i refleksyjna opowieść o przyjaźni, która nie zna wieku, o chęci bycia blisko drugiej osoby, dająca do myślenia o starszych, bliskich nam osobach, które są zamknięte w czterech ścianach i często czekają na nasz telefon.
Autor bardzo pięknie opisał emocje i relacje międzyludzkie i międzypokoleniowe. Nawet sobie nie zdajemy sprawy z tego, że nasza obecność, poświęcenie cennego czasu drugiej osobie może ją uszczęśliwić i nadać sensu jej życiu.
Czytając książkę, która nie ma wartkiej akcji ani spektakularnych zwrotów, zdajemy sobie sprawę, że życie jest takie jak w tej powieści: powoli idzie do przodu, czasem jest dobrze, a czasem wszystko wali się na głowę. Czasami jesteśmy szczęśliwi, a innym razem smutek sprawia, że żyje nam się ciężko. Wtedy sama obecność drugiego człowieka daje nam ukojenie, chęć do życia, które nie będzie wieczne, i każdego z nas czeka starość, a może samotność.
Piękna książka o prawdziwym życiu, którą każdy powinien przeczytać i przez chwilę się zastanowić, czy wokół nas nie ma takiej pani Laury, która łaknie obecności drugiego człowieka.
Gorąco polecam ✨
Czasami wystarczy przypadkowe spotkanie, by życie nabrało nowych barw. Powieść Jakuba Bączykowskiego „Poczekam z Tobą” to ciepła opowieść o tym, jak nieprzewidywalny potrafi być nasz los. Wbrew pierwszemu wrażeniu, które przecież nie zawsze wróży udaną relację, dostajemy piękną historię międzypokoleniowej bliskości. Przekonujemy się, jak ogromną wartość ma danie drugiemu człowiekowi kolejnej szansy.
Losy młodego pielęgniarza i 82-letniej kobiety splatają się w wyjątkowy sposób. Pokazują, że przyjaźń nie patrzy na wiek, a najpiękniejsze więzi potrafią narodzić się w niesprzyjających okolicznościach.
To nie jest powieść o podziałach czy pokoleniowym konflikcie, ale o czasie ofiarowanym z uważnością, o drobnych gestach i zwykłej życzliwości. Autor z wyrozumiałością patrzy na nasze potknięcia, przypominając, że popełnianie błędów jest wpisane w bycie człowiekiem - grunt, by chcieć je naprawić. Książka budzi moją czułość, bo uderza w podstawową potrzebę - chęć bycia dla kogoś ważnym i lęk przed samotnością.
Autor prowadzi nas przez skomplikowane meandry codzienności z niezwykłym wyczuciem. Zwraca uwagę na to, jak nieuchwytny bywa upływający czas, jak wiele przeszkód i wątpliwości stawia na naszej drodze życie. Podkreśla, że każdy wiek rządzi się inną dynamiką. Najbardziej porusza jednak to, jak niezauważalnie wkrada się w nasze życie starość - nie przychodzi z hukiem, a raczej cicho przypełza, a wraz z nią zmienia się perspektywa…
Książka przypomina, jak bardzo potrzebujemy w życiu nadziei. To ona nadaje codzienności sens i pcha nas naprzód, chroniąc przed tym, co w ludzkim doświadczeniu najtrudniejsze.
Pokochałam styl Jakuba Bączykowskiego za empatię, prostotę i plastyczność języka. Autor ma rzadki dar pisania o sprawach trudnych i bolesnych w sposób niezwykle pogodny, niosący ukojenie, wzbudza szacunek do bohaterów i głębokie zrozumienie dla ludzkich słabości. Mądrze doradza celebrować drobiazgi - wspólny obiad, personalizowany prezent, zachód słońca czy ciszę dzieloną z drugą osobą…
Powieść okazała się wzruszająca, pełna światła i wyrozumiałości. Zostawiła mnie z sercem pełnym ciepła i wdzięczności za tych, z którymi sami możemy po prostu spotkać się, posiedzieć, porozmawiać, poczekać.