
Czasem życie rozpada się nie z hukiem, lecz w ciszy. A największe tragedie zaczynają się od tego, co pozornie błahe: zaniedbań, przemilczeń i momentów, gdy przymykamy oko na to, jak bardzo ktoś nas rani. Bo miłość jest ślepa szczególnie wtedy, gdy najbardziej boimy się zobaczyć prawdę.
Kalina i Wiktor kiedyś wierzyli, że ich miłość przetrwa każdą burzę. Zbudowali dom, doczekali się dziecka, stworzyli życie, które miało dawać poczucie bezpieczeństwa. Z czasem jednak Wiktor zaczął znikać. Najpierw w pracy, a w końcu w ramionach innej kobiety.
Porzucona Kalina musi odbudować siebie na nowo. Gdy wydaje się, że straciła to, co dla niej ważne, na jej drodze staje Aleks. To przy nim odzyskuje spokój i kształtuje nową codzienność - opartą nie na wielkich deklaracjach, lecz na czułości i drobnych gestach, które znaczą więcej niż słowa. Kalina wreszcie zaczyna wierzyć, że los daje jej drugą szansę. I wtedy przeszłość upomina się o swoje.
Pewnego dnia do drzwi puka policja. Kalina jeszcze nie wie, że za kilka minut świat, który pieczołowicie sklejała z okruchów nadziei, rozsypie się na jej oczach. Nie przypuszcza, że pojawienie się policjantów otworzy drzwi do tajemnic, które od lat powinny zostać zamknięte.
Wszystko, co po nas zostało to poruszająca opowieść o zdradzie, winie, drugich szansach i miłości wystawionej na najtrudniejszą próbę. Gabriela Gargaś trafia prosto w emocje, pokazując, że największe sekrety kryją się w sercach najbliższych nam osób.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Marginesy spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, ul. Mierosławskiego 11A, 01-527 Warszawa (PL), adres e-mail: marginesy@marginesy.com.pl
| Autor | Gabriela Gargaś |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Luna |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 9788368647310 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368647310 |
| Wymiary | 205 x 135 mm |
| Data premiery | 2026.06.25 |
| Data pojawienia się | 2026.06.11 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 45 szt. (realizacja 2026.08.24) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | 4 szt. na miejscu |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | 1 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | 3 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | 3 szt. na miejscu |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | 3 szt. na miejscu |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Wszystko, co po nas zostało” Gabrieli Gargaś to moje trzecie spotkanie z twórczością autorki w tym roku i muszę przyznać, że z każdą kolejną książką jest ono coraz bardziej udane. Tym razem dostałam historię, która początkowo może wydawać się opowieścią o rozpadzie małżeństwa i próbie ułożenia sobie życia od nowa, ale z czasem pokazuje znacznie więcej.
Kalina po siedmiu latach małżeństwa zostaje postawiona w sytuacji, której zupełnie się nie spodziewała. Wiktor odsuwa się od rodziny, a jego zdrada burzy poczucie bezpieczeństwa, które kobieta przez lata budowała. To, co szczególnie mnie poruszyło, to obserwowanie jej drogi od bólu i zagubienia do momentu, w którym zaczyna odzyskiwać siebie. Nie dzieje się to za sprawą wielkich słów, ale dzięki małym gestom, bliskości i poczuciu, że ktoś naprawdę jest obok.
Kiedy na drodze Kaliny pojawia się Aleks, zaczyna wierzyć, że jeszcze może być dobrze. I właśnie wtedy autorka po raz kolejny pokazuje, że przeszłość potrafi upomnieć się o swoje w najmniej oczekiwanym momencie.
To przede wszystkim opowieść o konsekwencjach naszych wyborów, o ranach, które nie zawsze widać na pierwszy rzut oka, oraz o tym, jak trudno jest zbudować zaufanie, kiedy raz zostało ono zachwiane. W tej historii nie brakuje emocji, trudnych decyzji i momentów, które zmuszają do zatrzymania się i zastanowienia, jak wiele możemy przeoczyć, patrząc na kogoś przez pryzmat własnych uczuć.
„Wszystko, co po nas zostało” to dla mnie historia o tym, że czasem trzeba stracić znane życie, żeby zacząć budować siebie na nowo. O drugich szansach, ale również o cenie, jaką potrafią nieść za sobą sekrety. To książka, która stopniowo odsłania kolejne karty i sprawia, że chce się czytać dalej, żeby dowiedzieć się, co tak naprawdę wydarzyło się przed laty.
"Pamiętajcie, dom to ludzie nie adres."
Czasem życie rozpada się nie z hukiem, lecz w ciszy. A największe tragedie zaczynają się od tego, co pozornie błahe: zaniedbań, przemilczeń i momentów, gdy przymykamy oko na to, jak bardzo ktoś nas rani. Bo miłość jest ślepa szczególnie wtedy, gdy najbardziej boimy się zobaczyć prawdę. Dokładnie z takim przesłaniem zostawiła mnie najnowsza powieść Gabrieli Gargaś i muszę Wam się przyznać, że do teraz zbieram myśli po tej lekturze.
Ło matko, ale emocji dała ta lektura, Gargaś wie, jak sprawić, by wywalić to co zdawałoby się w głowie poukładane do góry nogami. Kiedy brałam do ręki "Wszystko, co po nas zostało", spodziewałam się poruszającej historii, ale nie sądziłam, że autorka uderzy w tak czułe struny mojej duszy. To nie jest zwykła obyczajówka, którą odkłada się na półkę i natychmiast o niej zapomina. Ta książka dosłownie we mnie rezonuje, pulsuje w myślach i nie pozwala o sobie zapomnieć, zmuszając do refleksji nad własnym życiem i decyzjami, które podejmujemy każdego dnia.
Styl autorki jest po prostu niesamowity, niezwykle plastyczny, a zarazem pełen taktu i głębokiej empatii. Gabriela Gargaś pisze z taką lekkością, a jednocześnie z ogromną wagą słowa, że każde zdanie trafia prosto w serce, wywołując gęsią skórkę. Nie ma tu zbędnych ubarwień czy taniego patosu, jest za to czysta, surowa prawda o ludzkich potknięciach i sile, by podnieść się z kolan. Przez tę historię dosłownie płynęłam, choć momentami łzy przysłaniały mi tekst, a gardło ściskało się ze wzruszenia.
Fabuła skupia się wokół Kaliny, której małżeństwo z Wiktorem po siedmiu latach zamienia się w gruzy, gdy mąż odchodzi do innej kobiety. Obserwowanie jej bolesnego procesu odbudowywania samej siebie było dla mnie niezwykle intymnym przeżyciem, bo autorka genialnie odmalowała portret kobiety porzuconej, zranionej, ale walczącej o swoje jutro. Kiedy na drodze Kaliny staje Aleks, przynosząc upragniony spokój i czułość ukrytą w drobnych gestach, odetchnęłam z ulgą, wierząc, że limit nieszczęść został już wyczerpany. Jednak los bywa przewrotny i przeszłość brutalnie puka do drzwi, gdy Aleks zostaje oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci sprzed lat.
To, co najpiękniejsze w tej książce, to fakt, że autorka stawia nacisk na emocje, a nie na samą sensacyjną treść. Przeżywałam każdy krok bohaterki, jej dylematy, lęki i tę rodzącą się na nowo nadzieję, która w ułamku sekundy została wystawiona na najtrudniejszą próbę. Gargaś doskonale pokazuje, jak cienka jest granica między zaufaniem a zwątpieniem i jak bardzo nowoczesne technologie oraz skrywane sekrety potrafią zburzyć misternie budowane poczucie bezpieczeństwa.
"Wszystko, co po nas zostało" to piękna, mądra i niesamowicie dojrzała opowieść, która porusza tak wiele trudnych tematów: od bolesnej zdrady, przez poczucie winy, aż po desperackie poszukiwanie odkupienia. To książka o drugich szansach, ale też o tym, że ucieczka przed prawdą nigdy nie przynosi ukojenia, a sekrety najbliższych potrafią ranić najmocniej. Autorka przypomina nam, że prawdziwa miłość to nie tylko wielkie słowa, ale przede wszystkim obecność w chwilach, gdy cały świat zaczyna się walić.
Jako wieloletnia czytelniczka, która widziała już w literaturze naprawdę wiele, muszę z pełnym przekonaniem stwierdzić, że ta pozycja głęboko mnie poruszyła i zostawiła w głowie emocjonalny rollercoaster. Jeśli szukacie historii, która rozłoży Wasze serce na kawałki, by na koniec spróbować je subtelnie posklejać, to koniecznie musicie sięgnąć po tę pozycję. Gwarantuję, że postać Kaliny i jej trudne wybory zostaną z Wami na bardzo, bardzo długo po przewróceniu ostatniej strony.
Warto na koniec dodać, że ta książka to także swego rodzaju zwierciadło, w którym każdy z nas może dostrzec cząstkę swoich własnych lęków i niespełnionych nadziei. Sposób, w jaki autorka dawkuje napięcie, sprawia, że do samego końca nie jesteśmy pewni, w którą stronę potoczą się losy bohaterów i czy prawda ostatecznie wyzwoli, czy może bezpowrotnie zniszczy to, co udało się z takim trudem zbudować. To po prostu literatura najwyższej próby, obok której nie da się przejść obojętnie.
Ta recenzja będzie inna niż dotychczasowe...
Pani Gabrielo 💚 gratuluję pióra i stworzenia historii kompletnej, doskonałej i proszę o więcej!
Kalino: podziwiam cię za klasę i mam do ciebie głęboki szacunek.
Wiktorze: trzeba było trzymać na wodzy swoje „centrum dowodzenia”.
Maju: kto burzy, ten nie buduje.
Marcinie: przyjaźń to wielkie zobowiązanie i deklaracja.
Marika: jesteś cudną istotą i szczęściarą, wzięłaś z rodziców to, co najlepsze.
Aleksie: pamiętaj, mamy tylko jedno życie.
Dario: czasami owoce namiętności są najsłodsze i zostają z nami na zawsze ❤️
Antku: tulę cię do serca.
Historio:
Nie chciałam się z Tobą rozstawać i chyba się udało 🥲 zostajesz ze mną, właściwie to we mnie. Byłaś nieodgadniona i nieoczywista. Podążałam za Tobą krok w krok przez ostatnie godziny. Porwałaś mnie, za co dziękuję. Czułam wachlarz emocji, wszelkich 🥲
Dziękuję to za mało. Wrócę, by przeżyć Cię raz jeszcze.
Zakup własny. Tak bardzo warto!
🌿 „Wszystko, co po nas zostało” to piękna i pełna emocji opowieść o budowaniu swojego życia na nowo, kiedy stare rozpadło się na małe kawałeczki.
🌿 Jest to opowieść o Kalinie, która kiedyś miała dom, dzieci i kochającego męża. Wiktor zaczął ją zaniedbywać, aż w końcu znalazł sobie kogoś innego. Los jednak potrafił uśmiechnąć się do zranionej kobiety i postawił na jej drodze Aleksa. Przy nim na nowo rozkwitła. I wtedy, gdy uwierzyła, że jeszcze może być szczęśliwa, przeszłość dała o sobie znać.
🌿 „Wszystko, co po nas zostało” to poruszająca opowieść o zdradzie, winie, drugich szansach i miłości wystawionej na najtrudniejszą próbę. Jest to historia, która wciąga od pierwszych stron i długo jeszcze zostaje z nami po odłożeniu książki.
🌿 Mocną stroną tej powieści są jej bohaterowie. Są to postacie bardzo autentyczne, posiadające swoje wady i zalety.
🌿 Autorka posiada lekki styl pisania, dzięki czemu czyta się ją szybko i przyjemnie. Książka posiada krótkie rozdziały, umiarkowane tempo akcji oraz momenty, które zmuszają do zatrzymania się i pomyślenia o wartościach.
🌿 Jeśli szukacie książki, która oderwie Was od codzienności, to bardzo polecam „Wszystko, co po nas zostało”.