
?Eliza Korpalska stworzyła oryginalną postać niezależnej kobiety. A może szalonej? Tę powieść czyta się jednym tchem?. (Mikołaj Krawczyk)
Aurelia ? ofiara niedostosowania czy niebezpieczna psychopatka?
?Podziały nocy? wymykają się schematom, wątki sensacyjne i kryminalne przeplatają się tu w z obyczajowymi. Eliza Korpalska tworzy postać nieoczywistej, tajemniczej kobiety z bagażem doświadczeń, postrzegającej świat w niezwykle specyficzny sposób.
W szpitalu psychiatrycznym, gdzie poznajemy bohaterkę, dochodzi do okrutnego morderstwa. Kto jest winny? Pacjent Fiodor, lekarz-stażysta, czy może ktoś z zewnątrz?
Czy Aurelia ciepli na narcystyczne zaburzenie osobowości, czy może jednak jest ofiarą okrutnego świata bezdusznych ludzi?
W czym tkwi sedno jej szaleństwa?
Ta powieść mnoży pytania, na które czytelnik musi odpowiedzieć sobie sam.
| Autor | Korpalska Eliza |
| Wydawnictwo | Szelest |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 272 |
| Numer ISBN | 9788365381279 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788365381279 |
| Waga | 330 g |
| Data premiery | 2022.06.08 |
| Data pojawienia się | 2022.04.29 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
"Podziały nocy" to nie tuzinkowa historia opisująca choroby psychiczne, które w naszym społeczeństwie nadal traktowane są jako temat tabu i osnute są wieloma mitami i niedopowiedzeniami.
Nasza główna bohaterka jest mocno narcystyczną osobowością. Osoby takie są "zakochane" głównie w sobie. Mają tendencję do poczucia wyższości i przekonania o swojej wyjątkowości, niepowtarzalności. Wymagają od otoczenia, aby ich podziwiano, chwalono i traktowano w sposób uprzywilejowany, równocześnie same są obojętne na wszystko i wszystkich, nie umieją kochać. Wobec innych chorzy bywają wyniośli, aroganccy. Nie zwracają uwagi na potrzeby otaczających ich ludzi...
Autorka śmiało "bada" zakamarki umysłów głównych bohaterów, jednocześnie fantastycznie budując napięcie. Powieść jest dynamiczna, pełna zwrotów akcji oraz co najważniejsze ? ciekawie skonstruowana gra pozorów, jaką toczą między sobą główni bohaterzy. Dzięki temu trudno czytelnikowi odgadnąć finał tej historii.
Bohaterowie są poprowadzeni po mistrzowsku. Autorka doskonale uwydatniła ich cechy, oddaje emocje, które towarzyszą nie tylko Aureli. Pokazuje, jak łatwo jest założyć maskę i udawać zupełnie kogoś innego, oraz to jak łatwo być samotnym w tłumie...
Nie sposób odmówić celności uwag, które kreują postacie, a ich precyzyjne riposty nie raz zaskakiwały trafnością. Były również momenty, w których ich zachowanie potrafiło wyprowadzić mnie z równowagi, szczególnie gdy do głosu dochodziła narcystyczna osobowość bohaterki. Poruszyła mnie ta książka. Dla mnie totalny majstersztyk.
Wątku kryminalnego jest tak naprawdę niewiele. W moim odczuciu jest on raczej tłem dla ukazania cech choroby.
Jest to moja pierwsze spotkanie z twórczością pani Elizy i jest one bardzo udane. Z przyjemnością sięgnę po inne tytuły, które wyszły spod jej pióra.
Pomimo trudnego tematu książkę czyta się fenomenalnie. Jestem przekonana, że u każdego czytelnika wzbudzi wiele emocji i każdy ją inaczej odbierze.
Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Zawsze pamiętajmy o tym, że, ludzie, trafiają do szpitala z przeróżnych powodów i muszą szybko zaadoptować się tam do nowej rzeczywistości. A co najważniejsze, oni sami a przede wszystkim ich najbliższe otoczenie mocno zrewidować swoje postrzegania takiej placówki. Bo szpital psychiatrycznych wbrew pozorom wcale dużo nie różni się od innych medycznych instytucji. A ich pacjenci to tacy sami ludzie, którzy chcą się leczyć tak jak inni na serce czy płuca. Poszukują pomocy, podczas gdy system bezlitośnie ich ignoruje. I to jest doskonale oddane w tej historii.
POLECAM...
Zastanawialiście się kiedyś nad pojęciem normalności?
Co sprawia, że uważamy siebie za normalnych?
Pewnie każdy ma własną definicję, która wpasuje się w otaczające społeczeństwo. W końcu to co dla mnie jest normalne, dla innych już nie koniecznie.
Aurelię poznajemy podczas któregoś z kolei pobytu w szpitalu psychiatrycznym. To dla niej odskocznia od codzienności, można nawet powiedzieć, że małe wakacje. W końcu uważa, że jako jedyna z pacjentów jest zdrowa.
Pewnej nocy na oddziale dochodzi do brutalnego morderstwa. Ofiarą jest starsza salowa. Wśród podejrzanych znajdują się personel i pacjenci. Kto dokonał zbrodni?
Autorka zaserwowała nam portret niezwykle wyrazistej postaci, ktorej towarzyszymy jej w różnych etapach życia.
Aurelia już jako dziecko doskonale umiała manipulować ludźmi. Potem już tylko doskonaliła tą umiejętność.
"Wystarczy zażądać i nie odpuszczać. I nigdy, przenigdy nie przejmować się co o tym sądzą."
Jestem pewna, że u każdego czytelnika wzbudzi wiele emocji. Nie sposób odmówić celności uwag, a precyzyjne riposty nie raz wywoływały mój uśmiech. Były również momenty w których zachowanie bohaterki potrafiło irytować, szczególnie gdy do głowy dochodziły narcystyczne cechy osobowości.
Wątku kryminalnego jest mało, jest bardziej tłem wydarzeń.
Polecam.
Warto zanurzyć się w świat widziany oczami Aurelii.
Powieści Elizy Korpalskiej nie są mi tak do końca obce. Choć jeszcze nie miałam okazji czytać jej serii o Lukrecji, to zdążyłam ją zapisać na specjalnej liście ?do przeczytania?. Kiedy więc otrzymałam możliwość zapoznania się z najnowszą powieścią autorki, od razu się zgodziłam. Tak oto Podziały nocy trafiły w moje ręce, a ja z rosnącą ekscytacją oczekiwałam możliwości zapoznania się z tym dziełem. Nareszcie mi się to udało. Czy historia Aurelii przypadła mi do gustu? O tym w tej recenzji.
Aurelia jest postacią, której nie można potraktować w sposób jednoznaczny. Jednocześnie odgrywa rolę ofiary i winnego, choć tak naprawdę nie wiadomo, co zrobiła. Kobieta co jakiś czas zmuszona jest wrócić do szpitala, w którym pewnego dnia dochodzi do brutalnego morderstwa. Kto zabiłby sprzątaczkę? Woźny, pacjent, lekarz, a może ktoś z zewnątrz? W tym wszystkim próbuje odnaleźć się Aurelia, która... nie do końca przejmuje się czymkolwiek oprócz siebie.
Może więc zacznę swoją recenzję od głównej bohaterki, której kreację uważam za największą zaletę całej powieści. Aurelia jest bohaterką o tak złożonej psychice, że momentami nie byłam w stanie zrozumieć tego wszystkiego, co wyprawia. Zaburzenia narcystyczne idealnie opisują tę bohaterkę, ponieważ już na pierwszy rzut oka widać, że jest ona pozbawiona jakichkolwiek uczuć i z obojętnością przyjmuje wszystko to, co jej nie dotyczy. Aurelia jest antypatyczną postacią i potrafiła mnie mocno zirytować, jednak przy tym wszystkim wzbudzała moją ogromną ciekawość.
Historia, którą postanowiła przedstawić Eliza Korpalska, jest bardzo zręcznym połączeniem powieści obyczajowej, psychologicznej, ale i lekkiego kryminału. Wątki te przeplatają się ze sobą, tworząc ciekawą całość, która bez wątpienia dostarcza wielu emocji i po prostu wciąga. Mnie zainteresował najbardziej wątek dotyczący głównej bohaterki ? jej zachowania, reakcji i przemyśleń. Nie raz łapałam się na tym, że próbuję zrozumieć procesy myślowe zachodzące w jej głowie, ale no cóż - niezbyt mi to się to udało.
Wątek kryminalny, który się tutaj pojawił, został całkiem dobrze i ciekawie zarysowany, choć zdecydowanie nie odgrywał on głównej roli. Sprawa zamordowanej sprzątaczki, a następnie prowadzone śledztwo zostało przedstawione w sposób dobry i lekki, czego po tego typu książce bym się w życiu nie spodziewała. Sceny, w których pojawiali się policjanci, niestety nie należały do moich ulubionych i często czułam irytację w stosunku do ich postępowania, ale z drugiej strony wiem, że tak po prostu musiało być.
Eliza Korpalska ma bardzo dobre pióro i umiejętnie prowadzi czytelnika przez kolejne sceny i wydarzenia. Przyznaję, że taki rozwój wypadków pozytywnie mnie zaskoczył i sprawił, że jeszcze mocniej zapragnęłam poznać pozostałe książki autorki. Podziały nocy okazały się tak dobrze napisane i tak zaskakujące, że jeszcze długo o tej książce nie zapomnę. Powieść psychologiczna? Kryminał? Literatura piękna? Myślę, że każdy czytelnik odbierze tę powieść inaczej i odnajdzie w niej coś innego. Dlatego też, jeśli szukacie książki, która jest nieoczywista i potrafi wciągnąć aż do ostatniej strony ? koniecznie przeczytajcie Podziały nocy.
Poznajemy Aurelię, która przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Nie wiadomo z jakiego powodu tam trafiła.
Na dodatek dochodzi do brutalnego morderstwa.
Kto jest winny? Ktoś z zewnątrz? Inny pacjent? Czy może lekarz? Czy Aurelia jest ofiarą czy niebezpieczną psychopatką?
"Podziały nocy" to historia o kobiecie o narcystycznej osobowości.
Autorka w tej historii pomieszała ze sobą wiele gatunków literackich.
Główna bohaterka to osoba bezduszna i nie polubiłam jej. Od samego początku bardzo mnie irytowała.
Jednak fabuła jest interesująca. Psychiatryk, morderstwo i mnóstwo niewiadomych. Do końca nie wiadomo, co wydarzy się. Świat osób z zaburzeniami jest trudny do zrozumienia, nieprzewidywalny, mroczny oraz przepełniający lękiem.
Klimat powieści jest wciągający i hipnotyzujący. Bohaterowie są świetnie wykreowani szczególnie psychologicznie.
Jeśli lubicie zaglądać w psychikę i umysł ludzki to będziecie pod wrażeniem tej historii.
Powieść skłania do refleksji i przemyśleń.
Książkę przeczytałam szybko, a autorka nie pozwoliła mi nudzić się ani przez moment.
Polecam!
Świat mrocznej psychiki człowieka kojarzy się z nocą.
Światło nadziei przypomina bardziej świetlika niż światełko w tunelu.
Noc nierozświetlona blaskiem księżyca wydaje się gęsta i ma swoje fazy. Kontemplowanie nocy nie gwarantuje wyciszenia.
„Stawiam czoła kolejnym etapom nocy, coraz straszniejszym, coraz bardziej pustym. Rozdziałom, podziałom, strachom zamkniętym w metalowych klatkach mózgu, skradającym się krokom.”
Tak postrzega świat Aurelia – kobieta niezwykła, inteligentna, spostrzegawcza. Jej samozachwyt bardziej wypływa z egocentryzmu niż narcyzmu. Ona cieszy się z możliwości wyciszenia. Zmęczona codziennością, swój pobyt w szpitalu psychiatrycznym traktuje jak szansę na wyciszenie. Sala, korytarz, ogród tworzą jej miniświat. Obserwuje ludzi, na których towarzystwo jest skazana.
„Zwłaszcza tych tutaj, marnych aktorów plączących się po dziurawej scenie ich smutnego, wykrzywionego miniświata”
Aurelia oczekuje tolerancji, ale jednocześnie chce wywołać wewnętrzne wibracje.
„Na przykład gniew – wystarczy podejść do kogoś i z kamienną twarzą powiedzieć coś megaobraźliwego, a najlepiej na końcu jeszcze się uśmiechnąć”
Gniew jest specyficznym stymulatorem pobudzającym człowieka. Tragiczne w skutkach może być nadmiar emocji. Widmo tragedii nabiera realnego wymiaru.
Spytacie, czy ta kobieta jest normalna? A czy istnieje definicja normalności?
„Bo żeby wykazać odchylenie od normy, musi istnieć norma”
Pani Eliza Korpalska przedstawiła czytelnikom kobietę, która ma wyjątkową umiejętność drażnienia ludzi otaczających ją. Wymaga wiele, dając od siebie bardzo mało. Sami musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, jak reagowalibyśmy na taką osobę w realnym świecie. A może już poznaliście takich ludzi? Autorka wkroczyła na bardzo wysoki poziom twórczości literackiej i poradziła sobie świetnie. „Podziały nocy” to powieść dwupłaszczyznowa. Z poziomu wysokiej psychoanalizy można bezpiecznie śledzić kryminalną fabułę. Zachęcam gorąco do tej niezwykłej lektury. Brawo, Pani Elizo