
Autorka serii „Miss Independent” i Korepetytora!
Komedia romantyczna z motywem hate-love!
Życie Laury Stone wydaje się idealnie poukładane. Szaloną i pełną wybryków przeszłość kobieta zostawiła za sobą. Jednak nagle wszystko się komplikuje, gdy narzeczony z nią zrywa, a ona zostaje postawiona w sytuacji bez wyjścia. Kobieta nie może pozwolić na to, by zepsuć rodzinne przyjęcie, nie przybywając na nie z ukochanym.
Z pomocą przychodzi jej przyjaciółka Naomi. Proponuje Laurze, aby ta pojechała na rodzinne spotkanie z jej partnerem. Jakby pomysł nie wydawał się za mało absurdalny, to tym mężczyzną jest Aaron Colder, który wielokrotnie upokarzał Laurę, kiedy chodzili razem do szkoły.
Aaron i Laura zgadzają się wziąć udział w tym przedstawieniu. Od nienawiści do miłości jest jeden krok i dlatego od tej pory już nic nie pójdzie tak, jak sobie zaplanowali.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo NieZwykłe, Beskidzka 91, 32-615 Grojec (PL), adres elektroniczny: https://wydawnictwoniezwykle.pl/kontakt
| Autor | Joanna Balicka |
| Wydawnictwo | NieZwykłe |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 332 |
| Format | 14.2 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8178-782-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788381787826 |
| Waga | 364 g |
| Wymiary | 142 x 205 x 25 mm |
| Data premiery | 2022.02.03 |
| Data pojawienia się | 2022.02.03 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Laura to kobieta, która widzie względnie spokojne życie. Z nastoletniej romantyczki wyrosła na odnosząca sukcesy kobietę. Dobra praca, dom, narzeczony... Wydawać by się mogło, że ma idealne życie. Do czasu... Na chwilę przed wyjazdem do rodzinnego domu, w trakcie którego rodzina miała poznać narzeczonego Laury, ten postanowił z nią zerwać twierdząc, że kocha inną kobietę. Aby uniknąć nieprzychylnych komentarzy, dziewczyna postanawia zabrać ze sobą mężczyznę, który będzie udawał jej partnera. Nieoczekiwanie wybór pada na chłopaka przyjaciółki. Chłopaka, z którym Laura zna się jeszcze z czasów szkolnych. Chłopaka, który tak bardzo z niej zadrwił lata temu.
Aaron to dawna miłość Laury, a zarazem największy koszmar z jej młodości. Kiedyś chłopak odnosił sukcesy w sporcie, jednak kontuzja przekreśliła jego karierę. Obecnie jest statecznym mężczyzną, zajmującym stanowisko dyrektora w dużej firmie.
Czy Aaron zgodzi się wyjechać i przez miesiąc udawać narzeczonego Laury? Czy połączy ich coś więcej niż tylko umowa? Czy zdołają się dogadać? Jak potoczy się ich relacja?
W książce poznajemy bardzo fajnie wykreowanych bohaterów, który szybko polubiłam. Było z nimi sporo śmiechu, ale znalazł się także czas na smutek, żal i rozczarowanie. Mamy tu silną kobietę, która naprawdę dużo przeszła i bardzo męskiego faceta, który ma dobre serce.
Nienawiść, która przeradza się w miłość. Partnerzy, którzy kłamią i zdradzają. Przyjaciele, którzy tak naprawdę niemi nie są. Budowanie fajnej relacji. Rodzina, która wspiera w trudnych chwilach. Wsparcie od osób, po których byśmy się tego nie spodziewali. Kłamstwa, intrygi i manipulacje. Pożądanie, namiętność i romans, który jest naprawdę hoooot. Oj, dzieje się tu sporo.
"Pożyczony narzeczony" to książka napisana naprawdę fajnym stylem. Czyta się ją bardzo lekko, przyjemnie i szybko. Jest ona też mocno wciągająca i z każdą stroną ciekawi coraz bardziej jak to wszystko dalej się potoczy.
Moim zdaniem jest to bardzo dobry romans z kategorii hate -love. Jeśli jeszcze nie czytaliście tej książki gorąco polecam po nią sięgnąć. Gwarantuję, że będziecie zadowoleni.
Laura Stone kobieta, która ma idealne i poukładane życie, pracę, narzeczonego u boku, a swoje szaleństwa ma już za sobą. Pewnego dnia to wszystko sypie się jak domek z kart, narzeczony zrywa z nią właśnie, wtedy kiedy mają zjawić się na rodzinnym spotkaniu, na którym w końcu wszyscy mieli go poznać.
Z pomocą przychodzi jej przyjaciółka Noami, która wpada na pomysł, by pojechała na rodzinne spotkanie z jej partnerem. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, iż jest on tym samym Aaronem Colderem, który wielokrotnie upokorzył Laurę, kiedy chodzili razem do szkoły.
Nie wiedząc co zrobić, by niezepsuć rodzinnego przyjęcia Laura zgadza się na propozycje. Oboje biorą udział w niezłym przedstawieniu, a od nienawiści do miłości jest tylko jeden krok. 😉 Chcecie wiedzieć, jak zakończył się ten pomysł? Przeczytajcie sami 😉❤️.
Pożyczony narzeczony to komedia romantyczna z motywem Hate-Love ❤️.
Niejeden z nas, chodząc do szkoły, pierwszy raz zaznał pierwszej, takiej, prawdziwej miłości. A z tym wiąrzą się pierwsze rozczarowania, upokorzenia, złamane serce, które ciężko jest wyleczyć. Kiedy jest się młodym, można popełniać błędy, za które nieraz trzeba płacić w przyszłości, wstydząc się tego, co zrobiło się kiedyś.
Mamy tutaj do czynienia z przyjaźnią, ale czy taką prawdziwą? Hmm… Ciężko przyznać, by nie powiedzieć wam za dużo szczegółów z książki. 😉 Można tylko się zastanowić czy na pewno każdy z nas postąpiłby tak jak przyjaciółka naszej bohaterki Laury? Oj nie wiem, czy pożyczyłabym narzeczonego innej osobie, bo jak to mówią, dobry zwyczaj nie pożyczaj. 😂 Niby trzeba ufać drugiej osobie, ale czy na tyle, by pozwolić na pocałunki, gęsty czy dotyk? Każdy z nas odbiera to wszystko różnie, są osoby zazdrosne o samo spojrzenie, ale są i takie, które swojego partnera, partnerkę same wepchną w ramiona innej osoby, ale tu nasuwa się następne pytanie, czy taka osoba w końcu nie poczuje czegoś więcej do kogoś, z kim, jednak zaczyna się spędzać więcej czasu?
W związkach bywa różnie, raz jest dobrze, raz źle, są kłótnie, ale i także zgody jednak czasem można zacząć się zastanawiać nad sensem swojego związku, każdy z nas na pewno miał takie myśli gdzieś z boku głowy, ale czy to jest powód do rozstania? Trzeba ze sobą rozmawiać, wspierać się, ale także być przy tej osobie, bo to jest najważniejsze.
Dwie osoby, które się nienawidzą, a dla dobra czegoś muszą zacząć się porozumiewać, normalnie do siebie odnosić, czy też wchodzić w sytuację intymne z czasem w końcu zaczną czuć do siebie coś więcej, jak nienawiść i chęć uduszenia tej drugiej osoby przy każdej dobrej okazji. Bo od nienawiści do miłości jest bardzo krótka droga.
Bardzo fajnie autorka pokazała tutaj miłość między dwoma mężczyznami, i to iż nasza bohaterka bardzo zbliżyła się do nich, a nie oczerniała, wyśmiewała czy upokarzała takie osoby, wiadomo w naszych czasach, można spotkać się z nietolerancją u ludzi. A właśnie w takich osobach można znaleźć największą przyjaźń.
Świetna książka, która zabiera nas w świat ludzkich problemów, które prowadzą do złych decyzji, z których jednak trzeba ponieść konsekwencje. Różne formy miłości te biseksualne, jak i heteroseksualne. Pokazuję nam również, że rozmowa to coś, co trzeba czynić, ponieważ można źle zinterpretować czyjeś słowa i bardzo mocno wziąć je do siebie, a każdy z nas, jednak myśli co innego.
A najważniejsze to to, że największa nienawiść z czasem jednak może zamienić się w wielką miłość ❤️.
Laura jak co roku ma wyjechać na rodzinne przyjęcie, na które planuje zabrać swojego narzeczonego. Sprawa się komplikuje kiedy ów narzeczony z nią zrywa. Z pomocą przychodzi przyjaciółką Laury, która proponuje żeby kobieta pojechała na przyjęcie z jej partnerem. Laura sceptycznie podchodzi do tego pomysłu, tym bardziej kiedy okazuje się, że parterem Naomi jest Aaron, który w czasach szkolnych wielokrotnie upokarzał kobietę. Mimo wszystko Laura i Aaron postanawiają udawać narzeczonych. Co wyniknie z tego układu? Czy wszystko wyjdzie tak jak sobie zaplanowali?
Tak naprawdę to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, słyszałam wiele dobrych opinii na temat serii #missindependent, ale póki co nie było mi dane jej przeczytać. Jeśli chodzi o książkę "Pożyczony narzeczony" to historia ta jest napisana bardzo lekkim i przyjemnym w odbiorze językiem, co sprawiło, że przeczytałam ją w oka mgnieniu. Fabuła stworzona przez autorkę jest bardzo fajnie poprowadzona, a ja zostałam wciągnięta do świata Laury i Aarona już od pierwszych stron. Jeśli chodzi o samych bohaterów, to zostali oni naprawdę świetnie wykreowani, oboje mają swoje charakterki, lubią postawić na swoim, dlatego też słowne przepychanki pomiędzy Laurą i Aaronem często sprawiały, że na mojej twarzy gościł uśmiech i byłam bardzo ciekawa co będzie kolejną przyczyną ich sporów i jak sobie z nimi poradzą.
Bardzo lubię historię z motywem hate - love, dlatego też od początku wiedziałam, że będzie się świetnie bawiła czytając tą historię. Książka napisana jest z perspektywy obojga bohaterów dzięki czemu możemy ich znacznie lepiej poznać oraz dowiedzieć się co myślą i czują w danym momencie.
Autorka w tej historii w świetny sposób pokazuje do czego może doprowadzić zazdrość i zawiść ludzka. Od początku czułam, że ta historia ma jakieś drugie dno, a Noemi - osobą, która z pozoru jest przyjacielem/partnerem, jest po prostu bliska obojgu bohaterom coś tutaj namiesza... i nie myliłam się. Jednak myślę, że ta intrygantka dodała sporo wyrazistości tej historii, pomogła bohaterom przewartosciować pewne rzeczy w swoim życiu i tak naprawdę mimo wszystko "pokierowała nimi".
"Pożyczony narzeczony" to emocjonalna, pełna humoru historia o miłości, która z pewnością sprawi, że i na Waszych buźkach zagości uśmiech. Idealna na jeden wieczór, idealna na odstresowanie! Moja ocena to 8/10.
"Otwierał bramy do mojej duszy za każdym razem, gdy na mnie patrzył. Odradzałam się w najdoskonalszej formie pod wpływem jego dotyku."
@autorkajoanna
Laura w czasach szkolnych kochała się w Aaronie, lecz wiele razy była przez niego upokarzana. Obecnie stateczna pozycja, narzeczony i wydawało by się stabilizacja. Przed rodzinnym corocznym zjazdem zostaje porzucona. Niestety cała rodzina wie, że ma przyjechać z ukochanym, którego nikt jeszcze nie widział. Za namową przyjaciółki szuka zastępstwa. Naomi podsuwa jej swojego chłopaka, którym jest nie kto inny jak Aaron. Nie chciała się zgodzić. Chłopak choć niechętnie postanawia iść na dziwny układ i poudawać jej narzeczonego. Cały pomysł wydaje się absurdalny, jednak obydwoje okazują się doskonałymi aktorami. Nie spodziewali się tego, że wszystko co ich spotkało, miało tak naprawdę drugie ukryte dno. Od skakania sobie do gardeł do przyjaźni, zakazanej pełnej pragnień relacji okropnie króciutka droga. Szaleństwo dopiero się zaczyna i nic nie będzie już takie samo.
Pożyczony narzeczony to doskonała książka. Romans, komedia i dramat w jednym. Laura od przyjaciółki dostaje absurdalną pomoc, lecz jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. Teraz muszą odegrać szopkę przed rodziną, której Laura chce udowodnić, że dorównuje siostrze, uważaną za rodziców za idealny wzór do naśladowania. Dawne zadry i urazy z przed lat powodują, iż tych dwoje nie umie przełamać pewnych granic. Jej związek się rozpadł, jego właśnie przechodzi ciężkie chwile. Dla każdego z nich czas eskapady jest egzaminem życia. Ma udowodnić czego tak naprawdę pragną od życia, i czy to aby na pewno jest spełnienie ich marzeń. W dorosłym świecie inaczej patrzą na przeszłość. Laura nie jest jemu do końca obojętna a lata zmieniły oboje zupełnie. Teraz są innymi ludźmi, choć dawne uczucia nie zostały do końca uśpione. Przed nimi najcięższy egzamin, wydobywający demony, ukryte pragnienia, fałsz, mroczne i bolesne sekrety. Mimo aktorstwa zostali również pionkami w nierównej i paskudnej grze. Do nich zależą decyzje zmieniające przyszłość na zawsze. Miłość wisi w powietrzu, aby mogła rozkwitnąć trzeba pokonać liczne przeszkody. Polecam.
Laurę Stone zostawia narzeczony, z którym miała pojawić się na rodzinnym przyjęciu i w końcu przedstawić go rodzinie. Laura nie może pozwolić na to, by zepsuć rodzinną uroczystość więc za namową swojej przyjaciółki zabiera na wyjazd jej partnera. Przeznaczenie sprawia, że tym mężczyzną okazuje się Aaron Colder, który był licealną miłością Laury, ale także jej prześladowcą.
Aaron i Laura nie przepadają za sobą, ale biorą udział w przedstawieniu i przed rodziną Laury udają, że są w sobie zakochani i to po uszy.
Jesteście ciekawi jak zakończy się ta historia?
Koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Joanna Balicka napisała rewelacyjną historię z motywem hate-love. Uwielbiam takie historie, a tutaj dostałam niesamowitą komedię romantyczną.
Uwielbiam styl pisarski autorki, która jest genialna w tworzeniu bardzo ciekawych historii. Jej książki biorę w ciemno i wiem, że nie zawiodę się.
Tutaj uśmiałam się do łez i o to właśnie chodzi w komedii romantycznej.
Poznacie autorkę jakiej jeszcze nie znaliście, bo to jej nowe oblicze. Ja jestem zachwycona. Z kartek powieści wylewa się mnóstwo emocji, a ta historia jest tak cudowna, że skradła moje serce.
Nie mogłam od niej oderwać się.
Wspaniała, po prostu rewelacja!
Polecam gorąco!
„Pożyczony narzeczony” to historia trochę bajkowa, idealnie wpasowująca się w określenie komedii romantycznej. Delikatna relacja hate-love, złamane serce i odżywające uczucia – wszystko to znajduje się w tej książce. Było słodko (choć momentami aż za bardzo), ale też wzruszająco. Jednakże dość przyjemnie spędziłam z nią czas.
Bardzo spodobał mi się pomysł na fabułę tej historii i od początku wciągnęłam się w losy Laury i Aarona. Uważam, że historia była ciekawie poprowadzona. Nie zabrakło w niej emocji, stopniowo pojawiającego się uczucia i niezaprzeczalnego pożądania między bohaterami. Autorka znakomicie opisała całą relację bohaterów. Umiejętnie wprowadziła odpowiedni nastrój. Jej lekkość pióra sprawiła, że czytanie tej historii było łatwe i przyjemne. Niestety ani Laura, ani Aaron nie zostali moimi ulubionymi bohaterami. Uważam, że tak naprawdę, sami do końca nie wiedzieli czego chcą, a ich niezdecydowanie i zmienność postępowania sprawiały, że byłam zirytowana i lekko zagubiona. Bo już sama nie wiedziałam, czy ich zachowanie to tylko gra pozorów, czy może jednak coś więcej. Poza tym w tej historii były opisane sytuacje, które były wręcz absurdalne i zaburzały mi jej spójność. Nie miały racjonalnego wytłumaczenia. Autorka pozostawiła też kilka niedokończonych wątków. Ich uzupełnienie, w mojej opinii, dopełniłoby tę historię i sprawiło, że stałaby się ciekawsza i bardziej uporządkowana.
To było moje pierwsze spotkanie z autorką i na pewno nie oceniam go negatywnie, ale chyba spodziewałam się czegoś więcej. Z pewnością jednak chciałabym poznać drugą, tę ostrzejszą odsłonę Joanny Balickiej. Ale „Pożyczony narzeczony” sprawdzi się za to jako lekka i przyjemna odskocznia od realnego życia i codziennych problemów 😊
‘Pożyczony Narzeczony’ to wyjątkowa książka, przed którą powinno być ostrzeżenie, że jak się do niej usiądzie to świata nie ma. Autorka stworzyła wspaniałą historię, która wciąga i hipnotyzuje czytelnika. Ponieważ nie ma zamieszczonego ostrzeżenia, to ja was uczulam – jeśli macie pilne zajęcia i naglące terminy to nie otwierajcie tej książki, gdyż możecie nie być w stanie jej odłożyć. Ja nie byłam do momentu, aż nie przeczytałam ostatniego zdania.
Jest to moje drugie spotkanie z twórczością autorki i po raz kolejny jestem zachwycona jej lekkim i bardzo przyjemnym stylem pisania. Czytało mi się rewelacyjnie, gdyż autorka stworzyła bardzo ciekawą i swojego rodzaju pouczającą historię. Znajdziemy w niej wątek hate-love, tajemnicę, zdradę, miłość, sporą dawkę akcji i zaskakujące momenty. Takiej mieszance ciężko się oprzeć. Coś, co bardzo lubię w twórczości Pani Joanny to sposób, w jaki kreuje swoich bohaterów. Postacie w książce są przedstawione bardzo realistycznie. Ukazane zostały ich rozterki, wady czy pragnienia i determinacja. Na największe brawa załguje to, iż od bohaterów biją emocje. Czytając ich przemyślenia czuć radość, ból czy pożądanie. Nie mam pojęcia jak autorka to robi, ale z kartek emocje wręcz się wylewają na czytelnika. Jestem w wielkim szoku jak same postacie oraz ich uczucia są namacalne. Nie mogę nie poruszyć wątku scen erotycznych, gdyż z takimi też się tu spotkacie. Otóż jest ich naprawdę mało, w moim odczuciu są bardzo subtelne oraz napisane z wielkim smakiem. Stanowią mały dodatek, który podkręca temperaturę, ale szczerze? Jak by tych sen nie było, to historia nic by nie straciła. Fabuła jest tak dobrze poprowadzona, że sama w sobie się broni.
Jest to książka, którą naprawdę trzeba przeczytać. Więc jeśli szukacie świetnie napisanej książki, w której emocje i bohaterowie są realni a akcja całej historii jest przemyślana od początku do końca, to ‘Pożyczony Narzeczony’ jest idealnym wyborem.