
Cykl „Imperium Galaktyczne” – część druga.
Nad planetą Florinia mieszkają w luksusowych warunkach Posiadacze z Sarku. Sami jednakże Florińczycy bytują na powierzchni ojczystej planety, gdzie nieustannie harują, wytwarzając cenny kyrt, który zapewnia bogactwo ich sarkańskim panom. Pracownicy nie myślą nawet o buncie czy rewolucji, bo już nie znają pojęcia wolności. W ich społeczności żyje także uważany za głupka Rik, który najwyraźniej z jakiegoś powodu stracił pamięć. Niespodziewanie zaczynają do niego wracać wspomnienia i informacje, które wcześniej ktoś zapewne celowo usunął z jego umysłu.
Rik uświadamia sobie stopniowo, że Florinia skazana jest na zagładę, co z kolei może wywołać chaos w całej Galaktyce…
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Dom Wydawniczy REBIS, Żmigrodzka 41/49, 60-171 Poznań (PL), adres e-mail: rebis@rebis.com.pl
| Autor | Isaac Asimov |
| Wydawnictwo | Rebis |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | twarda z obwolutą |
| Liczba stron | 240 |
| Numer ISBN | 978-83-8188-524-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788381885249 |
| Data premiery | 2022.06.11 |
| Data pojawienia się | 2022.05.19 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 4 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Prądy przestrzeni to zupełnie inna książka niż Gwiazdy jak pył i to pod kilkoma względami. Mamy tutaj nowych bohaterów, odmienną tematykę, a sama powieść ma wiele elementów detektywistycznych i kryminalnych. Oczywiście nie brakuje tutaj elementów science fiction, choć z początku nie są one tak mocno akcentowane i przez dłuższy czas akcja rozgrywa się tylko na Florinie. Asimov opisuje w powieści kilka ciekawych technologii, jak chociażby sonda psychiczna, czy aktualnie obalona już teoria tytułowych prądów przestrzeni. Co prawda, niektóre z tych opisów zdążyły się już troszkę zestarzeć, ale w niczym to nie przeszkadza.
W książce śledzimy losy dwójki bohaterów - Rika i Lony. Ten pierwszy jest uważany za głupka, niewiele rozumie, nie wiadomo skąd pochodzi, ale ma przebłyski wspomnień, bo jak się okaże ktoś potraktował go sondą psychiczną. Lona natomiast pochodzi z Floriny, zaopiekowała się Rikiem od samego początku i towarzyszy mu codziennie w pracy. Z ich perspektywy poznajemy mocno zarysowany podział społeczeństwa na Posiadaczy, mieszkańców i tubylców. Ci ostatni są zwyczajnie wyzyskiwani, ciężko pracując i uprawiając kyrt, najcenniejszy surowiec we wszechświecie. Jest to w zasadzie celuloza, ale o wyjątkowych właściwościach, których nie udało się uzyskać sadząc rośliny na innych planetach. Jest to zatem niewyobrażalne bogactwo, które każdy chciałby posiadać. Nic zatem dziwnego, że wokół tego cennego surowca toczy się gra o najwyższą stawkę, pełna intryg i politycznych zawirowań.
Prądy przestrzeni to interesująca powieść science fiction z elementami detektywistycznymi i kryminalnymi. Znajdziemy tutaj dynamiczną akcję, ciekawą intrygę oraz dobrze wykreowanych bohaterów.
Rebis nie próżnuje i ledwie półtora miesiąca po wydaniu pierwszego tomu „Imperium Galaktycznego”, serwuje nam drugi. W oryginale wydany, jako ostatni, chociaż według wewnętrznej chronologii cyklu dziejący się w samym jego środku, jak pierwszy dostarcza znakomitej rozrywki. Lekkiej, bardziej młodzieżowej, niż sztandarowe dzieła Asimova, ale równie wartej uwagi, co one.
Florińczycy pracują, harują, wszystko po to, żeby wytworzyć kryt. Cel tego wszystkiego jest jeden: dostatnie życie Posiadaczy z Sarku, którzy żyją w luksusie nad planetą. Florińczycy są w takiej sytuacji życiowej, że nie w głowie im buntowanie się, po prostu trwają w swej udręce, nieświadomi innego życia i możliwości.
I tu na scenę wkracza Rik, który pozbawiony pamięci żyje właśnie w tym miejscu. Gdy jednak wspomnienia zaczynają wracać, wszystko się zmienia. Tę planetę czeka nieuchronny koniec, ale będzie to koniec, który wstrząśnie kosmosem. Czy ktoś może cokolwiek z tym zrobić?
Na początku wspomniałem o chronologii cyklu, więc chyba wypada teraz przybliżyć temat nieco bliżej. To, co teraz znamy, jako „Imperium Galaktyczne”, zaczęło się w roku 1945 wraz z opowiadaniem „Blind Alley”. Potem w roku 1950 roku pojawiła się powieść „Kamyk na niebie”, a po niej „Gwiazdy, jak pył” i wreszcie „Prądy”. Seria po polsku ukazuje się jednak według chronologii cyklu (ostatnie powinno być tu zatem opowiadanie), jakkolwiek by jednak nie podchodzić do całości, czy czytać chronologicznie właśnie, czy według publikowania, zabawa jest znakomita.
Bo ta mieszanka space opery i przygodowego science fiction dla młodzieży jest naprawdę udana. W odróżnieniu od współczesnej prozy tego typu, nie jest naiwna czy naciągana, pomysły są tu dobre, bohaterowie nieźle nakreśleni, w sposób prosty, ale wyrazisty, a stylistycznie rzecz daleka jest od nadmiernej prostoty czy infantylizmów. I potrafi usatysfakcjonować nawet dorosłego odbiorcę, który lubi takie klimaty.
Do tego można to wszystko połączyć z innymi dziełami Asimova, w końcu pewne związki posiada, ale jest jednocześnie rzeczą zamkniętą i samodzielną. Nie trzeba więc znać nic więcej, by dobrze się bawić, a zarazem może to być początek przygody z wielkim światem prozy autora, jego czołowymi seriami o Fundacji i Robotach, a także ich rozwinięciem / uzupełnieniem, jeśli już znacie to wszystko. I to uzupełnieniem naprawdę dobrym.
W skrócie, warto, ale to chyba wiedział każdy już po samym nazwisku na okładce. Nie jest to najsłynniejsze dzieło Asimova, nie jest najwybitniejsze, ale wciąż to kawał świetnej rozrywki. I lektury zapadającej w pamięć.