
Lucy ma wszystko, czego może zapragnąć: piękny dom nad urwiskiem, oddanego męża i dwoje ukochanych dzieci. Jednak pewnego ranka czas staje w miejscu. Rodzinny jacht zostaje znaleziony na morzu, a na pokładzie nikogo nie ma. Mąż Lucy znika, zaś ona z upływem minut zaczyna się zastanawiać, czy możliwe, by to on zabrał łódkę. I gdzie może się podziewać.
Operację ratunkową zakłóca sztorm, jaki zdarza się raz na pokolenie. Tymczasem Lucy próbuje się dowiedzieć, co się wydarzyło na pokładzie jachtu. Nagle dokonuje kolejnego odkrycia. Odkrycia, które wiedzie ją ku niewyobrażalnemu koszmarowi.
Tłumacz: Agnieszka Walulik
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z o.o, ul. Marszałkowska 116/122, 00-017 Warszawa (PL), adres e-mail: bok@gwfoksal.pl
| Autor | Sam Lloyd |
| Wydawnictwo | W.A.B. / GW Foksal |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 448 |
| Format | 13.5 x 20.2 cm |
| Numer ISBN | 978-83-280-9792-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328097926 |
| Wymiary | 135 x 202 mm |
| Data premiery | 2023.06.14 |
| Data pojawienia się | 2023.05.08 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 7 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Autor „Schroniska” książki bardzo wysoko ocenionej, oddał w ręce czytelników „Przypływ”. Sam Lloyd swoim debiutem podniósł sobie poprzeczkę dość wysoko. Zapraszam na recenzję, dowiecie się co sądzę o tej książce.
Lucy szczęśliwa żona, matka, spełniona kobieta, kiedyś jej życie nie było usłane różami, teraz przy mężu wiodą sobie spokojne życie w domu na urwisku. Piątek, nic nie zapowiada tragedii, co prawda zbiera się na sztorm, ale to nie pierwszy takie zdarzenie w tej okolicy. Nagle Lucy dowiaduje się, że na morzu znaleziono pusty jacht jej męża, z nim nie ma kontaktu, znikają też dzieci. Kobieta ma mętlik w głowie, nie ma pojęcia co mogło się stać i dlaczego jej mąż naraził dzieci na niebezpieczeństwo. Czy Lucy uda się dowiedzieć prawdy? Tego zdradzić nie mogę, na pewno czeka ją największy koszmar jej życia.
Cała historia od początku wywołuje w czytelniku gamę przeróżnych emocji, autor też pogrywa z czytelnikiem, daje wskazówki, które nie zawsze są trafione, a ja już zaczynałam podążać tą ścieżką, będąc pewna, że w tym tropie kryje się rozwiązanie. Lubie takie thrillery, trzymające w napięciu praktycznie do samego końca, zwroty akcji nie pozwolą przy tej książce ani na chwile spokoju. Koszmar Lucy jest wręcz namacalny. Ciężko się piszę tak ogólnikowo, ale nie chcę niczego zdradzać, żeby nie zabrać Wam przyjemności czytania i napięcia związanego z tym co dalej. Ja dla tej książki zarwałam noc, co ostatnio jest dla mnie problemem, jednak książka była na tyle dobra, że nie mogłam jej odłożyć.
Elektryzująca sugestywnym poczuciem zbliżającego się niebezpieczeństwa. Intrygująca intensywnie niepokojącą nieprzewidywalnością niemożliwego do ujarzmienia żywiołu. Dotykająca strun wrażliwości, podkreślając tym samym istotę bezwarunkowych uczuć.
„Przypływ” to powieść osadzona w małomiasteczkowej scenerii, zatem budująca zuchwale panoszący się po stronach książki klimat nadchodzącego niebezpieczeństwa na fundamencie hermetycznej społeczności. I to właśnie nakreślona jaskrawą kreską walka z nieuniknionym tworzy fabularne tło tej historii! Sam Lloyd odmalowuje słowami nieprzenikniony mrok w morskiej tafli, ale i w ludzkich duszach – to kompilacja thrillera psychologicznego i kryminału realnie mrożąca krew w żyłach, stopniowo negliżująca zatrważające tajemnice z przeszłości. Spektakl otulonego fetorem szaleńczego strachu i enigmatycznych retrospekcji zmierza ku finałowi, który jawnie przyspiesza bicie struchlałego serca czytelnika.
Jedna chwila – dokładnie tyle wystarczy, by stracić wszystko. Starannie komponowana idylla pęka niczym mydlana bańka. Głośne pukanie do drzwi w marcowy poranek staje się zwiastunem najgorszego koszmaru. To historia pełna odwagi oraz determinacji, którą w czeluści serca może odnaleźć tylko kochająca matka i żona. Osnuta na fundamencie nieokiełzanego, paraliżującego akcję ratunkową najbliższych Lucy sztormu, treść skutecznie obnaża demony, które ukształtowały teraźniejszość czteroosobowej rodziny. W tej rozszalałej batalii o życie męża i dzieci wszystko spowija całun nieoczywistości! Zarazem wydziera nadzieję, przytępia zdolność wyważonej oceny i napawa przerażeniem – niewątpliwie to osnowa, której zakończenie nie sposób przewidzieć. Autor bowiem z precyzją zalewa czytelnika falami impresji, które autentycznie uzależniają!
To fabuła z gwałtownością frapująca, szczelnie trzymająca w permanentnym napięciu, emocjonująca, a przy tym poruszająca do głębi – z pewnością to historia, która wywoła łzy dojmującego smutku i bezsilności w obliczu tak ewidentnego zła. A zaaranżowany nastrój zbliżającej się klęski żywiołowej jeszcze te doznania intensyfikuje! Intencjonalnie dawkowany dynamizm, przeplatany budzącymi ciekawość retrospekcjami, wychylająca się zza mgły niedopowiedzeń bolesna prawda, bezkresny krajobraz bezlitosnego morza – to konstrukcja dokładnie przemyślana, rozpisana z obezwładniającymi odbiorcę emocjami i z detalowością oddaną materią techniczną jachtów. Tę powieść odczuwa się wszystkimi zmysłami! Tkwi się w objęciach ekspresyjnej wichury, w przemoczonych na wskroś ubraniach, z bólem, który uparcie pulsuje w okolicach żeber, czując na języku smak soli, słysząc zagadkowy szum wśród ciemności. Trudno o bardziej przekonującą kreację nieustannego lęku i zachwianego zaufania. Dramatyczna, przenikająca z wnikliwością ludzkie słabości, bezsprzecznie nieoczywista w przebiegu zdarzeń. Sam Lloyd zdefiniował na nowo oczyszczenie – zanurzając je w goryczy, nasączając kroplami tragedii.
W jednej chwili życie Lucy legnie w gruzach. Jeszcze wczoraj miała dom, rodzinę, pracę, a dziś okazuje się, że z niewiadomych przyczyn, jej mąż zabiera kilkuletniego syna i nastoletnią pasierbicę na jacht, kiedy zbliża się sztorm stulecia. Żaglówkę udaje się odnaleźć, lecz na pokładzie nie ma nikogo. Rozpoczyna się stresująca walka z czasem. Lucy nie cofnie się przed niczym, by odnaleźć swoich najbliższych i dowiedzieć się, co tak właściwie się wydarzyło. Ani przez chwilę, nie wierzy w to, iż Daniel celowo mógłby zrobić krzywdę dzieciom.
Początkowo książka rozwijała się bardzo powoli. My, jako czytelnicy zostaliśmy zbombardowani sensacyjną informacją, po czym przez dłuższy czas nie dzieje się nic, poza dramatyczną walką bohaterki, o uratowanie życia najbliższych. Podoba mi się kreacja tej postaci. Jej waleczność, upór, zawziętość. Nic nie jest w stanie jej powstrzymać, nawet jeśli w grę wchodzi poświęcenie swojego życia, choć muszę przyznać, że Lucy poświęciłaby życie kogokolwiek, byle tylko, jej rodzina cała wróciła do domu. Ta walka powodowała uścisk w mym sercu. Tylko ktoś, kto kocha, jest w stanie zachowywać się tak, jak ona.
W drugiej połowie natomiast powieść nabiera rozpędu, akcja przyspiesza, z dramatu przeistacza się w thriller. Poznajemy całą intrygę, a na największą pochwałę zasługuje rys psychologiczny. Nie miałam pomysłu, jakby ta historia mogła się zakończyć i przyznaję, że finał mnie usatysfakcjonował.
Nie mogę również nie wspomnieć o tle powieści, którym jest sztorm, wzburzona woda i deszcz, który niemal słyszałam podczas lektury. Te fale rozbijające się o łódź, bezkres oceanu, bezwzględna siła żywiołu i nadmorskie miasteczko, niewątpliwie wpływają na niesamowity klimat książki. Osobiście boję się wody, więc tym bardziej czułam się przerażona oraz poruszona tym, co spotkało Lucy.
Nie czytałam poprzedniej książki Sama Lloyda, ale słyszałam o niej same pozytywne opinie, chodzą słuchy, że jest jeszcze lepsza od „Przypływu”, więc zapisuję ją na swojej liście pozycji do przeczytania i koniecznie będę musiała po nią w najbliższym czasie sięgnąć. Was natomiast zachęcam, do zapoznania się z prezentowaną przeze mnie książką, zwłaszcza jeśli lubicie thrillery psychologiczne, niepokojący klimat, ciężką do rozwikłania zagadkę oraz tajemnice z przeszłości. Jestem pewna, że miłośnicy dreszczowców się nie zawiodą.