
Ona na samo słowo ?randka? czuje niechęć i ucieka gdzie pieprz rośnie. On po nieudanym małżeństwie unika poważnych relacji. Ona jest zatrudniona w rodzinnej firmie i próbuje zdobyć uznanie ojca. On prowadzi świetnie prosperujący klub nocny i nie lubi zmian. Ona ma prawdziwy talent do pakowania się w kłopoty, uwielbia superbohaterów i ma niewyparzony język. On musi mieć wszystko zaplanowane, ceni sobie prostotę, a po pracy odpoczywa w domowym zaciszu. Jedno pomyłkowe spotkanie wywraca życie Elli i Connora do góry nogami, a to, co ich połączy, sprawi, że będą zmuszeni zmienić hierarchię wyznawanych wartości.
Przepełniona humorem opowieść o tym, że miłość potrafi namieszać w najmniej oczekiwanym momencie.
Katarzyna Muszyńska ? autorka powieści fantastycznych i romansów. Swoją karierę pisarską rozpoczęła od wydania osadzonych w świecie Płaskowyżu Tajemnicy Avinionu i Buntu. W 2020 roku ukazała się jej trzecia powieść Zielarka, a następnie Karczmarka oraz Uzdrowicielka, tworzące razem słowiańską serię. Jest autorką także romantycznych historii jak Wytrwaj przy mnie i Listy w kolorze purpury. Rodowita bydgoszczanka, absolwentka Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Większość życia zawodowego spędziła w bydgoskich redakcjach, obecnie swoją kreatywność wykorzystuje na co dzień jako specjalistka ds. marketingu.
| Autor | Katarzyna Muszyńska |
| Wydawnictwo | Waspos |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 266 |
| Format | 14.3x20.5cm |
| Numer ISBN | 9788382902266 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382902266 |
| Waga | 300 g |
| Data premiery | 2023.03.21 |
| Data pojawienia się | 2023.02.25 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Elli to kobieta, która ma niechęć do słowa randka, ucieka wtedy, byle nikt nie namawiał ją na spotkania. Pracuję w firmie ojca, gdzie próbuje zdobyć jego uznanie. Ta kobieta uwielbia filmy z superbohaterami, pakuje się w kłopoty, a jej język jest niewyparzony.
Connor to mężczyzna, który jest po rozwodzie, unika poważnych relacji z kobietami. Prowadzi klub nocny, a zmiany to coś, czego nie lubi, uwielbia mieć wszystko, tak jak sobie zaplanuje, a czas wolny spędza w domowym zaciszu.
Jedno przypadkowe spotkanie, które tak naprawdę było pomyłką, ponieważ Elli została umówiona na randkę w ciemno, trafia przypadkiem do stolika Connora, ich życie wywraca się do góry nogami. Czy oboje będą umieć sobie zaufać i zmienić swoje poukładane spokojne życie? Czy zdaży się jednak na ich drodze coś, co na mąci w ich związku? Przeczytajcie sami.
Randka z Arlo to historia można powiedzieć z życia wzięta, jest wiele osób, które na słowo randka zamykają się w sobie, nie chcą w ogóle słyszeć, a tym bardziej myśleć o tym, by związać się z kimś, a co dopiero chodzić na randki i czekać, aż coś się rozwinie lub nie. Lecz co zrobić, kiedy znajomi, przyjaciele namawiają i nie potrafią odpuścić, by dana osoba poszła na randkę w ciemno? Najlepsze to to, co przeżyli na takiej randce w ciemno nasi bohaterowie, bo jak się zachować, kiedy okazuje się, iż pomyliło się stoliki?
Ta historia jest troszeczkę pokręcona, lecz w pozytywnym słowa znaczeniu, ponieważ, kiedy zaczyna coś się dziać między naszymi bohaterami, wyskakuje coś, co krzyżuje im plany i wspólną przyszłość.
Szczerze wam powiem, jak zajrzałam do książki, kiedy do mnie przyszła, powiedziałam nie, nie czytam jej. Nie, to nie dlatego, że mi się nie podobała, tylko dlatego, że ten MARWEL normalnie mnie prześladuje. Mój mąż (choć nie jest nim jeszcze) notorycznie ogląda filmy MARWELA, nie to, że mi się nie podobają, ale jestem na niego skazana i tak nasza bohaterka książkowa również uwielbia te filmy, więc tak prześladuje mnie nawet w książkach. Ale wracając do naszej historii, jest świetna, ponieważ pokazuje nam życie, które co rusz zaskakuje nas nowymi niespodziankami, jeśli chcielibyśmy żyć w spokoju i w końcu poukładać sobie wszystko, tak jak sobie życzymy, coś zawsze pójdzie nie po naszej myśli, ale każdy z nas musi sobie poradzić z przeciwnościami losu.
Elli po swoim poprzednim traumatycznym związku unika randek jak ognia. Niestety przyjaciółki za każdym możliwym razem umawiają ją w ciemno. Wywijanie się w trakcie nieudanej randki, opanowała do perfekcji, lecz nigdy wcześniej nie zdarzyło się jej pomylić osoby, z którą ją umówiły. Właśnie przez taki przypadek Elli poznała Connora. Mężczyznę przystojnego, ciekawego i dojrzałego, i aż dziwne, że nikogo nie miał.
Tych dwoje to zupełne przeciwieństwo. On jest człowiekiem opanowanym i rozważnym, a Ona pakuję się w kłopoty na każdym kroku. Jak wiadomo przeciwieństwa się przyciągają. Connor zadba o to, by ponownie spotkać się "przypadkiem" z kobietą, która wpadła mu w oko, mimo że nie była w jego typie.
------
Książkę "Randka z arlo" zaliczam do przyjemnego romansu z nutką problemów życiowych, błędów przeszłości i zawirowań. Dzięki lekkiemu pióru autorki historia się nie dłuży, a wręcz przeciwnie, czytasz ją jednym tchem. Główni bohaterowie bardzo przypadli mi do gustu, bo każde z nich jest zupełnie inne, a jednocześnie wyraziste i nie nudne.
Wciągamy się w historię zarówno o Elli jak i o Connorze. Bardzo lubię takie rozwiązania, bo pozwalają poznać postacie z każdej strony. Dawką humoru autorka również nas uraczyła. Idealna i lekka historia na jeden wieczór.
Chodźcie, lubicie randki? Jaki jest Wasz stosunek do randek w ciemno? Ryzyko, zabawa, emocje? Para głównych bohaterów nie lubi, a zwłaszcza Ella, która to jest w stanie wymyślić wszystko, byleby tylko się z takowej wykręcić. Jednak spotkanie z Connorem wiele zmienia w podejściu dziewczyny do randkowania. Oboje nie mogą o sobie zapomnieć. Czy coś z tym zrobią? A jeśli tak, to jak potoczy się starcie tak różnych charakterów?
Ogromnie polubiłam Ellę. No bo tak nie polubić tak przezabawnej, zwariowanej, roztrzepanej, mającej talent do pakowania się w kłopoty, ale i pracowitej osoby? Jej postać pozwala czytelnikowi oderwać myśli od przyziemnych spraw i problemów. Jeśli jesteście fanami filmów z superbohaterami Marvela, Avengersów, z pewnością odnajdziecie z nią wspólny język i pasję. I to nieważne ile macie lat. W środku każdy z nas ma tyle, na ile się czuje. Z kolei Connor... fajny z niego facet. Nie tylko dlatego, że nie wyśmiewał się z pasji Elli, ale potrafił uważnie jej słuchać (faceci często mają z tym problem) i tym sposobem krok po kroku wkradał się do jej serca. Mojego zresztą też. A pewien podstęp w jego wykonaniu - rewelacja! Ale żeby nie było tak wesoło, to Katarzyna Muszyńska troszkę namiesza w ich relacji.
Autorka ukazuje budowanie relacji między rodzicem a dorosłym dzieckiem, potrzebę uznania i docenienia przez rodzica czy wystawioną na próbę przyjaźń. Po niektórych wątkach oczekiwałabym większego rozwinięcia lub mocniejszego domknięcia.
"Randka z arlo" to okraszony dużą ilością dobrego humoru romans o tym, jak jedno przypadkowe spotkanie może zmienić nasze życie. To historia, w której superbohater nabiera realnych kształtów... To co, wybierzecie się na randkę z arlo?
Byliście kiedyś na randce w ciemno? Ustawionej przez znajomych, bądź takiej internetowej? Bo w sumie nawet jak w internecie kogoś poznamy, to nie do końca wiemy czy wysłane przez tę osobę zdjęcie, jest prawdziwe czy nie, prawda? Mnie się zdarzyło być na czterech takich randkach - powiem Wam, że to było naprawdę ciekawe doświadczenie - na jednej zostałam zagadana prawie na śmierć, na drugiej było nawet ok, na trzeciej zamurowało mnie kompletnie, a z czwartej chciałam uciekać gdzie pieprz rośnie ? co przeżyłam to moje, a tego mi nikt nie zabierze - szkoda tylko, że nie udało mi się trafić na takiego Connora Grahama... no ale niestety ja nie jestem Ella Clarke, a tacy mężczyźni to tylko w książkach
Ella Clarke to dziewczyna, która za randkami nie przepada, wręcz się przed nimi wzbrania, bowiem nie to w życiu jest dla niej najważniejsze, a i jakiś czas temu doświadczyła nieciekawego rozstania.
" Dwa ostatnie lata robiłam wszystko, aby zrazić do siebie potencjalnych kandydatów na partnerów. Raz się sparzyłam i wystarczyło, abym pilnie strzegła dostępu do swojego serca. Tamten zawód mnie złamał, poważnie poturbował i zniszczył wiarę w drugiego człowieka. Mówiło się, że niepowodzenia czynią nas silniejszymi. Hartują nas do dalszej walki, ale w moim przypadku stało się odwrotnie. Odpuściłam, wolałam zrezygnować z szukania bratniej duszy..."
Gdy Ella na swoje urodziny dostaje od przyjaciółek voucher, w którym to wróżko-swatka zajmuje się doborem idealnego partnera na randkę, nie pała ona żadnym entuzjazmem. Wręcz ma ochotę uciec gdzie pieprz rośnie. Ale wiedząc, że przyjaciółki jej tego nie darują, "poświęca się" i udaje się na spotkanie. Wyobraźcie sobie teraz, że idziecie na taką randkę, rozemocjonowani i ciekawi co na niej zastaniecie, a tam mężczyzna, który wygląda jakby wyszedł na spotkanie z kumplami - luźne ubranie, podkoszulek z ulubionymi bohaterami filmowymi i podejście do sprawy niczym "jestem tu bo nie mam innego wyjścia, bądź nie mam co robić w domu". Uciekacie, czy zostajecie, bo postawa tej osoby, wzbudza Wasze zainteresowanie?
W takim właśnie "stylu" Ella pojawia się w umówionym miejscu, mając nadzieje, na odstraszenie swojej randki. Los chce, że w tym samym momencie do lokalu wchodzi niezwykle przystojny i elegancko ubrany mężczyzna, który również został umówiony na randkę w ciemno przez swoich kumpli. Ta dwójka zdecydowanie do siebie nie pasuje i to nie tylko wizualnie. Jednak bezpośredniość i charyzma Elli, ciekawi Connora coraz bardziej. Gdy już mają zamawiać pierwsze dania, okazuje się, że doszło do katastrofalnej pomyłki i to nie ze sobą mieli oni mieć spotkanie. Zażenowanie osiąga poziom krytyczny i Ella ucieka jakby się za nią paliło. Jednakże mężczyzna nie jest taki skory do odpuszczenia sobie tak intrygującej znajomości i postanawia dziewczynę odnaleźć...a podstęp do którego się ucieka jest niezwykle...kreatywny
"Życie nauczyło mnie tego, że nie należy nigdy ufać drugiej osobie, że każdy może zdradzić, gdy zbyt blisko go do siebie dopuścimy, a ludzie są mistrzami w zatajaniu prawdy."
Jak dobrze wiecie uwielbiam książki Kasi Muszyńskiej. Na każdą czekam z ogromną niecierpliwością, a każda kolejna jej historia jest jeszcze lepsza niż poprzednia. Ciężko byłoby mi wybrać najlepszą, bo one wszystkie są fenomenalne! Każda jest inna, wyjątkowa, a co za tym idzie każdą uwielbiam! Tak wiem, powtarzam co chwile słowo "każda", ale to są emocje, a przy nich ciężko być w pełni dokładną i wypowiadającą się w idealny sposób. Zresztą wiecie, że ja pisze co myśle, gadam czasem bez ładu i składu, a jak coś mega mi się podoba, to cieżko mi zachować jakikolwiek zdrowy rozsądek i zachwycam się przeogromnie - także może przejdźmy do samych moich wrażeń po przeczytaniu książki, bo znowu rozpisze się za bardzo nie na temat
"Randka z Arlo" to romans, nawet mogę rzec, że to jeden z tych lekkich romansów, który czyta się się w mgnieniu oka. Jest idealny na spokojny wieczór, kiedy po całym ciężkim dniu, chcemy po prostu się zrelaksować. Autorka w cudowny sposób wprowadziła też element humoru do całej historii, przez co nieraz parskałam śmiechem przy dialogach głównych bohaterów, także nawet jak macie kiepski nastrój, ta książka Was z niego wyciągnie. Ogromnie podobała mi się kreacja głównych postaci. Ella, mogłoby się zdawać, że będzie poważną dekoratorką wnętrz, ale to tylko pozory. Wolna dusza, fanka Avengersów, mająca dwóch nadopiekuńczych braci oraz ojca, który nie wierzy w jej możliwości. No i Connor - męski, dojrzały mężczyzna, który swoją postawą i zachowaniem rozbraja niejedno dziewczę. Co więcej, podstęp do którego się posunął mocno mnie zaskoczył, chociaż nie powiem, ze i mi zaimponował? Relacja między nimi rozkręca się w tempie idealnym, także z niecierpliwością śledzi się ich poczynania, czasem nawet z wypiekami na twarzy. Każde z nich jest inne, Ella jest roztrzepana i ma naprawdę niewyparzony język, a Connor jest raczej spokojnym i odpowiedzialnym mężczyzną, mającym już pewne doświadczenia życiowe, które niestety bądź stety dają o sobie codziennie znać. Oj nawet sobie nie wyobrażacie jak ja czekałam na te ich wspólne momenty
Autorka ma świetny styl pisania, przez który w jej historiach można dosłownie się zatracić. Czy to fantastyka, obyczajówka, czy romans. Nie ma to kompletnie znaczenia. Jej historie czyta się z niezwykłą przyjemnością, wręcz czasem za szybko. "Randka z Arlo" dostarczyła mi ogromu wrażeń, uwielbiałam momenty gdy dwójka głównych bohaterów poznawała się coraz bardziej, a że sama jestem fanką Avengersów, każda wzmianka o nich dodatkowo roztapiała moje serce. No i humor, który ja w książkach po prostu uwielbiam, a jeszcze wprowadzony w idealnym momencie, wspaniale równoważył i luzował atmosferę. Nie obyło się również bez kilku przekleństw rzuconych w stronę jednej z bohaterek, która swoim zachowaniem tak mnie zaskoczyła, że miałam ochotę sama wyszarpać ją za kudły! Pff a takie to wykształcone niby. No cóż, zdarza się i tak...
Aleeeeż się rozpisałam. Podsumowując, ogromnie się cieszę, że mogę patronować tak świetnej książce! Bawiłam się przy niej wyśmienicie. Szkoda, że to jednotomówka, bo z przyjemnością przeczytałabym o dalszym losie tej dwójki. Polecam Wam ją serdecznie!