
Po opublikowanych w 2020 roku Zerwanych rozmowach – wyborze wierszy, który stanowi podsumowanie dotychczasowej twórczości poetyckiej Agnieszki Wolny-Hamkało – nadchodzi zmiana. Autorka Rastra Lichtensteina bierze w nawias wcześniej stosowane strategie: rozpoznajemy językowe, utopijne abstrakcje, zimne miejskie obrazowanie i swego rodzaju katastrofizm w stylu „pulp”. Tym razem świat, o którym opowiada, jest rozbity i odwrócony, a chwilowe harmonie, w jakie układa się ziarno rastra, bardziej przypominają raporty mniejszości niż efektowny przegląd kampowych estetyk. To bardzo trudne – zobaczyć piękno w porażce codzienności. Jednym ten tom wyda się surowy, niepokojący, inni dostrzegą w nim intensywność poetyckiego poszukiwania.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wrocławski Dom Literatury, ul. Przejście Garncarskie 2, 50-107 Wrocław (PL), adres e-mail: sekretariat@literatura.wroclaw.pl
| Autor | Agnieszka Wolny-Hamkało |
| Wydawnictwo | Warstwy |
| Rok wydania | 2021 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 52 |
| Format | 16.5 x 23.7 cm |
| Numer ISBN | 978-83-65502-76-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788365502766 |
| Data premiery | 2021.04.26 |
| Data pojawienia się | 2021.04.26 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 27 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Dziś niedzielne spotkanie z poezją punktu, co sugeruje nam sama oprawa tomu. Odniesienia, zwrotnego, widzenia, orientacyjnego. Okładka już w dotyku zapowiada szorstkość i nieoczywistą teksturę, co potwierdza się po dotarciu do wnętrza i już za ten pierwszy sensualny kontakt, który co lektura mnie zaskakuje, tak blisko mi do Wydawnictwa Warstwy. Jest tu mieszanka językowych miraży i silnego stąpania po ziemi. Urwane w połowie myśli. Niecodzienne zestawienia. Logiczne obrazy, które za moment stają się całkowitą abstrakcją. Dla mnie to twórczość strukturalna. Nie jest gładka jak tafla wody, ale poszarpana i zataczająca nierównomierne kręgi. Niewątpliwie wyrazista. Chropowata i silnie zakorzeniona we współczesności, w jej bolączkach i tęsknotach.
Można znaleźć skrawek siebie, by już za moment siebie zgubić. Na próżno szukać tu uniwersalnych znaczeń i przystrzyżonych do jedynego słusznego wzorca puent. Trzeba się przedzierać. Próbować coś dla siebie wyrwać, innym razem łagodniej wziąć w dłonie. Starać się wydobywać z poetyckich punktów swój własny sens, przesłanie, dźwięk, by szumiał w uszach na dłużej, bo sztampowej odpowiedzi na pytanie 'co autorka miała na myśli?' po prostu tu nie ma. Jest za to silny strumień indywidualizmu i spersonalizowanych doświadczeń. Przez ścianę słów przebija się nostalgia, niezrozumienie i słyszalne jest echo konformizmu. Napinanie umysłu to nieodłączny element tej lektury, bo konsystencja nie jest tu oczywista. Jednak czy nie o to właśnie chodzi w poezji? By wymagała od czytelnika. Kierowała go w głąb siebie, ale i siebie przekraczała. Pobudzała, a czasem wiodła pod górę. Wydzierała się schematom, a nie prowadziła przez równomierny takt i rymy oczywistości. Jeśli tak to zbiór "Raster Lichtensteina" jest najprawdziwszą poezją.