



Zaginiony chłopiec.
Rodzinna tajemnica.
Konstelacje kłamstw.
Gdy zniknął mały chłopiec, nikt nie znalazł odpowiedzi na pytanie, co się z nim stało. Po jedenastu latach Julia nie ma już złudzeń – nigdy nie odnajdą jej brata. Aż do dnia, gdy para policjantów staje w drzwiach jej domu, przyprowadzając Damiana z powrotem.
Jednak jeszcze tej samej nocy to, co miało być końcem rodzinnego dramatu, szybko zamienia się w początek jeszcze większego koszmaru.
Przez te wszystkie lata Damian był w miejscu, które zdawało się być tuż obok, a jednocześnie zupełnie niewidoczne. Tamtej nocy wydarzyło się coś, co na zawsze zmieniło losy niejednej rodziny.
Śledczy muszą zmierzyć się z prawdą, która sięga aż do samego trzonu zła, które drzemało w uśpieniu, po to tylko, by w odpowiednim momencie znów się wybudzić.
Rdzeń każdego człowieka jest bowiem gorący jak słońce. I zupełnie jak najbliższa ziemi gwiazda może nieść światło lub ciemność.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Poznańskie sp. z o. o, Fredry 8, 61-701 Poznań (PL), numer telefonu: 61 853 99 10, adres e-mail: sekretariat@wydawnictwopoznanskie.pl
| Autor | Weronika Mathia |
| Wydawnictwo | Czwarta Strona |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 368 |
| Numer ISBN | 9788368479003 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368479003 |
| Data premiery | 2025.07.29 |
| Data pojawienia się | 2025.07.16 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 44 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja 2026.08.23) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Rdzeń” to najnowsza powieść autorki która po raz kolejny udowadnia, że literatura gatunkowa nie musi rezygnować z literackiej głębi, by trzymać w napięciu.
Z pozoru to kryminał – zaginięcie malutkiego Damiana wywołuje wśród jego rodziny rany, których nic nie jest w stanie zasklepić. Jego siostra Julia, która zawsze czuła się za niego odpowiedzialna zostaje sama i to dosłownie. Ojciec ich opuszcza i odchodzi do innej, a matka popada w odmęty choroby psychicznej już do końca pozostając nieobecna dla otoczenia.
Po jedenastu latach nagle w ich domu zjawia się odnaleziony brat. Pozorne szczęście nie trwa długo. Julia i jej matka zostają zamordowane, a Damian ponownie znika…
Nagle śledztwo, które miało wyjaśnić zagadkę zniknięcia dziecka zamienia się w sprawą związaną z dwiema ofiarami. Czy śledczym uda się rozwiązać niewątpliwie najbardziej tajemniczą zagadkę kryminalną w ich karierze?
Weronika Mathia ponownie mnie zaskoczyła serwując po raz kolejny cudownie dopracowaną powieść.
W swojej książce z literacką wrażliwością nakreśliła psychologiczne portrety postaci. Każdy z bohaterów nosił w sobie coś nieodgadnionego – traumę, żal, gniew – co czyniło ich zarazem podejrzanymi i głęboko ludzkimi. Nie znajdziecie tu prostych odpowiedzi, a napięcie wynika nie tylko z fabuły, ale z tego, co niewypowiedziane.
Styl pisarski to kolejny atut – precyzyjny, momentami poetycki, ale nigdy przesadny. Każde słowo wydaje się na miejscu, jakby oszczędność formy miała spotęgować emocjonalny ładunek tekstu.
Finał powieści unika taniej sensacyjności. Zamiast fajerwerków – cicha, poruszająca puenta, która zostaje z czytelnikiem na długo po zamknięciu książki.
"Rdzeń" to przykład literatury gatunkowej w najlepszym wydaniu – angażującej, inteligentnej i poruszającej. Thriller dla tych, którzy od książki oczekują czegoś więcej niż tylko rozrywki.
Polecam bardzo gorąco
Czy wierzycie, że prawda – nawet ta najbardziej bolesna – zawsze w końcu wychodzi na jaw?
Weronika Mathia stworzyła thriller, który nie tylko wbija
w fotel, ale i rozszarpuje emocjonalnie na kawałki.
„Rdzeń” to opowieść o zaginionym chłopcu, rodzinnych sekretach i pajęczynie kłamstw, która z czasem oplata każdego, kto znajdzie się zbyt blisko prawdy.
Gdy po 11 latach od zaginięcia do drzwi Julii zapukają policjanci… z jej bratem u boku, wydaje się, że koszmar dobiegł końca. Ale to dopiero początek. Bo Damian nie był daleko. Był „gdzieś obok” – w miejscu przerażająco znajomym, a jednocześnie nierealnym. I przynosi ze sobą coś, co wywoła lawinę – zła, które spało. Do teraz.
Tamtej nocy coś się wydarzyło. Coś, co zniszczyło wiele istnień. I coś, co zmusza śledczych do spojrzenia
w najciemniejszy punkt ludzkiej natury – w sam rdzeń.
Historia jest niepokojąca, emocjonalna i diabelnie dobrze skonstruowana. Każde zdanie ma znaczenie, a klimat… duszny jak sierpniowe popołudnie przed burzą.
Ta książka nie tylko trzyma w napięciu – ona mówi coś więcej o nas samych. Bo rdzeń każdego człowieka potrafi grzać jak słońce… ale potrafi też parzyć.
Jeśli szukacie thrillera, który zostawi Was z otwartą buzią i gęsią skórką – „Rdzeń” to absolutny must read.
Moja ocena: 10/10
Totalny zachwyt. Literacki sztos. Najlepsza książka autorki – bez żadnego „ale”!
„Rdzeń” jest jedną z tych książek, która wciąga od samego początku. Intryguje i dostarcza wielu emocji. Jest również tą książką, o której nie zapomina się wraz z odłożeniem jej na półkę.
Julia była nastolatką gdy jej 3 letni brat zniknął. Przez lata pisała do niego listy i czekała na jego powrót. Kiedy straciła już nadzieję, dwójka policjantów przyprowadziła Damiana pod jej drzwi. Chłopiec był niewidomy i nie pamiętał co działo się z nim przez te wszystkie lata. A okazuje się, że był on tuż obok.
Autorka posiada swój własny pomysł na kolejne kryminały. Każdy z nich jest oryginalny i inny. I tak właśnie jest z „Rdzeniem”. Porusza ona tutaj trudne tematy, ale w sposób delikatny. Każdy z bohaterów tutaj występujący posiada swój bagaż doświadczeń. Znajdziemy więc tej książce wiele emocji.
Opisane tutaj wydarzenia są pełne tajemnic. Czuć specyficzne napięcie, które towarzyszy podczas lektury przez cały czas. Książka posiada również swój klimat, który również działa na wyobraźnię.
Zakończenie tej historii sprawi, że oczy zrobią się Wam duże jak spodki. Jest totalnie zaskakujące i wstrząsające. Warto sięgnąć po ten tytuł.
Ta książka totalnie mnie zaskoczyła i już na wstępie mogę śmiało powiedzieć, że trafia do ścisłej czołówki najlepszych tegorocznych lektur. Autorka przenosi nas nad malownicze jezioro, gdzie mieszka rodzina, z której przed laty zaginął czteroletni Damian. Po 11 latach chłopiec niespodziewanie wraca–i tak zaczyna się ta historia: od niewiadomej, od tajemnicy, którą odkrywamy krok po kroku.
Co działo się z Damianem przez te wszystkie lata? Jak doszło do jego zaginięcia? Kto za tym stoi? W poszukiwaniu odpowiedzi towarzyszymy zgranej, inteligentnej parze śledczych, którzy prowadzą wyjątkowo złożone, ale logicznie poprowadzone dochodzenie. Śledztwo wciąga, zmusza do myślenia, do układania rozsypanych puzzli w całość.
Ale to nie tylko kryminał, to również poruszający portret dwóch rodzin naznaczonych tragedią i cierpieniem. Obie skrywają bolesne sekrety, ich życie utkane jest z niedopowiedzeń i kłamstw. Przez całą powieść trudno nie zaangażować się emocjonalnie w losy bohaterów, stają się nam bliscy, autentyczni, pełni bólu, ale i nadziei, że dobro jednak zwycięży.
To opowieść o dzieciach, które nigdy nie powinny dźwigać takiego ciężaru, o traumach, które przenoszą się z pokolenia na pokolenie. W tle pojawia się również wątek choroby Alzheimera, pokazany z ogromnym wyczuciem i empatią, nie tylko w kontekście osoby chorej, ale i całej rodziny, która cierpi razem z nią.
Łącznikiem między obiema rodzinami są dwie młode dziewczyny, ich oddanie i poświęcenie dla najbliższych naprawdę porusza. Przez całą książkę towarzyszy nam niepokój, czujemy, że coś tu nie gra, że ktoś coś ukrywa, a prawda została starannie zatuszowana. Rodzina, pozbawiona odpowiedzi, powoli się rozpada, a my obserwujemy to z perspektywy Julii, siostry Damiana, która w poruszających listach do brata dzieli się swoim bólem i tęsknotą.
Autorka nie odpuszcza, serwuje nam ogromny ładunek emocjonalny, budując historię na silnych fundamentach psychologicznych. Gdy w końcu wszystkie wątki zaczynają się zazębiać, doświadczamy prawdziwego olśnienia i jednocześnie szoku.
Mathia za główny motyw obrała rodzinne tajemnice i granice, jakie można przekroczyć, by chronić bliskich.
Zaginięcia dziecka jest zawsze czymś dramatycznym, przyciągającym uwagę i wzbudzającym sporo emocji i nie inaczej jest tym razem. Upływające lata sprawiły, że Julia pogodzona z utratą brata doznaje szoku, gdy policjanci stają w progu z Damianem. Moment mający dać poczucie ulgi i spokoju jest tylko początkiem wiru wydarzeń przeistaczających się w koszmar.
Główna bohaterka Julia jest kobietą, której rozdarcie między euforią związaną z odzyskaniem brata, a narastającym lękiem o jego stan psychiczny daje poczucie współczucia. Mathia pisząc o przeżyciach bohaterki, robi to z wielką wrażliwością, do czego przyzwyczaiła mnie już w swoich wcześniejszych książkach. Postać Damiana jest enigmatyczna, co potęgowało moją ciekawość. Zdecydowanie spodobało mi się stopniowe odkrywanie, skrywanych „demonów”. Podczas poznawania tych tajemnic pisarka ciekawie ukazywała różne punkty widzenia, co dawało pełen obraz motywacji i uczuć, które będąc motorem napędowym mogły prowadzić zarówno do dobra jak i zła.
Jestem totalną fanką tego jak autorka splata dynamikę akcji z metaforycznymi opisami, ponieważ za sprawą tego miksu uzyskuje obraz trudny i niezwykle emocjonalny. Sam tytuł już po przeczytaniu uzyskuje zupełnie inny wymiar.
Doceniłam to jak autorka zaplanowała swoją powieść, jak mnie prowadziła od hipotezy do hipotezy, co rusz za sprawą nowych wskazówek podważając poprzednie założenia. Finał dał mi satysfakcję i zostawił i rozważaniami na temat „rdzenia człowieka” i przyznaje, że to zakończenie znakomicie wpasowało się w ten mocno psychologiczny klimat powieści.
„Rdzeń” jest dla mnie typową powieścią pióra Mathi, trzyma w napięciu, ukazuje skomplikowanie rodzinnych relacji, którymi nieustannie kierują proste instynkty jak strach, miłość i ochrona bliskich. Weronika Mathia jest dla mnie literackim saperem, a ja za jej sprawą poruszam się za każdym razem po emocjonalnym polu minowym i każdej jej historii doświadczam i czuję.
Zaginięcie trzyletniego chłopca wywraca życie rodzinne do góry nogami. Po jedenastu latach Julia już traci nadzieję na odnalezienie brata, wtedy policjanci zjawiają się z Damianem w domu. Jednak to co miało być szczęśliwym zakończeniem stanowi początek koszmaru.
„Rdzeń” najnowsza książka autorki pochłonęła mnie całkowicie, nie tylko ze względu na motyw tajemnic, zaginięcie, ale i zamiłowanie bohaterów do kosmosu.
Historia toczy się dwutorowo, na przemian przeplatają się czasy dawne z obecnymi oraz ze wspomnieniami. Od pierwszej strony czułam zainteresowanie i emocje bohaterów w obliczu zaginięcia członka rodziny. Zrozpaczona matka i córka, bezskutecznie szukają ukochanego barta i syna. W tle rozpad rodziny i choroba, poświęcenie, oddanie, ale i siostrzana, bezwarunkowa miłość. Ukazane jest jak każdy radzi sobie z tragedią na własny sposób. „Rdzeń” to historia o rodzinie, jej mrocznych sekretach, traumach, skomplikowanych relacjach, kłamstwach. Trudnych decyzjach w cieniu powrotu zaginionego dziecka. Autorka świetnie tworzy gęsty klimat i atmosferę napięcia, niosący duży ładunek emocjonalny. Tajemnice i sekrety przeplatają się ze sobą tworząc wciągającą i poruszającą historię, pełną zwrotów akcji. Zagadka kryminalna solidna, wnikliwa, szukanie tropów i łączenie faktów, przeszłość będzie miała wpływ na teraźniejsze wydarzenia. Wyraziste i realistyczne postaci, które nie są wolne od traum, a czytelnik przeżywa te momenty wraz z nimi. Autorka świetnie oddaje głębię ludzkiej natury, napięcie między dobrem, a złem. Zakończenie jak zawsze spaja te historię, odkrywa jej wszystkie dramaty i zostaje na dłużej z czytelnikiem. Polecam.