
Odkryj niezwykłe sekrety Słowian i wkrocz do świata, którym władali pradawni bogowie i natura
Oto wyjątkowa opowieść o Słowianach – przekonaj się, że świat naszych przodków nadal żyje, a ich wierzenia wcale nie zostały zapomniane.
Anna Stasiak – etnografka i socjolożka, popularyzatorka wiedzy o Słowianach, znana szerokiej publiczności z instagramowego profilu @slowianski.przewodnik – zabierze cię w podróż po tradycjach, wierzeniach i duchowości naszych przodków. Poznasz słowiański rok obrzędowy i odkryjesz bogactwo dawnych świąt pogańskich, a także ich ślady we współcześnie praktykowanych zwyczajach. Dzięki temu poczujesz wyjątkową więź z tymi, którzy celebrowali je wiele wieków przed nami.
Słowiański przewodnik otworzy na oścież drzwi do ludowej wizji świata zarówno przed wtajemniczonymi, jak i początkującymi odkrywcami naszego dziedzictwa. Przeniesie cię do czasów, w których życie ludzi odradzało się i zamierało wraz z rytmem natury, a granica między sacrum a profanum była bardzo rozmyta.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: INSIGNIS MEDIA S.C. PAWEŁ BRZOZOWSKI, TOMASZ BRZOZOWSKI, Lubicz 17D/21-22, Kraków (PL), adres e-mail: kontakt@insignis.pl
| Autor | Anna Stasiak |
| Wydawnictwo | Insignis |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 424 |
| Format | 17.0 x 24.8 cm |
| Numer ISBN | 978-83-68639-00-1 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368639001 |
| Data premiery | 2025.11.12 |
| Data pojawienia się | 2025.11.06 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 34 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 5 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Słowiański przewodnik po świętowaniu” autorstwa Anna Stasiak to ciekawa i wciągająca opowieść o dawnych wierzeniach oraz tradycjach Słowian.
Autorka w prosty, a zarazem interesujący sposób przedstawia, jak wyglądał słowiański rok obrzędowy, jakie znaczenie miały poszczególne święta oraz jak wiele dawnych zwyczajów przetrwało do dziś.
Dzięki tej książce można spojrzeć na współczesne tradycje z zupełnie innej perspektywy i lepiej zrozumieć ich pochodzenie.
Najbardziej spodobało mi się to, że książka nie została napisana trudnym, naukowym językiem. Wszystko wyjaśniono jasno i przystępnie, dzięki czemu czytelnik bez problemu przyswaja treść.
Oprócz opisów obrzędów znajdziemy tu również informacje o słowiańskich bogach, demonach i duchach domowych, co nadaje całości wyjątkowy klimat.
Anna Stasiak umiejętnie pokazuje, jak silnie życie dawnych ludzi było związane z naturą i zmieniającymi się porami roku.
Interesującym elementem książki jest także to, że wiele dawnych wierzeń i obrzędów można odnaleźć we współczesnych świętach oraz ludowych zwyczajach.
Uważam, że „Słowiański przewodnik po świętowaniu” to wartościowa pozycja dla każdego, kto chce lepiej poznać kulturę i tradycje naszych przodków.
Są w literaturze pozycje, które działają niczym wehikuł czasu i ta właśnie taka jest, bo w bardzo jasny sposób pokazuje, jakkolwiek to nie zabrzmi, przeszłość jest do dziś obecna i nadal będzie trwać. Jeśli komukolwiek przeszłoby przez myśl, że słowiańskość to tylko powiew legendy, żeby nie powiedzieć relikt, to ta książka idealnie ten pogląd odparuje, bo to wszystko nadal trwa.
Książka jest napisana w bardzo przyjazny sposób, autorka nie atakuje i nie przytłacza suchą wiedzą, a bardziej snuje opowieść o świecie. Taką osią jest słowiański rok obrzędowy od przesileń, równonocy, poprzez święta ognia przodków, płodności, aż po obrzędy związane ze śmiercią. Podczas zgłębiania tego świata naprawdę czułam, jakby otaczała mnie nietypowa aura i podobało się to dla mnie, bo przybliżało ten świat jeszcze bardziej, a i refleksja była intensywniejsza.
Na wielki plus zasługuje pasja autorki, którą czuć na każdej stronie, ta książka nie jest przedstawieniem suchej wiedzy i faktów, tu czuć prawdziwą fascynację i chęć odbudowania zerwanych niegdyś więzi. Dzięki temu nie jest to literatura typu akademickiego, a bardziej przewodnika duchowego, przez to co jest nam wszystkim bliskie, chociaż nieco zapomniane.
Ważnym aspektem tej publikacji jest to, że ona niczego nie narzuca, a bardziej delikatnie kierowała moje oczy w kierunku niej perspektywy. Im głębiej wchodzi się w tę książkę tym widać, jak mocno nasze świat jest zakorzeniony jest w pogańskich obrzędach, a często nie będąc nawet tego świadomymi, żyjemy pod dyktando słońca, ziemi i zmieniających się pór roku.
Jeśli miałabym tę książkę określić jednym słowem, to padłoby na określenie „piękna”. „Słowiański przewodnik po świętowaniu” to publikacja niezwykle nastrojowa i mądra książka o dziedzictwie kulturowym. Moim zdaniem nie jest to próba rekonstrukcji, a bardziej wskazanie drogi do dialogu, żeby nie zapomnieć o przeszłości. Jeśli bije w was słowiańskie serce to wiecie, co macie zrobić, a jeśli dopiero poszukujecie korzeni, to lepszej przepustki do przeszłości możecie nie znaleźć.
Uwielbiam tematy dotyczące Słowian — historię, geografię, kulturę czy nawet języki. Wszystko to sprawia, że coraz bardziej zakochuję się w miejscu, w którym przyszło nam żyć lub się urodzić. Dlatego cieszę się, że miałam okazję poznać ten przewodnik i w znacznym stopniu poszerzyć swoją wiedzę. A proszę mi uwierzyć, tak dobrej i tak pełnej wiedzy lektury dotyczącej słowiańskich tematów jeszcze nie czytałam.
Już na pierwszy rzut oka okładka prezentuje się fantastycznie. Miedziane akcenty na ciemnym tle od razu skradły moje serce. A do tego całość ma twardą oprawę, a ja jestem jej ogromną fanką! Gdy mam wybór, zawsze chętnie sięgam po wydania właśnie w twardej okładce.
Koniec jednak zachwycania się tym, co na zewnątrz, bo czas zajrzeć do środka. A tam naprawdę jest co podziwiać. Na przestrzeni czterystu stron znajdziemy bloki tekstu, ale tym, co je wyróżnia, jest fakt, że czyta się je z ogromnym zainteresowaniem. Przynajmniej ja tak miałam. Mimo że zazwyczaj dłuższe teksty mnie męczą, tutaj było inaczej, zapewne dzięki fascynującej tematyce, przystępnemu językowi oraz gdzieniegdzie porozrzucanym ilustracjom, zarówno małym, jak i zajmującym całe strony.
Jasne, czasami brakowało mi większej liczby artów – jako wzrokowiec potrzebowałam chwili, by co nieco odsapnąć od zdobywania nowej wiedzy. Łatwiej byłoby sobie wszystko zwizualizować, jednak z drugiej strony odniosłam wrażenie, że zostałam, że tak to ujmę, rozpieszczona pod względem pozycji, które nie mają fabuły. Tutaj ta prostota (choć, jak wspomniałam, książka nie jest całkowicie pozbawiona ilustracji!) stała się jej mocną stroną. Poza tym nie została ona niepotrzebnie rozszerzona czy rozdmuchana tylko po to, by zawierać więcej stron. Nawet przypisy, aby je wszystkie pomieścić, zapisano mniejszą czcionką.
A skoro już mowa o przypisach, nie są one wyłącznie polskie. Znajdziemy w nich choćby „Kraboška, Jan Gebauer, Slovník staročeský”, „Jonas Trink?nas, Balt? tik?jimas: lietivi? pasaul?jauta, papročiai, apeigos, ženklai” czy wiele innych. Pojawiają się między innymi przypisy czeskie, litewskie, rosyjskie (choć w tym przypadku wydaje mi się, że jeszcze w przedrewolucyjnej ortografii, ponieważ jeden z przypisów pochodzi z 1916 roku), angielskie, niemieckie, serbskie, ukraińskie czy nawet chorwackie.
Co mi się spodobało? Otóż to, że publikacja została podzielona na części odpowiadające porom roku. Dzięki temu czytelnik nie miesza wierzeń wywodzących się na przykład z jesieni ze świętami zimowymi. Wszystko ma swoje działy i zostało ułożone w sposób spójny. Jeśli natomiast kogoś interesuje konkretna pora roku, może od razu skorzystać ze spisu treści – oczywiście, jeśli chce, uprzednio zapoznając się z tematami, które czekają do odkrycia.
Podzielę się jednym cytatem dotyczącym śmierci. Zaznaczyłam go sobie od razu, gdy zaczynałam lekturę tego przewodnika. Dział jesieni wydał mi się szczególnie niepokojący właśnie przez takie informacje (choćby wtedy, gdy mowa była o upiorach, grobach czy kamieniach). Poniekąd mogło to również wynikać z tego, że jesień bardzo kojarzy mi się ze strachem, a to od niej właśnie zaczynamy.
„Powszechną praktyką na terenach słowiańskich była kremacja [...]. Możliwe, że według wierzeń ogień przenosił zmarłego w zaświaty. Płomień unicestwiał ciało, lecz duch ulatywał w zaświaty wraz z dymem. Dawał też pewność żywym, że ci, którzy odeszli, są martwi i już nie powrócą”
Cytat ze strony 24
Jestem w szoku, jak znakomitą lekturą okazała się ta książka. Czytałam ją dłużej niż zwykle, ale tylko dlatego, że nie chciałam „lecieć na żywioł”, poznać i zapomnieć. Absolutnie nie było to spowodowane innymi czynnikami, po prostu lubię chłonąć takie książki powoli. I wam polecam zrobić to samo: nie gonić aż do ostatniej strony.
Jeśli interesuje was tematyka wierzeń, nie możecie przejść obok tej pozycji obojętnie. A jeśli chcecie dopiero rozpocząć swoją przygodę ze słowiańszczyzną, jest to książka idealna. Nie należy do najtańszych, ale z pewnością jest warta każdej ceny. Nie tylko prezentuje się ponadprzeciętnie, lecz także oferuje ogrom treści. Wyczerpuje temat wierzeń naszych przodków, najróżniejszych świąt, potrafi zaskoczyć i pokazać, jak to naprawdę było bez przesadnego romantyzowania. To jedna z lepszych pozycji, jakie przeczytałam nie tylko w tym roku, ale i od dłuższego czasu.