
Po kilkunastu długich miesiącach Willow wraca do Londynu. Otwiera swoje pierwsze studio tańca i spełnia marzenia, które nareszcie stały się rzeczywistością.
Pragnie też jeszcze jednego: chce żyć tak, jakby to, co wydarzyło się pomiędzy nią a Victorem Daftem, nigdy nie miało miejsca.
Przez cały ten czas próbowała o nim zapomnieć.
On także próbował zapomnieć o niej.
Kiedyś była gotowa poświęcić dla Victora wszystko, ale czy chłopak dostał wystarczającą lekcję pokory?
Czy był dla Willow właściwą osobą w niewłaściwym czasie?
I najważniejsze pytanie czy wciąż nią jest.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: P.H.U. ŁUKASZ SKONIECZNY, ul. Jana Wierzejewskiego 1/51, 85-798 Bydgoszcz (PL), adres e-mail: kontakt@imaginebooks.pl
| Autor | Weronika Schmidt |
| Wydawnictwo | IMAGINE BOOKS |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 352 |
| Format | 14.7 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-67558-18-1 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367558181 |
| Waga | 382 g |
| Wymiary | 147 x 205 x 26 mm |
| Data premiery | 2024.01.03 |
| Data pojawienia się | 2024.01.03 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 22 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Wszystkie wspomnienia z czasem zacierają się w umyśle człowieka do tego stopnia, że z dnia na dzień pozostaje w nim jedynie pustka spowita mgłą. Ból, który wypełnia ciało i serce po brzegi.
Potwornie trudno było przekonać się o tym na własnej skórze".
Czekałyśmy mocno na rozwinięcie historii, która urwała się niespodziewanie, pozostawiając czytelnika z rozdartym sercem. Pierwszy tom nie pozwalał nam się oderwać od lektury, a jak było tym razem?
Niestety, drugi tom chociaż utrzymał wysoki standard nie przysporzył nam już tych samych emocji ? Nie zmienia to faktu, że czytało się go również przyjemnie. Miałyśmy przy nim te gorsze i lepsze chwile. Największym zaskoczeniem była jakby zmiana gatunku, gdyż teraz spotykamy się z bohaterami po latach, wydają się być innymi osobami. Dojrzalsi, bogatsi o nowe doświadczenia ale również ich serca szpecą kolejne rany. Czy pomimo tego co się między nimi wydarzyło, są w stanie pomóc sobie nawzajem?
Zdecydowanie w tej części nasze serca skradł Victor. Już wcześniej jego postać urzekała nas gdy zdarzyło mu się opiekować jego siostrzenicą ale teraz, gdy musiał prawdziwie dorosnąć, objąć opiekę nad małą, wkradł się tym w nasze łaski. Zdziwiło nas, jak bardzo minione wydarzenia odbiły się na mężczyźnie, chociaż dzięki temu na nowo mogłyśmy poczuć chemię, która rodziła się za każdym razem w tańcu, gdy tylko Willow stawała w jego objęciach. Te sceny nadal pozostały dla nas napisane z ogromnym smakiem, rozkochując nas w tańcu.
"Chyba pierwszy raz na oczach matki pozwoliłem sobie na łzy i nie wstydziłem się tego. Bolało mnie serce, ale w tym momencie byłem też najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi. Nie chciałem tego ukrywać".
Bohaterowie na nowo mogą zawalczyć o siebie, ale przed nimi ciężkie rozmowy, które nie mogą ich ominąć jeśli chcą ruszyć dalej. Tym razem ich relacja opierała się na innych emocjach. Zabrakło nam tych licznych przekomarzań z ich strony, które były częstsze w pierwszym tomie. Zbliżające się mistrzostwa w których podopieczni Willow biorą udział również nie były dla nas tak ekscytujące i dodające adrenaliny jak uprzednio. Natomiast pomimo tego, że lektura tym razem nie porwała nas tak silnie, uważamy ją za naprawdę wartościową, pełną tanecznej aury dylogię, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Nie jest obłudną, romantyczną historią. Jest prawdziwa, bywa smutna, pokazuje upadki ale też i wzloty, które mogą pojawić się w życiu każdego człowieka. Należy pamiętać, że po każdej burzy, wychodzi słońce, które może również zaświecić w kierunku bohaterów tej historii
"Bo ta dziewczyna zasługiwała na gwiazdkę z nieba, a ja chciałem być w stanie dać jej je wszystkie".
To moje drugie spotkanie z twórczością autorki. Książka "Soften me again" jest drugim tomem dylogii #soften i zarazem kontynuacją powieści "You soften me", należy je czytać w odpowiedniej kolejności żeby zrozumieć wszelkie zależności oraz ciąg przyczynowo - skutkowy wszystkich wydarzeń. Weronika pierwszy tom zakończyła w taki sposób, że moje serce dosłownie na chwilę stanęło i jak na szpilkach wyczekiwałam dalszych losów bohaterów. W książce znajdziemy motyw spotkania po latach oraz drugiej szansy. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się w zawrotnym tempie. Mi zapoznanie się z losami Willow i Victora zajęło jedno popołudnie, od pierwszych chwil ponownie zostałam wciągnięta do ich świata i nie było mowy o odłożeniu książki chociażby na moment. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana i dobrze poprowadzona. Dalej podtrzymuję , że bohaterowie zostali w świetny sposób wykreowani, to postaci bardzo autentyczne. Takie, które tak jak my popełniają błędy oraz postępują pod wpływem emocji, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w wielu przypadkach, podzielając podobne bolączki i dylematy moralne. Historia została przedstawiona z perspektywy obojga bohaterów co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się borykają, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Oboje zaskarbili sobie moją sympatię już w pierwszym tomie i tutaj tylko utwierdziłam się w tym przekonaniu. Jestem pod ogromnym wrażeniem postawy Victora, to cudowne co zrobił dla swojej siostrzenicy, rozczulały mnie, ale także wywoływały uśmiech na mojej twarzy jego przekomarzanki z dziewczynką. Mam wrażenie, że oboje zdecydowanie dojrzali, zaczęli kierować się w życiu zupełnie innymi priorytetami niż wcześniej, a ich relacja weszła na zupełnie inny poziom i została w naprawdę rewelacyjne sposób zaprezentowana. Wszystko w tej kwestii toczyło się swoim niespiesznym rytmem, pozwalając Czytelnikowi skupić się na gestach, słowach i odczuciach towarzyszących głównym postaciom. Poraz kolejny najpiękniejszymi momentami były te, kiedy bohaterowie obnażali przed sobą dusze, dzielili się swoimi pragnieniami i troskami. Coś pięknego! Autorka w swojej powieści porusza wiele istotnych, bardzo życiowych oraz ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas albo naszych bliskich. Niektóre wątki naprawdę mocno mnie poruszyły, zmusiły do refleksji i zupełnie innego spojrzenia na niektóre kwestie. Cudownie, że autorka ponownie wplotła do fabuły wątek tańca, a co za tym idzie pasji, zaangażowania oraz podążania za marzeniami. "Soften me again" to emocjonująca, miejscami wzruszająca i wartościowa opowieść o dwójce ludzi, którzy musieli przejść naprawdę wiele żeby znaleźć się w tym miejscu, w którym są obecnie. O dwójce ludzi, którzy swoim oddaniem, troską, wsparciem i czynami pokazują jak wygląda prawdziwy związek, prawdziwa miłość, którą należy pielęgnować każdego dnia. Cudownie spędziłam czas z tą książką i czekam już na kolejne powieści spod pióra autorki! Polecam!
Naprawdę nie mogłam doczekać się drugiej części tej historii, ponieważ pierwszy tom bardzo zapadł mi w pamięci. Pierwsze strony, pierwsze rozdziały i ogromne zaskoczenie. Sama nie wiem, dlaczego, ale myślałam, że po burzliwym zakończeniu, ponowne spotkanie naszych bohaterów, będzie chaotyczne. Myliłam się. Chociaż towarzyszyła temu masa emocji, to całość była przepełniona spokojem.
Nasi bohaterowie wykazali się olbrzymią dojrzałością i niesamowicie przyjemnie czytało mi się o tym, jak powoli odbudowywali swoją relację i próbowali nauczyć się funkcjonować razem, po wszystkim, z czym musieli mierzyć się osobno.
Czuję ogromną dumę, gdy myślę o głównej bohaterce. Ta dylogia to zdecydowanie jej historia. Od niepewnej i pokiereszowanej dziewczyny do kobiety, która potrafi z uśmiechem pogratulować swojemu wrogowi. Willow to bohaterka, która przeszła ogromną przemianę wewnętrzną i obserwowanie jej postępów było niezwykle satysfakcjonujące. Początkowo to Willow potrzebowała pomocy, jednak później to ona zapewniała pomoc każdemu, kto jej wymagał. W tym wszystkim nigdy nie zapominała o samej sobie, co wcześniej się jej zdarzało. Jeden z moich ulubionych wątków to ten z jej ojcem. Temat trudny, ale właśnie on pokazał mi największą zmianę, jaka zaszła w dziewczynie.
Choć momentami brakowało mi akcji, to nie brakowało mi tańca. Podoba mi się jaki proces przeszła relacja głównej pary, i to jak zdrowo podeszli do swojej przyszłości.
Warto jeszcze wspomnieć, że autorka ma cudowny styl pisania. Nawet nie wiem, kiedy skończyłam czytać. Mam wrażenie, jakby to była chwila. Ale chwila, która już na zawsze zostanie w mojej pamięci. Przepiękna historia o spełnieniu marzeń, radzeniu sobie ze stratą i o oczywiście o tańcu?
"Soften me again" jest drugim tomem dylogii Soften. Motywem przewodnim książki jest taniec co bez wątpienia sprawiło, że zatraciłam się w tej historii. Już podczas przygody z pierwszą częścią zwróciłam uwagę na ten motyw, który Weronika Schmidt oddała w sposób doskonały.
Taniec tańcem, ale tym razem to relacja między bohaterami wydaje się być najważniejsza. Chyba każdy wie, jak trudno ponownie zaufać komuś, kto nas zawiódł. Stracić zaufanie jest łatwo, ale czasem trzeba nie lada wysiłku, aby je odzyskać. Szczerość i rozmowa o tym co czujemy i czego pragniemy to podstawa, by zbudować zdrowy, trwały związek.
Duże wrażenie zrobiła na mnie metamorfoza Victora. Pewność siebie, upór w dążeniu do celu i to coś, co każda dziewczyna i kobieta szuka w mężczyznach. To jak przedkładał dobro swoje nad innych... świetnie ukazane. Mnie po prostu serce rosło. Willow również się zmieniła. Stała się silniejsza, spełniła swoje marzenia, a jej skomplikowana relacja z ojcem w końcu nabrała innego wymiaru. Jestem też oczarowana relacją między małą Grace a Willow. Coś pięknego...
Ta historia pokazuje, że marzenia to coś, o co zawsze warto walczyć, nawet mimo porażek, które przecież mogą być dla nas bezcenną lekcją na przyszłość. Bez nich nasze życie jest jakby niepełne, czujemy, że czegoś bam brakuje. Dlatego czasem trzeba zaryzykować, zawalczyć, bo nie zawsze możemy dostać drugą szansę, by spełnić swoje marzenia.
To powieść o spełnianiu marzeń, poświęceniu, drugiej szansie i mocy słów. To książka, która przypomina, jak ważna jest rozmowa, szczerość i zaufanie. Chcecie doświadczyć chwil wzruszenia, radości i całej palety emocji? Sięgnijcie po "Soften me again". Nie pożałujecie!
Drugi tom z serii Soften od Weroniki Schmidt nie porwał mnie tak bardzo, jak „You soften me”. Muszę jednak przyznać, że do dobrze napisana kontynuacja.
Pierwsza cześć przyzwyczaiła nas do gburowatego Victora, a przy lekturze drugiej miałam wrażenie, ze ktoś podmienił bohaterów. Poniekąd to logiczne, że okazali się być inni, w końcu akcja „Soften me again” dzieje się dwa lata po zakończeniach pierwszej części. Wierzcie mi, wydarzyło się przez ten czas wiele, nie zdradzę wam co, by nie odbierać przyjemności z czytania. Willow i Victor dojrzeli, spełniali marzenia, konfrontowali się z przeloscia, lub po prostu adaptowali się do nowej, nierzadko naznaczonej bólem teraźniejszości.
Czytając najnowszy tom znajdziecie odpowiedzi na każde pytanie pozostawione samo sobie. Autorka mistrzowsko podomykała rozpoczęte wątki. Po zakończonej lekturze miałam odczycie spokoju. Może się wam to wydawać dziwne, ale naprawdę nienawidzę porozpoczynanych i nieskończonych wątków, a tutaj Weronika zadbała o mój komfort psychiczny.
Przy tych wszystkich kłodach, które rzuca bohaterom los, Willow i Victor nie zapomnieli o ich wspólnej miłości: tańcu. I to właśnie ta czynność, ich wspólny talent pozwalał na ponowne poznawanie się, odkrywanie na nowo. Może właśnie dzięki treningom we dwoje ponownie sobie zaufali, postanowili zaryzykować, postawić na jedną kartę.
„Soften me again” było bardziej nostalgicznie, życiowe, a na myśl przychodzi mi pytanie, czy w rzeczywistym świecie, tej prawdziwej miłości dane jest istnieć, pokonać każdą przeciwność? Czy może los nie jest łaskawy i bardziej wzoruje się na tragicznej historii Romea i Julii?
Jeśli lubicie motyw drugiej szansy, taniec, masę emocji, trudną przeszłość- czytajcie.