
Nowa i niezwykle osobista powieść jednej z najbardziej utalentowanych autorek młodego pokolenia. Sorge to książka o stracie i żałobie, zarówno po zmarłych, jak i żywych.
Akcja dzieje się we wczesnych latach dwutysięcznych w małej miejscowości Sorge na Lubelszczyźnie. Główna bohaterka rozpoczyna pracę w szkole podstawowej. Jej ojciec otrzymuje zlecenie odnowienia starego dworku, który należał do rodziny Czyżewskich – wymordowanej przez Niemców w trakcie drugiej wojny światowej. Pod koniec roku szkolnego dochodzi do tragedii – podczas wyjazdu na wycieczkę do Niemiec w wypadku giną wszyscy uczniowie szóstej klasy szkoły w Sorge. Nauczycielka zostaje naznaczona przez lokalną społeczność jako ta, która przeżyła.
Zjawisko utraty całego pokolenia dzieci i brutalną śmierć członków rodu Czyżewskich łączy coraz więcej podobieństw…
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z o.o, ul. Marszałkowska 116/122, 00-017 Warszawa (PL), adres e-mail: bok@gwfoksal.pl
| Autor | Aleksandra Zielińska |
| Wydawnictwo | W.A.B. / GW Foksal |
| Rok wydania | 2019 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 336 |
| Format | 12.3 x 19.4 cm |
| Numer ISBN | 9788328058286 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328058286 |
| Waga | 350 g |
| Wymiary | 130 x 201 x 27 mm |
| Data premiery | 2019.04.24 |
| Data pojawienia się | 2019.03.22 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
"Sorge" to literatura wymagająca, ale dająca satysfakcję. Nie jest to literacki fast food, który można pochłonąć w pośpiechu w komunikacji miejskiej. To powieść, której musimy poświęcić swój czas i uwagę, by móc delektować się każdym słowem. Tylko wtedy poczujemy w pełni ból i ciężar, który dźwigają jej bohaterki. Nie wszystkie elementy w pełni mi zagrały – czy to wspomniana wcześniej konstrukcja, czy powtarzające się, drażniące drobiazgi (w powieści kilka, a może nawet kilkanaście razy, przewija się motyw środków i dofinansowań unijnych – po co? Nie wiem). Nie przeszkodziły mi one jednak w pełnym rozsmakowaniu się lekturą, by poczuć nasycenie i satysfakcję po jej zakończeniu. Czy warto sięgnąć po "Sorge"? Bez wątpienia – warto.
Sorge? W tłumaczeniu z niemieckiego - niepokój, kłopot... Nazwa miasteczka odzwierciedla jego losy. Wypadek. Z tej szkolnej wycieczki nie wróci dwanaścioro dzieci. Taka tragedia musi się odbić na wszystkich ale my poznajemy ją z perspektywy trzech kobiet. Matki, która straciła dziecko. Opiekunki, która jako jedyna katastrofę przeżyła. I babci tej opiekunki. Każdą z kobiet łączy w jakimś stopniu ta tragedia, ale też każda niesie osobisty bagaż ciężkich doświadczeń. Książka jest przejmującym stadium żałoby. Jest o utracie bliskich, nadziei.. I dalszej egzystencji z tym ciężkim jarzmem.
Miałam problem z tą książką, np. początkowo trudno było mi rozdzielić historie bohaterek. Przez kilkadziesiąt stron wątki tworzą jednolitą całość, przenikają się bez wyraźnego rozbicia. Ponadto w książce nie ma dialogów, za to dużo szczegółów. Trzeba przywyknąć do specyficznej, "innej" formy pisania. Gdy już się przestawiłam a historie zaczęły nabierać kształtu, nie mogłam przestać czytać.
Napisana ładnym językiem. Smutna. Bolesna. Typowo kobieca. Polecam głównie tym z Was, które w książkach nie potrzebują szybkiej akcji ale lubią poczytać dla zwykłego rozkoszowania się słowem. Nie jest to proste pisanie ale warte poznania. Nie jest to lektura, o której napiszę fajna/niefajna ale cieszę się, że nie porzuciła jej po pierwszych stronach. To lektura przejmująca, z tych które się pamięta.