
Wciągająca powieść o pułapkach własnych i cudzych ambicji
Ameryka lat sześćdziesiątych, jedna z najlepszych męskich szkół z internatem na Wschodnim Wybrzeżu. Tu liczą się pochodzenie, osiągnięcia i literacki snobizm. Choć cały kraj żyje wyborem JFK na prezydenta, dla chłopców prawdziwymi bohaterami są pisarze: Fitzgerald, Frost, Cummings, Kerouac. Kiedy pewnego dnia dyrekcja ogłasza, że szkołę odwiedzi sam Ernest Hemingway, a ten z uczniów, który napisze najlepsze opowiadanie, zostanie nagrodzony prywatną rozmową z wielkim autorem, rywalizacja między chłopcami staje się jeszcze zacieklejsza. Wszystkie chwyty dozwolone: szkolny kodeks postępowania – honor, lojalność, przyjaźń – przestaje obowiązywać.
Stara szkoła Tobiasa Wolffa to pasjonujący portret chłopięcego dorastania. Zawadiacka powieść o uczniach i nauczycielach, marzycielach i mistrzach; o czytaniu książek i ambicji pisania; o kłamstwach i przywdziewanych maskach; o pragnieniu, by zostać kimś, i obawie, że jest się nikim. I wreszcie: o pogmatwanych związkach między życiem a literaturą.
Książka była nominowana do Nagrody PEN Clubu i Fundacji im. Williama Faulknera, nagrody literackiej przyznawanej przez „Los Angeles Times” oraz Amerykańskiej Nagrody Krytyków Literackich. Otrzymała również srebrne wyróżnienie w ramach Kalifornijskiej Nagrody Książkowej.
„Wyobraźcie sobie „Stowarzyszenie Umarłych Poetów” skrzyżowane z „Buszującym w zbożu” […]. Misternie skonstruowana i bardzo amerykańska opowieść o dojrzewaniu.” „Esquire”
„Powieść przesycona moralną refleksją, napisana ostro, wnikająca głęboko [...]. Wolff przenosi czytelnika w rejony, które przemierzali pisarze tacy jak J.M. Coetzee i Philip Roth, a także – sięgając wstecz – Joseph Conrad i Nathaniel Hawthorne.” „The Washington Post Book World”
„„Stara szkoła” należy do tych zwodniczo powściągliwych książek, które zasługują na drugą, niespieszną lekturę. To hołd złożony sztuce opowieści – jej sile, która może wzruszać, wybudzać, a nawet przeobrażać.” „The Plain Dealer”
„Łagodna, dyskretna, pełna wdzięku [… ]. Wolff nie po raz pierwszy udowadnia, że jest pisarzem najwyższej próby: po trosze opowiadaczem historii, po trosze filozofem, kimś głęboko zaangażowanym w stawianie trudnych pytań.” „Los Angeles Times”
„Na niektóre książki warto czekać […]. „Stara szkoła” to powieść pięknie napisana i bez reszty wciągająca – czego należało się spodziewać po mistrzu pióra, jakim jest Tobias Wolff.” Peter Straus, „Literary Review”
„Jest to powieść z gatunku tych, które nie przemijają – mądra, inteligentna, napisana z ogromną empatią.” „The Observer”
„Nadzwyczajnie dobra […], porównywalna z dziełami Philipa Rotha. Recenzent miał ochotę wysłać Wolffowi wyrazy uwielbienia.” Blake Morrison, „The Sunday Telegraph”
„Przez całe pisarstwo Wolffa prześwieca dbałość o prawdę, a czytelnik nigdy nie wątpi w uczciwość i cierpliwość autora. Książkę zadedykowano „Moim nauczycielom”, czyli również pisarzom, między innymi Hemingwayowi, od którego Wolff nauczył się ważyć każde słowo – tej lekcji nigdy nie zapomniał.” Blake Morrison, „The Guardian”
„Jego [Wolffa] powściągliwość miarkuje rozmach tej powieści, ale zarazem wyostrza jej puentę: mówienie prawdy w prozie – czy w ogóle w literaturze – jest zarazem logicznie niemożliwe, jak i moralnie nieodzowne.” A.O. Scott, „The New York Times”
Tytuł oryginalny: Old School
Tłumaczenie: Krzysztof Umiński
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Czarne Sp. z o.o., Wołowiec 11, 38-307 Sękowa (PL), numer telefonu: +48 515 274 298, adres e-mail: sekretariat@czarne.com.pl
| Autor | Tobias Wolff |
| Wydawnictwo | Czarne |
| Seria wydawnicza | Powieść |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 232 |
| Format | 12.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8396-245-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383962450 |
| Wymiary | 125 x 205 mm |
| Data premiery | 2026.05.04 |
| Data pojawienia się | 2026.04.02 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 456 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 14 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | 1 szt. na miejscu |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | 1 szt. na miejscu |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Tobias Wolff w „Starej szkole” konstruuje swoją opowieść jak precyzyjnie nastrojony instrument, na którym drży nie tylko historia dojrzewania, lecz także sama idea literackiego powołania: jego źródła, jego złudzenia i jego nieuchronnych kompromisów. W centrum tej subtelnie drgającej konstrukcji znajduje się chłopiec, outsider uczęszczający do elitarnej szkoły z internatem w Ameryce lat sześćdziesiątych, przestrzeni zamkniętej, hermetycznej, gdzie hierarchie społeczne i intelektualne nakładają się na siebie z niemal rytualną konsekwencją. To świat, w którym nawet literatura staje się walutą prestiżu, a talent pisarski zamiast być czystym aktem ekspresji, funkcjonuje jak przepustka do uznania, niemal jak sportowa wybitność w innej rzeczywistości. Chłopiec, świadomy własnego „niedopasowania”, uczy się języka swoich rówieśników tak, jak uczy się maski: z precyzją, ale i z pewnym wewnętrznym napięciem, które nigdy do końca nie znika. Jego przemożne pragnienie zostania pisarzem nie jest jeszcze dojrzałą decyzją. Jest intuicyjnym nazwanym impulsem, który miesza ambicję z elementarną potrzebą uznania. Oś konstrukcyjna powieści tj. konkurs literacki i wizyty znanych autorów, mogłaby łatwo stać się mechanizmem anegdotycznym, niemal schematycznym. Wolff jednak traktuje ją inaczej: jako soczewkę, przez którą obserwujemy nie tyle literaturę, co psychologię jej pragnienia. Spotkania z postaciami pokroju Frosta czy Hemingwaya nie są tu hołdem ani literacką celebracją. Są testem wrażliwości narratora, jego podatności na projekcję wielkości i na jej późniejsze, nieuchronne pęknięcie.Szczególnie w epizodzie z Ayn wyraźnie ujawnia się ironiczna ostrość Wolffa; w tym zdolność autora do jednoczesnego demontażu mitu i pozostawienia w nim resztki fascynacji. To moment, w którym młodzieńczy zachwyt ideą „wielkości” zderza się z jej ideologiczną sztywnością. Nie chodzi jednak wyłącznie o Rand czy innych autorów, chodzi o sam mechanizm idealizacji. O to, jak łatwo umysł w młodości zamienia literaturę w system moralnego i egzystencjalnego absolutu. Narrator (i tu Wolff osiąga jedną ze swoich największych subtelności) nie jest jedynie obserwatorem tych procesów, lecz ich uczestnikiem i ofiarą zarazem. Jego ogromny głód uznania, jego nieustanne mierzenie się z własnym statusem społecznym, jego skłonność do pudrowania pochodzenia i permanentnego lęku: wszystko to składa się na portret psychologiczny, który pozostaje przekonujący właśnie dzięki swojej niejednoznaczności. Sympatia czytelnika nie jest tu dana automatycznie; wypracowuje się ją w ruchu wahadłowym między zrozumieniem a chłodnym dystansem. Wolff pisze o literaturze, ale jeszcze bardziej o jej cieniach i blaskach. O tym, co sprawia, że człowiek w ogóle chce pisać. Tutaj lektura okazuje się szczególnie interesująca jako analiza jego nieczystych źródeł: zazdrości, potrzeby rywalizacji, pragnienia bycia „kimś”, zanim jeszcze wie się, kim ten „ktoś” miałby być.Z czasem powieść zaczyna odsłaniać swoją bardziej melancholijną warstwę, co trafia w trzewia. Ambicja narratora, początkowo intensywna i niemal gorączkowa, stopniowo napotyka na własne ograniczenia. Nie jest to jednak prosta opowieść o porażce i błędach dorastania. Wolff unika takiej jednoznaczności. Zamiast tego proponuje coś bardziej niepokojącego: świadomość, że „wielkość”, o której marzą bohaterowie, nigdy nie jest czysta ani stabilna, a jej definicje zmieniają się wraz z tym, kto patrzy. Z perspektywy czytelnika szczególnie interesujące jest to, jak powieść operuje tonem. Wolff potrafi przechodzić od ironii do empatii bez ostentacyjnych sygnałów, jakby zmiana temperatury emocjonalnej była naturalnym rytmem samej selektywnej pamięci. To sprawia, że „Old School” stylizuje się na wspomnienie, które samo siebie koryguje, dopowiada i podważa.Nie wszystkie rozwiązania są jednak wolne od napięć. W pewnych momentach narracja ociera się o wyraźniejszy komentarz moralny, jakby autor zbyt mocno chciał doprowadzić odbiorcę do określonej konkluzji. Ten gest dydaktyczny, choć zrozumiały w kontekście tematu, chwilami osłabia wieloznaczność, która jest największą siłą lektury. Również struktura epizodyczna (choć funkcjonalna) bywa momentami bardziej ilustracyjna niż organiczna.Jednak to właśnie w tych drobnych nierównościach ujawnia się coś istotnego: powieść nie jest elegancko zamkniętym konstruktem, lecz zapisem procesu, w którym formacyjne lata i pisanie stają się tym samym gestem. Wolff przedstawia formowanie się literatury w czasie rzeczywistym: w napięciu między dojmującym doświadczeniem a jego późniejszą rekonstrukcją. Ostatecznie „ Stara szkoła” pozostaje dla mnie opowieścią o pragnieniu, które nigdy nie jest w pełni czyste: pragnieniu bycia zauważonym, uznanym, a przede wszystkim zapisanym na kartach historii. Choć bohater wychodzi z tej opowieści z pewnym rodzajem dojrzałości, nie jest ona triumfalna. Zostaje gorzka niczym piołun świadomość, że literatura nie tyle nagradza pragnienie wielkości, ile zmusza do jego nieustannego przekształcania. To powieść nie o odpowiedziach, lecz o tym, jak bardzo kuszące bywają zróżnicowane pytania. A już zwłaszcza wtedy, gdy zadaje je ktoś, kto dopiero uczy się, że pisanie nie polega na stawaniu się kimś innym, lecz na nieustannym rozbrajaniu własnych złudzeń.