
Chociaż poznali się wiele lat temu, dopiero teraz mogą zbudować coś prawdziwego. Jej tajemnica zmieni ich życie na zawsze...
Summer jest samotną matką czteroletniego Arona. Niedawno straciła pracę, ponieważ odmówiła zostania kochanką swojego szefa. Nie mając wyboru, zwróciła się o pomoc do jedynej bliskiej jej osoby – kuzynki Connie. Przyjeżdża do Jackson w Tennessee, by złapać oddech i postarać się odbić od finansowego dna. Czegoś jednak nie przewidziała… Niespodziewanie spotyka niewidzianego od lat ojca jej syna - Storma, prezesa klubu motocyklowego.
Czy Summer uda się ukryć prawdę przed Stormem? Jaki wpływ na rozwój sytuacji będzie miała jej przyjaźń z innym bikerem ze Storm Riders? I jak inni członkowie Storm Riders MC przyjmą rewelacje na temat ich prezesa?
Storm to kontynuacja serii „Storm Riders MC”, przygód członków klubu motocyklowego znanych z kart Blade’a. Opowieść o mężczyznach, którzy na co dzień są twardzielami, lecz potrafią oddać serce ukochanej kobiecie i stać się wobec niej czuli i opiekuńczy.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: MUZA SA, Ul. Sienna 73, 00-833 Warszawa (PL), numer telefonu: 48 226211775, adres e-mail: muza@muza.com.pl
| Autor | Anna Wolf |
| Wydawnictwo | Akurat |
| Seria wydawnicza | Storm Riders MC |
| Rok wydania | 2021 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 13.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-287-1934-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328719347 |
| Data premiery | 2021.11.24 |
| Data pojawienia się | 2021.11.08 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 663 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Jest to kolejna część serii "Storm Riders MC".
Summer to kobieta z bolesną przeszłością. Samotna matka 4-letniego chłopca. Po utracie pracy musiała szukać wsparcia u kuzynki - Connie. Niespodziewanie, już na samym początku pobytu u niej, Summer musi zmierzyć się z przeszłością w postaci ojca swojego dziecka, z którym nie miała żadnego kontaktu od 5 lat.
Storm to prezes klubu motocyklowego. Silny, stanowczy i pewny siebie mężczyzna, który podobnie jak jego klubowi bracia, preferuje życie bez zobowiązań i szybkie numerki z przelotnymi kobietami.
Przypadkowe spotkanie tej dwójki przybrało nieoczekiwany obrót. Storm, czując się oszukanym, nie chce znać i widzieć Summer. Kobieta z kolei za wszelką cenę chce ukryć przed nim swój sekret.
Czy summer zdoła ukryć synka? Czy Storm odkryje prawdę? Jak mężczyzna zareaguje na bliską relację swojej byłej dziewczyny z innym bikerem? Jak ułoży się życie Summer i Storma?
Słowne przepychanki, kłótnie, robienie sobie na złość. Strach, niepewność, obawa. Próba zatajenia prawdy. Uczucie, które mimo ran i upływu lat, nie wygasło. Odpowiedzialność za swoje czyny. Wybaczenie, druga szansa, nowy początek. Bardzo dużo naprawdę gorących scen, które czytałam z dużą przyjemnością.
Ponownie poznajemy naprawdę fajnie wykreowanych bohaterów. Mężczyzna, samiec alfa, który słynie z dominacji, zmienia się, gdy na jego drodze staje kobieta, które umie zawładnąć jego sercem. Kobieta, która pokazuje pazury i nie daje się stłamsić.
Każda kolejna część tej serii coraz bardziej mi się podoba i odnoszę wrażenie, że coraz więcej się w nich dzieje. Naprawdę polubiłam świat silnych bikerów. Podoba mi się ich z pozoru szorstki tryb bycia. Obowiązki, imprezy, dziwki. Do momentu, aż na ich drodze staje odpowiednia kobieta, która potrafi ustawić ich do pionu.
Książka napisana jest standardowo naprawdę przyjemnym stylem i czyta się ją lekko i szybko. Jest też mocno wciągająca.
Po takie książki sięgam z ogromną chęcią. Szczerze polecam ją przeczytać.
📖 Te same intensywnie niebieskie oczy, które prześladowały ją od kilku lat, teraz patrzyły na nią w niemałym zdziwieniu. 📖
"Storm" Anny Wolf to historia tytułowego prezesa klubu motocyklowego i jego dawnej miłości - Summer.
Po latach, nieoczekiwanie spotykają się ponownie. Może właśnie nadeszła pora, żeby wyjaśnić sobie niedopowiedzenia z przeszłości i wyjawić wszystkie tajemnice. Oraz zacząć wszystko od początku.
Tej dwójce towarzyszą bohaterowie, których poznaliśmy już w wcześniej, jednak to na Stormie i Summer koncentruje się akcja tego tomu.
Anna Wolf ma swój niepowtarzalny styl. Dosadny język i słownictwo, które na początku może odrobinę bulwersować. Jest jednak charakterystyczne dla autorki i stało się już jej znakiem rozpoznawczym.
Zapewniam was, że polubicie bohaterów, a przez lekturę przemkniecie błyskawicznie.
Wielbiciele autorki będą w pełni usatysfakcjonowani.
Sammer przyjeżdża do kuzynki Connie, by odetchnąć od tego, co ją ostatnio spotkało, a przy okazji liczy na wsparcie i pomoc w wymyśleniu planu, co dalej. Wraz z synkiem są sami i w ich życiu zawsze było pod górę. Główna bohaterka niestety nie mogła liczyć na pomoc rodziców, gdyż jak się dowiedzieli kilka lat temu, że jest w ciąży zwyczajnie w świecie zerwali z nią kontakt. Sama starała się jak mogłaby zapewnić swojemu synkowi jak najlepszy byt. Pewnie zastanawiacie się, co z ojcem dziecka? Otóż Sammer miała nadzieję go nigdy więcej nie spotkać, gdyż zranił ją potwornie. Zupełnie się nie spodziewała, że wyjazd do kuzynki może stać się koszmarem.
Czy Sammer w raz z synem odnajdą się w Jackson? Co zrobił ojciec dziecka, że główna bohaterka nie chce go znać?
Kontynuacja przygód członków klubu motocyklowego. Pierwszy tom „Blade” bardzo mi się podobał, więc gdy tylko otrzymałam drugą część, to nie pozwoliłam jej długo czekać na swoją kolej, na moim regale.
Tym razem autorka porusza temat, jakim jest samotne macierzyństwo i muszę się wam przyznać, że podziwiam zarówno samotne matki jak i ojców wychowujących dzieci. Świetnie jak taka osoba ma wsparcie rodziny, przyjaciół, ale nie zawsze tak jest i naprawdę podziwiam takie osoby, za determinacje, oraz za to, że nie wariują. Ja po całym dniu sam na sam z synem czasami mam ochotę zamknąć się w ciszy, chociaż na pięć minut.
Tym razem to Storm jest drugim głównym bohaterem i na początku go nie polubiłam, za to jak się zachował. Jednak im dalej czytałam tę książkę i okrywałam kolejne sekrety to coraz bardziej zaczynałam go lubić. Swoje w życiu też przeszedł i po tym wszystkim miał prawo sądzić, że to nie on jest ojcem dziecka Sammer.
Książki autorstwa Anny Wolf uwielbiam i na tej również się nie zawiodłam. Czytało mi się ją bardzo szybko. Co do zakończenia to już się bałam, że nie skończy się po mojej myśli, jednak całe szczęście się udało. Na koniec autorka zrobiłam nam również przedsmak tego, o czym i o kim będzie kolejny tom, więc ja już się nie mogę doczekać.
"Jej oddech przyspieszył , gdy uświadomiła sobie, że przeszłość, której nigdy nie chciała oglądać, stanęła przed nią w postaci, której też nie chciała widzieć."
@annawolf.autor
Mroczny szef bikerów stanie oko w oko z przeszłością, którą kiedyś odrzucił. Życie w klubie jest bardzo intensywne, imprezy, interesy i kobiety. Spokój Storma zostanie zakłócony przez powrót kobiety, o której latami nie był w stanie zapomnieć. Summer nie miała wyjścia i powrót do przeszłości jest jej jedynym światełkiem w tunelu. Wszystkie wyjścia już wykorzystała. Musi myśleć o dziecku, które jest od lat jej priorytetem. Niestety nowy start okazał się wejściem na tereny, w których nie była mile widziana przez Storma. Nie chciał wierzyć w prawdę i uznał, że Summer sobie z nim pogrywała. Lecz kiedy zobaczy na własne oczy dowody, będzie bił się sam ze sobą za głupotę jaką popełnił. Już lata temu mogli być szczęśliwi, ale stało się odwrotnie. Szansa jest jedna na milion, ale czy będą ją w stanie wykorzystać? Pokonanie dawnych demonów i urazów będzie ogromnie trudne.
Ania kolejny raz mnie nie zawiodła. Seria z bikerami jest bardzo ciekawa, obrazowo opisana i niebezpieczna. Losy bohaterów nie należą do kolorowych i cudownych. Są to historie bardzo bolesne, trudne, pełne smutku i ciężkich przeżyć. Storm mógłby wieść obecnie inne życie, ale dawniej odrzucił coś cennego przez urazy z przeszłości. Obawiał się, że kolejny raz kobieta bawi się jego kosztem. Nie dał sobie nic powiedzieć, teraz poniesie tego konsekwencje. Zostanie naoczne dowody swojej głupoty. Summer przez lata radziła sobie, ale dopiero mając nóż na gardle wróciła, gdzie została miłość jej życia i doznała największej krzywdy. Pełna obaw, lęków stawi czoła przeszłości. Zamknęła swoje serce na mężczyzn a oddała całą miłość synkowi. Nim ta dwójka znajdzie wspólny język i będzie potrafiła przeprowadzić normalną rozmowę minie wiele chwil, przyjdzie im przeżyć wiele okropnych i niebezpiecznych chwili. Wszystko ponownie będą mogli stracić. Pora na otwarcie oczu, wzięcia odpowiedzialności za czyny i podjęcia najważniejszych decyzji życiowych. Wyrzeczenia, walka, wiara, miłość, nadzieja i pokora. Wspaniała seria. Polecam.
Kto jeszcze nie czytał książek autorki, tego gorąco zachęcam do naprawienia tego niedopatrzenia, gdyż jej książki są tak genialnie, głębokie i rozczulające, że czytelnik nie chce się rozstawać z lekturą oraz jest rozżalony, gdy po dotarciu do finału, trzeba ją odłożyć na półkę.
To już moje piąte spotkanie z twórczością pani Wolf i jestem za każdym razem oczarowana jej przepięknym, barwnym stylem i lekkością pióra, która kreśli swe historie tak realistycznie, że za każdym razem wydaje mi się, że stoję obok postaci i wszystko obserwuję z bliska.
Dynamiczna fabuła przybliża nam dalsze losy Summer i Storma, który porzucił ją pięć lat temu nie wierząc jej, że spodziewa się ich dziecka. Okrutny świat nie oszczędzał kobiety, zmuszona zostaje by przyjąć pomoc od kuzynki Connie, jednak nie przewidziała tylko tego, że znów na jej drodze stanie sam prezes klubu motocyklowego. Prawdziwy twardziel uprzykrzy jej codzienność i sprawi, że wyleje wiele łez.
Czy ten niebezpieczny mężczyzna uwierzy, że Aron to jego syn? Czy zdoła wynagrodzić Summer wszystkie lata wyrzeczeń i trudów samotnego macierzyństwa? Kto z ekipy Storm Riders zaprzyjaźni się z bohaterką i jakie będą tego konsekwencje? Czy Summer odnajdzie spokój i szczęście u boku tego jedynego, a może pisana jest jej samotność?
Zachwyciłam się tą przecudną powieścią, która ujęła mnie za serce i tak wciągnęła, że straciłam poczucie czasu. Historia jest niezwykle ciekawa, intrygująca, a momentami tak emocjonująca, że od współczucia przechodziłam w stan mordu, by następnie rozpływać się w zachwycie.
Zapewniam, że nuda wam tu nie grozi, gdyż fabuła jest naszpikowana wieloma zwrotami akcji, mamy tajemnicę i dwóch silnych samców, którzy ostro walczą o kobietę, która zagościła w ich sercu. Postacie są niezwykle charakterne, aroganckie, silne i piekielnie seksowne. Dzieje się tu, och dzieje!
Nie wahajcie się i nie ociągajcie zbyt długo, tylko bierzcie tę lekturę i oddajcie się przyjemności jaką jest czytanie. Czas jaki poświęcicie „Stormowi” minie szybko, a wy będziecie usatysfakcjonowani zaczytaną treścią. Zapewniam, że naprawdę warto, dlatego szczerze polecam!
Niesamowicie lekko mi się ja czytało, choć była pełna napięcia. Dodatkowo druczek nieco większy, tekst bardziej wyśrodkowany, rozdziały nieco dłuższe, ale co jakiś czas rozdzielał je klucz. To było prawie jak podrozdziały, więc poszło naprawdę szybko i gładko. A do tego interesująco, bo styl jest taki prawdziwy, bez udawania. Nie jest prosty, ale i nie jest też wyniosły. Powiedziałabym, że naturalny, zawierający nie tylko wprowadzenie, dialogi, ale i myśli, które aktualnie gnębią bohaterkę.
Powodów do smutku ma całkiem sporo, bo sama wychowuje swoje czteroletnie dziecko. Dodatkowo straciła pracę ze względu na niemoralne propozycje swojego szefa. Będąc pod kreską, poprosiła o pomoc swoja kuzynkę Connie. Los lubi płatać jej figla, więc domyślałam się, że i w nowym miejscu nie zazna spokoju. Zupełnie jakbym przewidziała, spotka tam ojca swojego dziecka, który jest prezesem klubu motocyklowego. Czy była tym obrotem spraw zachwycona? Trzeba dodać, że on nic nie wiedział o tym, że został ojcem, a Sammer zrobi wszystko, by pozostało tak jak najdłużej. A może będzie na to całkiem obojętny? W końcu nie bez powodu się kiedyś rozstali. Cała masa pytań i ogromne napięcie podczas czytania.
Czytając musicie wiedzieć, że książka należy do typu bardziej tych niegrzecznych. Już sami klubowicze wchodzą w intymne relacje chyba z każą kobietą, która tylko się tam nawinie. Zresztą same kobietki wdzięczą się do nich, jakby tylko marzyły o tym, by jak największa liczba męskich przyrodzeń je posiadła. Są prawdziwymi wandalami, choć jedno trzeba im przyznać. Jeśli komukolwiek z ich otoczenia dzieje się krzywda, od raz przechodzą do ataku. To taka większa mafia, która rządzi się jedynie wewnętrznymi prawami. Żadne osoby postronne nie mają do nich wstępu. Wielka sensację wzbudzi tam kobieta, która nie raz będzie brała udział w kłótni ze swoim byłym.
Uwierzcie mi, napisałam to jak najdelikatniej umiałam, bo gdybym miała przytoczyć prawdziwość faktów, to nikt by mi tej recenzji nie przyjął;-)
Polecam osobom, którzy preferują naprawdę grzeszne książki.
Główną bohaterką powieści jest Summer, matka 4-letniego Arona.
Gdy szef złożył jej niemoralną propozycję, odmówiła i straciła pracę.
Zwraca się o pomoc do swojej kuzynki Connie i zatrzymuje się u niej.
Przyjeżdża do Jackson w Tennesse, aby odbić się od dna i odzyskać spokój.
Niestety czegoś nie przewidziała. Niespodziewanie spotyka ojca jej syna, Storma, prezesa klubu motocyklowego Storm Riders. Były kochanek nie chce jej w swoim mieście.
Jednak cały czas wpadają na siebie.
Czy Summer uda się ukryć prawdę przed Stormem?
I co stanie się, gdy mężczyzna odkryje jej tajemnice?
"Storm" to kontynuacja serii "Storm Riders Mc", przygód członków klubu motocyklowego znanych z "Blade'a". Opowieść o mężczyznach, którzy na co dzień są twardzielami, ale potrafią oddać serce ukochanej kobiecie i stać się wobec niej czuli i opiekuńczy.
Jeśli nie znacie poprzedniej książki to koniecznie nadróbcie zaległości, ale zapewniam Was, że nie przeszkadza to w czytaniu "Storma".
Bardzo intrygująca historia, która bardzo podobała mi się.
Ta para zapewni Wam niesamowitą przygodę. Razem tworzą wybuchową mieszankę. Od emocji aż iskrzy.
Gwarantuję Wam, że pokochacie Storma, bo to typ seksownego drania. On dla swoich braci i klubu zrobi wszystko. A Summer gdy stanie na jego drodze wiele razi doprowadzi go do wrzenia i podniesie mu ciśnienie.
Co z tego wyniknie?
Przekonajcie się sami...
Genialnie stworzeni bohaterowie.
Autorka zapewniła mi wiele emocji.
Akcja toczy się szybko i są nieoczekiwane zwroty akcji.
Nie ma nudy, dlatego przeczytałam książkę błyskawicznie.
Mam nadzieję, że długo nie będę musiała czekać na kolejny tom. Czekam z niecierpliwością, bo mam ochotę na więcej.
Autorka napisała kolejną genialną książkę, od której nie mogłam oderwać się.
Spędziłam z tą książką niezapomniany i miły czas.
Polecam!
Summer wraca po latach do Jackson, nigdy nie chciała tu wracać z powodu sytuacji sprzed lat, która złamała jej serce. Ale utrata pracy zmusza ją do powrotu. Jedzie więc do Connie i Blade'a, u których ma się zatrzymać wraz ze swoim czteroletnim synkiem, Aronem. Tak mamy nawiązane połączenie między bohaterami obu tomów, bo Summer to kuzynka Connie, a Storm to prezes klubu motocyklowego i przyjaciel, klubowy brat, Blade'a.
Summer chce zacząć od nowa, skupiona na planowaniu najbliższej przyszłości, niespodziewanie spotyka tego, którego nie chciała już nigdy więcej widzieć, Storma, ojca jej synka. Spotkanie po latach, którego żadne z nich nie spodziewało się, przewróci ich życia do góry nogami, a także będzie okazją do wyjaśnienia sobie spraw, które kiedyś rozdzieliły Storma i Summer.
To drugi tom cyklu Storm Riders MC dlatego jeśli znacie pierwszy tom, to wiecie czego się spodziewać jeśli chodzi o słownictwo bohaterów, ich zwyczaje i traktowanie kobiet czy swoich współbraci klubowych. Przyznam, że ja wiedziałam czego mam się spodziewać, dlatego już tak bardzo mnie to nie raziło w oczy jak w pierwszym tomie. Choć nie ukrywam, że nadal pewne sytuacje mnie drażniły bądź śmieszyły. Jak na przykład to uprzedmiotowywanie kobiet, walki kogutów - czyli obijanie gęb bo ktoś spojrzał, zagadał, czy nie daj Boże dotknął czyjąś dziewczynę, czy walki kwok - tak, w tej części jesteśmy świadkami bijatyk między kobietami, niestety. Być może to wynika ze specyfiki środowiska, o którym pani Ania pisze, ale mnie ono nijak nie przekonuje do siebie. Bliżsi memu sercu są już gangsterzy, i ich przygody, o których możemy czytać także dzięki pani Wolf.
Co do bohaterów, to spodobała mi się Summer, której podejście do tej całej otoczki klubowej i tego środowiska, jest takie samo jak moje. Jest też charakterna, temperamentna i nie da sobą pomiatać. Jak i też raz zraniona, nie potrafi tak szybko zapomnieć, wybaczyć i dać się ugłaskać tak szybko. Myśli przede wszystkim o swoim synku, co bardzo mnie wzruszało i myśląc o jego dobru postanawia dać szansę Stormowi, choć nie tylko dla tego.
A sam tytułowy bohater nie wzbudził mojej sympatii, zwłaszcza na początku, w dalszej części książki patrzyłam już na niego bardziej przychylnym okiem, za to jak dbał o rodzinę, jak dla niej powoli się zmieniał, jak zmieniały mu się priorytety.
Uwagę przyciąga też postać Knoxa, o którym, takie mam przeczucia, będzie kolejny tom? Dobrze myślę, pani Aniu? :) Zdaje się być sympatycznym, miłym gościem, który skrywa jakąś bolesną tajemnicę z przeszłości, zresztą jak widać po obu tomach, jak każdy z tego klubu.
Świetnie także, że powracają bohaterowie znani nam z pierwszego tomu, fajnie zobaczyć co tam u nich słychać.
Sama fabuła to niestety nic porywającego, choć czyta się książkę dobrze i szybko. Brakowało mi więcej akcji, co prawda pojawia się kilka scen, które mrożą krew w żyłach, ale jest ich za mało. Na plus, akurat dla mnie, bo nie przepadam za takimi scenami, jest mało scen erotycznych i cieszy mnie to bardzo. I choć może fabuła jest podobna do tej z pierwszego tomu, czyli dziewczyna z przeszłością, mężczyzna z klubu Storm Riders, który jest z nią jakoś powiązany, to świetna główna bohaterka i przemiana głównego bohatera, sympatyczni bohaterowie drugoplanowi, choć nie wiem, czy w przypadku motocyklistów to odpowiednie słowo, dobre pióro autorki, sprawiają, że książkę czyta się sprawnie. Tak jak pisałam wcześniej razi w oczy trochę styl wypowiedzi bohaterów i ich niektóre zachowania, ale cóż taka specyfika opisywanego środowiska zapewne i nic z tym nie zrobimy ;) Ale uprzedzam Was, żebyście nie byli zaskoczeni.
Podsumowując, "Storm" to idealna lektura dla kochających książki pani Ani, dla tych, którym niestraszna i nieobca jest atmosfera klubów MC i dla tych, którzy lubią historie miłosne z odrobiną chilli. Jak zwykle decyzję co do lektury pozostawiam Wam, ale ja mogę polecić Wam tę serię, przy bliższym poznaniu, Storm Riders zyskują ;)
Pamiętacie Bladea? Tak, tego wielkiego motocyklistę, który nie chciał zostać niańką i wpadł, jak śliwka w kompot za sprawą pięknej i wartościowe kobiety? Przyszła pora na kolejnego z braci, miłość bywa zaraźliwa, o czym przekona się zatwardziały i zraniony mężczyzna. Jestem fanką powieści Anny Wolf, dlatego też każda nadchodząca premiera jej powieści budzi we mnie radość, ekscytacje, a także niecierpliwość. Czy „Storm” spełni wszystkiego moje oczekiwania?
Główną bohaterką książki „Storm” jest Summer Sinclair, to młoda kobieta, która nie ma lekko w życiu. Stara się łączyć koniec z końcem nie tylko dla siebie, ale także dla swojego czteroletniego syna. Jest samotną matką, dlatego tak walczy o to by mieć godną pracę, a kiedy jej szef próbuje zmusić ją by świadczyła mu usługi seksualne w zamian za możliwość dalszej pracy posyła go do stu diabłów. Postąpiła słusznie, ale co teraz z nią i jej dzieckiem? Całe szczęście ma rodzinę, na którą można liczyć, może zatrzymać się u kuzynki, dopóki nie ułoży sobie życia na nowo. Nigdy nie przepadała za Jackson, wiąże się z nim wiele wspomnień, wszystko jest związane z pewnym mężczyzną, jednak nie ma wyjścia. Summer ma nóż na gardle, wie, że będzie ciężko, jednak jest zmuszona podjąć to ryzyko. Nie chce spotkać się z prezesem Storm Raiders, jednak jest to nieuniknione i dzieje się to szybciej niż by sobie tego życzyła. Knox okazuje jej dobre serce i pozwala zamieszkać z małym u siebie, pomaga także znaleźć pracę, wszystko się układa do czasu, kiedy staje twarzą w twarz z Dante. Czy mężczyzna dowie się prawdy? Czy stanie na wysokości zadania? Czy dla tego uczucia była jeszcze nadzieja, ona ponoć umiera ostatnia.
„Storm” jest powieścią nie tylko głównych bohaterów, ale także przedstawia pewną wartość, mówi o tym, jak ważne jest mieć blisko przyjaciół, którzy stają się dla siebie rodziną. O tym, że rodzinę się chroni i jej ufa, w tym przypadku chodzi o Storm Raiders. To napakowani testosteronem po brzegi faceci, którzy maja własny kodeks, co oznacza, że kiedy trzeba potrafią powiedzieć sobie parę słów szczerości, a także dać po pysku, by dojść do porozumienia. Główni bohaterowie niosą na barkach potężny bagaż, z którym muszą się mierzyć każdego dnia, nie są jednak ze sobą szczerzy, co prowadzi do wielu nieprzyjemnych sytuacji. Autorka wskazuje tutaj na to, że czasami najtrudniejszym i największym przeciwnikiem jesteśmy dla siebie sami. Zarówno Dante, jak i Summer są bohaterami twardymi, trudnymi i potrafiącymi walczyć o to, w co wierzą. Dla niej najważniejszy jest syn i jest gotowa wydrapać nie tylko oczy w jego obronie, jest dobrą matką. Czy bolesna przeszłość okaże się na tyle trudna, że nie będą w stanie otworzyć przed sobą serc? Anna Wolf potrafi przelać wiele emocji na papier, ukształtować je, nadać formę i rozrysować historię, którą nie sposób będzie odłożyć na bok.