
Drugi tom głównej serii o przygodach X-Men spod szyldu „Świt X”!
Niepodległe państwo na wyspie Krakoa okrzepło, a mutanci znów spoglądają w gwiazdy. Pewna niepozorna pamiątka zwabiła bowiem do ich kraju potwory, które wylęgły się z rzeki ciemnej materii w kosmosie. Na domiar złego Ziemię napadli właśnie podobni do roślin Cotati! Kosmiczni najeźdźcy to jednak niejedyny problem, któremu muszą stawić czoło mutanci. Nightcrawler prowadzi wyprawę badawczą do nawiedzonego domu, Storm walczy z technoorganicznym wirusem, a Magneto kupuje wyspę… która może kosztować go więcej niż pieniądze.
Scenariusz tego tomu napisał Jonathan Hickman – mistrz pełnych rozmachu, drobiazgowo zaplanowanych opowieści, znany z „Fantastycznej Czwórki” i sagi o Avengers zakończonej „Tajnymi wojnami”. Rysunki stworzyli Leinil Francis Yu („Avengers”), Russell Dauterman („Potężna Thor”), Alan Davis („Fantastyczna Czwórka – Koniec”), Ramón K. Pérez („Piaskowa opowieść”) i Rod Reis („Świt X – New Mutants”).
Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w zeszytach „X-Men” #8–11, „Giant-Size X-Men: Nightcrawler” #1, „Giant-Size X-Men: Magneto” #1, „Giant-Size X-Men: Fantomex” #1 i „Giant-Size X-Men: Storm” #1.
Uwaga: „Świt X – X-Men” to główna seria o przygodach mutantów z cyklu „Świt X”. Ukazujące się w nim komiksy kontynuują wątki z albumu „Ród X/Potęgi X”, w którym scenarzysta Jonathan Hickman otworzył zupełnie nowy rozdział w historii Marvelowskich mutantów. Pod szyldem „Świt X” wydawane są również historie poboczne, takie jak „Świt X – New Mutants”, które znakomicie uzupełniają fabułę serii głównej.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Story House Egmont Sp. z o.o., ul. Inflancka 4c, 00-189 Warszawa (PL), adres e-mail: ksk@egmont.pl
| Autor | Jonathan Hickman |
| Wydawnictwo | Egmont - komiksy |
| Seria wydawnicza | Świt X |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 240 |
| Format | 16.7 x 25.5 cm |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328161221 |
| Data premiery | 2023.08.22 |
| Data pojawienia się | 2023.06.21 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 8 szt. (realizacja już jutro) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Dyżur Hickmana nad „X-Men” trwa. I dobrze, bo ten gość, choć może sam pomysł, na którym oparł to wszystko jest nieco przesadny, znalazła sposób, by pokazać w serii jeszcze coś świeżego. I jeszcze zdołał to zrobić w sposób absolutnie znakomity, pełen powagi, ciężaru i świetnych pomysłów. I chociaż to, co najlepsze, zaserwował nam w albumie „Ród X / Potęgi X”, jego regularna seria z mutantami, której drugi tom tutaj dostajemy, też robi robotę i absolutnie warta jest poznania.
Zdawało się, że mutanci znaleźli swój raj i swoje miejsce, ale nie oznacza to końca kłopotów. Z kosmosu przybywają potwory i przybywają roślinni Cotati. Jakby tego było mało, pojawiają się także problemy z nawiedzonym domem, technoorganicznym wirusem i wyspą, którą kupuje Magneto! Co z tego wszystkiego wyniknie?
Więc tak. Wydawało się, że przez sześć dekad wydawania „X-Men” w serii powiedziane zostało wszystko. tym bardziej, że co bardziej nośne motywy twórcy odtwarzali już tyle razy (Phoenix, podróże w czasie, przerażająca przyszłość, eksperymenty wojskowe etc. etc.), że stały się powodem do żartów. Aż tu nagle przyszedł Hickman, facet, który już nie raz pokazał, że potrafi, ale i jednocześnie, że w superhero trochę brak mu własnych pomysłów („Tajne wojny” czy poprzedzające je inkursje to jednak kolejna kopia zgranych motywów) i pokazał, że ma pomysł – własny – i że wie, co chce uzyskać i jak to zrobić.
No i konsekwentnie to robi. I robi fajnie. Podobna mi się powaga, z jaką podchodzi do tematu. Że nasyca go kwestiami politycznymi i społecznymi i że nie żałuje nam ciężaru dobrej fantastyki. No i powoli, krok po kroku, dorzuca do tej swojej układanki kolejne elementy. W efekcie fajnie to wszystko gra, ma klimat, ma akcję i to konkretną, a wszystko, choć bywa różnorodne, zwarte jest w swojej konstrukcji i spójne wewnętrznie, ale i z resztą – serii, uniwersum. Trochę odmienione, z bohaterami o nieco przekonwertowanych charakterach, dostosowanych do wrażliwości autora, ale nadal pozostający tymi postaciami, które znamy i lubimy.
No i bardzo fajnie wygląda to od strony graficznej. Lekko, prosto, wyraziście, z klimatem, ale i z dawką widowiskowych scen. Patrzy się na to przyjemnie, równie przyjemnie czyta. Rzadki we współczesnym komiksie amerykańskim przypadek, gdzie treść i szata graficzna dobrze ze sobą współgrają, a jednocześnie robią wrażenie. A tu mamy. I to jeszcze zrobione tak, że i nowych, i starych fanów mniej lub bardziej, ale kupi.
Więc czytajcie, bo warto. Jedna z najlepszych serii od „Marvel Fresh”. Fajnie, że mamy ją po polsku i że będzie tego więcej, bo już na września zapowiadany jest kolejny powiązany z cyklem album.