
Opowieść o świecie, w którym moralność i wiara są iluzją, choć ludzie przejawiający potrzebę istnienia wyższych sił wyznaczających standardy etyczne i determinujących ich wybory, są całkowicie realni.
Główny bohater, próżny aktor, niespodziewanie dla samego siebie przyjmuje rolę, na którą nie jest gotowy, jednak im dłużej w niej trwa, tym bardziej czuje, że jest ona jego przeznaczeniem. Z czasem odkrywa również, jak łatwo stworzyć coś, w co uwierzą inni nawet jeśli to fikcja. Zwłaszcza jeśli to fikcja Kiedy okazuje się, że gra domaga się i zapłaty, i ofiary, wreszcie dostrzega cel, z którego ma się zrodzić zupełnie nowa rzeczywistość.
Teatr rozciągający się między próżnością a sumieniem przedstawia człowieka, który chce pozostać na scenie tak długo, jak długo publiczność w niego wierzy. Gdy kurtyna opada, pozostanie jednak pytanie: kim jesteś, kiedy przestajesz grać?
| Autor | Szulczyńska-Miłosz Danuta |
| Wydawnictwo | Stapis |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 330 |
| Format | 20.0 x 14.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-7967-354-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788379673544 |
| Waga | 370 g |
| Wymiary | 200 x 145 mm |
| Data premiery | 2026.06.11 |
| Data pojawienia się | 2026.06.12 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 58 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Maska.
Mój talizman.
Ochrona przed światem zewnętrznym.
Przez większość życia nosimy maski. Zakładamy je do pracy, w domu, wśród znajomych. W ten sposób dopasowujemy się do oczekiwań innych, bo łatwiej jest stać się częścią tłumu niż odważyć się być sobą. Maska daje poczucie bezpieczeństwa. Jest talizmanem chroniącym przed światem zewnętrznym.
Dzięki niej ja mogę widzieć świat, ale świat nie musi zobaczyć mnie - ta myśl nie opuszczała mnie przez całą lekturę.
----------
Bohaterem powieści jest Daniel - mężczyzna, który trafia do tytułowej Szopki, miejsca skupiającego ludzi zmagających się z życiowymi trudnościami i próbujących na nowo odnaleźć swoje miejsce w świecie. To właśnie tam poznaje on między innymi Jeremiasza - tajemniczego, wycofanego mężczyznę, którego obecność od początku intryguje i budzi wiele pytań. Jego nieobecna obecność, trudna do uchwycenia, a jednocześnie nieustannie wyczuwalna - deprymowała mnie. Nie dawała spokoju. Zmuszała do zadawania pytań, na które nie zawsze chciałem znać odpowiedzi.
Istotną rolę odgrywa w tej powieści również teatr i przygotowywane przedstawienie, które dla bohaterów nie jest jedynie artystycznym projektem, lecz okazją do zmierzenia się z własnymi lękami, przeszłością i maskami, jakie przez lata zakładali.
----------
Tytułowa Szopka staje się przestrzenią wyjątkową. To miejsce, gdzie dobroć jednych spotyka się z potrzebą wsparcia drugich. Gdzie człowiek przestaje być rolą, a zaczyna być człowiekiem.
Obcowanie z tą historią było dla mnie czymś więcej niż poznawaniem kolejnych wydarzeń. Było wsłuchiwaniem się w drugiego człowieka. Próbą zrozumienia jego reakcji, emocji i wyborów. Docenianiem autentyczności, która w dzisiejszym świecie coraz częściej przegrywa z pozorami.
Szczególnie mocno zapadły mi w pamięć rozmowy przeora z Danielem i Jeremiaszem. Nie dlatego, że były spektakularne. Wręcz przeciwnie. Były prawdziwe. Głębokie. I jednocześnie zaskakująco zwyczajne.
----------
Czytając, miałem w głowie szum. Mętlik niespokojnych myśli. Czułem, jakbym wraz z kolejnymi stronami powoli tracił grunt pod nogami. Jakby autorka świadomie wytrącała mnie z równowagi, wybijała z utartych schematów, wyrzucała poza bezpieczne granice codzienności.
I udało jej się.
Zostałem wybity z kolein, w które przez lata wtłoczyło mnie życie.
----------
Autorka zabierała mnie za kulisy teatru, do miejsca pachnącego kurzem unoszącym się z desek sceny i magią, która rodzi się gdzieś pomiędzy światłem reflektorów a ludzkimi emocjami. W cieniu scenicznych frontmenów kryje się jednak coś znacznie ważniejszego niż sam spektakl. Kryją się ludzie. Ich historie. Ich rany. Ich pragnienia.
---------
Po zakończeniu lektury nie miałem ochoty od razu sięgać po następną książkę. Potrzebowałem pomilczeć do świata. Pozwolić, by wszystkie myśli spokojnie we mnie osiadły.
Bo „Szopka” nie kończy się wraz z ostatnią stroną.
Ona trwa.
I przypomina o słowach, że „cały świat jest jedną wielką sceną, na której gramy od urodzenia do śmierci, co rusz zmieniając maski”. I każe zadać sobie jedno, bardzo niewygodne pytanie:
Która z moich masek jest naprawdę moja?
----------
Obcowanie z twórczością Danuty Szulczyńskiej-Miłosz po raz kolejny okazało się dla mnie duchową ucztą. Autorka nie opowiedziała mi tej historii tylko po to, by dostarczyć rozrywki. Zaprosiła mnie do rozmowy z samym sobą. Zachęciła, bym zatrzymał się na chwilę i poszukał sensu istnienia w świecie, który coraz częściej każe mi jedynie odgrywać kolejne role.
To nie jest zwykła książka.
To doświadczenie.
To podróż.
To ciche spotkanie z samym sobą.
I jestem wdzięczny, że mogłem wziąć w nim udział.