
Najpoczytniejsza wiktoriańska powieść sensacyjna!
Pierwsze wydanie Tajemnicy dorożki osiągnęło w Australii sprzedaż około 400 000 egzemplarzy. Jej autor był nieznanym dramaturgiem, ale za wszelką cenę pragnął osiągnąć sławę. Jednak nie mógł znaleźć żadnego dyrektora teatru w Melbourne, który zechciałby przyjąć, albo nawet przeczytać, napisaną przez niego sztukę. W końcu zdał sobie sprawę, że jego prawdziwym celem jest napisanie powieści.
Postanowił więc napisać książkę opisującą tajemnicę, morderstwo oraz życie niższych sfer Melbourne. Ponieważ i tym razem nie znalazł wydawcy chętnego do ryzyka, wydał ją własnym sumptem i już w pierwszym tygodniu sprzedał ponad 5000 egz. Był rok 1886.
Popularność powieści spowodowała, że wkrótce ukazała się ona również w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, gdzie pobiła w rankingu sprzedaży pierwszą powieść Arthura Conan Doyla z Sherlockiem Holmesem w roli głównej, czyli Studium w Szkarłacie.
Do rąk polskiego czytelnika trafia dziś po raz pierwszy!
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo MG Ewa Malinowska-Grupińska, Pruszkowska 29/188, 02-119 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwomg.pl
| Autor | Fergus Hume |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo MG |
| Rok wydania | 2019 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 300 |
| Format | 14.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 9788377795668 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788377795668 |
| Waga | 418 g |
| Wymiary | 145 x 205 x 26 mm |
| Data premiery | 2019.09.19 |
| Data pojawienia się | 2019.09.02 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Książka znalazła się w domowym księgozbiorze zanim zmuszona byłam zawiesić na kilka miesięcy prowadzenie bloga, jak w końcu znalazłam dla niej czas, wspaniałym szturmem wkradła się w łaski. Przypuszczałam, że atrakcyjnie będę bawić się przy jej poznawaniu, ale nie sądziłam, że aż tak wyśmienicie i doskonale. Wiktoriańska sensacja napisana z ogromnym wyczuciem potrzeb czytelniczych, rewelacyjnie oddaje klimat epoki, ówczesny stan kryminalistyki, blaski i cienie społecznych relacji. Klasyka olśniewająco się broni, zmarszczki stylu narracji nadają głęboki wymiar smakowi przeszłości, jakże wciągający i kuszący. Sto trzydzieści cztery lata dzielą od powstania powieści, a kolejne pokolenia wciąż mogą cieszyć się spotkaniem z nią, dać się zaskoczyć scenariuszem zdarzeń, docierać do ostatniej strony z poczuciem zadowolenia i spełnienia, i o to właśnie chodzi.
Znakomicie zawiązana intryga, dopracowana w każdym szczególe, stawiająca na nasycenie wydarzeniami, narastającymi niejasnościami i zaskakującymi obrotami spraw. Fergus Hume podpuszcza czytelnika skrawkami rozwiązań tajemnicy, naprowadza na właściwe tory, ale też zwodzi na boczne ścieżki ludzkich ułomności. Mamy niecodzienne miejsce morderstwa, dorożkę, pozornie oczywistą czarną postać, młodego zazdrosnego narzeczonego, świadków przekonanych o swojej racji, oraz dwa śledztwa, policyjne, które przebiega w błyskawicznym tempie, i prywatne, toczące się w powolnych rytmach żmudnego docierania do prawdy, równoległe do odbywającego się spektakularnego procesu. Odpowiadał mi styl prowadzenia opowieści, przekonujące opisy, wyważone podsycanie zainteresowania, rzeczywiste dialogi i szczypta eleganckiego humoru. Silne zarówno męskie, jak i kobiece postaci, łatwo obdarzyć je sympatią i im kibicować, tym bardziej, że postawiono na różnorodność osobowości bohaterów. Przeniosłam się w odległe czasy, a jednak pozostałam w nadal aktualnej sferze przywar, pragnień i miłości ogarniających zwykłego człowieka. Czy tragedia w dorożce znajdzie się na liście niewyjaśnionych zbrodni? Czy zabójca uniknie kary i skazany będzie jedynie na wyrzuty własnego sumienia? O książce w samych superlatywach, bo naprawdę nie mam jej nic do zarzucenia. Zatem chwytajcie za ten tytuł, są ogromne szanse, że i was fascynująco pochłonie, czego z całego serca życzę.
bookendorfina.pl
Do przeczytania książki „Tajemnica dorożki" skłoniły mnie dwie informacje. Po pierwsze, że jest to wiktoriańska powieść sensacyjna, a po drugie, iż została ona dopiero teraz wydana po raz pierwszy w Polsce, co przyciągnęło moją uwagę, gdyż pierwotnie została wypuszczona na rynek w XIX wieku w Australii. Te dwie informacje sprawiły, że byłam bardzo ciekawa tej pozycji i gdy miałam ją już w łapkach od razu zabrałam się do czytania.
Moje pierwsze spostrzeżenie o książce „Tajemnica dorożki" dotyczyła jej klimatu. Spotkałam tutaj niesamowity klimat XIX-wiecznej Australii, który jest wyjątkowy i niespotykany w publikacjach z XXI wieku. Do tego klimatu dochodzi jeszcze łatwość czytania tej pozycji. Myślę, że to zasługa tłumacza, który się postarał, abyśmy nie mieli żadnych kłopotów z czytaniem książki napisanej przez pana Hume w 1886 roku.
Jestem pod ogromnym wrażeniem historii oraz klimatu jaki zastałam w książce „Tajemnica dorożki" i mam nadzieję, że uda mi się coś jeszcze podobnego kiedyś przeczytać. Jeśli jeszcze nie znacie tej książki, a lubicie kryminały to warto zapoznać się z tym. Teraz takich historii się nie wydaje. Polecam!