Opis od wydawcy
Tajemnica Kościoła to jedno z najważniejszych dzieł dominikanina o. Humberta Clérissaca, francuskiego teologa i mistrza duchowego Jacques’a Maritaina. Autor wprowadza czytelnika w głębię tajemnicy Kościoła jako Mistycznego Ciała Chrystusa i Oblubienicy Pana, ukazując jego Boskie pochodzenie, misję i sakramentalną rzeczywistość. Ta klasyczna książka, ceniona przez pokolenia wiernych i teologów, zachęca do odkrycia na nowo piękna Kościoła oraz życia sakramentalnego. Doskonała dla osób pragnących pogłębić swoją wiarę i lepiej zrozumieć duchowe fundamenty wspólnoty Kościoła.
Ojciec Humbert Clérissac z całego serca miłował prawdę. Jego największą troską było zachowanie swojego sądu wolnym od najmniejszego nawet błędu. Kochał prawdę, kochał poznanie intelektualne, dlatego że były jego życiem. Często powtarzał, że „życie chrześcijańskie opiera się na intelekcie”. Niezwykle cenił św. Tomasza z Akwinu, który bez przerwy dostarczał mu nowych radości i dawał nowe powody do zachwytu. Życie prawdą, codzienne wcielanie w życie doktryny wiary i teologii – to właśnie najbardziej podziwiał u wybranych przez siebie mistrzów. Łatwo było zauważyć, że dokonywało się to również w jego życiu. Sercem całego jego działania była kontemplacja prawdy. Komentując św. Augustyna, który mówił, że wieczna szczęśliwość jest gaudium de veritate (radością z prawdy), często powtarzał, że „przede wszystkim Bóg jest Prawdą; trzeba zdążać do Niego i kochać Go, pamiętając o tym Jego przymiocie”.
Całą duszą kochał Kościół. Od wszystkich, którzy do niego przychodzili, oczekiwał pełnego wejścia w tajemnicę Kościoła. Uważał, że aby to się dokonało, rozum i wiara potrzebują wsparcia ze strony żywej i czułej miłości, gdyż tylko ona jedna może nauczyć duszę, jaki naprawdę jest Kościół – Oblubienica Jezusa Chrystusa. Uważał, że swoista oschłość serca i zimna miłość własna, które zaślepiają ducha, są główną przyczyną popadnięcia niektórych w błąd modernizmu. (…)
Bardziej niż ćwiczenia ascetyczne poważał ducha modlitwy i kontemplacji, ducha zjednoczenia z Kościołem. Drabina, którą posługiwał się, aby jego dusza mogła wstępować wzwyż, miała dwie żerdzie boczne: doktrynę i liturgię. Definicje czysto zewnętrzne, którymi często opisuje się liturgię, były dla niego całkowicie niewystarczające. Liturgia, jego zdaniem, to samo życie Kościoła, jego życie Oblubienicy i Matki, to wielkie sakramentale, które sprawia, że dusze uczestniczą we wszystkich tajemnicach Jezusa Chrystusa.
Jacques Maritain, fragment Przedmowy