
Czasami najłatwiej usłyszeć ciszę.
Jedyny dźwięk, który pamięta Lidka, to ten, który najbardziej chciałaby wymazać z pamięci. Jedyne wspomnienia Filipa o rodzicach to te, których wolałby nie mieć.
Osiemnastoletni Filip dzięki staraniom swojego kuratora trafia do liceum integracyjnego. Wyrzucony ze szkoły muzycznej, z kłopotami z prawem, chce przetrwać niezauważony do matury, jednak już w pierwszym tygodniu nauki wpada w tarapaty.
Lidka straciła słuch w wyniku traumatycznych wydarzeń. Teraz najbezpieczniej czuje się, mając ołówek w ręce i rysując. Spotkanie w szkole odmieni ich los.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Zysk i S-ka Wydawnictwo S.J., Wielka 10, 61-774 Poznań (PL), numer telefonu: 616706619, adres e-mail: sekretariat@zysk.com.pl
| Autor | Anna Olszewska |
| Wydawnictwo | Zysk i S-ka |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 336 |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 9788382024791 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382024791 |
| Data premiery | 2022.02.15 |
| Data pojawienia się | 2022.02.07 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 16 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 4 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Lidka wskutek tragicznych przeżyć traci słuch, a jedyny dźwięk, który jeszcze pamięta, to ten, który pragnęłaby wymazać z pamięci.
Filip nie ma w życiu lekko. Rodzice nigdy o niego nie dbali, wpadł w problemy z prawem, został dwa razy wyrzucony ze szkoły. Jednak dzięki swojemu kuratorowi, który pragnie dla niego wszystkiego tego co najlepsze trafia do liceum integracyjnego, w którym to poznaje Lidkę.
Czy przyjaźń chłopaka dla którego muzyka to wszystko i dziewczyny, która od dziesięciu lat nie usłyszała żadnego dźwięku, ma jakiś sens?
Książka Anny Olszewskiej ?Usłysz mnie? to idealny przykład tego, że książki nie powinno oceniać się po okładce. Chociaż okładka do tej książki może faktycznie nie należy do najgorszych i idealnie odnosi się do zawartości książki, to niestety nie przyciąga wzroku i nie zachęca do sięgnięcia po nią. A szkoda, bo jest to bardzo wartościowa historia, którą warto przeczytać.
?Usłysz mnie? to nie jest typowa książka młodzieżowa, w której to od samego początku wiadomo, jak się skończy, nie ma w niej też cudownego ozdrowienia, są za to duże emocje i autentyczni bohaterowie. Czytając książkę, towarzyszyło mi wiele emocji, smutek, zwłaszcza przy listach Lidki do siostry, złość, gdy uczniowie czepiali się Filipa, ale były też i pozytywne emocje.
Bardzo podobało mi się to, że autorka pokazała, że nie zawsze rzeczywistość jest taka, jak nam się wydaje, czasami trzeba wysłuchać też drugiej strony i, że nie zawsze osoba, która jest wiecznie uśmiechnięta, tak naprawdę nie ma problemów.
Na plus oceniam również styl autorki. Jest to moje pierwsze zetknięcie z jej twórczością, ale już teraz wiem, że chętnie sięgnę po jej poprzednie książki, ale też i po te które powstaną w przyszłości. A jeśli dobrze zrozumiałam końcowe podziękowania, to można spodziewać się, że historia Lidki i Filipa będzie miała ciąg dalszy.
Podsumowując, jeśli ktoś szuka książki młodzieżowej, która nie powiela wszystkim nam dobrze znanych schematów, to ?Usłysz mnie? jest tytułem idealnym.
Anna Olszewska ma dar przekazywania mądrości i emocji w swoich powieściach. Potrafi zaciekawić, poruszyć struny serca, ukazać, co w duszy gra bohaterom. W "Usłysz mnie" zaglądnęła do wnętrza Lidki i Filipa, nastolatków, którzy w swoim młodym żywocie już poznali smak straty i porażki.
Lidka, w wieku 8 lat, doznała uszczerbku na zdrowiu zarówno psychicznym, jak i fizycznym. Jako świadek morderstwa starszej siostry, ostatni dźwięk, jaki usłyszała, to był wystrzał broni. Potem nastała cisza. Lata konsultacji i leczenia nie przyniosły rezultatu. Od tamtej pory żyje z piętnem. Nie może darować sobie, że nie udzieliła Mai pomocy. Ucieka w świat rysunku, do którego dostęp ma tylko on, Filip.
Filip, porzucony przez rodziców, wciąż za nimi tęskni. Wie, że mieszkają w Szwecji, jednak od małego nie ma z nimi kontaktu. Wychowywany przez Kalinę, niewiele starszą od niego ciocię, ma w niej wsparcie, podobnie jak w Marcinie, swoim kuratorze.
Ta dwójka bohaterów poznaje się w szkole integracyjnej, do której od początku uczęszcza dziewczyna. Filip natomiast trafił do owego centrum nauczania, po wydaleniu go ze szkoły muzycznej. On zna się na muzyce, ona potrzebuje jego talentu. Co wyniknie z tej przyjaźni? Czy pomogą sobie nawzajem?
"Usłysz mnie", to przejmująca książka o cierpieniu, miłości i radzeniu sobie z porażką. Po raz kolejny, autorka udowadnia, że potrafi napisać wartościową powieść, z głębszym sensem. Polecam.
Lidka straciła słuch w wyniku traumatycznych wydarzeń, uczęszcza do liceum integracyjnego, gdzie oddaje się swojej pasji, czyli rysowaniu. Filip został wyrzucony ze szkoły muzycznej, ma kłopoty z prawem, dlatego dzięki staraniom kuratora trafia do liceum w którym uczy się Lidka. Co połączy tych dwoje? Jak tajemnice skrywają bohaterowie?
To już moje kolejne spotkanie z twórczością @annaolszewska i kolejny raz jestem pod wrażeniem historii jaką stworzyła, autorka ma wyjątkowy dar do pisania niezwykle życiowych i realistycznych książek, z bohaterami, których z powodzeniem moglibyśmy spotkać "za rogiem".
Fabuła książki wciągnęła mnie od pierwszych stron i trzymała mnie w napięciu do ostatniego słowa. Tym razem jest to powieść o młodych ludziach, którzy dopiero wkraczają w dorosłe życie, jednak mimo to oboje zostali już mocno doświadczeni przez los. Książka napisana jest z perspektywy obojga bohaterów, dzięki czemu możemy ich znacznie lepiej poznać, dowiedzieć się co myślą, czują i z czym się borykają.
Mogłoby się wydawać, że Lidki i Filipa nic nie łączy, pochodzą z zupełnie innych światów, jednak zagłębiając się coraz bardziej w ich historię dowiadujemy się, że oboje przeżyli w swoim krótkim życiu tragedię, które ich naznaczyły. Połączył ich ból, strata bliskich osób, poczucie niezrozumienia oraz muzyka. Nie jestem w stanie sobie nawet wyobrazić co musieli czuć w tych trudnych chwilach.
Ta historia jest niezwykle przejmująca i emocjonalna, a ja chłonęłam emocje bohaterów całą sobą. W "Usłysz mnie" autorka porusza wiele ważnych tematów i ponadczasowych tematów: problemy w kontaktach z rodzicami czy rówieśnikami, problem uzależnienia, niepełnosprawność.
Bardzo podobały mi się listy, które Lidka pisała do siostry, były bardzo intymne i pozwalały nas lepiej poznać główną bohaterkę.
Autorka mimo wszystko na koniec pozostawia czytelnika z wieloma znakami zapytania, dlatego po cichu liczę na kontynuację losów Lidki i Filipa, bo bardzo chciałabym poznać odpowiedzi na nurtujące mnie kwestie. Moja ocena to 9/10.
Jeśli książkę pochłania się w kilka godzin, oznacza to, że prawdopodobnie ta historia spodoba się wielu czytelniczkom i czytelnikom. W przypadku powieści młodzieżowej Anny Olszewskiej tak właśnie jest. To doskonały przykład, by w sposób przystępny i wzruszający przedstawić tematy ważne i szalenie trudne.
Kurcze, czytać tą książkę to było jakby ktoś uchylił mi rąbka nieba nucąc przy tym anielskie piosenki. Prawdziwa poezja życia, słów i gestów. Tutaj muzyka jest wszędzie! W umyśle bohaterów, w wypowiadanych przez nich słowach i uczuciach, które galopują w tylko dla siebie znanym rytmie. Oni wyróżniają się z tłumów i wiedzą o tym. Jednak tutaj inni poznają tylko ich wygląd zewnętrzny, to my zaś widzimy i czytamy o tym, co w ich sercu gra.
,,U Murakamiego muzykę słychać w szumie wiatru, skrobaniu ptasich pazurów o metalowy dach akademika, brzęku kostek lodu zanurzonych w porcji whisky czy odgłosie pióra zbyt mocno przyciśniętego do kartki papieru…”
No sami powiedzcie, czy to nie poezja? Ja wręcz rozpływałam się nad całym tekstem uśmiechając się do siebie nawet w nieprzyjemnych chwilach, jakie spotykały naszych bohaterów. Oni tak pięknie opowiadali o tym co czują, jak bardzo czują się inni i niezauważani przez świat. Oboje posiadali coś, co nie tylko wyróżniało ich na tle innych osób, ale tą duszę, która chwilami wręcz wyła niczym wilk na progu skały nad przepaścią. Czułam to, co czytam całą sobą, dreszcze przechodziły mnie do samego końca książki. Nie ujdzie niczyjej uwadze również wzruszenie. Zresztą sami oceńcie. Wyobraźcie sobie, że w waszym życiu doszło do strasznej tragedii, gdzie straciliście słuch… Chcielibyście pamiętać cokolwiek, szum fal, swój śmiech, głos mamy, szept na ucho, a w zamian za to słyszycie jedynie dźwięk, który sprawił, że stał się jedynym, który pamiętacie…
Może od razu przygotujcie sobie chusteczki, bo to przepiękna książka. Pisana z perspektywy bohaterów naprzemiennie. Wewnątrz znajdziemy skrawki listów, które poprzez spalanie zostaną wysyłane jako wiadomości do nieba. Do kogoś, kogo już z nimi nie ma…
Zresztą sami oceńcie. Obok niej po prostu nie da się przejść obojętnie…
Ona straciła słuch w wyniku traumatycznych doświadczeń.
On po trudnych doświadczeniach z przeszłości trafia do kolejnego liceum.
Lidka wyraża emocje, wykorzystując sztuki plastyczne.
Filip stara się odciąć od emocji, zamknąć się w przestrzeni szczelnie wypełnionej muzyką.
Tak różni… a tak podobni. Dwie osoby bez wielkich nadziei, bez braku wiary w szanse na szczęście. Dwoje młodych ludzi z życiowymi bliznami… czy jest szansa by dali sobie wzajemnie nadzieję na przyszłość? Na pozostawienie przeszłości daleko w tyle? Czy odważą się żyć wreszcie własnym życiem?
Czy Lidka zobaczy muzykę?
Czy Filip odważy się zaangażować?
To cudowna opowieść o młodych ludziach mierzących się ze światem, z dopinanymi etykietami, z pokładanymi oczekiwaniami. Osaczeni przez przeszłość, zniewoleni przez niepewność związaną z przyszłością.
To również opowieść o dorosłych, którzy błądzą, którzy nie zawsze potrafią dać dziecku to, czego potrzebuje, którzy walczą również ze swoimi demonami. Autorka prezentuje katalog postaw rodzicielskich (przy czym słowo „rodzic” nie oznacza biologicznej więzi): matka pogrążona we własnym bólu, ojciec radzący sobie z bezradnością, rodzic niewydolny wychowawczo, osoba będąca wsparciem w najtrudniejszych momentach życia. Ci bohaterowie są ukazani bez oceniania, ze zrozumieniem… z poszanowaniem ludzkich wyborów. Ocenę… a w zasadzie refleksję pozostawia czytelnikowi.
O piórze Anny Olszewskiej już Wam kiedyś pisałam… ale podkreślić należy, że słowa wypełnione emocjami płyną, tworząc kompletny obraz wypełniający serce i umysł.
Gorąco polecam i mam nadzieję, że sięgniecie po ten tytuł i zanurzycie się w tej historii.