
Monumentalna powieść obyczajowo-historyczna, w której determinacja, oddanie i miłość przezwyciężają ból, stratę i nienawiść powojennego świata.
Tuż po zakończeniu II wojny światowej w zrujnowanym i pozornie pozbawionym przyszłości Berlinie Victoria, kobieta o nieprzeciętnych umiejętnościach tworzenia potężnych szyfrów, usiłuje ukryć swój niezwykły talent przed rosyjskim okupantem. Dziewczyna walczy o byt, śpiewając każdej nocy w klubie Kassandra. Od skromnego wynagrodzenia, jakie otrzymuje, zależy życie jej córki Hedy i siostry Rebekki. Gdy Rosjanie odkrywają umiejętności Victorii, zmuszają ją do podróży do Stanów Zjednoczonych. Tam odnajduje wielką, zakazaną miłość, ale odkrywa też, że społeczeństwo, które wydawało się najbardziej demokratyczne na świecie, tak naprawdę przesycone jest niesprawiedliwością i zmaga się z falą rasizmu
CZY MIŁOŚĆ MOŻE ULECZYĆ ZDRUZGOTANE WOJN I STRACHEM SERCA?
Książka uhonorowana nagrodą literacką – PREMIO PLANETA 2024.
„Porywająca opowieść o miłości, odwadze i poświęceniu”. — La Vanguardia
„Niezapomniana podróż przez powojenną Europę i Amerykę”. — Huffington Post
„Znakomita proza, wciągająca fabuła”. — El Mundo
Tytuł oryginalny: Victoria
Tłumacz: Ewa Ratajczyk
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Pamela Sanchez-Garnica |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 464 |
| Format | 15.5 x 23.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8402-146-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384021460 |
| Wymiary | 155 x 235 mm |
| Data premiery | 2025.04.04 |
| Data pojawienia się | 2025.03.25 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 572 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Bohaterowie: Victoria (inteligentna, sprytna, z wiedzą kryptograficzna, posiada zdolności analityczne, piękna, o zjawiskowym głosie) , córka Heda, siostra Rebekka (nieufna, zazdrosna o siostrę),kapitan Robert Norton (miły, kulturalny, pomocny)
Miejsca: Niemcy, Stany Zjednoczone
Tematy: rasizm, miłość, odwaga, poświęcenie
Powieść nagrodzona Premio Planeta 2024.
Powieść rozpoczynamy sceną w której niemieccy oficerowie spotykają się na koniec II Wojny Światowej. Otrzymują nowe tożsamości i starają się przeżyć w momencie w którym przegrali wojnę.
Kolejna sceną rozgrywa się ponad rok później. Poznajemy naszą główna bohaterkę Victorię i jej rodzinę, która przeżyła wojnę i mieszka aktualnie w podzielonym przez Stany Zjednoczone, Anglię, Francję i Rosję Berlinie.
Autorka pokazuje czytelnikowi zwykłe życie, problemy dnia codziennego wynikające z danej sytuacji dziejowej. Kradzieże, czarny rynek, prostytucja, dyskryminacja, bieda, głód, nędza, szpiegostwo stają się częścią codzienności.
Książka zawiera również retrospekcje z życia kapitana Roberta Nortona. Autorka porusza w nich dużo trudnych tematów w tym przede wszystkim ten odnoszący się do rasizmu i organizacji Ku Klux Klan.
Przez całą fabule książki jesteśmy świadkami wielu śmierci.
Opisywana relacja romantyczna nie jest nachalna, przesadna. Jest jedynie dodatkiem do całej fabuły.
Książkę czytało mi się bardzo płynnie. Byłam ciekawa opisywanych wydarzeń. Bohaterowie byli ciekawi i różnorodni.
"Wróg nigdy nie umiera, jedynie zmienia oblicze."
"Gdybym nie dała się omotać temu człowiekowi, gdybym go nie posłuchała i została przy tobie, może nasze życie potoczyłoby się zupełnie inaczej, może nie cieriały byśmy tak bardzo..." - mówi Rebecca do Vicorii i Hedy. Tak ileż to razy w naszym życiu zastanawiamy się nad tym gdyby... Całą książka opiera się na tym, że gdybym nie zrobiła tego, to... Te trzy kobiety wplątują się przez jednego człowieka w ciąg zdarzeń cierpień od utraty najbliższych, po sowieckie łagry i rzeczywistość Berlina powojennego podzielonego na strefy wpływów Rosji i Aliantów. Jest także epizod w Stanach Zjednoczonych targanych po wojnie gorączką obawy przed komunizmem oraz wciąż niezałatwionych spraw związanych z rasizmem. Wokół gdyby kręci się cała fabuła.
Dużo dzieje się w tej książce i, mimo że nie jest to powieść historyczna, mocno tkwi korzeniami w wydarzeniach od Berlina końcówki wojny po 1964, ale także sięga 1939 roku w Stanach Zjednoczonych targanej rasizmem Alabamy. Autorka pisze w posłowiu: "To nie jest powieść historyczna... Zawsze uważałam, ze głównym celem pisania jest zrozumienie i przeanalizowanie tego, w jaki sposób zwykli ludzie, tacy jak ja lub ktokolwiek z mojego otoczenia, stawiają czoła życiu w innej epoce, gdzie obowiązują inne prawa, inne zasady moralne i inne obyczaje, zupełnie odmienne od tych, z którymi mam do czynienia na co dzień... A może nie tak odmienne? Być może zbyt wiele laczy nas z przeszłością, choć, jak nam się zdaje, mamy ją za sobą, uwolniliśmy się od czasów, w których rządziły bez przeszkód barbarzyństwo, niesprawiedliwość i niesława".
No właśnie, czy prześladowania, podłość, nienawiść, podporządkowanie sobie innych, intryga, kłamstwo jest czymś, co mamy za nami, czy są tym, co trawi współczesność, każde nasze działanie? Czyż opowieści o trzech kobietach nie można by umieścić w zupełnie innych realiach i pasowałyby jak ulał? Mimo, że świat jest bardzo czarno-biały — przyjaciel i wróg, komunista i antykomunista, człowiek biały i człowiek czarny, zło i dobro to dzięki Palomie Sanchesz-Garnica jest wiele ciepła, miłości bezgranicznej i poświęcenia prowadzących do walki o to, by życie najbliższych, nie było tylko pasmem tragicznych zdarzeń. Tych jest bardzo dużo na kartach książki, ale podobnie, jak Victoria wierzymy, że hapy end jest możliwy. Bo miłość ma taką moc, że potrafi zwyciężyć to, co jest złe.
Niesamowita opowieść, gdzie jesteśmy w stanie rozgrzeszyć nawet złe uczynki, kiedy prowadzą one do wytyczonego dobra, jakim jest wspólne życie Victorii, Rebecci i Hedy.
Książka kończy się, jakby miała mieć kontynuację... ale ona jest zupełnie niepotrzebna, bo resztę każdy z nas może sobie dopisać. Ja pisze ją raczej w barwach jasnych...
Na koniec uwaga o tym, że wiele dowiadujemy się o Berlinie czasów powojennych podzielonego na strefy, że ludzi tam mieszkający cierpieli biedę i upokorzenia, że kobiety jak wszędzie traciły godność zmuszane do czynów, których nie chciały robić nie tylko przez Rosjan, ale i Aliantów. Gdzie walka o jedzenie, była walką często kończącą się więzieniem. Tak, pewnie część powie, sami chcieli... my to co innego. Nie każdy był faszystą... Mur postawiono w Berlinie, ale wielki i solidny stał w Stanach Zjednoczonych, gdzie panował rasizm niczym nieróżniący się od hitlerowskich Niemiec prześladujących Żydów, Romów. Polaków... Po wojnie ściganie komunistów, w czasach makkartyzmu to najgorsze praktyki z ZSRR, gdzie preparowano dowody, gdzie zmuszano ludzi, by fałszywie zeznawali na innych ludzi, ratując swoje życie. Wolność i amerykański sen, to tylko był i jest sen...
Świetna książka, polecam, bo jest też dobrze napisana!
Koniec II Wojny Światowej, w zrujnowanym Berlinie żyje kobieta o imieniu Victoria, która posiada talent tworzenia szyfrów. Stara się ukrywać swój talent przed rosyjskim okupantem. By zarobić na życie śpiewa nocami w klubie Kassandra, a musi utrzymać przy życiu siebie, córkę Hedy oraz siostrę Rebekkę. Niestety gdy Rosjanie dowiadują się o umiejętnościach głównej bohaterki zmuszają ją do samotnego wyjazdu do Stanów Zjednoczonych. Victoria tam odnajduje swoją miłość, jednak życie tam wcale nie jest takie piękne. Okazuje się, że społeczeństwo jest bardzo niesprawiedliwe i jest ogromna fala rasizmu.
Jak potoczą się losy głównej bohaterki? Czy miłość potrafi uleczyć? Czy Victoria wróci do Berlina po córkę?
Uwielbiam czytać powieści o takiej tematyce, a to jest moje drugie spotkanie z twórczością autorki i się nie zawiodłam.
Przyznam, że zazwyczaj akcja książek, które czytam, poruszających temat II Wojny Światowej dzieje się w Polsce, tu mamy Niemcy, a dokładniej Berlin, który został podzielony na dwie części. Wszyscy po wojnie mieli nadzieję na spokój, harmonię i powrót do normalności, niestety w stolicy Niemiec daleko było do ciszy i spokoju. Tam poznajemy Victorię, która za wszelką cenę stawia na pierwszym miejscu swoją córkę i siostrę. To one są najważniejsze w jej życiu, to dla nich śpiewa nocami w klubie by zarobić pieniądze na jedzenie i zwyczajnie na życie. To jej siostra w głównej mierze zajmuje się Hedy.
W Berlinie główna bohaterka przez przypadek spotyka Roberta, który skradł jej serce. Mężczyzna jest Amerykaninem i z czasem niestety musi wracać, ale obiecuje, że zrobi wszystko by załatwić wizę dla Victorii, jej córki i siostry.
Mężczyzna jest bardzo szarmancki i gdyby tylko mógł ukradłby dla ukochanej gwiazdkę z nieba. Sam również nie miał lekkiego życia, musiał zmierzyć się z ogromną stratą.
Victoria też wiele przeszła razem z siostrą, a też ma córkę dla której chce jak najlepiej.
Ciężko jest mi się wypowiedzieć na temat czy ja bym wyjechała do Stanów bez dziecka, bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji. Główna bohaterka, możemy rzec, że nie miała innego wyjścia, musiała sama opuścić Berlin. Życie w Ameryce wcale nie było takie rewelacyjne jak wszyscy uważali.
Historię czyta się z zapartym tchem, nie ma czasu na nudę i nawet nie mając czasu w ciągu dnia, to wieczorem musiałam sięgnąć i przeczytać choć kilka stron, bo byłam ogromnie ciekawa jak to wszystko się dalej potoczy.
Wiedziałam, że się nie zawiodę bo poprzednia książka autorki również mnie oczarowała. Tym razem autorka porusza wiele trudnych tematów, przemoc psychiczna, fizyczna, strata, rasizm i już sam fakt, że to wszystko dzieje się tuż po II Wojnie Światowej, gdzie wszyscy mieli nadzieję na spokój, a owego spokoju ni widu ni słychu. W dalszym ciągu ludzie musieli kombinować i walczyć o przetrwanie.
Jeśli jeszcze nie czytaliście tej książki to wam gorąco polecam i oczywiście zachęcam do zapoznania się też z wcześniejszą powieścią autorki gwarantuję, że będziecie oczarowani, oczywiście jeśli lubicie taką tematykę.
„Victoria” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Palomy Sánchez-Garnicy, ale muszę przyznać, że autorka pisze dokładnie w moim czytelniczym guście. Powieść historyczna, która pokazuje świat po wojnie, kiedy teoretycznie wszystko miało zacząć wracać do normy, miał nastać spokój, ład i harmonia. Niestety Berlin został podzielony na dwie części, a my poznajemy w nim Victorię. Kobieta, która troszczyła się o swoją córkę Hedy oraz siostrę Rebekkę. Robiła wszystko, aby dać radę ich utrzymać, siostry w sercu chowają również tajemnice i traumatyczne przeżycia, które najchętniej wymazałyby z pamięci.
Victoria, która ma niezwykłą umiejętność szyfrowania, zostaje zmuszona przez rosyjskich okupantów do wyjazdu do Stanów, gdzie spotyka Roberta, z którym łączy ją wyjątkowa więź. Trudne decyzje, przed którymi staje kobieta w obliczu zagrożenia i niebezpieczeństwa, nigdy nie odbierają jej jednak siły i walki o dobro własne i najbliższych!
Autorka w powieści porusza wiele trudnych tematów jak chociażby miłość i zdrada, rasizm, niebezpieczeństwo, czy polityczne działania. Książka wzbudziła we mnie ogrom emocji, które zostają w czytelniku na długo! Łzy podczas czytania lały się strumieniami, a serce zostało rozdarte na milion kawałków, ale właśnie to świadczy o tym, że to jedna z piękniejszych historii, jakie miałam okazję czytać!
Zdecydowanie chcę poznać więcej książek autorki i mam nadzieję, że będę miała ku temu okazję!
Ten tytuł polecam każdemu, a szczególnie osobom, które lubią sięgać po książki z historią w tle.
Ucieszyłam się niezmiernie, że mogę poznać twórczość Pani Palomy Sánchez-Garnica autorki książki pt. ''Victoria'' powieści, która jak wynika, z opisu treści będzie stanowiła niepewną życiową podróż, a przy tym niebezpieczną dla głównej bohaterki.
Pozostaje zadać sobie kilka pytań w trakcie czytania tej powieści m.in. czy tytułowa Victoria jest przygotowana do ujawnienia tajemnicy związanej z jej niezwykłymi talentami, które nie każdy potrafiłby w danej chwili wykonać, co czuje, kiedy musi wykazać się pomysłowością na przetrwanie, aby móc utrzymać córkę i siostrę, jak na to wszystko znajduje siłę, jak zareaguje na myśl, że jej dotychczasowe życie ulegnie zmianie, czy będzie miała więcej momentów pozytywnych, czy negatywnych, czy będzie miała czas na miłość?
Szczególną uwagę zwróciłam na występujące relacje, jakie były w rodzinie pomiędzy siostrami, a ich rodzicami, które utkwiły w pamięci bardzo u sióstr, gdyż one później wpływają na ich psychikę w większym lub mniejszym stopniu.
Mogę od razu stwierdzić na samym początku, co mi się podoba w zachowaniu obu sióstr. Uważam, że jest pomiędzy nimi ogromna siostrzana więź i to się wyczuwa od razu, kiedy uczestniczy się bezpośrednio w przeprowadzonych przez nich rozmowach.
Rebecca jest troskliwa, opiekuńcza, zawsze wie, co ma powiedzieć, kiedy myśli szybko w emocjonalnych wszelkiego rodzaju sytuacjach, które nie są przyjemne i akceptowane w odbiorze przez starszą siostrę Victorię. Czasem wzbudza nieufność przy bliższym jej poznaniu.
Jeśli chodzi, o Victorię to jest odpowiedzialna, wrażliwa, czujna, troskliwa, często zamyślona, odważna, ambitna, pomocna, kochająca rodzinę, łatwowierna, ale czy to jej wystarczy, aby wyjść cało z otaczającej jej sytuacji, w której obecnie znajduje, czy uczucie, którym darzy, miłość poznaną w niesprzyjających dla niej warunkach okaże się dla niej właściwa czy jednak nie?
Można wychwycić od razu, który z występujących bohaterów spodoba się najbardziej i dlaczego, a który z nich niestety nie spełni oczekiwań czytelniczych.
Moim ulubionym bohaterem był kapitan Robert Norton ze względu na to, że umiał zachować się odpowiednio w każdej sytuacji, nawet kiedy ukrywał przeszłość, która była dla niego trudna i musiał się z nią zmierzyć.
Książka składa się z 2 części. Nie czytało mi się szybko, gdyż musiałam bardzo dokładnie analizować zachowania bohaterów i zastanowić się, czy postąpiłabym tak samo, jak oni, czy jednak inaczej.
Czy dojdzie do zdrady w siostrzanej miłości, kto pomoże Victorii przetrwać najtrudniejsze chwile, czy odnajdzie, drogę do ponownego szczęścia o tym warto, się przekonać czytając tę powieść historyczną?
Victoria – Paloma Sánchez-Garnica
„Nigdy nie jest za późno, jeśli tylko się postaramy”
Piękna, wzruszająca powieść o miłości romantycznej, o miłości matczynej, siostrzanej, o miłości patriotycznej. Poznajemy Victorię Kiesler, która żyje w powojennym Berlinie podzielonym między aliantów. Victoria jest młodą matką, ma ścisły umysł oraz piękny głos. Stara się ze wszystkich sił zapewnić byt swojej rodzinie – córce Hedy oraz siostrze Rebbece. Po cichu marzy o emigracji do Stanów Zjednoczonych.
Równolegle toczy się opowieść o prawniku, Robercie Nortonie, który broni Afroamerykanów w USA. Autorka przybliża trudną historię czarnoskórych w Stanach Zjednoczonych: segregację, brak równego traktowania, a wręcz prześladowania. Historia porusza do głębi.
Losy Victorii i Roberta splatają się w powojennym Berlinie. Rodzi się miłość między nimi, która jest wystawiona na ogromną próbę. Robert musi wracać do Stanów, ale obiecuje ukochanej, że pomoże jej przenieść się do niego za Ocean, wraz z córką i siostrą. Mijają kolejne lata bez wieści, aż w końcu udaje mu się spełnić swoją obietnicę. Jednak, nie wszystko idzie tak jak było zaplanowane i niestety Rebbecca oraz Hedy nie mogą udać się w podróż. Victoria zostaje zmuszona przez rosyjski wywiad do samotnej podróży.
Jak ułoży się jej życie w USA? Czy będzie szczęśliwa u boku Roberta? Czy spotka jeszcze Hedy? Tego wszystkiego dowiecie się czytając tę przejmującą i poruszającą książkę, która choć porusza trudne wojenne tematy, to wciąga czytelnika i ciężko się od niej oderwać.
Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Za egzemplarz powieści do recenzji dziękuję ONA Czyta oraz Wydawnictwu Filia.
Gdybym miała podać trzy słowa opisujące tę książkę, byłby to: nieodkładana, wciągająca, poruszająca!
Berlin - miasto zniszczone, miasto zdobyte, miasto podzielone przez zwycięskie państwa: Wielką Brytanię, USA, Francję i Związek Radziecki. W tym mieście żyje Victoria, Niemka wraz z córeczką i siostrą. Brakuje wszystkiego, jedzenia, środków higienicznych, ubrań, opału. Victoria jest gotowa zrobić dosłownie wszystko dla swojej córeczki, by miała co jeść i w co się ubrać. Pracuje w klubie nocnym Kassandra jako śpiewaczka, gdzie zarabia marne grosze, a czasami przyjmuje mężczyzn za coś do jedzenia czy ubrania. Pewnego dnia poznaje Amerykanina – Roberta Nortona, który zainteresowany jest pewnymi mikrofilmami, w których posiadaniu jest kobieta. Bowiem już nie nazizm jest zagrożeniem, ale komunizm. Jednak rodzina kobiety jest pod czujną obserwacją Rosjan.
Victoria obiecuje oddać mikrofilmy, pod warunkiem, że Amerykanin załatwi jej i jej rodzinie wizy do Stanów Zjednoczonych. Co zawierają mikrofilmy? Dlaczego są tak ważne? Czy Victoria po ich oddaniu będzie bezpieczna? Jaką tragiczną historię ukrywa Robert? Czy Victoria odnajdzie szczęście za oceanem? Dlaczego jej córka z nią nie wyjedzie? Czy rodzące się między nią a Robertem uczucie ma szansę na szczęśliwy finał? Dlaczego kobieta wraca do Berlina?
Książka trzyma w napięciu już od początkowych stron. Losy Victorii, jej córki Hady i siostry Rebbecy wciągają, szybka akcja i jej nagłe zwroty nie pozwalają odłożyć jej nawet na moment. Przeżycia głównych bohaterów: rozpacz, miłość, żal, tęsknota przeplatają się jak w kalejdoskopie. Niezwykle trudne życiowe decyzje niosą ze sobą nie zawsze pozytywne skutki, których konsekwencje będą ponosić najbliżsi. Autorka z niezwykłą wnikliwością przedstawia sytuację bohaterów w powojennych Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Realia życia zostały opisane z wyjątkową dokładnością. Autorka zadała sobie wiele trudu, by rzetelnie przedstawić historię. Nie tylko Niemcy mieli czarne plamy na swojej historii, Amerykanie także i to chce zaakcentować wyraźnie i głośno Pamela Sánchez-Garnica:
„W miejsce Żydów wstaw czarnych i gotowe. Ustawy norymberskie, które naziści uchwalili cztery lata temu, stworzono wzorując się na ustawach segregacyjnych Jima Crowa…”
„Victoria” to książka pełna emocji, ale też skłaniająca do przemyśleń na temat tego, do czego jest skłonny człowiek w imię ideologii czy niczym nieuzasadnionej nienawiści.
Wiele książek napisano o wojnie, ale również czas powojenny był okresem niesamowicie trudnym, bo choć wojna się skończyła, walka trwała nadal.
„Wróg nigdy nie umiera, jedynie zmienia oblicze.”
Do zrujnowanego Berlina, podzielonego po II wojnie światowej na wpływy wschodnie i zachodnie, zabiera nas hiszpańska autorka Paloma Sánchez-Garnica w napisanej z ogromnym rozmachem powieści historycznej „Victoria”. Ukazuje czas cierpienia, niepewności, głodu i codziennej walki z perspektywy kobiet, na które spadły konsekwencje przegranej wojny.
Zaczęłam czytać tę powieść z ciekawości, zachęcona znakomitymi opiniami o poprzedniej książce autorki, „Ostatnie dni w Berlinie”, a poza tym lubię silne kobiece postaci. Ale nie spodziewałam się, że ta historia tak głęboko we mnie wniknie.
Victoria, kobieta poraniona przez życie, wciągnięta w tryby historii większej niż ona sama, stała się dla mnie symbolem wszystkich tych, którzy musieli przetrwać, mimo że nie mieli już sił. Kobieta, która była gotowa na wszystko, by ocalić córkę i siostrę. By zapewnić im lepsze życie, nawet jeśli oznaczało to układ z diabłem czy wygnanie z własnego świata.
Historia Roberta, Amerykanina, którego losy niespodziewanie i nierozerwalnie splatają się z życiem Victorii, rozdarła mi serce jeszcze bardziej. Udowodniła, że niesprawiedliwość, niegodziwość, nienawiść i brak tolerancji rozlewają się wszędzie tam, gdzie jest człowiek zbierając krwawe żniwo i odbierając wszystko, dla czego warto żyć.
Losy Heidi, dorastającej w świecie, który próbował złamać jej matkę Victorię, pokazały, że wojna nie kończy się w dniu podpisania pokoju. Ona toczy się długo po cichu, w rodzinach, w sumieniach, w kolejnych pokoleniach.
A zakończenie… Ach. Nie mogę zdradzić, ale powiem jedno – zamknęłam książkę ze łzami w oczach i długo jeszcze patrzyłam w okno, myśląc o tym, ile trzeba mieć w sobie siły, by żyć w prawdzie. By kochać mimo wszystko. By przebaczyć.
Jeśli szukacie powieści, która ma w sobie historyczną głębię, psychologiczną prawdę i emocje tak realne, że aż bolą, to sięgnijcie po „Victorię”. Nie będzie to lektura lekka, ale będzie przejmująca, gęsta od emocji, bolesna, a przy tym dająca przebłysk nadziei. I co najważniejsze będzie prawdziwa i zostanie w Was na długo.
Victoria... Tytuł symbolizujący zwycięstwo. Książka ukazująca powojenny świat... Książka która podejmuje ciężkie i trudne tematy...
Z reguły nie czytam książek poruszających temat wojny czy życia w powojennym świecie. Jednak ta wpadła w moje ręce i nie chciała wypaść zanim jej nie przeczytam.
Czyta się ją bardzo łatwoz dzięki dużej ilości Dialogów, zawiera krótkie opisy , a szybka nie dająca się znudzić akcja wpływa na to że ta książkę się pochłania.
Podejmuje ona niełatwy temat życia w zniszczonym świece przez wojnę. Głód , brud , nędza jedzenie na kartki to rzeczywistość jaka spotkała bohaterów książki. Berlin ukazany jest jako podzielone na strefy okupacyjne miasto, żeby przetrwać często trzeba wiele od siebie dać , dać siebie. Główna bohaterka próbuje wraz z siostrą wychowac i wykarmić swoje dziecko żyjąc pod pręgą strachu i niepewności. Gdy tylko pojawią się możliwość wyjazdu do Ameryki nie waha się ani chwili. Czując że tam będzie dla niej szczęśliwe miejsce ... Ale czy będzie ? To kraj przesycony rasizmem i nierównością, tam życie również nie jest łatwe. Szybko Victoria odziera się ze złudzeń o cudowności Ameryki.
To piękna i trudna historia. Rozterki , życie głównej bohaterki jest tak namacalnie opisane , że momentami czuje się jakby ona była gdzieś blisko , była nasza koleżanka przyjaciółka i łatwo jest wczuć się w jej życie.
Książka której się nie zapomina.
To książka która zostawia po sobie mnóstwo przemyśleń .
Książka która pokazuje , że trzeba doceniać co się ma i to jakie życie się ma.
Przyznam się szczerze, że podeszłam do tej książki bardzo ostrożnie. Była w tym odrobina niechęci, obawy, ale przede wszystkim zblokowania się dawno temu na ten typ literatury.
Całkiem niepotrzebnie i jeszcze bardziej niesłusznie.
Ta powieść to literacka perełka, która choć rani serce i duszę, to jednocześnie je ubogaca i uszlachetnia. Odsłania tematy trudne i bolesne, nadając im jednocześnie ważny wydźwięk i zostawiając trwały ślad w pamięci.
Autorka przenosi nas w czasy powojenne, do zrujnowanego Berlina, gdzie nadal rządzą głód i nędza, a świat widziany okiem niemieckich cywilów pełen jest trudności i codziennej walki o przetrwanie. Nadal bowiem, ze strony krajów, które wygrały wojnę, trwają przepychanki o wpływy i obszary, a co za tym idzie w stronę niemieckiej ludności kierowana jest pogarda i poniżanie.
Książka porusza również problematykę podziałów klasowych, niewolnictwa oraz segregacji rasowej, która na mocy praw Jima Crowa, tak mocno odcisnęła piętno na ludności, na południu Stanów Zjednoczonych, w latach 30. ubiegłego wieku. Barbarzyńskie traktowanie Afroamerykanów, ogromna niesprawiedliwość w sądzeniu, niesłuszne wyroki, kary śmierci, eksperymenty medyczne, Ku Klux Klan, wszystko to sprawia, że biorą górę emocje, których sami się po sobie nie spodziewamy.
Książka zostawia ogromną wyrwę w sercu i choć nie jest odwzorowaniem historycznych zapisów i nie jest powieścią stricte historyczną, to wszystkie odniesienia do tych wydarzeń opisane są z niezwykłą drobiazgowością. Autorka czyni to w sposób bardzo obrazowy, dając wrażenie uczestniczenia w życiu bohaterów i przeżywania razem z nimi codziennych trudności. Ich sylwetki psychologiczne, opisy, "podsłuchane" rozmowy i zasady, ktorymi się kierują, dają nam szeroką perspektywę i możliwość odniesienia się do zdarzeń. Czy również zrozumienia? Czy jesteśmy gotowi do zmierzenia się z przeszłością i odkrycia tajemnic poprzedniej epoki? Czy spod warstwy zalegającego brudu i kurzu można odkopać również kawałeczek szczęścia i nadziei?
Czy Victoria rzeczywiście oznacza zwycięstwo?
To musicie sprawdzić i ustalić sami, ale na zachętę zdradzę Wam, że imię głównej bohaterki zobowiązuje. A jej nieustępliwość, odwaga, determinacja i wytrwałość zasługują na to, żeby to imię widniało na okładce powieści, a już na pewno by zostawiło trwały ślad w Waszych sercach.
Okładka ma wszystko to, co stanowi esencję tej książki. Przenosi i pozwala wczuć się w jej klimat, poczuć ból, strach i niepewność tamtych lat, ale również odnaleźć wiarę, promyczek nadziei i posmakować tej najważniejszej z nich, miłości
Jedne książki się czyta, a inne przeżywa razem z jej bohaterami. Powieść hiszpańskiej pisarki Palomy Sánchez-Garnica „Victoria” należy do tej drugiej grupy. Łączy w sobie kilka gatunków literackich, powieści obyczajową, historyczną, romans i sensację. Jest wspaniałą literacką podróżą w czasie i przestrzeni z niezwykłą kobietą, której przyszło żyć w ciekawych, ale też trudnych czasach.
„Victoria” jest powieścią wielowątkową, jej akcja rozgrywa się w wielu miejscach, mimo to jest spójna i przejrzysta. Rozpoczyna się w 1946 roku w zrujnowanym Berlinie, w części zajmowanej przez Amerykanów. Victoria Kiesler, jej młodsza siostra Rebeccka i córka Hedy próbują żyć w tym mieście pełnym biedy i chorób. Poznanie przez Victorię amerykańskiego oficera wywiadu Roberta Nortona budzi w niej nadzieję na wspólny wyjazd do Stanów Zjednoczonych. Są one dla niej ziemią obiecana i miejscem wielkich możliwości. Ale też krajem szacunku do człowieka, do jego praw i godności. Mimo, że Rebeccka nie podziela jej entuzjazmu, Victoria wraz z Robertem podejmują wysiłki w kierunku uzyskania wizy. Jednak dalsze wydarzenia komplikują te działania i wiele się wydarzy zanim kobieta wyjedzie do Nowego Jorku. Czy Stany Zjednoczone okażą się spełnianiem jej marzeń? Jak potoczą się dalsze losy wszystkich bohaterów powieści?
Pisarka na tło swojej powieści wybrała bardzo ciekawy historycznie czas, mianowicie lata 1946 do 1961. Miejsca wydarzeń także są wyjątkowe, bo jest to głównie podzielony Berlin, ale także Nowy Jork i miasteczko Tuskegee w Alabamie. Tło historyczno-polityczno-społeczne zostało pokazane przez Palomę Sánchez-Garnica znakomicie, z dużą dbałością o realizm i szczegóły. Trwa zimna wojna, ustalanie stref wpływów pomiędzy Związkiem Radzieckim a państwami zachodniej Europy i Stanów Zjednoczonych. Rosjanie obawiali się kapitalizmu, a Amerykanie komunizmu. Pisarka bardzo wnikliwie i rzetelnie relacjonuje życie zwykłych ludzi na tle tych autentycznych i skomplikowanych wydarzeń. Ta książka pokazuje jak na ich losy wpływała ideologia, wyznawane poglądy, dominujące w społeczeństwie nastroje.
Fikcyjne postacie stworzone przez pisarkę są niezwykle starannie wykreowane, pełne dylematów, stają przed trudnymi wyborami, decyzjami. Widoczna jest duża staranność w dodawaniu ich charakterów. Są one bardzo wyraziste, realistyczne, autentyczne, pełne emocji, poruszające.
Powieściopisarka porusza w swojej książce wiele tematów, opowiada o poszukiwaniu szczęścia i miłości, pokazuje jak wiara w ideały i zazdrość mogą zniszczyć życie. Ujawnia granice ludzkiej wytrzymałości na ból, cierpienie psychiczne i fizyczne, ukazuje siłę miłości macierzyńskiej. Porusza także problem godności, szacunku do siebie, siły manipulacji, poświęcenia i nienawiści, a także złych wyborów i ich konsekwencji. Pokazuje motywacje ludzkich zachowań w trudnych, nieoczywistych warunkach.
Język jakim została napisana „Victoria” jest przystępny, naturalny, a styl przejrzysty i zrozumiały. Fabuła jest zajmująco prowadzona, płynna, dynamiczna, trzymająca w napięciu, z licznymi zwrotami akcji. Pisarka nie boi się trudnych momentów, bolesnych, tragicznych wręcz epizodów zapierających czytelnikowi dech w piersi, wywołujących sprzeciw i stawiających pytanie „dlaczego?”. Lekturze towarzyszy cała paleta emocji przeżywanych razem z bohaterami. Stajemy razem z nimi przed wieloma dylematami rozważając swoje zachowania w danej sytuacji. Nie sposób się zdystansować od tej lektury.
„Victoria” to świetnie napisana, fascynująca, wartościowa powieść z przesłaniem. Będzie znakomitą lekturą dla osób, które lubią wielowarstwowe, złożone opowieści z historią w tle, pełne ludzkich dylematów i trudnych wyborów. To historia dla tych, którzy w powieści nie szukają tylko rozrywki, ale materiału do nauki i przemyśleń na dłuższy czas. Mnie, kompletnie zawładnąwszy moimi emocjami, pochłonęła na wiele godzin przykuwając całą moją uwagę.
Życie w czasach wojny było trudne. Ale czy wszelkie trudy codzienności zakończyły się razem z wojną? Nie. Lata późniejsze były także czasem wielu wyrzeczeń, lęków, strachu.
Paloma Sanchez-Garnica w swojej książce zabiera czytelnika do powojennych Niemiec. Poznajemy młodą kobietę, Victorię, która ciężko pracuje by utrzymać siebie, siostrę oraz córkę, często musi poświęcić swoją godność, by zdobyć leki czy jedzenie. Ale ma też swoje marzenia, pragnie lepszego życia dla siebie i rodziny, zakochuje się i marzy o spokojnym życiu u boku wybranka. Pragnie wyjechać z Niemiec, rozpocząć nowe wymarzone życie za oceanem.
Ale czy Ameryka to rzeczywiście jest raj na ziemi?
Victoria to wielowątkowa historia ukazująca jak zmienił się kraj po wojnie, jakie emocje towarzyszą ludziom w tej nowej rzeczywistości. To opowieść o skomplikowanych relacjach, o trudnych wyborach. To nie tylko powojenna historia Niemiec, ale także poruszenie ważnej i hańbiącej kwestii jaką był rasizm w Ameryce. Do czego mogą takie uprzedzenia doprowadzić? Jak daleko może się posunąć człowiek opętany nienawiścią?
Zachęcam Was do poznania Victorii osobiście.
Powieści tej autorki to niebywała przyjemność dla czytelnika. Wspaniale pisze o miłości, z ciekawością opowiada o historii, wyciąga na światło dzienne mało znane fakty i zmusza czytelnika do tego, by sam je sprawdził. Gorąco polecam tę nietuzinkową i wspaniałą powieść!