
Edmund Gunderson, administrator Świata Holmana, uważał sulidory i nildory – dwa zamieszkujące planetę gatunki – za specyficzne przejawy lokalnej fauny, pozbawione możliwości samostanowienia o swym losie, za po prostu zwierzęta, niewolników, tanią siłę roboczą... Bezlitośnie eksploatowana przez korporacje planeta zyskała jednak w końcu autonomię. Uznano, że obie rasy dysponują własną kulturą, inteligencją i tradycjami, toteż zgodnie z zasadami kolonizacji, planeta została oddana w ręce autochtonów, a ludzie ją opuścili. Na miejscu pozostały jedynie pojedyncze jednostki, osoby związane emocjonalnie z planetą. Gundersona wśród nich nie było, bez żalu wrócił do domu, pozostawiając za sobą jedynie wspomnienia, jak uważał, niegodnie sprawowanego urzędu.
Po latach wraca jednak na Belzagor – bo tak nazywa się teraz planeta – by zmierzyć się z demonami przeszłości, odkupić winy i pojednać z gatunkiem, którego nigdy wcześniej nie próbował zrozumieć. Gunderson wraca, by odbyć podróż w najodleglejsze rejony planety, gdzie nildory mogą pomóc mu w przemianie.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo VESPER sp. z o.o., ul. GDYŃSKA 30A, 62-004 Czerwonak (PL), adres e-mail: handlowy@inrock.pl
| Autor | Robert Silverberg |
| Wydawnictwo | Vesper |
| Rok wydania | 2024 |
| Liczba stron | 208 |
| Numer ISBN | 9788377314807 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788377314807 |
| Data premiery | 2024.05.14 |
| Data pojawienia się | 2024.05.14 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 19 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Powieść jest faktycznie ponadczasowa i dająca do myślenia. Sprawi, że być może poczujecie zakłopotanie. Myślę, że zadziała wręcz odwrotnie do popularnych teraz "comfort reads", chociaż w zaskakującym zakończeniu widzę nadzieję na spokój. Tematyka nie jest łatwa, ale samo czytanie przebiegło u mnie wyjątkowo płynnie. Mimo panującego w książce spokoju, moja uwaga cały czas była przykuta.
Polecam miłośnikom science fiction oraz tym czytelnikom, którzy nie boją się wielkich metafor i trudnych pytań.
"Puenta jest taka, że kiedy Ziemianie wchodzą w kontakt z innymi gatunkami, robią to zwykle z ogromnym brakiem zrozumienia".
Czy książka, którą sam autor uznał za swoją porażkę może być dobra? „W dół do ziemi” Roberta Silverberga udowadnia, że tak, a bardzo przychylny odbiór, z jakim się spotkała, z czasem zmienił również nastawienie autora i stała się jedną z jego ulubionych. Książka ta wchodzi w skład serii Wymiary, którą pokochałam od pierwszego tytułu i liczę na to, że uda mi się przeczytać wszystkie wydane w jej ramach dzieła.
Akcja powieści rozgrywa się na planecie, do której praw, po wyeksploatowaniu, zrzekli się ludzie i została ich tu jedynie garstka, prócz oczywiście wszędobylskich turystów wpadających na chwilę, by nacieszyć oczy nieznanym.
"Prędzej czy później ta planeta usidla wszystkich, chociaż każdego w inny sposób"
Po latach wraca tu jej były zarządca, Gunderson, którego przyciąga chęć ujrzenia niewyobrażalnej dla Ziemian ceremonii powtórnych narodzin, a może i wyrzuty sumienia? Traktował wszak oba żyjące tu inteligentne gatunki, Nildory i Sulidory, jak zwierzęta, które da się wykorzystać jako siłę roboczą, czy środek transportu. Które, my, jako ludzie możemy kształtować, udoskonalać i nimi kierować.
Gunderson wyrusza w drogę, która przyniesie wspomnienia, ale da mu też wiele odpowiedzi i pokaże, jak bardzo się mylił. Zaryzykuje, ale doświadczy więcej, niż mógłby kiedykolwiek oczekiwać.
Pochłonęła mnie ta powieść drogi prowadząca czytelnika przez planetę tak inną niż nam znana i jednocześnie do wnętrza przechodzącego przemianę bohatera.
Bardzo trafnie ukazał Autor podejście człowieka do tego co nieznane, w szczególności do innych inteligentnych istot. Brak zrozumienia i otwartości na inność, bezmyślna siła, upraszczające porównania i przekonanie o własnej wyjątkowości są tak charakterystyczne dla naszego gatunku. Planeta Belzagor i spojrzenie jej mieszkańców jest w pewnym sensie lustrem, w którym odbijają się przywary i destrukcyjna natura człowieka, dlatego też historię tę poleciłabym nie tylko miłośnikom fantastyki. Tym bardziej że Autor potrafi zaciekawić, wciągnąć w swoją opowieść, umiejętnie równoważąc opisy żywymi dialogami. A zakończenie? Muszę przyznać, że bardzo się Autorowi udało.
Dzisiaj Belzagor, dawniej Świat Holmana to odległa planeta zamieszkana przed dwa gatunki: nildory i sulidory. Dawniej istniały plany na zagospodarowanie Świata Holmana na wzór planety dobrze znanej człowiekowi. Kiedy okazało się, że pierwotni mieszkańcy nowo odkrytego świata, czyli wielkie nildory i sulidory to istoty inteligentne, posiadające własne zwyczaje, kulturę i tradycje, korporacje zarządzane ręką człowieka wycofały się ze Świata Holmana i oddały go w pełne posiadanie jego autochtonicznym mieszkańcom. Mijają lata. Na Belzagor wyrusza Edmund Gunderson, administrator z czasów Świata Holmana. Mężczyzna przybywa na planetę, by odwiedzić garstkę pozostałych na niej ludzi oraz... odbyć podróż do świętego miejsca wszystkich nildorów i poszukać odkupienia swoich wcześniejszych win.
Autorem "W dół do ziemi" jest Robert Silverberg. Niedawno przeczytałem "Księgę czaszek", inną powieść tego autora. Tym razem w nasze ręce trafia książka przenosząca nas na inną planetę. "W dół do ziemi" w odróżnieniu od "Księgi czaszek" to klasyczna powieść sf. Czytając tę książkę Silverberga nie musimy wcale doszukiwać się elementów charakterystycznych dla tego gatunku. Jesteśmy nimi stale otoczeni!
Wraz z Gundersonem przybywamy na odległą planetę zamieszkałą przez istoty inteligentne, posiadające własną kulturę oraz zwyczaje. Poznajemy obyczajowość wielkich nildorów oraz przeciwstawnych im sulidorów. Wyruszamy w podróż do krainy mgieł, świętego miejsca każdego nildora. Miejsca kultu, przeobrażenia, narodzenia na nowo. Po drodze nasz bohater spotyka garstkę osób, które pozostały na planecie po tym, jak ludzkość ją opuściła. Poznajemy również wpływ obcej planety na kilkoro pozostałych na niej ludzi.
"W dół do ziemi" już na samym początku została porównana do "Jądra ciemności", klasycznej powieści Josepha Conrada. Autor nakreśla również podobieństwo do powieści Kiplinga. Kiedy tylko przeczytałem, że "W dół do ziemi" autor stara się porównać do książki Conrada, to moja ciekawość tej powieści jeszcze dodatkowo wzrosła. Poprzez porównanie do klasycznych i cenionych powieści, autor stara się postawić swoją powieść w tym samym rzędzie co wspomniane klasyki. Nadać jej klasy i wartości.
"W dół do ziemi" to książka, która wciąga czytelnika już od samego wstępu. Wraz z odkrywaniem jej kolejnych rozdziałów nasze zainteresowanie tą powieścią jedynie wzrasta! Powieść Roberta Silverberga po prostu nie pozwala nam się od siebie oderwać dopóki wraz z Edmundem Gundersonem nie dobrniemy do jej nieoczywistego finału.
Na dodatkowe oklaski zasługuje również świetne wydanie tej książki. Powieści ukazujące się nakładem Wydawnictwa Vesper to za każdym razem naprawdę pięknie wydane książki. Nie inaczej jest w przypadku "W dół do ziemi"! Świetna, twarda okładka, klimatyczna wklejka oraz dedykowana zakładką robią robotę. Do pełni szczęścia brakuje jej jedynie kilku ilustracji w środku.
"W dół do ziemi" to rewelacyjna książka, którą czyta się jednym tchem! Powieść wciąga i uzależnia! Polecam nie tylko fanom standardowych powieści spod znaku sf. Z przyjemnością sięgnę po pozostałe książki tego autora!