
Julia i Marek to wyjątkowa para. Ona ma dwukolorowe oczy, wrażliwą duszę i ogromną potrzebę bycia kochaną. On się nigdy nie uśmiechnie, ponieważ od urodzenia boryka się z paraliżem twarzy. Mimo trudnych doświadczeń, jest im ze sobą dobrze. Doskonale wręcz. Ona jest jego radością i uśmiechem. On to jej głos rozsądku i oparcie.
Pewnego dnia na niebie pojawiają się czarne chmury, których nic i nikt nie jest w stanie przegonić, a do drzwi ich domu puka śmierć. Na razie czai się za progiem, bada teren i czeka na odpowiedni moment, aby złożyć wizytę.
Czy zostanie wpuszczona do środka? Czy kiedy jedno serce przestanie bić, drugie zacznie?
Książka ta, to wstrząsająca opowieść o sile i słabości ludzkiego serca.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Izabela Maciejewska WYDAWNICTWO MAGNOLIA, 65, 92-701 Łódź (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwomagnolia.pl
| Autor | Iza Maciejewska |
| Wydawnictwo | Magnolia |
| Rok wydania | 2024 |
| Liczba stron | 272 |
| Format | 1.4 x 2.1 cm |
| Numer ISBN | 978-83-96914-72-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788396914729 |
| Wymiary | 13 x 21 mm |
| Data premiery | 2024.01.05 |
| Data pojawienia się | 2024.01.05 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 9 szt. (realizacja 2026.08.25) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Wada: Kiedy serce przestaje bić" Iza Maciejewska - strona autorska
Kto zna twórczość Izy Maciejewskiej ten wie, że jest ona specjalistką w pisaniu niezwykle przejmujących i ekscytujących powieści, a emocje w nich zawarte czytelnik odczuwa całym sobą. Nie sposób bowiem przejść obojętnie obok niesamowicie trudnych problemów poruszanych przez autorkę, która doskonale wie, jak zawładnąć sercem co wrażliwszego czytelnika.
"Kiedy serce przestaje bić" to kolejna odsłona losów Julii i Marka, znanych nam już z "Wady". Po traumatycznych przeżyciach z przeszłości pozostały już tylko zacierające się każdego dnia wspomnienia.. Szczęśliwie zakochani i zapatrzeni w swojego synka Juliana, wiodą spokojne życie. Przewrotny los jednak nie byłby sobą, gdyby znów nie zafundował im turbulencji i na powrót nie wywrócił życia do góry nogami..
Sytuacja jest niezwykle dramatyczna. Trwa walka z czasem, walka o życie z nierównym przeciwnikiem, jakim jest śmierć.. Czy uda jej się wygrać i zburzyć szczęście rodziny? A może los się nad nimi zlituje i poda im serce na dłoni, które na nowo tchnie życie i przywróci wiarę i nadzieję na lepsze jutro.
Piękna, wzruszająca i kipiąca emocjami opowieść o sile miłości, poświęceniu, o bólu i strachu o życie kogoś najważniejszego. Ale to też historia, która przywraca wiarę w ludzi, ich dobrą wolę i zrozumienie, że ten najważniejszy dar, jaki mogą bezinteresownie oddać drugiej osobie, może jej uratować życie. Że śmierć nie zawsze oznacza koniec, bo może właśnie oznaczać czyjś początek..
I teraz trochę prywaty.. Powiem Wam, że dla mnie osobiście to była trudna historia, gdyż w ubiegłym roku mocno przeżyłam wypadek córki.. Gdy w niedzielny wieczór słyszysz w telefonie głos nauczycielki, która informuje Cię, że Twoje dziecko po nieszczęśliwym upadku na basenie straciło przytomność..Potem przeżyło atak padaczki i w śpiączce, pod respiratorem wiezione jest do innego szpitala, bo w tym do którego trafiło nie umieją pomóc.. A do tego wydarzenia te mają miejsce daleko od domu, bo na szkolnej wycieczce na Węgry.. Wierzcie mi, moje serce na dłuższą chwilę stanęło..
Iza Maciejewska na nowo obudziła we mnie tamte wydarzenia i emocje. I za to właśnie kocham jej książki! Są takie prawdziwe, pełne dylematów, trudnych pytań i decyzji, a jednocześnie cudownie spędza się z nimi czas.
Izo! Jesteś prawdziwą mistrzynią, która potrafi poruszyć serce i wycisnąć łzy. Oby tak dalej!
Autorce pięknie udało się oddać emocje i uczucia, pomimo małej objętości powieści. Akcja jest tu dosyć skondensowana w czasie, i dlatego też skupiona na najważniejszych elementach, które chwytają za serce i dotykają duszy. Bohaterowie pokazują, jak kruche i ulotne jest życie, które w ciągu jednej sekundy może obrócić się o 180 stopni... Zmuszając nas tym samym do pewnej refleksji.
Takie mądre i życiowe książki czyta się bardzo szybko i przyjemnie, a w przypadku tej książki - też boleśnie. Nie da się podejść do tej historii wyłączając emocje i serce. Ta poruszająca historia jest naprawdę godna uwagi i polecenia. Myślę że każdy powinien ją przeczytać, no każdy z nas może znaleźć się na miejscu bohaterów. Choroba, śmierć, bezradność, codzienną walka z przeciwnościami - te tematy są ciągle aktualne i stanowią nieodłączną część ludzkiego życia...bo "Sztuką jest budzić się każdego ranka i pomimo trudności, jakie na ciebie czekają, mieć siłę, aby je przezwyciężać i dążyć do celu"....
"Wada. Kiedy serce przestaje bić" - jakże wymowny tytuł. Pamiętam, jak duże wrażenie zrobiła na mnie pierwsza część, kiedy poznałam Julię i Marka. Już wtedy dała mi do myślenia, ale teraz jestem w innym momencie życia, i jeszcze bardziej doceniam to, co mam. Tak jak bohaterów książki, tak i mnie czeka wielkie wyzwanie, odwaga i determinacja w walce o to by być, by... żyć. Była to dla mnie niezmiennie trudna emocjonalnie książka. Wiem jedno: zostanie ze mną na zawsze.
W kontekście choroby ludzie nie zawsze wiedzą, jak mają się zachować, boją się nieznanego. Ta nieświadomość bardzo mnie uwiera. Tu pojawia się pytanie, czy śmierć zawsze niesie ze sobą krzywdę i odbiera nadzieję? Ale nie tylko choroba (choć jest filarem książki) jest tutaj motywem, na którym skupiła się Iza Maciejewska. To szereg innych, ważnych tematów, które uderzają w czytelnika swoją prawdą.
Towarzyszyłam bohaterom w ich radościach, ale i smutkach, złości, gniewie, strachu. Wszystko to, co przeżywali, uderzało niejako we mnie. Wachlarz emocji był ogromny. Oczywiście nie zabrakło też miłości. To piękne uczucie, które może zwyciężyć wszystko. Należy również pamiętać, że do pełni szczęścia potrzebne jest wybaczenie. A bez domknięcia przeszłości tego nie zrobimy.
"Wada. Kiedy serce przestaje bić" to mądra, ciepła, a nawet zabawna powieść, która wdziera się do serca, poruszając jego najgłębsze zakamarki wrażliwości. Pozostawia z licznymi przemyśleniami i refleksjami. Po prostu otwiera oczy na to, co obok. Pamiętajmy: życie jest naprawdę kruche. A serce? Pomimo swojej siły, może okazać się słabe...
,,Sztuką jest budzić się każdego ranka i pomimo trudności, jakie na ciebie czekają, mieć siłę, aby je przezwyciężać i dążyć do celu”
Policzki mam wciąż mokre od łez a otarcie ich niczego nie zmienia ponieważ ciągle pojawiają się nowe. Nie mogę się pozbierać, wciąż na nowo analizując to czego właśnie byłam świadkiem. Jako matka, czuję dojmujący ból. Myślę, że każda z was miała choćby podobne odczucia. To piękna i bardzo mądra historia, skłaniająca do refleksji i przemyśleń. Z całą pewnością nie jest łatwa, sponiewiera cię niesamowicie, przeczołga przez poligon najróżniejszych emocji byś finalnie mogła poczuć po prostu wdzięczność. Iza w bardzo oryginalnym stylu uświadamia jak bardzo życie jest ulotne oraz to, że nic nie jest nam dane raz na zawsze. Mam pewność, że właśnie takich historii trzeba nam na rynku wydawniczym. Prawdziwych, pełnych uczuć i niezapomnianych. Poznałam już kilka książek Izy i jestem świadkiem tego, jak z każdą z nich podnosi poziom swojej twórczości.
Jestem przeogromnie szczęśliwa, że mogłam poznać Julię i Marka, parę bardzo zgraną chociaż nieidealną. Dopełnieniem ich miłości jest Julek, rezolutny siedmiolatek, który swoją mądrością mógłby zadziwić nie jednego. Ziarno niepokoju zostaje zasiane gdy pewna cyganka upiera się by przepowiedzieć przyszłość Julii. Od tej chwili nic już nie będzie takie samo a kolejne dni przyniosą ze sobą bardzo niespodziewane wydarzenia. Rozpoczyna się nierówna walka o życie, gdy każda wydawałoby się najmniej istotna sekunda może mieć przeogromne znaczenie a każdy oddech może być tym ostatnim. Tak wiele chciałabym o niej jeszcze opowiedzieć a tak bardzo nie chce zdradzać nic więcej. Uwierz, że ta historia warta jest każdej chwili, którą jej poświęcisz.
Dalsze losy Julii i Marka.Mija siedem lat…
Gdy każdego dnia szczęście jest przepełnione wspaniałymi momentami to niespodziewanie przychodzą ciemne chmury zasłaniając radość naszych bohaterów…
Po wielu wspaniałych recenzjach byłam przekonana,że historia skradnie moje serce.Nie przewidziałam tego,że dostarczy mi aż tylu emocjonujących chwil powodując łzy.
Książka jest wielką skarbnicą myśli na temat życia i radzenia sobie w kryzysowych sytuacjach.Życiowe słowa powodują,że inaczej spoglądamy na otaczający nas świat.
Dzięki bohaterom doceniamy to,co mamy najważniejsze-swoją rodzinę.
Julka i Marek nie są idealni-są zwyczajni,choć wyjątkowi.,Upadają,ranią siebie,choć tego nie chcą.Pragnęli,by w ich życiu pojawiła sie iskierka nadziei na wspólna przyszłość.Wielokrotnie załamywałam sie z nimi i wstawałam,by wierzyć w lepsze jutro.
Ta historia jest niesamowicie ucząca i przybliżająca ważne kwestie życiowe.Jest również znakomitą lekcją,by pomagać innymi oraz uczyć się wybaczania.
„To,że komuś wybaczysz,nie oznacza,że automatycznie o tym zapomnisz.Ale to akurat nie jest czymś złym.Nie pozwól tylko,aby strach ponownie przejął nad tobą kontrole”
Powieść porusza dogłębnie serce i przybliża ważne informacje na bardzo ważne tematy jak:transplantologia,miłość,wybaczenie,kłamstwa,nienawiść,trudne życiowe decyzje oraz radzenie sobie w trudnych sytuacjach.Bo nic w naszym życiu nie dzieje się bez przyczyny.A każda chwila uczy nas czegoś nowego.
„Nienawiść jest zła.Kiełkuje w człowieku i rozrasta się niczym chwast.I trudniej ją wyplenić”
Jeśli szukasz życiowej historii przepełniona emocjami to ta lektura jest idealna.Wyciska łzy i uzmysławia jakie życie jest kruche.W jednej chwili może przynieść ogrom nieszczęścia z którym trzeba walczyć.
Z całego serca polecam tą książkę
"Wada. Kiedy serce przestaje bić " Izy Maciejewskiej @iza_maciejewska_pisarka jest kontynuacją przygód dwójki bardzo oryginalnych bohaterów tytułowej "Wady", więc jeśli nie mieliście przyjemności czytać pierwszej części to ja Was gorąco zachęcam do jej nadrobienia?
Dlaczego napisałam oryginalnych? Bo taką parę na codzień raczej ciężko znaleźć. Julia i Marek, bo to o nich mowa, mimo wielu perypetii i swoich "wad" połączyło piękne uczucie i dzięki niemu stworzyli coś bardzo wyjątkowego... Rodzinę. Niestety sielanka nie może trwać wiecznie i spada na nich coś, co myślę, że każdemu byłoby ciężko udźwignąć?
Autorka nie tylko bohaterów sponiewierała emocjonalnie, ale również mnie, swojego czytelnika. Niespodziewałam się tego szoku, złości, niezrozumienia i wylanych łez... Tak, łzy ciekły mi ciurkiem.
Iza decydując się napisać kontynuację zrobiła to po mistrzowsku. Nie byłaby sobą, gdyby zabrakło również momentów parsknięcia śmiechem, gdy napotykało się na słowną potyczkę pomiędzy Julią, a Markiem ? A to się między nimi nie zmieniło... Bo czy nie jest tak, że w trudnych chwilach trzeba pozwolić sobie na normalność? Na chwilę oderwać się od gonitwy myśli, która zalewa Cię w każdej sekundzie? Damy radę przez to przejść czy nie? I czy jeszcze będą chwile pełne śmiechu i beztroski?
Iza, dziękuję Ci za tę książkę i temat w niej poruszony. Pozwoliłaś mi zrozumieć...
Pokazałaś również, że wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i możemy się złościć, krzyczeć i obwiniać wszechświat za złe rzeczy, które mogą nas dotknąć. Mamy również prawo mieć nadzieję, że wszystko będzie dobrze...
Miłego dnia
Ps. Iza dziękuję Ci, że mogę być jedną z patronek tak pięknej i wartościowej książki. To zaszczyt