
W męskim świecie obowiązują twarde zasady. Kobieta, która chce w nim przetrwać, albo musi się dostosować, albo stworzyć swój własny kodeks. Abigail wybrała tę drugą opcję. I to był rzut za trzy punkty.
Teraz Abi mieszka w luksusowym apartamencie na Manhattanie, wygląda jak Scarlett Johansson, ma tupet i władzę. Negocjuje milionowe transfery zawodników NBA. A to oznacza, że mężczyźni, bardzo piękni mężczyźni, jedzą jej z ręki, choć mają świadomość, że ona nie sypia z zawodnikami.
I właśnie wtedy, kiedy wydawałoby się, że nic już nie może jej złamać, pojawia się On. Nowy zawodnik, mężczyzna z przeszłością. Kiedyś się już spotkali… Ale tym razem Abi nie da się wystawić. Tylko czy pierwszoligowy zawodnik znowu jej nie ogra?
To będzie mocna zagrywka…
Katarzyna Nowakowska, pisząca również pod pseudonimem K.N. Haner – jedna z najlepszych autorek polskiej literatury obyczajowej i erotycznej. Pochodzi z rodziny silnych kobiet. Po babci odziedziczyła łatwość opowiadania i lekkie pióro. Przez krytyków nazywana Remigiuszem Mrozem erotyków. Jej książki wielokrotnie trafiały na szczyty list bestsellerów, co jest dowodem na to, że sympatyczna dziewczyna z sąsiedztwa może zostać królową erotyków. Prywatnie od 10 lat szczęśliwie zakochana w tym samym mężczyźnie. Dumna posiadaczka kobiecych kształtów. W wolnych chwilach gotuje z pasją, której może pozazdrościć jej sama Nigella Lawson, potrafi też zarwać noc przez Netflixa lub The Sims ;) W najbliższym czasie ma nadzieję sprzedać pierwszy milion swoich książek.
„K.N. Haner zostałam, kiedy wydawałam swoją pierwszą książkę. Pseudonim gwarantował anonimowość. Czas mijał, Polki coraz śmielej otwierały się na ten rodzaj literatury... W pewnym momencie doszło do głosu skryte marzenie, żeby zobaczyć na okładce swoje prawdziwe nazwisko. Jestem dumna, że zdecydowałam się na ten krok. Dzięki temu dojrzałam, doskonale wiem, czego chcę i nie wstydzę się tego, co piszę”.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o., ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków (PL), numer telefonu: 126199500, adres e-mail: sekretariat@znak.com.pl
| Autor | Katarzyna Nowakowska |
| Wydawnictwo | Znak |
| Rok wydania | 2021 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 356 |
| Format | 14.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-240-7191-3 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788324071913 |
| Waga | 400 g |
| Data premiery | 2021.01.27 |
| Data pojawienia się | 2021.01.12 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Dzisiaj na warsztat wzięłam historie Abigail, młodej i pewnej siebie v-ce prezes jednego z najlepszych klubów koszykarskich na świecie. Kobieta mimo ciągłych potyczek z szefami, ma niesamowitą więź z zawodnikami i pragnie dla nich jak najlepiej, czego nie rozumieją dziadkowie zarządzający. Jednak jej ułożone, sielankowe życie zostaje nadszarpnięte. Do klubu zostaje ściągnięty Jacob, dawna miłość, przyjaciel jej brata, a przede wszystkim pierwszy mężczyzna w jej życiu. Kobieta nie jest w stanie poradzić sobie z emocjami, a na dodatek ukrywa przed nim swoje tajemnice. Czy żąglujący kobietami Jacob w końcu zasłuży na Abi? Czy ich przeszłość ich połączy, a może rozdzieli? Co tutaj może się wydarzyć?
Autorka pokazuje nam bardzo mocną postać kobiecą, która na pierwszy rzut oka jest naprawdę silna i twarda, jednak wystarczy jedno spojrzenie byłego faceta, a cały mur pęka. Jacob zaś jest typowym playboyem, który nie radzi sobie z zobowiązaniami i ma problemy z radzeniem sobie z konsekwencjami. Mimo to zdobywa moją sympatię.
W dość niedługiej historii otrzymujemy wybuchową mieszankę, która powoduje, że nie wiemy co może się wydarzyć. W Zagrywce jedyną postacią kobiecą jest Abi, jej problemy, jej decyzję są w epicentrum. To ona wiedzie prym. Mimo, że czasem działa zbyt pochopnie czy nerwowo to wiemy, że powinna otrzymać jak najwięcej i jak najlepiej, bo bardzo dużo przeżyła i życie w końcu musi jej to wynagrodzić.
Cała fabuła skupia się na parze, co jest naprawdę dobre. Pióro autorki jest lekkie, a retrospekcje wplecione w rozdziały uzupełniają bolesną historię z przeszłości. Kilka scen erotycznych wprowadza szczyptę pikanterii. To idealna lektura na relaks z dobrą lampką wina. Ponieważ dostajemy niesamowita rozrywkę!
Lubicie dobre romanse ze sportem w tle? Jeśli tak, ta książka będzie idealna.
"Zagrywka" skusiła mnie piękną okładką i opisem fabuły.
Abi Jefferson jest kobietą sukcesu. Piękna, majętna,pewna siebie prezes klubu koszykarskiego New York Hunters.
Ma wspaniały apartament blisko Central Parku,górę markowych ciuchów i pracuje z kilkunastoma przystojnymi facetami. Brzmi świetnie i takie jest do dnia, gdy zarząd zatrudnia nowego gracza, którym okazuje się być pierwsza miłość Abigail-Jacob Huntsman.
Przyznam szczerze nigdy aż tak nie irytował mnie główny bohater książki, chociaż miewał przebłyski (a do tego ładne imię,które lubię również w polskiej wersji)
Jednak pojawienie się byłego chłopaka budzi inne demony o których pani prezes chciałaby zapomnieć..
Nie zdradzę jednak niczego więcej by nie psuć nikomu zabawy. ?
W tej powieści jest wszystko co lubią czytelniczki.
Gorący romans z komplikacjami , traumy z przeszłości, trudne rodzinne relacje, tajemnice i świetnie napisane sceny erotyczne.
Za każdym razem,gdy myślałam "Teraz się ułoży i będzie dobrze" następował zwrot akcji a ja nie mogłam się doczekać kolejnego rozdziału.
Książkę przeczytałam w ekspresowym tempie i serdecznie polecam ,ciesząc się jednocześnie na drugą część za którą mogę się od razu zabrać
Abigail bardzo dobrze się powodzi, mieszka w luksusowym apartamencie, negocjuje milionowe transfery zawodników NBA i ma uważanie wśród współpracowników oraz zawodników. Niespodziewanie na horyzoncie pojawia się mężczyzna z jej przeszłości - Jacob, który jej nie poznaje. Jak potoczy się relacja bohaterów? Jaką przeszłość skrywa kobieta?
To moje czwarte bądź piąte spotkanie z twórczością autorki, poprzednie książki, które czytałam przypadły mi do gustu, dlatego postanowiłam sięgnąć również po "Zagrywkę". Język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze, co sprawia, że ta książka jest idealna na jeden wieczór. Pomysł na fabułę naprawdę mi się spodobał, jednak nie do końca mogłam się wkręcić w historię Abi. Losy bohaterów przestawione zostały z perspektywy głównej bohaterki i dodatkowo mamy dwie przestrzenie czasowe: teraźniejszość i przyszłość, co pozwoliło mi lepiej poznać Abi, dowiedzieć się co czuje, myśli, jak wyglądała jej przeszłości oraz lepiej zrozumieć jej postępowanie oraz decyzję. Żałuję, że autorka nie pokusiła się również o pokazanie tej historii również z perspektywy Jacoba, bo naprawdę ciekawiło mnie jak on postrzega niektóre kwestie. Ogólnie bohaterowie zostali ciekawie wykreowani, chociaż czasami swoim zachowaniem działali mi na nerwy. W tej historii znajdziemy naprawdę sporo sekretów, intryg, namiętności i niespodziewanych zwrotów akcji, które wywołują w czytelniku naprawdę wiele skrajnych emocji. Autorka w swojej książce porusza naprawdę wiele ważnych i ponadczasowych tematów, między innymi trudne relacje rodzinne czy przemoc fizyczna i psychiczna. Mam jednak wrażenie, że było tutaj aż nadto dramatów jak na jedną osobę, dlatego chyba osoba Abi wydała mi się mało realna. Mimo wszystko miło spędziłam czas z tą książką i zabieram się niebawem za kontynuację, ponieważ zakończenie bardzo mnie zaintrygowało. Moja ocena 7/10.
"Rozkocham cię w sobie, złamię, a potem wyrwę serce i rzucę je na pożarcie mediom. Tamtej Abi już nie ma. Zniszczyłeś ją i w końcu tego pożałujesz."
@k.n.haner
Abi to twarda sztuka w szpilkach od Chanel, która jest prezesem klubu koszykarskiego. Twardo stąpa po ziemi, bo życie ją tego nauczyło. Teraz jednak przyjedzie jej się zmierzyć z paskudną przeszłością, która właśnie postanowiła zapukać do jej drzwi. Nowym zawodnikiem w drużynie zostaje nie kto inny, jak Jacob, wielka miłość z przed lat, która boleśnie wyrwała jej serce i zostawiła po nim wielką dziurę. Aby zgrywa twardzielkę, jednak w jej przeszłości było wiele błędów, które mogą się odbić na teraźniejszości, skrywa również wiele tajemnic, których wyjście na światło dzienne może zniszczyć nie tylko jej dotychczasowe życie. Komplikacje sięgają zenitu, demony wchodzą z szaf, a zarząd próbuje wykorzystać błędy przeszłości, do pozbycia się jej z szeregów klubu, na domiar złego serce głupie ponownie rwie się do Jacoba, który nie powinien już nigdy dostać ponownej szansy.
Rewanż jest niczym innym jak doskonałym romansem, w który wplecione są rozterki bohaterów. Problemy, które komplikują życie. Błędy przeszłości, których woleli by uniknąć. Sytuacje, w których woleli by się nigdy nie znaleźć. Miłości, których sidła mogą wyrządzić wiele przykrych skutków. Sama Abi zgrywa twarda sztukę, jednak wewnątrz jest słaba, wciąż ucieka i nie umie poradzić sobie z błędnymi decyzjami przeszłości. Nie jest ideałem i popełniła wiele błędów, za niektóre jestem na nią zła. Poddała się, choć powinna walczyć. Kiedyś nie miała władzy, teraz mogła by część z nich naprawić, ale wolała ich po prostu sobie nie przypominać. Brnęła do przodu tworząc iluzję szczęścia, podczas gdy, wiele jej brakowało do ideału. Teraz wszystko jej się skomplikuje. Ona zagubi się i jeśli nie obierze właściwego kierunku i nie wymyśli doskonałej strategii, przegra z wielkim kretesem. Dawniej za nią podejmowało wiele decyzji, teraz sama musi nauczyć się kierować własnym życiem, co nie będzie łatwe. Czeka ją trudna do stoczenia walka, o miłość, o szczęście, wyjaśnienie spraw z przed lat, i odzyskie największego skarbu.
Romans, który szokuje, zachwyca i wstrząsa wielokrotnie, pozytywnie i negatywnie, także podnosi temperaturę scenami namiętności. Książka, którą absolutnie powinniście poznać. Kasia po raz kolejny pokazuje, że jest mistrzynią w swoim fachu.
Abigail Jefferson jest prezesem klubu koszykarskiego. Negocjowanie milionowych transferów, to dla niej bułka z masłem. Wie, jak przyciągnąć uwagę i bez skrupułów wykorzystuje swoje walory, by osiągnąć cel. W męskim świecie czuje się jak ryba w wodzie. Potrafi poradzić sobie z przystojnymi i seksownymi zawodnikami drużyny. Ma jednak swoje zasady i z żadnym z nich nie sypia. Wszystko zmienia się, gdy do ich drużyny trafia nowy gracz. Gracz, którego kiedyś już spotkała, z którym przegrała grę i którego wolałaby więcej nie spotkać. Czy spotkanie po latach może skończyć się dobrze? Czy tajemnice skrywane przez Abi i Jacoba ujrzą światło dzienne? Czy intrygi zniszczą wszystko to, co przez tyle lat Abi budowała?
Po książki autorki sięgam bez większego zastanowienia. Bardzo lubię jej twórczość, choć chyba wolę tę mroczniejszą stronę 😉 "Zagrywka" wywołała u mnie niestety mieszane uczucia. Co dobrego mogę o niej powiedzieć? Książka wciąga od pierwszych stron. Z ciekawością przewracałam kolejne kartki, aby poznać tajemnicę Abi z przeszłości. Podobała mi się relacja między nią a drużyną. Nieźle radziła sobie z tym stadem napaleńców, a oni mimo głupich żartów, szanowali ją. Sceny seksu również są tutaj dużym plusem. Niestety, kiedy pojawił się Jacob, Abi zgłupiała. Jej zachowanie strasznie mnie irytowało. Nagle stała się dziecinną, niezdecydowaną dziewczynką, która nie potrafi powiedzieć nie. Jeszcze bardziej wkurzał mnie sam Jacob. Może i jest przystojniakiem, ale w głowie ma poprzewracane. Nie polubiłam go i sama do końca nie wiem, która z jego twarzy jest prawdziwa. Twarz egoistycznego dupka czy kochającego faceta. Niestety zachowanie bohaterów i ich dziwne relacje spowodowały, że nie do końca ta historia przypadła mi do gustu. Wywołała u mnie wiele sprzecznych emocji, które nadal we mnie siedzą. Mam jednak nadzieję, że w kolejnej części przejrzą na oczy i zaczną zachowywać się, jak przystało na dorosłych. Tak, mam zamiar sięgnąć po drugi tom i liczę, że autorka jeszcze mnie zaskoczy.
Abi by być w tym miejscu, gdzie jest obecnie musiała zmierzyć się z wieloma przeciwnościami. Teraz ma luksusowy apartament, niezłe zarobki i nie może odpędzić się od facetów. Zajmuje się transferami zawodników NBA i wszystko byłoby pięknie, gdyby nie ich najnowszy nabytek. Abi będzie musiała zmierzyć się z przeszłością i zawalczyć o przyszłość. Kim jest dla niej ON? Jakie przeciwności będą na nią czekać? Czemu kobiety mają tak trudno w tym biznesie?
Na początku jak zaczęłam ją czytać, już myślałam że będę już narzekać. Główna bohaterka zapowiadała się świetnie, a jak pojawił się Jacob, to ona stała się głupiutka jak trzpiotka. Straciła głowę i zachowywała się bezmyślnie. Jednak w pewnym momencie nastąpią pewien przełom i było już wtedy znacznie lepiej. Na początku trzeba trochę się przemęczyć, a potem jest już tylko lepiej.
Ogólnie Abi bardzo wiele skrywa. Jest osobą zamkniętą w sobie i nieufającą nikomu. Swoją urodę wykorzystuje by uzyskać cele, ale nie chodzi z każdym do łóżka, ma swoje zasady. Chłopaki z drużyny to jej taka przybrana rodzina, a raczej dzieciaki, którymi się zajmuje by nie wpadli w kłopoty. Jednak mimo tego jest pogodna, pomocna, ale i uparta i nieustępliwa. Jocob za to niemiłosiernie mnie wnerwiał. Odkąd się pojawił sądził, że wszystko mu wolno. Czuł się tak pewnie jakby cały świat należał do niego i jego konsekwencje nie obowiązują. Działał mi na nerwy niemiłosiernie i nie potrafiłam go polubić.
Mimo wnerwiającego męskiego bohatera czytało mi się ją świetnie i bardzo szybko, jak wszystkie książki Kasi. Styl był lekki i przyjemny. Czytało się ją przyjemnie mimo małej niedogodności. Działo się w niej dużo i co chwila dowiadywaliśmy się czegoś z przeszłości dziewczyny, która była chyba najciekawszym motywem, bo kompletnie się tego nie spodziewałam!
Także podsumowując książka nie jest zła. Czyta się ją szybko i przyjemnie, a wydarzenia wciągają. Bohaterowie są różnorodni i większość interesujących i dających się polubić. Także jeśli macie ochotę na historię z burzliwym romansem i koszykówką w tle to będzie wybór dla Was!
Abigail Jefferson to młoda, piękna, niezależna szefowa klubu koszykarskiego New York Hunters. Prawdziwa twarda sztuka- stanowcza, ostra, bez mrugnięcia okiem stawia się mężczyznom, nie da sobą pomiatać.
I choć ma na wyciągnięcie ręki przystojnych, chętnych, czekających tylko na jej znak chłopaków z drużyny, wyznaje zasadę - żadnych romansów w pracy. Ma świetny kontakt z zawodnikami, flirtuje z nimi, żartuje, oni obsypują ją komplementami, jest naprawdę fajna atmosfera między nimi.
Ale Abi o dziwo w tym pełnym mężczyzn świecie jest samotna, w domu czeka na nią tylko kot.
Wszystko się zmienia kiedy do drużyny ma dołączyć nowy zawodnik - Jacob. To mężczyzna z jej przeszłości, był przed laty dla niej bardzo ważny i okazuje się, że nadal nie jest jej obojętny. Wraz z jego pojawieniem się wracają bolesne wspomnienia . Jacob jednak jej nie rozpoznaje, co jest jej na rękę.
Jak długo uda się utrzymywać w tajemnicy wspólną przeszłość? Czy, gdy obudzą się dawne uczucia, Abi da temu szansę?
Przed Abigail trudna przeprawa. Sporo komplikacji, trzeba będzie zmierzyć się z przeszłością i popełnionymi niegdyś błędami.
Kasię Nowakowską większość z nas zna jako K.N.Haner. Ja pokochałam jej twórczość od pierwszej przeczytanej książki, napisanej właśnie pod pseudonimem, a była to seria o Morfeuszu. Już wtedy wiedziałam , że przeczytam każdą książkę jaką wyda, biorę w ciemno bez czytania opisu, jestem pewna że nie zawiedzie.
Kasia pisze różne powieści, od tych delikatnych, lekkich jak "Zagrywka" do naprawdę pikantnych, rozpalających zmysły, a także mrocznych, mafijnych klimatów dla miłośników mocnych wrażeń i ostrego seksu.
W tej powieści mamy sekrety, intrygi, ciekawą przeszłość bohaterów, życie z ciążącym poczuciem winy za pewne wydarzenia, a także miłość i naprawdę gorące chwile .
W bieżące wydarzenia wplecione są sceny z przeszłości, jest to zaznaczone, więc lektura nie wymaga przesadnego skupienia, czytelnik nie gubi się w przeskokach czasowych. Autorka stopniowo odkrywa przed nami przeszłość, co pozwala nam lepiej poznać bohaterów.
Kasiu zagrałaś na emocjach, był moment , że czytałam przez zasłonę łez. Przeżyłam wstrząs uświadomiwszy sobie, że rodzic podejmując decyzję za niepełnoletnie dziecko, kierując się jego dobrem, nie koniecznie ma rację. A swoim postępowaniem może skrzywdzić nieodwracalnie, co wpłynie także na całą przyszłość tego dziecka.
Wciągająca fabuła, powieść napisana lekkim, przyjemnym stylem, przez tę historię się płynie. Lektura zaskakuje , szokuje, wzrusza, a momentami też rozbawia.
Jestem bardzo ciekawa dalszych losów bohaterów, gdyż autorka zostawiła nas z nie dokończonymi wątkami , po prostu muszę wiedzieć co dalej, czy uda się odzyskać to co utracone, oraz czy Abi i Jacoba czeka wspólna, szczęśliwą przyszłość.
Z niecierpliwością oczekuję kolejnych tomów serii.
Abigail to młoda, zdecydowana kobieta. Stawia pewne kroki, szczególnie jeśli chodzi o karierę zawodową. Mężczyźni jedzą jej z ręki, a jest komu jeść... Bowiem seksowna pani prezes Abigail ma pod sobą całą drużynę koszykarzy! Obraca się w luksusie, kusi, kokietuje, potrafi dopiąć swego... i uwielbia swoje wygodne życie. Sielanka kończy się w momencie, gdy wraz z przystojnym Jacobem powracają przykre wspomnienia i przeszłość, której nie da się wymazać. Demony minionych lat wracają, a świat jakby zwrócił się przeciwko niej. Czy silna kobieta stawi czoła przeszłości?
Królowa romansów ma dla nas konkretną dawkę emocji! "Zagrywka" to istna jazda bez trzymanki. Miałam okazję już poznać pióro autorki i wiem, że potrafi zaskoczyć.
Przed Wami zupełnie nowa seria! Tym razem wraz z Abigail wkroczymy w męski świat, w którym nasza bohaterka gra według własnych zasad.
Muszę przyznać, że najnowszą powieść Katarzyny Nowakowskiej pochłonęłam niemal jednym tchem. Losy Abi wciągnęły mnie od pierwszych stron i do końca czytałam z zapartym tchem. Silna kobieta w męskim świecie? Brzmi świetnie. A jeśli ta pewna siebie młoda dama ma przeszłość, o której nie chce pamiętać? Ma swoje słabości, które biorą górę? No właśnie, Abi nie jest taką "twardą sztuką" jaką stara się wciąż grać i za to ją polubiłam. Świetnie wykreowana bohaterka - kobieca, zabawna, z charakterem. Sam pomysł na fabułę uważam za bardzo udany. Wiele oczekiwałam i przyznam, że się nie zawiodłam. Zdecydowanie jestem na tak jeśli chodzi o nową serię Katarzyny Nowakowskiej. Droga Autorko to była gorrrrąca zagrywka! 😈
Nie mogę doczekać się dalszych losów Abigail.
Bardzo intrygowała mnie cała ta otoczka związana z tajemnicą kobiety. Czym byłam bliżej tym bardziej łapałam się na tym, że zaciskam nerwowo zęby czekając na rozwój wydarzeń.
Występuje dużo opisów momentami zbędnych. Mamy tutaj kobietę pewną siebie, z ambicjami i charakterem.
Opisany jest krótko co prawda ale jest pierwszy stosunek seksualny, który uwaga... nie był tak fantastyczny jak zawsze opisywane jest w romansach! Był ból, były łzy... w końcu ktoś normalnie to opisuje nie zakłamując rzeczywistości. Niby nic, ale bardzo rzuciło się w oczy.
Główna bohaterka była pewna siebie ale momentami tak strasznie mnie denerwowała, że szok. Flirtowała z każdym kogo miała na swojej drodze. Ewidentne potrzebowała wiecznej atencji, kokietuje i na tym się kończy. Rozpala mężczyzn by później odejść, co nie zawsze dobrze się kończy ;)
Jest to napewno łagodniejsza książka niż „Zły czas” jest to bardziej romantyczniejsza wersja, jest również mrok czy mnóstwo intryg ale wszystko jest fajnie wyważone.
Końcówka była... dziwna. Tego się totalnie nie spodziewałam. Trochę absurdalne, ale w końcu to fikcja literacka.