
Rok 1996. Hamaguchi, młody chłopak, przyjeżdża do Kioto, gdzie zatrudnia się w niewielkim zakładzie tekstylnym. Wolne chwile spędza z dala od kolegów z firmy – rysując zwierzęta w zoo. Jednak jego w miarę ułożone życie zakłóca nieposłuszna córka właściciela zakładu. Co więcej, praca nie przynosi mu zadowolenia, więc gdy znajomy z Tokio mówi mu o wakacie na pewnym stanowisku, Hamaguchi rzuca wszystko i wyjeżdża do stolicy. Tam poznaje fach twórcy komiksowego i światek bohemy.
Jiro Taniguchi – urodził się w 1947 roku w prefekturze Tottori w Japonii. Zadebiutował w 1971 roku w magazynie Young Comic. Dwa lata później otrzymał nagrodę Big Comic za nowelę graficzną Toi koe (Odległy głos). Kolejne dzieła przyniosły mu coraz większy rozgłos i liczne wyróżnienia. W 1997 roku razem z Jeanem „Moebiusem” Giraud (którego spotkał po raz pierwszy w 1974) tworzy Ikare (Ikar), komiks uważany za jedną z najważniejszych (o ile nie najważniejszą) koprodukcji europejsko-japońskich. Do początku XXI wieku zdobył lub był nominowany do niemalże wszystkich światowych nagród (Shogakkan Manga Sho, Nihon Mangaka Kyokai Sho, Alph`Art – Festival d`Angouleme, Eisner Award itd.). Taniguchi tworzy komiksy o różnorodnej tematyce, jednakże najczęściej przewijającymi się wątkami są natura i życie codzienne Japończyków.
W 2009 roku Jiro Taniguchi otrzymał kolejną nominację do Eisner Award tym razem za komiks Sosakusha (Ratownik).
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: HANAMI - RADOSŁAW BOLAŁEK, ul. STAWKI 2A/183, 00-193 Warszawa (PL), adres e-mail: wydawnictwo@hanami.pl
| Autor | Jirō Taniguchi |
| Wydawnictwo | Hanami |
| Rok wydania | 2009 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 236 |
| Format | 15.0x21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-607-4025-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788360740255 |
| Data premiery | 2009.06.18 |
| Data pojawienia się | 2009.06.18 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 6 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Artysta pracujący przy komiksach, obyczajowa opowieść i romans? O, czyżby twórcy „Bakumana” wrócili do swojej serii? Nic bardziej mylnego. „Bakuman”, choć najlepszy w swoim gatunku, nie jest jedynym przedstawicielem tego typu historii, a „Zoo zimą” mistrza Taniguchiego to jeden z doskonalszych jego przedstawicieli. Świetnie napisany, spokojny, stonowany, wyważony i narysowany w ten piękny sposób, za który kocha się mangi tego autora.
Akcja opowieści dzieje się w roku 1966. Główny bohater, młody mężczyzna Hamaguchi, zamieszkuje w Kioto, znajduje pracę w zakładzie tekstylnym i zaczyna jakoś układać swoje życie. Czas dzieli między obowiązki służbowe i odwiedzanie lokalnego zoo, gdzie lubi przesiadywać i oddawać się rysowaniu tutejszych zwierząt. Nic więcej, poza tęsknotą za dziewczyną, którą zostawił w rodzinnym mieście, nie zajmuje jego myśli. Przynajmniej do dnia, w którym nie zostaje jedną z przyzwoitek córki szefa. Ayako, bo tak jej na imię, wyszła za mąż z rozsądku, ale z miłości spotykała się nieprzerwanie z kochankiem. Kiedy wszystko wyszło na jaw, maż zażądał rozwodu, a teraz ojciec trzyma ją pod kloszem, zlecając pracownikom pilnowanie jej. Najczęściej zajęcie to przypada Hamaguchiemu właśnie, ale chłopak nie wie jeszcze co z tego wyniknie.
Wkrótce potem Hamaguchi zaczyna coraz bardziej mieć dość pracy. Za namową przyjaciela przenosi się do Tokio i zostaje asystentem znanego mangaki. Jego życie zaczyna się zmieniać, ale co właściwie przyniesie?
Zacznę od tego, że zupełnie czegoś innego spodziewałem się po tej mandze. Patrząc na tytuł i okładkę, miałem nadzieję, że będzie to powtórka z „Idącego człowieka”, innej z mang Taniguchiego. Że dostanę leniwe przechadzki po zoo, zachwycanie się zwierzętami, stylizowanymi wybiegami, widokami, porcję przyglądania się zwyczajnym ludziom i ich codziennych sprawom. Potem przekartkowałem tomik i aż musiałem się upewnić, że to rzeczywiście ta manga, bo zoo było w nim, jak na lekarstwo, a całość zdawała się bardziej romansem, niż czymkolwiek innym. Ale dobrze, że dostałem coś odmiennego, od oczekiwań, bo manga ta przyjemnie mnie zaskoczyła.
To jest romans, ale romans nieoczywisty, unikający schematów i tym podobnych pułapek. Przede wszystkim jednak jest to dobra opowieść obyczajowa o szukaniu swego miejsca w życiu i realizowaniu własnych pasji. Jednocześnie ukazuje nam świat mangaków lat 60. i tamtejszą bohemę, co stanowi bardzo ciekawy element dla wszystkich miłośników komiksów, pokazując nam nieco inny obraz od tego, jaki widzieliśmy w „Bakumanie”. Wszystko to zaś wieńczy doskonała szata graficzna, pełna dopracowanych w najdrobniejszych elementach grafik, klimatyczna, na wskroś realistyczna i urzekająca obrazami.
Reasumując, absolutnie warto po „Zoo zimą sięgnąć”. To kolejna piękna manga od Taniguchiego i po prostu kawał dobrej opowieści graficznej, która spodoba się nawet tym za mangami nieprzepadającymi. Nieprędko o niej zapomniecie.