
250 tysięcy funtów. 500 stron poszlak. 15 podejrzanych.
Co wydarzyło się w Lockwood?
Ktoś ukrywa prawdę.
Ktoś podejrzewa oszustwo.
Ktoś jest gotów zabić.
W sennym miasteczku Lockwood wszyscy się znają. Gdy u dwuletniej Poppy lekarze diagnozują rzadkiego raka mózgu, jej bogata i wpływowa rodzina organizuje zbiórkę. Leczenie kosztuje fortunę a choroba szybko postępuje. Mieszkańcy się mobilizują, by wygrać wyścig z czasem. Ale pod maską dobroczynności kryją się zazdrość, sekrety, obsesje i manipulacje, które prowadzą do zbrodni.
Zrzutka Haywardów to coś więcej niż kryminał – to wyzwanie rzucone czytelnikowi.
Zbieraj tropy ukryte na kartach książki. Analizuj najmniejsze szczegóły. Pamiętaj – wszyscy mają coś na sumieniu! A morderca? Jest zawsze krok przed tobą.
---
Janice Hallett – światowa sensacja literatury kryminalnej. Jej debiut Zrzutka Haywardów (ang. The Appeal) stał się fenomenem i dał początek serii kryminałów, które trafiły szczyty list bestsellerów. W swoich powieściach mistrzowsko łączy klasyczne intrygi kryminalne z nowoczesną narracją i wnikliwą analizą społeczeństwa. Zanim zaczęła pisać książki, była nagradzaną dziennikarką, dramatopisarką i scenarzystką.
Tłumacz: Robert Sudół
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o., ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków (PL), numer telefonu: 126199500, adres e-mail: sekretariat@znak.com.pl
| Autor | Janice Hallett |
| Wydawnictwo | Znak |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 528 |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-240-6893-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788324068937 |
| Wymiary | 140 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.04.07 |
| Data pojawienia się | 2025.02.13 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 319 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 6 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Borze szumiący jak mnie to wciągnęło. Dwa wieczory wyjęte z życia. Nie załuję!
Atmosfera małego angielskiego miasteczka szybko mi się udzieliła. Janice Hallet trafnie opisuje napięcia między mieszkańcami, hierarchię społeczną, aspiracje i ambicje tych, którzy utknęli gdzieś z tyłu i pragną znaleźć się w szeregu jak Isabel. Jest też jedna sprawiedliwa, jeden wariat, oszust, zdrajca i laleczka Voodoo. Są też wątki afrykańskie, które fajnie przełamywały schematy i dawały świeżość. Wyjątkowy kryminał, ale zdecydowanie wart uwagi i poświęconego czasu. Już puściłam dalej i moja znajoma równie zachwycona jak ja. Polecam!
"Zrzutka Haywardów” Janice Hallett to powieść, która od pierwszych stron wciąga czytelnika w misternie utkaną sieć tajemnic, kłamstw i niewygodnych prawd. Autorka stworzyła intrygującą historię opowiedzianą za pomocą dokumentów takich jak : e-maile, listy, SMS-y i notatki. To nie tylko kryminał, ale i intelektualna układanka, wymagająca od odbiorcy uważności i łączenia pozornie niezwiązanych ze sobą wątków. Akcja skupia się wokół społeczności małego miasteczka, które organizuje zbiórkę na eksperymentalne leczenie chorej na raka dwuletniej dziewczynki, córki prominentnej rodziny Haywardów. Jednak pod powierzchnią szlachetnej inicjatywy kryją się mroczne sekrety, rywalizacje i manipulacje. Gdy w sprawę zostają wplątani początkujący prawnicy Femi i Charlotte. Czytelnik wraz z nimi odkrywa, że każdy list czy wiadomość może być kluczem do rozwiązania zagadki lub kolejnym fałszywym tropem.
Silne strony powieści to innowacyjna forma. Narracja poprzez dokumenty nadaje powieści autentyczności, a jednocześnie zmusza do aktywnego śledzenia poszlak. To jak przeglądanie cudzej skrzynki mailowej, gdzie każdy szczegół może mieć znaczenie. Autorka stworzyła bohaterów z krwi i kości. Postacie są mistrzowsko zarysowane poprzez ich słowa i reakcje. Hypokryzja, próżność, ale i prawdziwe emocje wyzierają z każdej wiadomości. Podobała mi się nietuzinkowa intryga. Fabuła pełna jest zwrotów akcji, a finał zaskakuje nawet najbardziej podejrzliwych. Autorka pozostawia czytelnika w niepewności do ostatniej strony. Jest to dosyć wymagająca lektura. Ci, którzy wolą tradycyjną narrację, mogą poczuć się przytłoczeni natłokiem dokumentów i licznymi wątkami. Wolne tempo i budowanie napięcia poprzez stopniowe odsłanianie faktów bywa momentami żmudne, choć finalnie satysfakcjonujące.
Dla kogo?
"Zrzutka Haywardów” to idealna propozycja dla miłośników nietypowych kryminałów, takich jak "Rękopis znaleziony w Saragossie” lub "Dziewczyna z pociągu”. Polecam ją również tym, którzy lubią gry logiczne, bo ta książka to prawdziwy trening dla umysłu.
Janice Hallett udowadnia, że nawet w erze cyfrowych komunikatorów można stworzyć głęboko ludzką, przejmującą historię. "Zrzutka Haywardów” bawi, intryguje, a przy tym skłania do refleksji nad tym, jak łatwo ulegamy pozorom. To nie tylko świetny kryminał, ale i błyskotliwe studium społecznych mechanizmów.
Polecam!
Ocena: 8/10
BRUNETTE BOOKS
Janice Hallet chce aby to czytelnik odpowiedział na pytanie: kto zabił? Wskazówki jakich nam udziela to głównie korespondencja między członkami zespołu aktorów. Dowiadujemy się z niej jakie relacje panują w grupie, kto z kim trzyma, a kto się nie angażuje. W mailach czytamy jednak o tym, co chcą przekazać nam ich nadawcy. Czy to jednak prawda? Tę czytelnik musi sam wyłuskać...
Choć wiemy, że ktoś z nich zginie tragicznie, to dowiadujemy się kim jest ta osoba dopiero po przeczytaniu ponad trzystu stron. Dla mnie to trochę za późno. Trudno bowiem skupić się na wymianie nieznaczących maili i smsów gdy nie wie się czego szukać. To daje nam poniekąd wgląd w panujące relacje i ustalenia. W momencie gdy autorka zdradza tożsamość ofiary, wypadałoby wrócić do nich, zwrócić większą uwagę na pewne osoby i ich wypowiedzi, ale znowu czytać cudzą korespondencję tak chaotyczną? No way - Inna sprawa, że wydaje mi się, że wszystko co czytelnik wymyśli opiera się na poszlakach i cudzej paplanine. A gdzie dowody?
Forma tej książki jest bardzo oryginalna i cieszę się że ją poznałam. Nie będę jednak jej fanką, przypominała mi scenariusz filmowy. Wyobrażałam sobie też plik wydrukowanych chronologicznie maili, w którym niektórych brakuje.
„Zrzutka Haywardów” to kryminał o nietuzinkowej konstrukcji. Do tej pory z taką podobną formą miałam do czytania raz i było to bardzo udane spotkanie. Powieść skonstruowana jest z maili, notatek policji, wymiany wiadomości tekstowych, różnych notatek prasowych, stenogramów z przesłuchań świadków. Rozpoczyna się dość nie pozornie, czytamy wymianę mailową pomiędzy grupą osób, które są częścią teatru amatorskiego i przygotowują się do spektaklu. W trakcie dowiadujemy się, że wnuczka jednego z organizatorów choruje na raka, rozpoczyna się walka o pozyskanie pieniędzy na kosztowne leczenie. W trakcie czytania maili dochodzi nam więcej bohaterów oraz miejsc i wydarzeń o których piszą, co raz bardziej zagłębiamy się w tę skrzętnie skonstruowaną fabułę. Podczas lektury czujemy zaciekawienie, co chwilę ktoś sugeruje że to wszystko wcale nie jest takie jak się wydaje, że pod maską dobroczynności kryje się zazdrość, chciwość, obsesja, sekrety i manipulacje, które w konsekwencji prowadzą do zbrodni. Końcówka książki to głównie analiza faktów i wszystkiego co już czytaliśmy, próbujemy wraz z prawnikami dojść do prawdy, która z każdą stroną będzie co raz bardziej szokująca. W trakcie lektury dowiemy się również o mrocznych sekretach naszych bohaterów.
Powieść ta to prawdziwa uczta czytelnicza dla fanów kryminałów i błyskotliwej zagadki. Zdecydowanie oryginalna pod względem budowy jak i śledztwa, które jest skomplikowane i wymaga uważności. Trzeba nie tylko zwracać uwagę na to co kto mówi, ale jak to mówi oraz, które fakty są przemilczane, jaka jest ich motywacja, na czym im zależy. Mnóstwo tropów oraz poszlak do połączenia, możemy zabawić się w detektywa, bądź zostać świadkiem rozwiązania sprawy. Ja jestem na tak dla takiej formy, polecam.
Właśnie skończyłam i mam ochotę opowiedzieć o moich wrażeniach całemu światu. Bosko się przy Zrzutce bawiłam. Autorka nie daje szansy na wyczucie klimatu. Natychmiast wpadamy w tę historię pelną zawijasów i emocjonalnych zawirowań wielu bohaterów, ale o dziwo bardzo łatwo było nawigować mi po tych postaciach. Poznajemy je poprzez e-maile, które do siebie wysyłają. Są członkami grupy teatralnej i pomagają w zbieraniu kasy na lek dla małej Poppy (ale czy dziewczynka na pewno jest chora?). Czytając wciąż miałam wrażenie, że wszyscy kłamią, a o to właśnie w tego typu motywach chodzi, aby nie wiedzieć i wciąż się domyślać. Narracja poprowadzona jest tak, że dosłownie kartkujemy tekst z wypiekami na twarzy. Wyjątkowa w każdym calu!
Janice Hallett stworzyła powieść absolutnie nietuzinkowa i trudną do łatwego zaszufladkowania. Już od pierwszych stron zostałam wrzucona w tę historię niczym w labirynt i to taki stworzony z tajemnic, emocji, a w niemal każdym ślepy zaułku następuje zwrot akcji.
Autorka bardzo zręcznie budowała atmosferę z nut niepewności, a każdy kolejny zwrot akcji to uczucie potęguje i tworzy kolejne pytania co sprawia, że książka oplatała mnie mackami swojej intrygi. Muszę tez nadmienić, że wykreowany klimat małego miasteczka, które jak to zazwyczaj bywa, skrywają różne tajemnice.
Nie będę ukrywać, że mnie taka koncepcja historii przekonuje zupełnie, bo jest to dla mnie świeże i literacko bardzo ożywcze, dodatkowym atutem było to jak Hallett znakomicie balansowała między ujawnianymi faktami, a tymi głęboko skrywanymi. Postawienie mnie w roli detektywa było strzałem w dziesiątkę, bo kto z fanów kryminałów nie próbuje zazwyczaj prowadzić równoległego śledztwa z bohaterami i właśnie za sprawą „Zrzutki Haywardów” podjęłam się analizy poszlak i rozwiązania zagadki. Każdy z tych elementów sprawił, że moje napięcie rosło z każdą kolejną stroną, a odkrywanie kolejnych tropów stawało się niemal uzależniające.
Powieść Hallett mnie niezwykle pozytywnie zaskoczyła i to zarówno forma jak i treścią, a jako fanka intelektualnych wyzwań zostałam w tej sferze w pełni dopieszczona. Ta historia może też budzić refleksje na tematy takie jak moralność, granice chciwości oraz granicą między altruizmem a ostateczną desperacją. Ja bawiłam się świetnie i jestem w pełni usatysfakcjonowana, a was gorąco zachęcam do sprawdzenia tej pozycji.