
Kontynuacja znakomitej serii „100 naboi”. Dalsze losy jednego z najkrwawszych Minutemanów. Trzy lata temu okaleczony wrak człowieka o imieniu Lono wtoczył się do kościoła ojca Pereza na obrzeżach Durango w Meksyku. Tam dostał wsparcie i przeżył nawrócenie, a potem pozostał przy kościele, by pomagać duchownemu w opiece nad sierotami i w nadzorowaniu posiadłości. Noce spędzał często w lokalnym areszcie z obawy, aby drzemiąca w nim bestia nie wydostała się na wolność. Bo choć Lono odnalazł Boga, nie oznaczało to, że został świętym. Kiedy więc członkowie bezwzględnego kartelu z Durango zaczęli ostrzyć kły na ziemię parafii, a lufy swojej broni wycelowali prosto w brata Lono, nie mieli pojęcia, w co się pakują.
Autorami komiksu są laureaci Nagrody Eisnera: Brian Azzarello („Wonder Woman”, „Joker”, „Strażnicy – Początek”) i Eduardo Risso („Batman – Rozbite miasto”, „Strażnicy – Początek”, „Dark Knight: A True Batman Story”). Komiks dla dorosłych.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Story House Egmont Sp. z o.o., ul. Inflancka 4c, 00-189 Warszawa (PL), adres e-mail: ksk@egmont.pl
| Autor | Brian Azzarello, Eduardo Risso |
| Wydawnictwo | Egmont - komiksy |
| Rok wydania | 2020 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 192 |
| Format | 17.0x26.0 cm |
| Numer ISBN | 9788328196346 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328196346 |
| Data premiery | 2020.11.25 |
| Data pojawienia się | 2020.10.08 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 3 szt. (realizacja 2026.08.24) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Seria „100 naboi”, jak sam tytuł wskazuje, zakończyła się po równo dziesięciu latach pracy na stu zeszytach, zebranych w Polsce w pięciu grubych tomach. Ponieważ wobec twórców miano zarzuty, że czasem na siłę przeciągają opowieść, byle zajęła dokładnie tyle miejsca, nikt się chyba nie spodziewał, że duet Azzarello / Risso wykrzesze jeszcze z siebie jakąś fabułę z tego cyklu, a jednak. Cztery lata po wydaniu finałowego numeru, „100 naboi” powróciło z miniserią „Brat Lono”. I chociaż wielka zagadka została już rozwiązana (nie do końca w satysfakcjonujący sposób co prawda), a w opowieści nie zostało chyba już nic do dodania, niniejsza historia to wyśmienity dodatek trzymający rewelacyjny poziom, do jakiego przyzwyczaił nas cykl i pozwalający nam jeszcze raz wejść do tego brudnego, acz fascynującego świata.
Trzy lata minęło odkąd okaleczony Lono zjawił się w meksykańskim kościele. To właśnie tu, w Durango, znalazł pomoc u ojca Pereza, a także coś więcej – Boga. Nawrócony były Minutemen, zostaje w tym miejscu, zaczyna pomagać swojemu wybawicielowi i opiekuje się tutejszymi sierotami. I cały czas walczy z tym, by kryjąca się w nim mordercza bestia nie wydostała się na wolność. Ale niestety, kiedy okoliczny kartel chce przejąć ziemię kościoła, gotowi zabić wszystkich, z Lono włącznie, w dawnym Minutemenie przebudza się coś, co powinno zostać uśpione na wieki. Ale czym skończy się rozpętane w ten sposób szaleństwo? I czy Lono ma jeszcze szanse na spokojne życie?
„100 naboi” było zdecydowanie największym hitem nieistniejącego już wydawnictwa Mandragora, które jako pierwsze wydawało je lata temu nad Wisłą. Hitem też był w Stanach, gdzie zajęła puste miejsce w Vertigo pozostawione przez „Sandmana” i „Kaznodzieję”. W Polsce królowała na listach top roku magazynu komiksowego „Produkt”, a za granicą jej trzeci tom trafił na listę 100 najlepszych komiksów w historii zdaniem najważniejszego pisma branżowego „Wizard”, zajmując na niej 42 miejsce. Nagród, jakie otrzymała seria, może pozazdrościć jej niejeden cykl: cztery Harvey Award i trzy Eisner Award, w tym oczywiście dla najlepszej serii. I nic dziwnego, Azarello stworzył komiks klimatem bardzo zbliżonych do legendarnego „Sin City”, podsypując pod pomysł-samograj o mieście, gdzie nie ma właściwie nikogo dobrego, a seks, przemoc, narkotyki i wojny gangów to chleb powszedni, masę pytań, mnóstwo wątpliwości moralnych i znakomitą psychologię.
„Brat Lono” fabularnie jest prostszy. Treścią jeszcze bliżej mu do „Sin City”, ale wciąż to stare dobre „100 naboi”. Życiowe, brudne, brutalne, klimatyczne… Nie ma tu zagadki, jest za to akcja, która podkręcona do maksimum, sprawdza się naprawdę znakomicie. Album nie jest ta genialny, jak najlepsze opowieści z głównego cyklu, tym bardziej, że fabuła zdaje się być zgranym już schematem, niemniej na tle innych podobnych tytułów „Brat Lono” wypada iście rewelacyjnie. Zwłaszcza, że mimo oklepanej treści, Azzarello zdołał z niej wycisnąć to, co najlepsze.
Tak samo jest z ilustracjami. Stały współpracownik Azarello, Eduardo Risso, wykonał tu kawał wyśmienitej roboty, przypominającej połączenie rysunków młodego Millera z początków powstawania „Sin City”, z uproszczoną kreską Matta Wagnera oraz pracami Tima Sale'a. Dzięki temu album jest nastrojowy autentycznie zachwyca, wpadając w oko. A jako całość, robi naprawdę znakomite wrażenie. Jeśli więc lubicie „100 naboi” (a da się tej serii nie lubić? to taki tytuł, który przekonywał do siebie nawet największych przeciwników podobnych opowieści), sięgnijcie koniecznie, bo to wyśmienite zwieńczenie cyklu. Poza tym to świetny komiks który można poznać nawet bez znajomości głównej treści. Bałem się, że Egmont go nie wyda, bo po zakończeniu „100 naboi” milczano na ten temat, na szczęście „Brat Lono” w końcu pojawił się na rynku. Dzięki temu cała opowieść znalazł się w rękach polskich czytelników, a tym zostaje teraz jedynie poznawać inne komiksy twórców, albo raz jeszcze przeczytać „100 naboi” od początku – a warto, bo to nie jest seria, którą chce się poznać tylko raz.