
Powieść błyskotliwego naukowca oparta na słynnym serialu BBC.
Grupa naukowców odbiera sygnał radiowy z Galaktyki Andromedy. Transmisja zawiera instrukcję zaprojektowania superkomputera, a ten dostarcza kolejnych wskazówek – tym razem dotyczących stworzenia żywego organizmu. Czy ten organizm to człowiek? Marionetka? Narzędzie? John Fleming, młody utalentowany naukowiec, podejrzewa, że przekazywana wiedza stanie się zgubą ludzkości. Zaślepienie naukowców i zatarcie granicy między narzędziem a świadomym bytem tworzą poczucie narastającego niepokoju. Co się stanie, gdy odpowiemy na sygnał z gwiazd nie z ostrożnością, a z niepohamowaną ciekawością?
Inteligentna, wciągająca powieść. Konceptualna SF, ale osadzona w rzeczywistym świecie i wybiegająca poza tanie stereotypy. - Kim Newman.
Jedna z najlepszych powieści SF, jakie czytałem, wiele uczy o nauce. - Richard Dawkins.Tytuł oryginalny: A For Andromeda
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Dom Wydawniczy REBIS, Żmigrodzka 41/49, 60-171 Poznań (PL), numer telefonu: 61 867 81 40, adres e-mail: rebis@rebis.com.pl
| Autor | Fred Hoyle, John Elliot |
| Wydawnictwo | Rebis |
| Seria wydawnicza | Science Fiction |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | zintegrowana |
| Liczba stron | 264 |
| Format | 13.5 x 21.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8338-451-1 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383384511 |
| Wymiary | 135 x 215 mm |
| Data premiery | 2026.06.29 |
| Data pojawienia się | 2026.04.30 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 2 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Oglądaliście film Kontakt z Jodie Foster? Odkąd go zobaczyłam jako dziecko zawsze nurtowała mnie kwestia pierwszego spotkania z obcymi cywilizacjami. Zastanawiałam się czy te w ogóle istnieją we wszechświecie, a jeśli tak, czy kiedykolwiek dotrą do naszej planety. Jeśli chciałyby nadwiązać z nami relacje, jak by to wyglądało i jaką formę przyjęło? Na ten temat powstało wiele teorii, a wątek ten od lat rozgrzewa umysły naukowców, ale i artystów.
A jak Andromeda to opowieść o właśnie o tym przełomowym momencie zetknięcia się ludzkości z obcą cywilizacją. Nowoczesny radioteleskop, będący cudem technologii, tuż przed oficjalnym uruchomieniem, odbiera sygnał z Andromedy. To moment przełomu, bo człowiek nareszcie kontaktuje się z obcymi, a teoria o inteligentnym życiu w kosmosie zostaje potwierdzona, co wprawia świat naukowców w euforię. Ludzie otrzymują od kosmitów schematy budowy superkomputera. Decyzja, by posłuchać kosmitów, ma być przełomem, który przyczyni się do rozwoju naszej cywilizacji, jednak wraz z postępem prac i samorozwojem maszyny, która zadaje swoim twórcom coraz więcej pytań mających na celu stworzenie żywego organizmu, doktor John Fleming, będący głównym realizatorem tego projektu, zaczyna mieć coraz więcej wątpliwości co do intencji obcych. Ich zamiary mogą być błędnie interpretowane przez ludzi, a ich ślepa fascynacja i ciekawość, całkowicie pozbawiona ostrożności i refleksji, mogą przynieść więcej zła niż pożytku.
To była bardzo ciekawa lektura, zwłaszcza, że powieść zawiera wartką akcję i wątki szpiegowskie. To nie tylko książka o naukowcach i ich przełomowym odkryciu, ale w znacznej mierze historia o konflikcie mocarstw, wielkiej polityce i biznesach, które mają wpływ na losy całej planety. Sam superkomputer i jego twór przywodzą na myśl AI. I choć obecnie sztuczna inteligencja nie jest dla nas niczym nadzwyczajnym, przesłanie zawarte przez autorów A jak Andromeda pozostaje aktualne i w dzisiejszych czasach. Czy człowiek powinien bezgranicznie ufać komputerowi? Czy maszyna, która na razie uczy się od nas, kiedyś nie przejmie naszej roli i nie będzie chciała nas zdominować?
Zaskakująca, pełna zwrotów akcji, ze świetnym zakończeniem.
Polecam!
„A jak Andromeda” Freda Hoyle’a i Johna Elliota to jedna z tych powieści science fiction, które udowadniają, że do stworzenia świetnej historii nie są potrzebne kosmiczne bitwy ani widowiskowa akcja. Autorzy skupiają się przede wszystkim na ludziach i ich reakcjach na coś, czego nie potrafią zrozumieć. To właśnie zderzenie ludzkiej ciekawości z nieznanym buduje największe napięcie tej książki.
Historia rozpoczyna się od odebrania tajemniczego sygnału radiowego z kierunku galaktyki Andromedy. Początkowo wydaje się on jedynie naukową zagadką, jednak szybko okazuje się, że zawiera instrukcję budowy niezwykle zaawansowanego komputera, a później także żywego organizmu. Od tego momentu powieść staje się czymś więcej niż klasyczną fantastyką naukową. To opowieść o odpowiedzialności za wiedzę i o tym, jak łatwo może ona stać się narzędziem walki o władzę.
Najbardziej zainteresowała mnie postać Johna Fleminga. Nie jest to bohater, którego od razu można polubić. To człowiek bardzo inteligentny, ale jednocześnie nieufny, zamknięty w sobie i często kierujący się własnymi obawami. W miarę rozwoju wydarzeń coraz lepiej rozumiałem jego zachowanie. Sam zacząłem zadawać sobie pytanie, czy sygnał z Andromedy rzeczywiście jest próbą nawiązania kontaktu, czy może od początku stanowi element planu, którego ludzie nie są w stanie pojąć.
Interesująco wypada również sama Andromeda – istota stworzona według instrukcji otrzymanej z kosmosu. Trudno jednoznacznie ją ocenić. Z jednej strony imponuje swoją inteligencją i możliwościami, z drugiej budzi wyraźny niepokój. Nie dlatego, że jest z natury zła, ale dlatego, że pozostaje całkowicie obojętna wobec ludzkich emocji i sposobu myślenia. Równie ciekawe jest to, jak różne środowiska próbują ją wykorzystać. Dla wojskowych staje się potencjalną bronią, dla polityków szansą na zdobycie przewagi, a dla naukowców przełomowym odkryciem. Niewielu jednak zastanawia się, czy naprawdę rozumieją, z czym mają do czynienia.
Ogromnym atutem powieści jest jej klimat. Akcja rozgrywa się w odizolowanym szkockim obserwatorium, a zimnowojenna atmosfera nieufności i ciągłego napięcia doskonale współgra z rozwijającą się historią. Autorzy nie spieszą się z prowadzeniem fabuły. Zamiast efektownych scen akcji stawiają na dialogi, naukowe rozważania i stopniowe odkrywanie kolejnych elementów zagadki. Dzięki temu całość wydaje się wyjątkowo wiarygodna. Widać również doświadczenie Freda Hoyle’a jako astrofizyka – naukowe aspekty historii są przedstawione w przekonujący sposób i stanowią naturalną część opowieści.
Po zakończeniu lektury najbardziej zostało mi w pamięci pytanie o to, czy największym zagrożeniem rzeczywiście jest obca cywilizacja. Im dłużej o tym myślałem, tym bardziej dochodziłem do wniosku, że autorzy wskazują przede wszystkim na ludzkie słabości – chciwość, żądzę władzy i przekonanie, że potrafimy kontrolować wszystko, co odkrywamy. To właśnie one wydają się znacznie groźniejsze niż sam sygnał z Andromedy.
„A jak Andromeda” to klasyczna powieść science fiction, która mimo upływu lat wciąż potrafi zainteresować. Nie zachwyca rozmachem ani widowiskową akcją, ale nadrabia to atmosferą, ciekawymi pomysłami i pytaniami, które pozostają z czytelnikiem jeszcze długo po zakończeniu lektury. To książka dla osób ceniących inteligentną fantastykę naukową, w której najważniejsze są nie efekty, lecz idee.
A jak Andromeda jest powieściową adaptacją serialu BBC o tym samym tytule z 1961 roku. Nie miałem okazji go oglądać, ale w trakcie czytania, od razu przypomniał mi się film Kontakt z 1997 roku, w którym ludzkość odbiera sygnał z kosmosu, będący instrukcją zbudowania pojazdu kosmicznego. W powieści A jak Andromeda ludzkość otrzymuje sygnał, ale zawierający instrukcję zbudowania super komputera i pakietu danych, jakie trzeba do niego wprowadzić. Od tego momentu kolejnych informacji dostarcza już maszyna, a ich wynikiem jest żywy organizm, ale nie tylko. Z początku wszyscy są bardzo entuzjastycznie nastawieni, pracują wytrwale, żeby rozszyfrować informację z kosmosu, a później zbudować komputer. Z czasem jednak pojawia się coraz więcej wątpliwości i pytań bez odpowiedzi, a skala możliwych zagrożeń coraz bardziej rośnie.
Książkę czyta się bardzo dobrze - autorzy zachowali dobre tempo akcji, nie ma przydługich opisów, wszystko jest napisane zrozumiałym, ale zwięzłym językiem, dzięki czemu zanim się obejrzałem, dotarłem do końca powieści. W powieści pojawiają się ciekawe dyskusje, czy dalsze badania nie doprowadzą do zagłady ludzkości, czy bardziej rozwinięta technologicznie rasa nie zdominuje mieszkańców ziemi, albo czy to bezpieczne ufać bezgranicznie temu, co podaje komputer. Ten ostatni wątek stanowi doskonałe odniesienie do współczesnego korzystania ze sztucznej inteligencji, często bez weryfikowania tego, co się otrzymało. Jest to jednak nie tylko historia o kontakcie z obcą cywilizacją, ale również o brutalnej polityce, konfliktach wielkich mocarstw i międzynarodowych biznesach korporacji, które mają wpływ na losy całej planety. Wiele z tych tematów jest krótko opisana, czy wręcz zasygnalizowana, więc nie ma co oczekiwać tutaj długich i dogłębnych rozważań. Nie przeszkadza to w lekturze, ale pewnie gdyby poświecić więcej czasu niektórym wątkom, książka zdecydowanie by zyskała.
A jak Andromeda to ciekawa historia o pierwszym kontakcie z obcą cywilizacją, ale tym razem w postaci otrzymanego z kosmosu sygnału, zawierającego informacje jak zbudować super komputer.