
Książka, która pachnie choinką i piernikami, ale przede wszystkim przywraca wiarę, że anioły są wśród nas, a cuda się zdarzają.
Michalina jest sama. Opuszczona przez bliskich, bez dachu nad głową. W najtrudniejszych momentach może jedynie porozmawiać w myślach ze zmarłą babcią i… liczyć na cud. Czy tym cudem może być herbata z cynamonem, życzliwa rozmowa lub starsza pani z wybitnie ciętym dowcipem?
Przejmująca i pełna poczucia humoru opowieść o tym, że nawet z pozoru kruche osoby potrafią być niezwykle silne, potrzebują tylko trochę ciepła, życzliwości i prawdziwej bliskości. A co z aniołami? One naprawdę istnieją, choć niełatwo je dostrzec. Chodzą po ziemi, tylko nikt nie każe im nosić skrzydeł.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z o.o, ul. Marszałkowska 116/122, 00-017 Warszawa (PL), adres e-mail: bok@gwfoksal.pl
| Autor | Magdalena Kordel |
| Wydawnictwo | W.A.B. / GW Foksal |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 384 |
| Format | 13.5 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8425-646-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384256466 |
| Wymiary | 135 x 210 mm |
| Data premiery | 2025.11.10 |
| Data pojawienia się | 2025.10.15 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 85 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Michalina tuła się samotnie po świecie. Została bez rodziny, bez dachu nad głową, bez żadnej przyjaznej duszy przy sobie. Ma tylko osiemnaście lat, żadnych pieniędzy i żadnych perspektyw na przyszłość. Niespodziewanie na jej drodze staje ekscentryczna starsza pani, która staje się jej aniołem, który daje jej szansę na nowe, spokojne życie. Mimo ciętego języka i zgryźliwej natury jest to kobieta o dobrym sercu, która również jest samotna. Michalina jest upragnionym cudem, który odmienia jej życie. Razem mogą sobie pomóc.
Koło tej książki nie może przejść obojętnie nikt, kto lubi czytać świąteczne powieści. Ta historia jest piękna i otulająca serce. Mimo że zawiera trudne tematy, przepełniona jest poczuciem humoru oraz anegdotkami. Twórczość Magdaleny Kordel znam i cenię, dlatego wiedziałam, że „Anioł do wynajęcia” mnie zachwyci.
Bohaterowie może i są nieco stereotypowi, ale za to idealnie wpasowują się w klimat historii. Petronela nie jest ciepłą babcią, która przywodzi na myśl własną krewną. Jest wredna, pyskata, nieustępliwa, uparta, a czasami wręcz bezczelna. Ma na karku ponad osiemdziesiąt lat, a potrafi ustawić do pionu niejednego człowieka. Ma w sobie też coś, co budzi respekt. Michalina natomiast mimo swej delikatności, ma w sobie zawziętość i hart ducha. Jest miłą, choć nieco pogubioną dziewczyną, lecz nie da sobie w kaszę dmuchać. Jest jeszcze przystojny, szarmancki, pomocny Kotula (powiedzcie mi, co polskie autorki tworzące książki z gatunku literatury obyczajowej mają z tym przesadnym zdrabnianiem imion?), ale jeśli chcecie dowiedzieć się, kim jest, musicie sami przeczytać tę powieść.
Prócz pięknego wnętrza, otrzymujemy też cudowną oprawę graficzną i barwione brzegi, ta pozycja całą sobą porywa świątecznym nastrojem. Przysięgam, że w trakcie jej czytania wyciągnęłam świąteczne kubki i zaczęłam słuchać zimowych piosenek! Jeśli miałabym sięgnąć tylko po jedną bożonarodzeniową historię. To byłaby nią właśnie ona.
„Anioł do wynajęcia” daje do myślenia. Potrafi wywołać i uśmiech i łzę wzruszenia. Kiedy myślę, że ktoś w święta jest sam, chce mi się płakać. Tego dnia każdy powinien mieć kogoś, z kim będzie mógł się przełamać opłatkiem lub choćby zjeść ciepły posiłek. W takich chwilach doceniam to co mam: dom nad głową, rodzinę, spokojny sen i pełny żołądek. Często nie doceniamy i nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele mamy.
„Anioł do wynajęcia” to jedna z tych świątecznych opowieści, które otulają jak ciepły koc w zimny wieczór. Magdalena Kordel po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać historie pełne dobra, humoru i nadziei. To książka, która przypomina, jak ważna jest obecność drugiego człowieka i że czasem wystarczy jeden życzliwy gest, by odmienić czyjeś życie. Jeśli szukacie lektury, która wzruszy, rozbawi i napełni serca ciepłem, ta powieść będzie strzałem w dziesiątkę.
„Anioł do wyjęcia” to książka, którą nie tylko dobrze się czyta, ale również dobrze wygląda na regale. Posiada piękną, klimatyczna okładkę i barwione brzegi. Sami przyznacie, że jest piękna.
„Anioł do wynajęcia” to bardzo poruszająca i refleksyjna powieść w klimacie świątecznym. I jak każda powieść Pani Małgorzaty Kordel, tak i ta daje nadzieję i wiarę na lepsze jutro. Na to, ze anioły naprawdę żyją koło nas i pomagają nam w trudnych chwilach.
Poznajemy samotną Michalinę, która z niewielkim bagażem snuje się po ulicach. Nie ma nikogo, ani nic. Jak już bardzo źle jest ratuje się rozmową ze zmarła babcią. Liczy również na cud, że kiedyś jej los odmieni się. I odmienia się. Pewna kwiaciarka proponuje jej zwykłą herbatę z cynamonem. Życzliwa starsza pani jest uroczą osobą, która wlewa nadzieję w serce Michalinki.
Historia tutaj napisana jest ciepła, klimatyczna i zabawna. Pokazuje, że nawet kiedy jest bardzo źle, to nadziej wciąż istnieje. Wystarczy czasami tylko ktoś życzliwy koło nas.
Książka posiada swoje tempo. Nie jest ono ani za wolne ani za szybko. Idealne by poczuć jej klimat i żeby na chwile zatrzymać się. Napisana jest lekkim i ciepłym stylem, co sprawia, że bardzo miło się z nią spędzało mi wieczory.
Jeśli szukacie historii, która ogrzeje Was niczym herbatka z cytryną i cynamonem to bardzo polecam „Anioł do wynajęcia”. Idealna lektura na listopadowe i grudniowe wieczory.
„Anioł do wynajęcia” to pełna ciepła przedświąteczna historia pokazująca trudy życia po podjęciu szybkiej decyzji,aby nie stracić czegoś bardzo ważnego.Ukazująca,że jedna chwila i spotkany „anioł” może zmienić wszystko,by przywrócić wiarę w ludziach i poczuć ponownie ciepło ogniska domowego.
Opowieść jest przykładem,że na ziemi są anioły,które pomogą w kryzysowych sytuacjach.Nie patrzą na korzyści z tego płynące,bo bezinteresowność pozwala,by nie czuć się samotnym a potrzebnym komuś.Michalina tego doświadcza i nie może uwierzyć,że w trudnych momentach odnalazła osoby widzące jej duszę i pomagając jej.
Dni grudniowe i zarazem przedświąteczne powodują,że czujemy magię świąt i dziejące się cuda.Bohaterowie potrafią nas oczarować swoimi działaniami,słowem i dobrem które czynią innym.Dzięki temu ciepło robi się w sercu,że ludzie potrafią pomóc.
„Anioł do wynajęcia” kruszy serce czytelnika i uświadamia,że warto być czyimś aniołem,by poczuć radość z dawania dobra innym.Opowieść pachnie świąteczną atmosfera i jej zapachami.A na osłodę na końcu powieści mamy świąteczne przepisy,które może wykonać sami w domu.
Oczarowała mnie ta historia i gorąco wam ją polecam
Jest to wydanie książki już istniejącej z 2016 roku, tylko tym razem w pięknych barwionych brzegach. Autorka zabiera nas do zwykłego miejsca, gdzie mieszkają zwykli ludzie. Różni ich to, że niektórzy mają serce z kamienia, a inni potrafią ofiarować je drugiemu człowiekowi. W opowieści główną rolę gra dziewczyna osiemnastoletnia o imieniu Michalina. Można ją ujrzeć na dwa sposoby, gdyż obecnie nie ma dachu nad głową i wybiera noclegi tam gdzie się da. Obcy ludzie widzą w niej bezdomną, którą należy przeganiać, gdyż w ich głowach jest postacią rozwiązłą, która wykorzystuje innych ludzi. My znamy ją też od jej własnej serduszkowej strony, dlatego wiemy ile dobra i ciepła w sobie posiada. Jej opowieść nie jest od razu dokładnie opisana, gdyż to, co się wydarzyło wciąż jest dla niej bolesne. Przez jakiś czas wspomina swoją babcię jak wielkie miała serce. To historia pełna ciepła i bólu jednocześnie, gdyż tych na których jej zależało już nie ma. Bardzo prosi Anioły aby jej pomogły w życiu. By miała dokąd iść i czym się ogrzać. Niemal jak na zawołanie po pewnym czasie podchodzi do niej starsza kobieta, która ofiarowuje jej swoją kurtkę. Częstuje również ciepłą herbatą i lekko skłania do opowieści o sobie. Wkracza jednak na zbyt delikatny grunt i dziewczyna od niej wychodzi. Pozostawia jednak coś dla niej cennego, więc obie wiedzą, że jeszcze do niej wróci...
To lektura naprawdę typowo świąteczna, pokazująca, że dobrzy ludzie są na świecie, tylko potrzeba odrobiny wiary w to, że taki Anioł się u nich pojawi. Trzeba głęboko wierzyć, że pragnie się zmiany, nowego kierunku w życiu w tym można prosić też Anioły, gdyż podobno są to duchy czyste, które mają rozum, wolną wolę, tylko nie maja ciała. A czy wy prosiliście kiedykolwiek Anioły o pomoc? Wierzycie w to, że każdy z nas ma swojego własnego, który tylko czeka na naszą prośbę, aby mógł ją spełnić?
Przepiękna książka. Tutaj dużą rolę odgrywały wspomnienia bliskich osób, dobrych chwil wypełnionych magią jaką się odczuwało, kiedy jeszcze z nimi byli. Ta magia jest w ich sercach, drobnych gestach, rzeczach, których nie da się kupić. Podobno kto kroczy droga miłości, to i ją dostanie:-) Uwielbiam w tym czasie takie opowieści, gdyż dają wiarę w to, że tylko od nas zależy co dalej ze swoim życiem zrobimy. Wydana w przepięknej barwionej oprawie, która na sam widok powoduje, że się uśmiechamy:-)