
Najnowszy thriller autorki, która nie powiela schematów.
Wszystkie dotychczasowe powieści Jenny Blackhurst zaskakiwały czytelników.
A ta będzie dla nich szczególną niespodzianką!
„Jesteś córką zabójcy, mordercy małych dziewczynek”.
Trudno żyć z takim piętnem. Nawet jeśli zmienisz nazwisko, i tak żyjesz w ciągłym lęku, że ktoś rzuci ci te słowa w twarz.
Kathryn miała pięć lat, kiedy jej ukochany tata zabił jej rówieśniczkę i najlepszą przyjaciółkę, Elsie. Teraz jest trzydziestoletnią kobietą i nadal sobie z tym nie poradziła. Regularnie odwiedza ojca, który odsiaduje wyrok, i bezskutecznie próbuje się od niego dowiedzieć, gdzie ukrył ciało swojej ofiary. A dziennikarze dbają o to, by nie zapomniała o tamtym strasznym zdarzeniu. Regularnie pojawiają się przed jej domem i bombardują ją pytaniami.
I na pewno sobie tego nie odpuszczą w dwudziestą piątą rocznicę śmierci Elsie. Ale tego dnia to nie paparazzi sprawiają, że serce zamiera Kathryn zamiera z przerażenia, lecz wiadomość o zniknięciu pięcioletniej Abigail z domu, z którego dwie i pół dekady wcześniej zniknęła Elsie.
Zdeterminowana, by wreszcie uzyskać odpowiedzi, Kathryn wraca w swoje rodzinne strony, na walijską wyspę, i włącza się w poszukiwania zaginionej dziewczynki. I już pierwszej nocy przekonuje się, że jest ktoś, kto bardzo jej tam nie chce.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o., Hlonda 2a/25, 02-972 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwoalbatros.com
| Autor | Jenny Blackhurst |
| Wydawnictwo | Albatros |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 384 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8215-819-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382158199 |
| Data premiery | 2022.02.09 |
| Data pojawienia się | 2021.12.22 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 58 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
To moje drugie spotkanie z autorką. Poprzednie było bardzo udane, czy tak się stało tym razem?
Za Kathryn ciągnie się przeszłość. Jej ojciec odsiaduje dożywocie za morderstwo jej najlepszej przyjaciółki. Stało się to w czasie gdy Kat miała 5 lat i mieszkała z rodziną w Walii. Po 25 latach od tego okropnego zdarzenia zostaje porwana znów 5 letnia dziewczynka. Czy to naśladowca? Czy historia z przeszłości pozornie rozwiązana, znów wypłynie na wierzch?
Książka mnie dość mocno zaintrygowała. Dawno nie czytałam thrillera. Historię poznajemy z perspektywy Kathryn oraz pani komisarz Maggie, która prowadzi sprawę zniknięcia Abigail. Wszystko nabiera tempa gdy nasza bohaterka postanawia odwiedzić stare kąty by pozornie pomoc w poszukiwaniach dziewczynki. A tak naprawdę pragnie poznać prawdę. To co odkrywa przewraca jej świat do góry nogami. I naprawdę się takiego obrotu sprawy nie spodziewałam. Może nie wyrwało mnie to z butów, ale nie domyśliłam się rozwiązania zagadki i za to już duży plus. Chwilami książka mi się dłużyła. Dość mozolnie docieraliśmy do prawdy. Ale czytało się ją w miarę szybko. Pewnie na długo nie zapamiętam tej historii, ale miło spędziłam z tą książką czas i chcę nadrobić inne pozycje autorki.
Kathryn od dwudziestu pięciu lat żyje z łatką córki mordercy. Jej ojciec odsiaduje wyrok za zabicie jej przyjaciółki. Obie miały pięć lat, gdy do tego doszło. Ciała nigdy nie odnaleziono, a Patrick uparcie milczy na ten temat. Teraz gdy sytuacja się powtarza, a z jej dawnego domu znika kolejna pięcioletnia dziewczynka, do tego w rocznicę zdarzenia sprzed lat, bohaterka postanawia wrócić na wyspę i przeprowadzić swoje własne dochodzenie. Nie jest tam jednak mile widziana.
Kathryn zatraciła się w swojej osobistej tragedii. Choć wyparła się wspomnień i niewiele pamięta ze zdarzeń z przeszłości, to dają one jej usprawiedliwienie dla uzależnienia, kolejnych załamań nerwowych i złych decyzji. Na świat patrzy przez pryzmat tego, co ją spotkało, nie biorąc pod uwagę, że ucierpiało o wiele więcej osób, w tym jej matka i brat. Z jednej strony było mi jej żal, gdyż wiadomo, nie jest łatwo żyć z łatką córki mordercy, z drugiej miałam ochotę krzyknąć: „Weź się w garść! Minęło dwadzieścia pięć lat! Nie możesz usprawiedliwiać każdego swojego czynu tym zdarzeniem!”
Jenny Blackhurst jak zwykle zafundowała czytelnikowi niepowtarzalny, mroczny klimat, gdzie wśród małomiasteczkowych ludzi, w ciasnym kręgu znajdują się tajemnice, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego. Zakończenie tej opowieści bardzo mnie zaskoczyło, zupełnie się go nie spod odziewałam, przez cały wieczór miałam w głowie to, jak autorka postanowiła poprowadzić tę historię. Jedno jest pewne, ten thriller niewątpliwie trzyma w napięciu, jestem pewna, że zwroty akcji Was również wbiją w fotel!
„Córka mordercy” to pozycja, w której akcja rozwija się stopniowo, nie jest monotonna, cały czas coś się dzieje, stwierdziłabym nawet, że napięcie z każdą kolejną stroną jest podbijane, aż do punktu kulminacyjnego, który jest prawdziwym majstersztykiem. Myślę, że ta książka spodoba się miłośnikom dreszczowców, ale nie tylko. Nie jest brutalna, a jej język jest lekki, więc osoby na co dzień czytające inną literaturę, również nie powinny się zawieźć.
Ta historia wciąga, zaskakuje i pełna jest niespodziewanych zwrotów akcji. Jest to coś, co koniecznie musicie przeczytać, wiec nie zwlekajcie dłużej!
Czy chcielibyście być dziećmi mordercy? Ja na pewno nie, ale rodziców się nie wybiera.
Kathryn ma pięć lat. Jej przyjaciółka Elsie zostaje zamordowana przez ojca Kathryn. Mija 25 lat od tego tragicznego wydarzenia. Ojciec nadal przebywa za kratkami. Do tej pory nie powiedział nikomu, gdzie ukrył ciało dziewczynki.
Kathryn razem z bratem i mamą musieli uciekać. Nasza główna bohaterka musiała zmienić nazwisko. Ma dość dziennikarzy, którzy prześladują ją w każdą rocznicę śmierci Elsie. Oni chcą znać prawdę. Myślą, że Kathryn wie, gdzie jest pochowane ciało jej przyjaciółki.
W 25 rocznicę śmierci Elsie znika kolejna dziewczynka. Abigail wygląda bardzo podobnie do zamordowanej. Kto tym razem porwał dziewczynkę? Czy to może być naśladowca?
Nasza główna bohaterka postanowiła pomóc w poszukiwaniach zaginionej. Wraca w rodzinne strony. Tylko czy to dobry pomysł? Czy mieszkańcy zapomnieli o tym co 25 lat temu zrobił jej ojciec? Pamiętajcie ludzie są bardzo pamiętliwi.
Znakomity thriller psychologiczny. Od samego początku trzymał mnie w napięciu. Byłam bardzo przerażona faktem, że ojciec zamordował przyjaciółkę swojej córki. Do tego nigdy nie powinno dojść. Nie ma zgody na mordowanie dzieci ani dorosłych. Rodziny morderców nie mają łatwego życia. Są prześladowani, a przecież to nie oni odpowiadają za zbrodnie ich krewnych. Poznając kolejne fakty coraz bardziej się obawiałam o życie naszej głównej bohaterki. W połowie książki obstawiałam zakończenie. Byłam w 99% pewna jakie ono będzie, jednak autorka sprytnie z tego wybrnęła i doskonale mnie zmyliła. Całkiem dobre posunięcie. Byłam w głębokim szoku poznając zakończenie. Znakomite zwroty akcji. Dobrze rozrysowane postacie. Fabuła palce lizać. Bardzo mocna historia. Czytając „Córkę mordercy” ani przez minutę się nie nudziłam. Byłam bardzo ciekawa, gdzie ojciec naszej głównej bohaterki ukrył ciało jej przyjaciółki. Miałam nadzieję, że kolejna dziewczynka odnajdzie się żywa.
Uwielbiam mocne thrillery psychologiczne, które po przeczytaniu nie pozwalają zasnąć.
Tą powieść poleciłam mojej mamie. Wciągnęła ją bez reszty. Bardzo jej się podobała. Nie mogła zasnąć zanim nie poznała zakończenia. Mama poleca książkę „Córka mordercy” wszystkim dorosłym czytelnikom.
Jesteście ciekawi historii ukrytej na kartkach powieści „Córka mordercy” Jenny Blackhurst?
Z czystym sercem polecam ten rewelacyjny thriller.
Pisarka @jennyblackhurstauthor nie zwalnia choćby na chwilę! Co jakiś czas @wydawnictwoalbatros wydaje jej książki, na które bardzo, ale to bardzo czekam! 😃 Tym razem też tak było! Gdy zobaczyłam newsletter wydawnictwa, od razu zaświeciły mi się oczy i wiedziałam, że chcę tę książkę mieć. Ba! Chcę ją jak najszybciej przeczytać i wiecie co? Tak też się stało! 😁 Dlatego właśnie w tym miejscu, o tej godzinie, dzielę się z Wami, moi Mili, recenzją ów powieści, która bardzo mi się podobała! Zacznę od języka oraz stylu autorki, które lubię i bardzo sobie cenię. Zważywszy na to, że jest to thriller psychologiczny i może wydawać się, że lektura będzie ciężka w odbiorze, to powiem Wam, że nic bardziej mylnego! Język jest przejrzysty, stonowany i lekki, a styl przyjemny. Co za tym idzie? Książkę czyta się błyskawicznie, strona ucieka za stroną, co ubóstwiam w powieściach, które czytam! 😃 Od samego początku zostajemy wciągnięci przez pisarkę @jennyblackhurstauthor w ciekawy oraz intrygujący wir wydarzeń. Pomalutku poznajemy różne postacie, w skrócie ich historię oraz to, z jakimi demonami się mierzą. Ich życie nie jest usłane różami, ale czyż właśnie tak nie wygląda nasze istnienie? Fabuła nie leci na łeb, na szyję, wszystko toczy się powoli, swoim tempem, żeby na końcu zaskoczyć i spowodować szok i niedowierzanie 😱🤯 Oczy wychodziły mi z orbit, gdy zbliżałam się do końca, bo nie mogłam pojąć tego, jak autorka poprowadziła tę historię i jak ona się zakończyła 😜 Rozkminiałam kto, gdzie, jak, ale i tak na samiutkim końcu zostałam "postawiona" do pionu. Nie spodziewałam się takiego zakończenia! Ale właśnie dzięki niemu ta lektura jest jeszcze lepsza w odbiorze! Główną bohaterkę polubiłam, chociaż troszkę wydawało mi się, że użala się nad sobą i tym, co wydarzyło się dwadzieścia pięć lat wcześniej. Czasem irytowało mnie jej podejście do wielu spraw, ale tak naprawdę nie mnie ją oceniać, czy kogokolwiek, bo nie wiadomo, jak my byśmy zachowali się w danej sytuacji. Dlatego postanowiłam patrzeć na nią neutralnie i kibicować jej w odkryciu prawdy oraz stanięciu przez to w końcu na nogi. Reszta postaci wkładała mnóstwo rzeczy do ów książki, bez nich nie byłoby takiej historii, stąd wysuwa się wniosek, że każdy bohater był ważny, potrzebny i coś wnosi do tej lektury. Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak czekać na kolejną powieść spod pióra pisarki, a Wam w tym miejscu polecić tę książkę, jak i każdą wcześniejszą! 😃 Polecam! Uważam, że "Córka mordercy" to najlepsza lektura z tych wszystkich, które miałam przyjemność czytać spod pióra autorki!
Jedne książki Jenny Blackhurst są lepsze, inne gorsze, ale nigdy nie waham się, czy sięgnąć po kolejną. Tak było też i tym razem, więc bez zastanowienia sięgnęłam po jej najnowszą powieść.
Kathryn ma trzydzieści lat, ale od dwudziestu pięciu jej życie toczy się inaczej, niż powinno. W wieku pięciu lat dowiedziała się, że jej ojciec zabił jej najlepszą przyjaciółkę i do tej pory ciała dziewczynki nie odnaleziono. Mimo usilnych starań kobiety, jej ojciec wciąż milczy i nie chce przyznać się, gdzie schował ciało swojej ofiary. Kathryn nie może ruszyć do przodu, dopóki nie dostanie odpowiedzi na swoje pytania. A pojawia się ich jeszcze więcej, gdy dokładnie w 25. rocznicę zaginięcia Elsie znika kolejna dziewczynka. Kobieta wraca w swoje rodzinne strony, aby rozwikłać sprawę z przeszłości i pomóc w poszukiwaniach dziewczynki, ale wybiera na to najgorszy z możliwych moment, bo wcale nie jest mile widziana na wyspie…
Kolejny raz z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że autorka nie zawodzi. Ta historia od początku trzymała moją ciekawość w garści. Jenny Blackhurst świetnie myli tropy i zaskakuje kolejnymi zwrotami akcji, a podejrzanych nie sposób się doszukać. Atmosfera niewielkiej wyspy, na której wszyscy się znają i strzegą swoich tajemnic jedynie dodaje nastroju tej historii. Z niecierpliwością czekałam na rozwój wypadków i przyznam szczerze, że nie spodziewałam się takiego zakończenia.
Po przeczytaniu można być jednak pewnym, że pozory mylą…