
Co łączy Świętą Małgorzatę, syryjskiego imigranta, pobożne małżeństwo usilnie, acz nieskutecznie starające się o dziecko, osła pana Mikuli, ćevapy, orkiestrę dętą i bankrutującego biznesmana obawiającego się, że zostanie impotentem?
Wszystko to znajdziecie w powieści Ante Tomicia, która rozpoczyna się zupełnie zwyczajnie: na Morzu Śródziemnym podczas burzy tonie statek z imigrantami. Z katastrofy szczęśliwie ocalał Selim, fale wyrzuciły go na plażę pewnego dalmatyńskiego miasteczka, którego mieszkańcy przygotowują się do obchodów dnia swojej świętej patronki. Jak co roku zjeżdżają liczne pary starające się o potomstwo, orkiestra ćwiczy repertuar na paradę, wszystkim udziela się radosna ekscytacja oczekiwania na wyjątkowe wydarzenie, ale ten sezon okaże się inny, zaskakujący i bogaty w cuda, również kulinarne.
W świecie stworzonym przez Tomicia nic nie jest oczywiste: przekraczane są kolejne tabu, jednostkowe historie obalają stereotypy, bohaterowie obnażają absurdy ludzkiej natury, a środkiem umożliwiającym zmierzenie się z poważnymi problemami rodzinnymi i społecznymi jest humor, który pozwala uwierzyć, że w rzeczywistości też są możliwe pozytywne zakończenia.
Tłumacz: Dorota Jovanka Ćirlić
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Oficyna Literacka Noir sur Blanc Sp. z o.o., ul. Frascati 18, 00-483 Warszawa (PL), adres e-mail: redakcja@noir.pl
| Autor | Ante Tomić |
| Wydawnictwo | Noir sur Blanc |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 176 |
| Format | 14.5 x 23.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8403-016-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384030165 |
| Data premiery | 2025.08.31 |
| Data pojawienia się | 2025.08.13 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 19 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Powieść, która zaczyna się od sztormu na Morzu Śródziemnym, a kończy gdzieś pomiędzy ćevapami, cudami i orkiestrą dętą nie może być banalna. I nie jest. To książka, która pachnie chorwackim upałem i zawiera rzadko spotykaną, ale idealnie zbalansowaną mieszankę ciepła, absurdalnego humoru i poważnych tematów poświęconych m.in problemom społecznym, biznesowym czy rodzinnym. Zaskakuje, bawi i daje do myślenia.
Polecam. Jest głośno, kolorowo i przewrotnie, ale z ciepłem i sercem.
Jeśli ktoś myśli, że literatura chorwacka to tylko poważne rozrachunki z historią i morze nostalgii – niech sięgnie po „Dzieci świętej Małgorzaty” i da się porwać szalonej orkiestrze Ante Tomicia. To powieść, w której cud zderza się z absurdalnym poczuciem humoru, a w tle gra orkiestra dęta, pachnie ćevapami i brzęczą kufle w dalmatyńskiej knajpce.
Co wspólnego mają patronka miasta, imigrant wyrzucony przez fale, małżeństwo z obsesją na punkcie dziecka, osioł pana Mikuli i biznesmen, który bardziej niż bankructwa boi się utraty męskości? Otóż – wszystko. Tomić z upodobaniem miesza w jednym garnku wątki religijne, społeczne, polityczne i obyczajowe, doprawia je humorem i podaje czytelnikowi z takim rozmachem, że trudno się nie uśmiechać, nawet gdy temat wydaje się całkiem poważny.
Autor pokazuje, że najlepszym lekarstwem na lęki, kompleksy i stereotypy jest śmiech – czasem ciepły i serdeczny, czasem szyderczy, ale zawsze trafny. Dzięki temu powieść nie tylko bawi, lecz także zmusza do zastanowienia, czy przypadkiem my sami nie jesteśmy bohaterami podobnych fars, tylko mniej barwnie opowiedzianych.
„Dzieci świętej Małgorzaty” to książka dla tych, którzy lubią, kiedy rzeczywistość nagle staje na głowie, a cuda okazują się równie prawdopodobne jak to, że orkiestra dęta pomyli nuty w najważniejszym momencie parady. Krótko mówiąc: lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy wierzą, że świat można naprawić, jeśli nie modlitwą – to śmiechem.
Od pierwszych stron poczułam, że to książka, która zabierze mnie w niezwykłość. Trafiamy do małego dalmatyńskiego miasteczka, w którym zwyczajność tańczy z absurdem, a każdy zakamarek skrywa tajemnice. Razem z mieszkańcami przygotowujemy się do obchodów święta patronki...
Selim, syryjski imigrant, ocalały z katastrofy morskiej, pojawia się nieoczekiwanie na plaży i z impetem wplątuje mieszkańców w łańcuch zdarzeń, o których się Wam nie śniło. Bogobojne małżeństwo pragnące dziecka, osioł pana Mikuli, bankrutujący biznesmen i lokalna orkiestra dęta, każda postać jest tu multibarwna. Każda to odrębna osobowość. O każdej można by napisać osobną książkę, dlatego ich skupisko na kartach jednej, nie pozwala się oderwać nawet na moment. Od tej opowieści nie chcesz odpocząć, ale zastanawiasz się jakim cudem autor mógł zmieścić jeszcze więcej i więcej...A przecież granice to dla wyobraźni dobry żart
Uwielbiam sposób, w jaki Tomić balansuje między humorem a refleksją, groteskę przeplatając z ciepłem i subtelnym realizmem magicznym. Śmiałam w głos przy niektórych scenach, a w innych czułam lekkie wzruszenie i zadumę nad ludzką naturą. Bo tak, mimo ironii i absurdu, którymi posługuje się pisarz, przekazuje nam prawdy uniwersalne i porusza tematy trudne owijając je w humor. Drobne rytuały, lokalne tradycje i przypadkowe spotkania sprawiają, że świat przedstawiony pulsuje tu życiem i kolorem. Miałam wrażenie, że sama spaceruję uliczkami tego miasteczka. Że jestem w centrum wydarzeń, które nie mogły mieć miejsca. A może jednak?
Chorwackie "Dzieci Świętej Małgorzaty" to opowieść, której obfitość w nas zostaje. Bawi, wzrusza i inspiruje, pokazując, że nawet w chaosie codziennego bycia można odnaleźć magię i nadzieję. Dobry wybór na jesienne wieczory z kubkiem aromatycznej herbaty. Gdy chcemy się zatracić w przestrzeni pękającej od niemożliwości. Gdy chcemy znowu uwierzyć, że dobre zakończenia zdarzają się nie tylko w bajkach ♥
Czytaliście już coś chorwackiego? Każda odpowiedź skłania mnie do tylko jednej rady. Przeczytajcie tę.
Kiedy zastanowimy się głębiej nad absurdem różnych sytuacji, to dochodzimy do wniosku, że czasami w absurdzie jest najwięcej prawdy.Książka ,,Dzieci Świętej Małgorzaty" Ante Tomić jest absurdalna po całości, a jednak taka prawdziwa, że aż człowiekowi głupio. Czytamy ją, śmiejemy się, bo powierzchownie jest się z czego pośmiać. Jednak dociera do nas, że w niektórych aspektach jesteśmy tacy sami i ten śmiech to śmiech też z nas samych, a wtedy robi się już poważnie.
Przenosimy się nad Morze Śródziemne, gdzie życie i problemy niby takie same, a jednak inne. Mieszkańcy miasteczka, choć bardzo różni od siebie pokazują nam, że wszystko można ze sobą pogodzić, że mimo innych poglądów, sytuacji społecznej, politycznej, różnych kultur, zabobonów, stereotypów, religii i jeszcze innych spraw można cieszyć się i prowadzić wesołe życie. To mnie w tej książce urzekło. Właściwie to urzekli mnie mieszkańcy i ich podejście do życia. W ich historiach przeplata się smutek i łzy z radością, humorem i absurdem. Każdy rozdział otwiera przed nami drzwi i daje klucz do kolejnych. Choć rozdziały są krótkie, to zostawiają nas z mieszaniną różnych emocji, które próbujemy uporządkować.
Jestem totalnie zauroczona piórem autora, a to dlatego, że potrafi trafić w sam środek, nie obrażając nikogo i sprawić, że treść, w której widnieją poważne sprawy, zamienia się w lekką pozycję z humorem, z pozytywnym wydźwiękiem, ale też z mądrym przesłaniem. Tu każdy jest ważny, nawet osioł pana Mikuli. Tytułowa Św. Małgorzata jest patronką kobiet w ciąży, położnych, przyszłych matek, bezpłodnych kobiet, matek i położnic i nie tylko. Ma w tej książce ogromne znaczenie, gdyż mieszkańcy miasteczka obchodzą jej święto. Jest to największe święto na wyspie. Ludzie, którzy będą w nim uczestniczyć, mają duchowe prośby i chcą ich spełnienia. Czy św. Małgorzata ma aż taką moc?
Uważam, że ta książka jest lustrem, w którym człowiek powinien przejrzeć się choćby po to, aby zobaczyć to, o czym wspomniałam na samym początku.