
Czy możliwe jest, aby pewni ludzie i miejsca dostąpili odkupienia?
Łódź, rok 1914.
Pewnej mroźnej, lutowej nocy, do drzwi Łucji puka zbłąkana dziewczyna i prosi ją o schronienie, twierdząc, że na łożu śmierci wysłała ją do niej jej matka. To u niej, według jej słów, ma odnaleźć bezpieczną przystań. Łucja, teraz już stateczna matka i babka, otwiera przed nią drzwi, nie wiedząc, że wraz z dziewczyną wpuszcza do środka przeszłość, o której wolałaby zapomnieć.
,,Echa przeklętych” to mroczna, wielojęzyczna Łódź u schyłku belle époque, z ulicami oświetlonymi pierwszymi elektrycznymi latarniami, na które nocami wychodzą rzezimieszki ze scyzorykami w kieszeniach. To Hotel Grand ze swoimi sekretnymi przejściami, który widział już wszystko i zobaczy jeszcze więcej, fabryki i rodzące się marzenia o niepodległości, ale także podróż przez ogarniętą Wielką Wojną i rewolucją Europę, która później nigdy nie była już taka sama. To jeszcze więcej tajemnic i niewyjaśnionych spraw sprzed lat. Proroczych snów, ale też powoli rozkwitającej miłości, która z wojenną zawieruchą w tle, nieubłaganie zbliżającą się do Łodzi, będzie musiała stawić czoła wielu przeszkodom, uprzedzeniom, urażonej dumie i zazdrości tak silnej, że mogłaby zniszczyć każde uczucie.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o., ul. Tadeusza Borowskiego 2/24, 03-475 Warszawa (PL), numer telefonu: 22 416 15 81, adres e-mail: redakcja@skarpawarszawska.pl
| Autor | Sandra Nikoniuk |
| Wydawnictwo | Skarpa Warszawska |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 382 |
| Format | 14.8 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8430-112-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384301128 |
| Wymiary | 148 x 210 mm |
| Data premiery | 2026.01.23 |
| Data pojawienia się | 2025.12.16 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 220 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 58 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Trudno nie lubić stylu Sandry Nikoniuk. No, oki może ktoś nie lubić, ale ja należę do teamu czekających na kolejne książki. Jeśli, drogi czytelniku mojej recenzji, zastanawiasz się, jaki to jest styl i klimat, to wystarczy popatrzeć na okładkę…
Konstrukcja książki nic nadzwyczajnego, bo osadzona jest w dwóch różnych okresach czasowych, bardzo od siebie odległych, ale wiążących się ze sobą rodzinnie. Filip, młodzieniec żyjący w roku 1983 pod Łodzią, od babci dowiaduje się o ciekawych i tajemniczych wydarzeniach z historii swojej rodziny. Poruszony wyrusza na cmentarz w Łodzi, a tam okazuje się, że tajemnica staje się jeszcze bardziej tajemnicza. No i cóż może teraz zrobić Filip? Postanawia „wycisnąć” ze swojej babci wszystko, co wie… I co? No nic, bo w książce o tym nie ma! Gdybym nie wiedział, bo na naszej stronie na FB autorka pod zapowiedzią książki napisała, że życzy przyjemnej lektury także kolejnej części, to byłbym wściekły w czasie czytania. Zostaje kilka kartek, a tu dalej nic! Na szczęście mogłem ze spokojem smakować każde zdanie, wiedząc, że będzie więcej.
O Filipie i jego śledztwie jest bardzo mało, bo „Echa przeklętych” opowiadają głównie o Elizie, która po śmierci matki, zaopatrzona w karteczkę, wyrusza do Łodzi, by odszukać Łucję, która ma jej pomóc jej w tych trudnych chwilach. Dzieje się to w Łodzi w 1914. Eliza dociera do małego domku z jabłonią niezwykle istotne w rodzinnej historii), puka do drzwi, które otwiera Łucja. Eliza wchodzi do domu, gdzie stanie przed nią świat niezwykle burzliwy: miłości, tragedii, cierpienia, straty, ale też ciepła. Eliza odkrywa rodzinne tajemnice, które jej jako jedynej opowiada Łucja. Skrywa je nawet przed swoimi dziećmi oraz mężem. My też nie wszystkiego się dowiadujemy, sporo się domyślamy, ale czekamy na ostateczne rozwiązanie. Pewnie to Filip w kolejnej części będzie rodzinnym detektywem.
Sandra Nikoniuk pięknie kreśli też obraz Łodzi przedwojennej – z Grand Hotelem, światem ludzi bogatych, z tzw. „towarzystwa”, spacerów po parkach, słodkości z kultowych cukierni. Jest to Łódź, która zdaje sobie sprawę, że to wszystko może się zmienić, bo nadchodzi wojna, którą ludzie czują w kościach. W końcu gazeciarz z wrzaskiem sprzedaje gazetę z wiadomością o zamachu w Sarajewie. Wojna staje się faktem. Na dalszych kartach czytamy o Łodzi biednej, zniszczonej, krwawiącej…
Karty książki przepełnione są tragediami i rodzinnymi cierpieniami. Czasami można się zastanawiać, czy jedną rodzinę może spotykać tyle tragedii, ale kiedy rozejrzymy się wokół siebie, to widzimy, że to nie musi być fikcja literacka. Chociaż trudno zrozumieć, jak Irena może znieść tak ciężkie ciosy zadawane przez los. Ciekawi mnie, czy przepowiednia księdza, którą usłyszała, spełni się i odmieni jej życie.
Osią opowieści jest Eliza, która zakochuje się, ale… czy to jest ten, który może dać jej szczęście? Bo przecież wokół niej kręci się bogaty kawaler zakochany w Elizie po uszy. Kogo wybierze Eliza i czy jest to ostateczny wybór? Jakim człowiekiem naprawdę jest Gerard – czuły i uczciwy, czy zimny i bezwzględny? Nie wiem jak inni, ale ja czuję sympatię do Elizy, potem się na nią wkurzam, bo przecież wiem więcej jako czytelnik niż ona. Czasami Gerard jest mi bliższy, a czasami Eliza. I wciąż nie wiem, jak to się potoczy dalej. Nie pozostaje mi nic innego, jak czekać na drugą część „Echa przeklętych”. Czy wszystkie pytania odnajdą odpowiedź?
„W pierwszej miłości jest bowiem coś niesamowicie naiwnego, ale też głupiego. Zakochani młodzi nie zważają na ostrzeżenia mądrzejszych i starszych od siebie. Nigdy nie zauważają gromadzących się nad ich głowami ciemnych chmur, nawet jeśli ich twarze przesłoni cień i ledwo widzą już siebie nawzajem. Będą brnęli w tej ślepej miłości cały czas do przodu, aż wreszcie, prędzej czy później zapłacą za to najwyższą cenę.” .W najnowszej powieści Sandry Nikoniuk „Echa przeklętych” znajdziemy właśnie nieszczęśliwą pierwszą miłość. Do tego mroczne tajemnice z przeszłości, które nigdy nie powinny wyjść na światło dzienne, ludzkie dramaty i rodzinne tragedie. Prorocze sny, które wnikają także w tę mroczną przeszłość i zapowiadają kolejne nieszczęścia…Do tego tajemniczy wątek mordercy kobiet lekkich obyczajów, a wszystko to na tle zmian politycznych i społecznych mających miejsce po wybuchu pierwszej wojny światowej. .Zaczęło się dobrze - przeciekawa fabuła, intrygujące postaci, niosące ze sobą nutkę tajemniczości i tego „czegoś”. Wątki, które w miarę rozwijania się całej historii zaczynały coraz bardziej się klarować i… klops! Bo nie wiem, jak mam to inaczej nazwać. Nagle, na 382 stronie powieści nastąpił jej koniec. Bez rozwikłania głównej historii do końca - jedynie zasugerowano co nieco, jednakże wszelkie wątki poboczne zostały nagle urwane. I nie dziwiłoby mnie to przy historii kilkutomowej, jednak ta jest pojedyncza! Bez planowanych kontynuacji - przynajmniej nigdzie o tym nie ma ani słowa. Rozczarowałam się tym bardzo - ujmę to delikatnie ? Nie wiem, jaki był zamysł Autorki, jednak ja w zgaduj zgadula nie lubię się bawić i wręcz przeciwnie - każdy, nawet najmniejszy wątek lubię mieć poprowadzony do końca. .Edycja: Dzięki informacji Autorki @sandra.nikoniuk już wiem, że kontynuacja powieści jest w planach, więc wszystkie wątki zostaną wyjaśnione