
Kontynuacja bestsellerowej Emigracji.
Przystępnie napisana, kipiąca humorem powieść.
Malcolmowi i Stomilowi udało się wyrwać ze szponów śmierci czającej się na polach kapusty i powrócić do ojczyzny. Tylko co dalej? Studia? Praca? Bezrobocie? Uniwersytet życia?
Największy fenomen polskiego rynku literackiego powraca z nową powieścią. Tym razem osadzonej w mieście stołecznym Warszawa i przyległościach.
O edukacji, rekinach biznesu, incelach, wariacikach, dzikim wschodzie, pionierach polskiej klasy średniej i arabskich szejkach w zajazdach przy autostradzie.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z o.o, ul. Marszałkowska 116/122, 00-017 Warszawa (PL), adres e-mail: bok@gwfoksal.pl
| Autor | Malcolm XD |
| Wydawnictwo | W.A.B. / GW Foksal |
| Rok wydania | 2020 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 324 |
| Format | 14.0 x 20.0 cm |
| Numer ISBN | 9788328080614 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328080614 |
| Data premiery | 2020.10.14 |
| Data pojawienia się | 2020.09.24 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Nie zliczę ile razy śmiałam się w głos podczas lektury "Edukacji". A Ile razy czytałam fragmenty mężowi i zaśmiewaliśmy się wspólnie.
Nie czytałam natomiast pierwszej części "Emigracji", więc ta napisana z humorem, lekkością i polotem książka zachwyciła mnie od pierwszych stron.
Autor w sposób nieco przejaskrawiony, prześmiewczy przedstawia swoje perypetie podczas stażu w firmie związanej z warszawskim rynkiem nieruchomości, który musi zaliczyć by ukończyć studia. Jego wyobrażenia zderzają się z brutalną, polską rzeczywistością. Z pewnością jednak nauczy się tu wielu umiejętności przydatnych w życiu. Między innymi lawirowania, manipulowania i kombinowania. I zdobędzie kilka patentów na ciekawe przekręty.
Jeżeli macie ochotę na dobrą rozrywkę i mały reset od otaczającej nas rzeczywistości, a jednocześnie nie boicie śmiać się z siebie samych, to ubawicie się równie mocno jak ja. W przeciwnym razie, jeśli podejść do książki bardziej refleksyjnie, może nas przygnieść ogrom naszych narodowych przywar, które autor umiejętnie punktuje.
Była „Emigracja” wg Malcolma XD to teraz czas na „Edukację”. Malcolm, narrator i główny bohater w jednej osobie, z pustymi kieszeniami ale za to z pokaźnym bagażem tzw. doświadczeń życiowych wraca z Londynu na łono ojczyzny. A w kraju czekają na niego wręcz rewolucyjne zmiany. Po pierwsze przeprowadzka z miasta liczącego między 10000 a 19999 do samej stolicy. Po drugie rozpoczyna studia na „gównokierunku humanistycznym”, które to niespecjalnie go interesują i tym samym nie zaprzątają zbyt wiele jego cennego czasu. Na całe szczęście są jeszcze imprezy studenckie i wierny przyjaciel Stomil, który dzielnie pomagał Malcolmowi podbić Londyn, a dziś oswaja wraz z nim Warszawę. Trzeba chłopcom przyznać, że zaznajamiają się z nią prężnie, systematycznie i wytrwale. Zaczynając od zakrapianych spotkań z bracią studencką na podejrzanych pracach zarobkowych kończąc. I choć tytuł tejże książki sugeruje, że będzie tu mowa głównie o meandrach polskiej nauki to należy wziąć pod uwagę, że z Malcolmem XD nic nie jest takie jakie by się wydawać mogło lub powinno. „Edukacja” traktuje bowiem przede wszystkim o wkraczaniu młodego człowieka w dorosłe życie w polskich realiach i z naszą żyłką do robienia „interesów życia”.
W „Edukacji” Malcolma XD, jak zawsze u autora, dużo się dzieje i niejednokrotnie w trakcie lektury można płakać ze śmiechu. Pozwólcie, że chwilę zatrzymam się na owych łzach. Talent autora do przerysowań i ubarwień w opisywanej przez niego polskiej rzeczywistości bawi czytelnika do wspomnianych już wcześniej łez zmuszając go jednocześnie do refleksji nad samym sobą. I kochani, niestety, po dokonaniu malcolmowego rozliczenia się z naszym "tu i teraz" można niejednokrotnie nie tylko zapłakać, ale i załamać ręce z rozpaczy. Powiedzmy sobie szczerze, że jeśli chcemy dorównać swoim wyobrażeniom o samych sobie to długa droga przed nami i jeszcze więcej pracy.
Każdy kto tylko lubi i nie boi się śmiać sama z siebie a przy tym preferuje inteligentny humor to powinien jak najszybciej sięgnąć po tę książkę.
W "Emigracji" zostawiliśmy Malcolma gdzieś między maturą a resztą życia oraz między Europą a Polską B. W "Edukacji" powraca jako student, mieszkaniec Warszawy i (jak zawsze) nadworny ironista literatury mainstreamowej. Choć w mojej ocenie Malcolmowi lepiej idą krótkie formy (czyli pasty, od których zaczęła się jego kariera, i których zbiór stanowi "Pastrami"), to "Edukacja" również jest udana.
Bardzo zabawne są perypetie Malcolma z okresu studiów. Bardzo zabawny jest też okres przerwy w tych studiach oraz praktyki w jednej z fundacji. Nieco mniej zabawny (chociaż oczywiście nadal śmieszny, ale nie aż tak, żebym śmiała się na głos) jest również jego staż w szemranym holdingu nieruchomości.
Niewiele jest książek, które dostarczają tyle rozrywki. W literaturze nadal pokutuje przekonanie, że książka zabawna jest bezwartościowa, niepoważna i mało ambitna, a w przypadku Malcolma wcale tak nie jest. Pod żartobliwym płaszczykiem przemyca bowiem wiele trafnych obserwacji na temat współczesnego społeczeństwa. Ma też sprawny styl i świetnie potrafi bawić się językiem.
Książka dla każdego, a wiadomo - święta idą, prezenty pod choinkę trzeba kupić...