
20 lat najlepszej polskiej serii dla nastolatków!
Dwie dekady fantastycznych przygód, osiemnaście tomów, ponad milion osiemset tysięcy sprzedanych egzemplarzy i pierwsza lektura szkolna, którą przed próbą całkowitego usunięcia z ministerialnej listy obronili sami uczniowie. Seria „Felix, Net i Nika” Rafała Kosika dawno przekroczyła granice wyznaczone przez rynek książki. To po prostu popkulturowy fenomen!
Teraz, z okazji dwudziestej rocznicy ukazania sięGangu Niewidzialnych Ludzi(czyli tomu, który pierwotnie miał być pierwszym i ostatnim), Wydawnictwo Powergraph zaprosiło społeczność „Felixa, Neta i Niki” do współpracy przy niesamowitym projekcie. Z kilkuset nadesłanych przez fanów opowiadań konkursowe jury wybrało dwadzieścia najlepszych, wróżąc niektórym autorkom i autorom prawdziwą literacką karierę…
Fantologia to opowieści o tym, czego fanom serii FNiN przez lata brakowało. O bohaterach głównych, ale i tych pobocznych: Laurze, Babci Lusi, Gilbercie i Aurelii, ale też o Golemie Golemie, Cabanie i… Konpopozie! Historie z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Z uniwersum nam najbliższego i ze światów równoległych. A na koniec – dłuuugie opowiadanie Rafała Kosika, bo to przecież od Rafała się wszystko zaczęło!
Autorzy:
Konrad Domagała, Mateusz Kaczyński, Krzysztof Kietzman, Miłosz Konarski, Aleksandra Kosowska, Justyna Łuć, Patrycja Łukaszyk, Aleksandra Łukowska, Natalia Maleszewska, Anastazja Nocoń, Michał Tadeusz Noworyta, Alicja Paterek, Kalina Pawełczak, Bartłomiej Przybylski, Robert Solski, Bogna Szymankiewicz, Sebastian Tauer, Katarzyna Wilczyńska, Lidia Wojciechowska, Karolina Zdunek.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Powergraph Sp. z o.o., Cegłowska 16/3, 01-804 Warszawa (PL), adres e-mail: powergraph@powergraph.pl
| Autor | Rafał Kosik |
| Wydawnictwo | Powergraph |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 480 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-67845-39-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367845397 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.06.14 |
| Data pojawienia się | 2024.06.12 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 12 szt. (realizacja 2026.08.24) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Muszę przyznać, że dzisiejsza recenzja to nasze pierwsze spotkanie z autorem, ale z pewnością nie ostatnie. Jestem pod ogromnym wrażeniem tych fantologicznych opowiadań. Z córką trzymamy kciuki za każdego autora, żeby w przyszłości wydał swoją książkę z przygodami nowych bohaterów.
Z ogromną przyjemnością przedstawiam Wam książkę pt. „Felix, Net i Nika oraz Fantologia”. To osiemnasta odsłona kultowej serii Rafała Kosika, która od lat porywa serca młodych czytelników. Tym razem autor zaskoczył fanów, oddając im głos i zapraszając do współtworzenia tego niezwykłego zbioru opowiadań. Efekt tej współpracy jest imponujący i stanowi prawdziwą gratkę dla miłośników przygód trójki warszawskich gimnazjalistów. Książka składa się z kilkunastu opowiadań, które rozszerzają i uzupełniają znane z serii wątki. Każde z nich to osobna historia, która pozwala spojrzeć na uniwersum „Felix, Net i Nika” z nowej perspektywy. Znajdziemy tu zarówno opowieści o głównych bohaterach, jak i o postaciach drugoplanowych, które dotąd pozostawały w cieniu.
Jednym z największych atutów „Fantologii” jest różnorodność opowiadań. Dzięki udziałowi fanów książka tętni życiem i zaskakuje świeżością. Każdy z autorów wniósł do serii coś od siebie, co sprawia, że lektura jest niezwykle interesująca. Niektóre opowiadania są pełne humoru i akcji, inne skłaniają do refleksji, a jeszcze inne mrożą krew w żyłach. W „Fantologii” znajdziemy zarówno historie osadzone w znanych z serii lokacjach, jak i te, które przenoszą nas w zupełnie nowe miejsca. Odwiedzimy m.in. tajemnicze podziemia Warszawy, futurystyczne laboratoria i odległe galaktyki. Każde z nich to osobna historia, która pozwala spojrzeć na uniwersum „Felix, Net i Nika” z nowej perspektywy.
Oczywiście, nie mogło zabraknąć opowiadań o Felixie, Necie i Nice. Każde z nich pozwala nam lepiej poznać naszych ulubionych bohaterów i zobaczyć, jak radzą sobie w nowych, niecodziennych sytuacjach. Rafał Kosik i fani serii doskonale oddali charakterystyczne cechy trójki przyjaciół, dzięki czemu lektura „Fantologii” to prawdziwa przyjemność. Warto również zwrócić uwagę na opowiadania poświęcone postaciom drugoplanowym. Dzięki nim możemy lepiej zrozumieć motywacje i historie bohaterów, którzy dotąd pozostawali w cieniu. Historie Laury, Babci Lusi, Gilberta, Aurelii, Golema, Cabana i Konpopoza są równie interesujące i wciągające, co opowieści o głównych bohaterach. To niezwykła książka, która udowadnia, że siła fanowskiej wyobraźni nie zna granic. Rafał Kosik i fani serii stworzyli zbiór opowiadań, który zachwyca różnorodnością, wciąga akcją i pozwala na nowo odkryć uniwersum „Felix, Net i Nika”. To pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika dobrej literatury.
FNiN. Książka? Film? Dodatki pokroju notatnika? Wszystko to, ale przede wszystkim fenomen. Bo Kosikowi udało się to, co w zasadzie niemożliwe – w czasach, w których młodzież coraz mniej czyta, stworzył wielki hit, który na rynku jest od dokładnie 20 lat i wciąż ma się świetnie. Teraz wyszedł nowy, jubileuszowy tom i chociaż jest inaczej, nadal jest dobrze.
Losy serii są, jakie są. W 2004 roku ukazał się jej pierwszy tom, który miał być tomem jedynym i była to rzecz specyficzna. Raz, że fabuła i bohaterowie to taki trochę swojski „Harry Potter” – bardziej SF, bardziej technologicznie, niż fantasy czy urban fantasy, ale wspólnych punktów miało to tyle, że nie dało się nie dostrzec podobieństw (a tu nasuwa się pewna parabola, bo przecież Rowling, na tym samym schemacie budując opowieść, stworzyła hit i fenomen, który przywrócił wiarę w to, że młodzi jeszcze będą czytać, gdy wszyscy wieszczyli upadek czytelnictwa). Poza tym było to połączenie krótkich historii, opowiadań właściwie, splatających się ostatecznie w powieść.
A potem były kolejne, Kosik miał takie tempo, że do roku 2012 powstało dziesięć książek i film, seria zgarnęła nagrodę od PS IBBY (Mały Dong „Dziecięcy Bestseller roku 2007”), jak podaje wikipedia i nie zwalniała tempa przez kolejne trzy lata, zanim chyba dopadło autora zmęczenie materiału, bo na kolejne tom czekali czytelnicy aż trzy lata, a na jeszcze następny cztery. Raz, że to wyczyn naprawdę konkretny, bo w takim tempie wypuszczać hity i trzymać ich poziom mało kto potrafi, dwa, że ten nakręcony film to coś niezwykłego, bo nawet teraz fantastyka z efektami specjalnymi jest rzadkością, a wtedy to już w ogóle niemal się nie zdarzała, co świadczy tylko o popularności i potencjale serii.
A seria jest po prostu świetna. Największym jej plusem wprost bajeczna wyobraźnia pisarza. Jednocześnie swoje wyobrażenia przedstawia tak, że wierzymy w każde jego słowo. Dla młodego czytelnika, ważnym aspektem może także być ciekawie i zabawnie przedstawione życie uczniowskiej braci.
Nie ma co, to jedna z najświetniejszych serii dla młodszych czytelników jaka powstała. Przyjaźń, miłość, fantastyczne przygody. Dodatkowo autor puszcza oczko do starszego czytelnika, nawiązując do różnego rodzaju postaci, czy wydarzeń z szeroko pojętej popkultury. Tylko czytać, nikt nie powinien się nudzić podczas lektury, to pewne. A najlepsze tomy, takie jak dwutomowy „Felix, Net i Nika oraz Świat Zero” czy „Teoretycznie Możliwa Katastrofa” pokazywały po prostu mistrzostwo w opowiadaniu historii. Świetne pomysły, nieważne czy Kosik idzie w klimaty cyberpunku, podróży w czasie, przygodowej akcji rzucającej bohaterami po całym świecie, alternatywnych rzeczywistości (ciekawe ukazanie Polski, której losy potoczyły się inaczej) czy horroru, świetnie odnajduje się w tym wszystkim, wypełnia to faktami, ciekawostkami i wiedzą, a jednocześnie robi to szybko, lekko i przyjemnie, ale bez infantylności, która odrzuciłaby dorosłego odbiorcę.
A najnowszy tom to eksperyment, bo Kosik co prawda napisał, ale tylko jeden długi tekst, reszta to opowiadania zrobione przez fanów. I wiadomo, najlepsze jest to, co kosikowe i tego się nie da inaczej określić, ale wybrano tu teksty naprawdę na poziomie, dostarczające przyjemnej rozrywki dla każdego. Więc warto. Warto ten tom, warto całą serię no i warto każdą książkę i opowiadanie Kosika, bo on ma tego więcej – jak znajdował czas, na pisanie wszystkich tych innych dzieł i „FNiN”, a jednocześnie jeździł po świecie i zajmował się tym i owym, nie będę nawet próbował zgadywać. Ważne, że każdym z nich nas zachwycał, a „FNiN” chyba najbardziej.