hamburger
Menu
Kategorie
Kategorie
Wyszukaj „Folwark komendanta”
Książki
Zabawki
Gry
Puzzle
Papiernicze i szkolne
Muzyka
Audiobooki

Folwark komendanta

Udostępnij
Wydawnictwo:
Rok wydania:
Liczba stron:
256
Niedostępny
Produkt niedostępny
ostatnio dostępny: 2024.05.24

Opis od wydawcy

Były funkcjonariusz szczerze i ostro o patologiach w polskiej policji.

Norbert Kościesza, były policjant z dziesięcioletnim stażem pracy w białostockiej komendzie odkrywa przed czytelnikiem szokującą prawdę o instytucji państwowej, której misją jest dbanie o praworządność i bezpieczeństwo.

Postacie, które przedstawia, są fikcyjne, ale opisane historie wydarzyły się naprawdę. Kościesza w brutalny i bezpardonowy sposób opisuje policyjną codzienność zasnutą oparami alkoholu, której granice wyznaczają nazwiska, znajomości i układy. Opowiada o trudnych interwencjach, po których policjanci zamykają się w radiowozach i płaczą jak małe dzieci. Szokuje obrazem ich przełożonych, dla których priorytetami są wpływy i utrzymanie stanowisk.

Uświadamiając obywatelom, co tak naprawdę dzieje się za drzwiami komendy, autor walczy o godne warunki pracy swoich kolegów. Skłania także do refleksji. Dlaczego jest tak źle i co zrobić, aby było lepiej?

Norbert Grzegorz Kościesza – były policjant z dziesięcioletnim stażem pracy w białostockiej komendzie, autor dwóch książek z zakresu literatury faktu oraz opowiadań i baśni dla dzieci. Pochodzi z gór, w których też spędził dużą część swojego życia, dziesięć lat temu związał swoje życie z Podlasiem.

Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Kobiece Agnieszka Stankiewicz-Kierus spółka komandytowa, Al. Tysiąclecia Państwa Polskiego 6, 15-111 Białystok (PL), adres e-mail: handlowy@wydawnictwokobiece.pl

AutorNorbert Grzegorz Kościesza
WydawnictwoWydawnictwo Mova
Rok wydania2019
Liczba stron256
Format13.5 x 20.5 cm
Numer ISBN978-83-66338-89-0
Kod paskowy (EAN)9788366338890
Wymiary135 x 205 mm
Data premiery2019.09.13
Data pojawienia się2019.09.13

Produkt niedostępny!

Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.

Średnia ocen:
4,7
Star2Star2Star2Star2Star2
Liczba opinii:
6
Dodaj opinięDodaj opinię
Opublikowane opinie o towarze nie zostały zweryfikowane pod kątem ich dodania przez osoby, które zakupiły towar lub go używały.
Opinie innych użytkowników:
Zdjęcie użytkownika
Policjant z powołania czy ze znajomości?
2020.09.26 18:15
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Ostatnia przeczytana przeze mnie książka " Psy prewencji" narobiła mi bałaganu w głowie ale to było tylko takie nasionko, bo książka, z którą przychodzę dzisiaj powiększyła cały ten bałagan i chaos.

Ta książka jest nieco inna, bardziej skupia się na znajomościach, które ułatwiają proces rekrutacyjny, szkolenia na funkcjonariusza. Wszystko tutaj opiera się na lepszym życiu -kogoś kto ma plecy.

Smutne jest to, że ktoś kto czuje się powołany do takiej pracy ma ciężko przejść proces rekrutacji nie mówiąc już o szkoleniach. I zwyczajnie w świecie zostaje odrzucony.

Zaczynając historię z książką, przedstawiono nam Wojtka, którego ojciec jest policjantem, niestrniącym od alkoholu i przemocy fizycznej. Wojtek nie wyrósł na silnego, niezależnego mężczyznę, który chciałby iść na policję. Domyślasz się już,że jest to wymysł ojca? 🤔 A co za tym idzie, tatuś łatwi wszystko, aby bez problemu dostał się do policji. Chcesz się przekonać, jak załatwił fuchę synkowi? Jak wyglądał czas szkolenie?

To koniecznie zajrzyj do książki

Dla mnie książka jest 10/10, styl pisania jest tak dobry, że przez książkę się płynie. Oczywiście w pewnych momentach jest zastój, bo zadajesz sobie pytanie "jak to jest możliwe?; Czy to naprawdę czy ktoś sobie żartuje?"

Książka, która zaciekawia i wciąga. Polecam wam, zajrzyjcie, a nie pożałujecie❗

Zdjęcie użytkownika
Firma
2020.08.28 21:29
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Kontrowersyjny reportaż pana Norberta sprawił, że mam w głowie kompletny mętlik. Z jednej strony uczymy się szacunku do Firmy, która ma stanowić dla nas wzór sprawiedliwości i dbać o nasze bezpieczeństwo. Z drugiej strony widujemy nagrania, w których policjanci stają się okrutni i bezwzględni. Zastrzelenie nastolatka, nalot na biednego staruszka i wiele innych sytuacji, które zmuszają nas do myślenia, do ograniczenia swojego zaufania.

Autor, były policjant zwolniony dyscyplinarnie za pisanie bajek dla dzieci, a w rzeczywistości za ujawnianie prawdy o policji, przestawia nam ocenzurowane (żyjemy w Polsce), ale prawdziwe wydarzenia, które odbiją się z pewnością głośnym echem. Nie wszyscy są źli i z pewnością nie należy wrzucać każdego do jednego worka. Jednak tak jak w każdym zawodzie i tu, w szeregach przyszłych policjantów można spotkać wynaturzenia, które kompletnie przeczą teorii. W praktyce znajdujemy się w jednej z najbardziej znanych szkół w Szczytnie. Tam na każdym kroku znajdujemy pogwałcenie praw, seksizm, chamstwo i totalną patologię. Sposób w jaki zachowują się przełożeni, a także sami kadeci, jest nie do przyjęcia dla zwykłego obywatela.

Książka jest świetna pod względem języka, przytaczanych przykładów oraz z punktu wizualnego. Przejrzysty tekst, krótkie rozdziały i grafika zachęcają do czytania. Z pewnością nieodpowiednia dla młodszych czytelników. Jest bardzo mocna i dramatyczna. Drastyczność opisów potęguje fakt, że jest to zbiór historii autentycznych. Ja ze swojej strony bardzo wam polecam i zachęcam do przeczytania.

Zdjęcie użytkownika
Z książką na kanapie
2019.11.17 18:18
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Dopóki nie udało mi się porozmawiać (krótko, bo krótko i niestety nie osobiście, a tylko przez IG) z autorem, myślałam, że przedstawione sytuacje są trochę podkoloryzowane, nie dlatego, żeby zdobyć rozgłos, czy ocierać się o kontrowersję, raczej po to, by podkreślić patologię, która niektórym funkcjonariuszom towarzyszy od samego startu. Okazuje się, że opisane sytuacje — choć nadal mam cichą nadzieję, że marginalne — są policyjną rzeczywistością. Podobnie jak autor nie wrzucam wszystkich do jednego worka, jednak takie sytuacje nie powinny mieć w ogóle miejsca.

Korupcja, by przepchnąć przez badania i testy kogoś, kto do służby kompletnie się nie nadaje. Układy bardzo szeroko i na każdy możliwy sposób rozumiane, które zapewniają awans. Zawodowe wypalenie zapijane alkoholem, tuszowanie niewygodnych sytuacji. Opisanych patologii jest dużo, dużo więcej.

Z „Folwarku Komendanta” wyłania się smutny obraz osób, które są tłamszone, gdy chcą się wyłamać, gdy chcą swoją pracę wykonywać zgodnie ze złożoną przysięgą. Pozbawieni „pleców” ciężko im o lepszy stopień, są przenoszeni, nierzadko odchodzą, bo nie chcą pracować na zasadach, jakie są im narzucane.

Policja przedstawiona przez Norberta Kościesza wymaga wielu zmian, ale kiedy one nadejdą?

Zdjęcie użytkownika
"Folwark komendanta"
2019.10.10 17:27
Ocena:
4,0
Star2Star2Star2Star2Star0

Po "Folwarku komendanta" spodziewałam się, że będzie po prostu zbiorem opowieści z praktyki byłego funkcjonariusza policji. Spotkało mnie jednak zaskoczenie, bo o ile po części tak jest, to autor nadał książce formę fabularyzowanej literatury faktu, będącej zbiorem prawdziwych zdarzeń, historii i anegdot zasłyszanych od różnych ludzi powiązanych z "firmą" (jak sami policjanci określają formację, w której służą). Dzięki temu zabiegowi poszczególne sceny zyskały wspólną linię fabularną a lektura nabrała powieściowego stylu.⠀

Wojtek Caputow to chłopak niewyróżniający się niczym szczególnym. Oblał maturę i właśnie zastanawia się nad wyborem dalszej drogi w życiu. Pod naciskiem ojca komendanta zgadza się wstąpić do szkoły policyjnej. Dzięki protekcji wysoko postawionych wujków bez problemu udaje mu się przebrnąć przez wszystkie etapy rekrutacji - od komisji lekarskiej MSWiA, na egzaminach kończąc. Następnie czeka go szkolenie podstawowe w szkole policji w Szczytnie - gdzie rozgrywa się większa część akcji książki. Tamtejsza rzeczywistość szybko rozwieje ambicje kandydatów, którzy karierę wybrali z powołania.⠀

Niestety, patologie, które trawią polską policję to temat bardzo szeroki. We wstępie zapowiedziano, że "Folwark komendanta" stanowi pierwszy tom planowanej trylogii. Nic dziwnego, bo tematycznie obejmuje tylko etapy rekrutacji i szkolenia podstawowego - kolejne części pewnie będą dotyczyły przypadków z praktyki zawodowej. Książka napisana kwiecistym i dosadnym językiem (w celu wzmocnienia realizmu) zabierze nas do brutalnego świata, w którym nepotyzm, kolesiostwo, robienie kariery po trupach, naginanie i łamanie prawa na swoje własne potrzeby to praktyki będące na porządku dziennym. Jeśli dodać do tego wszechobecny seksizm, molestowanie i niemoralne propozycje w zamian za przywileje... cóż, wobec rozbrajającej szczerości tej historii nie można pozostać obojętnym. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich zainteresowanych tematem lub planujących związać swoją przyszłość z służbą w policji.⠀

Zdjęcie użytkownika
Folwark
2019.10.04 18:47
Ocena:
4,0
Star2Star2Star2Star2Star0

Wokół policjantów krąży multum stereotypów. To chyba jeden z bardziej nielubianych i nieszanowanych zawodów w Polsce, który wyjątkowo często spotyka się z ostracyzmem. Policjanci składają uroczystą przysięgę - „pomagać i chronić”, a często (paradoksalnie!) są traktowani jak wróg publiczny numer jeden. Przypina im się łatki alkoholików i przemocowców z przerośniętym ego, którzy wyładowują się na innych psychicznie i fizycznie, bo praca ich znieczula i pozbawia empatii. Mówi się, że leczą kompleksy z dzieciństwa i bawią się w „pana władzę”. Słyszy się żarciki odnośnie ich niskiej inteligencji, albo że „do niczego się nie nadawał, więc wstąpił do policji”, albo: „policjant, ku**a i złodziej na jednym jadą wozie”. To ostatnie tyczy się zarzutów odnośnie korupcji, kolesiostwa i układów w mundurówce, a także do rozwiązłości policjantów.

TO WSZYSTKO znajdziecie w „Folwarku komendanta”. Mogłoby się wydawać, że były policjant będzie próbował wybielić siebie i kolegów, a tu niespodzianka! Powieść przepełniona brudami i całym tym szambem, które czasem wybija i przedostaje się do mediów.

Poznamy Wojtka – chuderlawego i nieogarniętego chłopaka, którego ojcem jest zapijaczony milicjant z tendencją do przemocy. Siłą wlewa wódę w syna i postanawia zrobić z niego prawdziwego mężczyznę, który pójdzie jego śladami. Uruchamia wszystkie kontakty, wręcza łapówki i - szast prast! Wojtek ląduje w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie, choć nigdy nie powinien się tam znaleźć. Zresztą nie on jeden, bo uczyć go będzie banda niekompetentnych i prymitywnych instruktorów, przez których nie zabraknie szokujących incydentów, takich nie do zatuszowania... A i koledzy kadeci nie będą grzeszyć inteligencją i dobrym „prowadzeniem się”.

Zastanawiam się czy wydanie tej książki to jeszcze odwaga, czy może już lekkie szaleństwo. Autor skupił się niemal wyłącznie na patologiach w formacji i choć to króciutka lektura, to nagromadził tych negatywnych historii tak dużo, że można się zniechęcić do mundurowych. Policja stara się ocieplać wizerunek, a Kościesza wkłada kij w mrowisko. Podziwiam za szczerość, krytycyzm i odwagę.

Zdjęcie użytkownika
Folwark Komendanta
2019.09.28 16:01
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Wierzę, że część z moich czytelników pamięta jak recenzowałam "Psy Prewencji", które wbiły mnie w przysłowiowy fotel (osobiście takiego nie posiadam), a potem dzięki uprzejmości autora mogłam z nim porozmawiać i tę rozmowę Wam udostępnić. Dzis przyszedł czas na kolejną poważną, życiową i chyba się nie pomylę jak dodam, że szokującą pozycję pióra Pana Norberta. "Folwark komendanta", bo o nim mowa od dawna był przeze mnie wyczekiwany i liczę, że przez wiele innych osób również. Chociaż obstawiam, że byli i tacy co robili wszystko by do jej wydania nie doszło.

"Folwark komendanta" to umiejscowione w jednym miejscu, a dokładniej w Wyższej Szkole Policyjnej w Szczytnie (obstawiam, że miejsce znane nawet cywilom!) historie wielu policjantów i policjantek. Niestety nie są to opowieści, którymi nasza Policja czy jej uczelnie powinny się szczycić i popularyzować. Te wyznania zostały spisane tak by tworzyły jedną spójną historię młodego kadeta i otoczenia, w jakim się znajduje.

Główny bohater Wojtek jest synem komendanta, który nie dość, że znęca się nad żoną to jeszcze permanentnie przepija wypłaty. Chłopak od początku boi się ojca, a przez fakt, że nie zbyt się w niego wdał jest przez niego wyśmiewany i gnębiony. Jednak gdy przychodzi co do czego ojciec z pomocą wysoko postawionej (w Kościele i Policji) rodziny wciągają Wojtka do szkółki policyjnej. Opis, w jaki sposób do tego dochodzi jest przytłaczający - poparcie wujków policjanta oraz księdza wykupione jest walizkami mocnych trunków, a badania lekarskie załatwiane są za sprawą koperty pełnej zielonych. Chwila moment i młody mężczyzna jest pełnoprawnym uczniem WSPol-u w Szczytnie. To, co dzieje się na terenie powyższej uczelni stawia włosy dęba chyba nie mniej niż to, w jak można się tam dostać.

Łapówki, pijaństwo, a nawet handel ciałem to nic nadzwyczajnego, a wręcz na język ciśnie się, że to coś normalnego. Nie ważne czy kobiety są mężatkami, czy nie i tak potrafią załatwić sobie fory. Podobnie mężczyźni - albo są prawdziwymi facetami, albo trzęsą gaciami na pierwszym lepszym egzaminie czy sprawdzianie. Spotkamy dziewczyny z jajami większymi od niejednego kolesia, a mena strachliwego bardziej od myszy. Mało tego będziemy świadkami tuszowania wypadków np. na strzelnicy oraz próbą zastraszania i molestowania.

Siadając do tej książki byłam już po "Psach Prewencji" oraz wywiadzie z Panem Norbertem. Mogłam, więc śmiało powiedzieć, że wiedziałam co mnie czeka. A jednak z każdą kolejną stroną moja mina stawała sie coraz bardziej bezcenna, a rzekome oczekiwania "wszystkiego" okazały się być mrzonką. Okazało się, że wcale nie byłam gotowa na to, co Kościesza nam przekazał. I choć niejednokrotnie się uśmiałam to śmiech ten nie był wcale takie pozytywny jak by człowiek chciał. Bo powiedzmy sobie szczerze - co dobrego świadczy fakt, że człowiek naśmiewa się z formacji, jaką jest Policja? Policja, która powinna być odbierana poważnie, z szacunkiem i respektem? Policja, która powinna zapewnić nam bezpieczeństwo, pewnego rodzaju spokój ducha oraz służyć pomocą?

Co ciekawe książka choć ukazuje negatywny obraz Policji (miejmy jednak na uwadze, że jak zaznacza autor to niewielki odsetek wszystkich funkcjonariuszy w firmie*) mi zapadła w głowie pod postacią jednego wiele mówiącego cytatu:

"Pamiętajcie, szkolenie to jedno, a wasze życie i bezpieczeństwo to co innego. Na pierwszym miejscu trzeba zadbać o siebie i partnera, a później o pozostałych. Medale nie zwrócą wam życia ani was nie zwrócą waszym żonom, mężom i dzieciom."*

I pamiętajmy proszę, że mimo tego, co ujawnia nam Pan Norbert to zdecydowana większość Policjantów swoją służbę wykonuje nie z obowiązku, a z serca. I tak jak mówi Rota ślubowania: " [...] ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia." tak oni robią to z szacunkiem i godnością niejednokrotnie oddając za nas to, co najważniejsze czyli siebie.

A to, co dziś mogę powiedzieć to czytajcie, polecajcie dalej i tak jak ja czekajcie na więcej

* - Cytat z "Folwark komendanta" Norbert Grzegorz Kościesza, str.154

Dodaj swoją ocenę i opinię o „Folwark komendanta”

Twoja ocena
Star0Star0Star0Star0Star0
0,0
Star2Star0Star0Star0Star0
1,0
Star2Star2Star0Star0Star0
2,0
Star2Star2Star2Star0Star0
3,0
Star2Star2Star2Star2Star0
4,0
Star2Star2Star2Star2Star2
5,0

Norbert Grzegorz Kościesza – pozostałe pozycje

Folwark komendanta. Początki - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 79,91 zł
69,99 zł
Szeptuni. Baba Wanda. Barwione brzegi - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 79,91 zł
69,99 zł
1 osoba kupiła
Informacja
Szeptuni. Baba Wanda - Norbert Grzegorz Kościesza - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 69,90 zł
60,99 zł
1 osoba kupiła
Informacja
Straszne legendy Hrabstwa Kłodzkiego i okolic. Część I - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 59,90 zł
52,99 zł
1 osoba kupiła
Informacja
Folwark. Ulice komendanta - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 49,90 zł
43,99 zł
1 osoba kupiła
Informacja
Opowieści starej puszczy. Przygody Kinguńci... - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 35,99 zł
31,99 zł
W leśnym stawie - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 25,90 zł
22,99 zł
Dzielnica cudów - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 42,90 zł
37,99 zł
1 osoba kupiła
Informacja
Psy Prewencji - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 34,90 zł
30,99 zł
1 osoba kupiła
Informacja
Wróć do góry