
autor niezależny, twórca takich publikacji, jak Psy
Prewencji i Folwark komendanta, które
jako bestsellery długo gościły na topkach księgarń i były entuzjastycznie
przyjęte przez czytelników literatury faktu, dziś przedstawia swą nową
Publikacja Dzielnica
cudów, której autorem jest Norbert Grzegorz Kościesza, odsłania
przed czytelnikiem to, co dotąd znane było tylko tym, którzy żyli w latach 80,
w czasach późnego PRL-u.
Prezentowana książka, przenosi i zabiera
czytelnika w pełną niespodzianek podróż do tytułowej dzielnicy, świata pełnego
kontrastów. Niebezpieczeństw, a zarazem dziecięcej beztroski, do świata
mającego wywołać wiele emocji, tych wesołych i tych smutnych. Książka ma
sprawić, że czytelnik będzie się śmiał, płakał lub wspominał miniony czas, jego
młodości.
Autor przedstawia, jak funkcjonowała kiedyś
młodzież, jak się bawiła, uczyła i co robiła. Opisuje wszystko prostym i
zrozumiałym językiem, który jest przyswajalny tak dla osób, które pamiętają
lata 80, jak i czytelników z młodszego pokolenia. Opisuje w zabawny sposób
wybrane z życia dzielnicy historie, opowiadające o minionej epoce, która
odeszła i została prawie zapomniana. W interesujący, niebanalny sposób autor
ujawnia obraz życia pełnego barw, uwzględniając jego blaski i cienie.
Jeśli czujesz, że chcesz spojrzeć wstecz,
zobaczyć dzielnicę, których za PRL-u były setki w Polsce, ta publikacja jest
właśnie dla ciebie.
A jeśli jesteś zbyt młody, by pamiętać tamte
minione lata, sprawdź z jakimi przeciwnościami mierzyli się twoi rodzice i
dziadkowie, i zobacz co sprawiało im radość.
| Autor | Norbert Grzegorz Kościesza |
| Wydawnictwo | Męskie Wydawnictwo N-Kort |
| Rok wydania | 2020 |
| Liczba stron | 244 |
| Format | 14.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-953782-0-1 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788395378201 |
| Wymiary | 145 x 205 mm |
| Data premiery | 2020.12.04 |
| Data pojawienia się | 2020.12.05 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 24 szt. (realizacja już jutro) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Dzielnica cudów" to dla mnie powrót do lat dzieciństwa, fakt, że kolejki czy braki towarowe mnie tyczyły się mniej, bo ja urodziłam się w połowie lat 80, więc już było w miarę stabilnie, jednak pozostałe opisane przez autora wydarzenia - takie są moje wspomnienia. Mieszkałam w małym mieście, w kamienicy, która stała w literę "U", a z galeryjką z komórkami tworzyła zamknięte podwórko. Te same zabawy, taka sama paczka przyjaciół, rzucanie plecaków co szybciej w kąt, by do wieczora się bawić. Podwórko to był zdecydowanie nasz żywioł. Opisane przez Norberta metody wychowywania dzieci już dawno przeszły ogromną ewolucję, ale tak było, nie ma się co oszukiwać, że kabel od prodiża służył wyłącznie do podłączenia w gniazdko.
Jednak czasy się zmieniają i to autor też pokazał, choć nie wiem, czy podoba mi się przekaz, w jaki to zrobił. Nasze dzieci są z innego pokolenia, bardziej naszpikowanego elektroniką. Kiedy miałam ok. 10 lat, w Polsce dopiero wchodziła telewizja kablowa, później miałam pierwsze gry telewizyjne, więc można powiedzieć jestem pośrodku tego co "stare" i tego co "nowe". Może dlatego łatwiej jest mi zrozumieć postęp.
W każdym razie "Dzielnica cudów" to na pewno książka, którą polecam wszystkim urodzonym w latach 80, jako napisaną bardzo humorystycznym językiem powieść - wspomnienie, o tym co minęło. Może łezka zakręci Wam się w oku?
Okres dzieciństwa w każdym z nas budzi sentyment, szczególnie gdy dorastało się w tak specyficznych, odmiennych od współczesnych, czasach jak PRL. Kto z Was pamięta te czasy? Gumy Donald, relaksy, skakanie w gumę i bieganie po dworze do wieczora?
Nie dziwi mnie więc nostalgia z jaką autor książki „Dzielnicy cudów” wspomina lata swojego dzieciństwa. Lata gdy dzieciaki całymi dniami biegały samopas, a rodzice pracowali, walczyli w kolejkach o jedzenie, albo nadużywali alkoholu. Czasy gdy dzieciom mądrość wpajało się pasem, a wymyślane przez nie zabawy naruszały wszelkie zasady bezpieczeństwa. Czasy, które i ja wspominam z rozrzewnieniem.
Głównymi bohaterami wszelkich zabawnych, ale i niebezpiecznych sytuacji autor uczynił swoich trzech kolegów, młodociany gang Stefana. Autor przedstawia wszystko co się wówczas działo z zabarwieniem sentymentalnym, wzmocnionym upływem czasu. Pokazał również mniej pozytywne, acz przyjmowane za normalne w tamtym czasie zachowania jak bicie dzieci, nadużywanie alkoholu, złodziejstwo.
Z przyjemnością wybrałam się w tą sentymentalną, ale i pełną humoru podróż w czasy swojego dzieciństwa, w którym wiele sytuacji pokrywało się niemal idealnie z tymi opisywanymi w książce.
W moim odczuciu niepotrzebne są, często podszyte lekceważącą nutą, odniesienia do czasów współczesnych i obecnych realiów choćby związanych z wychowaniem dzieci. Dla mnie to pewien zgrzyt w tej podróży. Kontrast jest tak duży, że mogło być trudno powstrzymać się od porównań, ale może lepiej byłoby pozostawić je czytelnikowi?
Powieść przeniosła mnie do wspomnień z lat 80. Czekaliście na mandarynki przed Świętami? Ja do dzisiaj pamiętam, jak rodzice jechali na hurt i kupowali pełną skrzynkę mandarynek lub pomarańczy. To był rarytas. Dostępny tylko w Święta. Karp przed Świętami pływał w wannie. Święty Mikołaj 06.12 przynosił słodycze do butów. Czasem zostawiał obierki, jak z moimi braćmi byliśmy niegrzeczni. 24.12 przychodził Gwiazdor. Nigdy go nie złapaliśmy. A jak to wyglądało u głównych bohaterów książki Anastazego, Jerzego i Stefana? To już musicie przeczytać sami. Warto. Niezapomniane historie.
Poczytajcie również jak wyglądało życie w latach 80'. Czy było kolorowo, czarno-biało czy raczej szaro buro. Czy byliśmy „bezstresowo” wychowywani? Raczej nie.
Książka mnie bardzo wciągnęła, ponieważ ja żyłam w tamtych latach. Dzięki „Dzielnicy cudów” mogłam sobie przypomnieć tamte czasy. Zachęcam was do jej przeczytania. Każdy w niej znajdzie coś dla siebie. Jest zabawna, nie raz się uśmiałam. I czasami byłam przerażona – tym co się w tych czasach wyprawiało. Dzieci dostawały po pupie jak na to zasłużyły i nikt nic nie mówił. Nie zamykali za to rodziców. W dzisiejszych czasach za to samo rodzice byliby ukarani, dzieci odebrane, a społeczeństwo nie dałoby o tym zapomnieć. Z jednej strony dobrze, ale z drugiej czy „bezstresowe” wychowanie prowadzi do dobrego?
Bardzo dobra publikacja. Podbiła moje serce i z miłą chęcią nie raz do niej wrócę. Tak jak autor radzi „Dzielnica cudów” nie jest wskazana dla osób wrażliwych i poniżej 16 roku życia.
Chcesz się przenieść do lat osiemdziesiątych? Zapraszam do przeczytania tej cudownej i zarazem tak innej książki. Nie czytałam jeszcze takiej książki, która bez ogródek mówi, jak było w tych latach w pewnej dzielnicy.
Pamiętacie jak było fajnie w tamtych czasach. Nie było komputerów i dzieci chętnie spędzały czas na dworze. Trzeba je było siłą zaciągać do domu. Jak się nie przyszło na czas do domu była kara.
Z całego serca polecam „Dzielnicę cudów’. Przekonajcie się jak się żyło trzem chłopcom w pewnej dzielnicy, w latach osiemdziesiątych. Według mnie powieść zasługuje na 10/10. Dobry temat, odpowiednio wykreowani bohaterowie i niesamowity klimat lat 80. Jak wyglądały zimy, szkoły w tamtych czasach? Chcecie się przekonać - zapraszam do #dzielnicacudów .
A co wy pamiętacie z tamtych czasów? Macie dobre czy złe wspomnienia?