
„Historia Charlie Davis jest przeznaczona dla wszystkich, którzy się tną i przypalają, dla wszystkich dzieciaków żyjących na ulicy, które nie mają gdzie spać. Dla ich matek i ojców, dla ich przyjaciół”. – Kathleen Glasgow.
Każda nowa blizna na sercu Charlotte czyni ją coraz silniejszą, lecz i tak niezwykle boli.
Ból sprawia, że wszystko inne przestaje się liczyć.
Charlie zdecydowanie zbyt wcześnie doświadcza okrucieństw losu. Ukochany ojciec popełnia samobójstwo, a dziewczynka nie znajduje oparcia w pogrążonej w żałobie i niemocy matce. Zostaje sama z lękiem i bólem, z ciężarem nie do udźwignięcia. Ucieka w głąb siebie, milknie i wraz z upływem lat staje się całkowicie samotną, smutną dziewczyną.
W szkole skrzętnie ukrywa blizny po samookaleczeniach. Zupełnie nie pasuje do wesołych, pewnych siebie rówieśników. I oto pewnego dnia nowa koleżanka zwraca na nią uwagę; szybko rodzi się bliska przyjaźń. Po pewnym czasie Charlie traci przyjaciółkę w tragicznych okolicznościach. Dziewczyna rozsypuje się na milion kawałków, rozpacz wygania ją na ulicę i niemal doprowadza do unicestwienia.
Wkrótce Charlie zaczyna wierzyć, że jej życie ma wartość, a bolesne doświadczenia mogą stać się źródłem siły.
Bo nawet kiedy jesteśmy na samym dnie, nie należy tracić nadziei…
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Jaguar Sp. z o.o., Mierosławskiego 11 a, 01-527 Warszawa (PL), adres e-mail: sklep@wydawnictwo-jaguar.pl
| Autor | Kathleen Glasgow |
| Wydawnictwo | Jaguar |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 384 |
| Format | 13.5 x 20.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8266-238-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382662382 |
| Data premiery | 2023.05.17 |
| Data pojawienia się | 2023.04.26 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1010 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 4 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Charlie zdecydowanie zbyt wcześnie doświadcza okrucieństw losu. Ukochany ojciec popełnia samobójstwo, a dziewczynka nie znajduje oparcia w pogrążonej w żałobie i niemocy matce. Zostaje sama z lękiem i bólem, z ciężarem nie do udźwignięcia. Ucieka w głąb siebie, milknie i wraz z upływem lat staje się całkowicie samotną, smutną dziewczyną.
W szkole skrzętnie ukrywa blizny po samookaleczeniach. Zupełnie nie pasuje do wesołych, pewnych siebie rówieśników. I oto pewnego dnia nowa koleżanka zwraca na nią uwagę; szybko rodzi się bliska przyjaźń. Po pewnym czasie Charlie traci przyjaciółkę w tragicznych okolicznościach. Dziewczyna rozsypuje się na milion kawałków, rozpacz wygania ją na ulicę i niemal doprowadza do unicestwienia.
Wkrótce Charlie zaczyna wierzyć, że jej życie ma wartość, a bolesne doświadczenia mogą stać się źródłem siły.
***
„Girl in pieces” to jedna z tych książek, o której nie wiem co napisać. Przytłoczyła mnie ona ciężarem poruszanych w niej tematów. Wbiła się gdzieś głęboko w psychikę, dając dużo chwil, na głębsze refleksje. Ale przy tym wszystkim nie wstrząsnęła mną emocjonalnie tak, jak sobie to wyobrażałam.
Historia momentami jest dość chaotyczna. Czasem zwyczajnie się w niej gubiłam. Uczucie niepewności i niezrozumienia budziła we mnie postać Charlie. Czegoś ewidentnie mi w niej zabrakło. Nie pojmowałam niektórych decyzji, które podejmowała.
Powieść została podzielona na trzy części. Każda z nich rozpoczyna się od pewnego punktu kulminacyjnego w życiu głównej bohaterki. Pokazują one jej wzloty i upadki. Porażki i sukcesy. Chwile radości i nadziei, ale i bezgranicznego smutku, zagubienia i bezsilności.
„Girl in pieces” to debiut literacki autorki. To niezwykle trudna historia poruszająca takie tematy jak: samookaleczenie, strata bliskich, uzależnienia, bezdomność, przemoc domowa i seksualna.
Myślę, że to jedno, krótkie zdanie zawarte na okładce tytułowej „Wstrząsający głos nastoletniej samotności” idealnie oddaje charakter tej książki. Samotność i bezradność głównej bohaterki są momentami wręcz namacalne.
Jest to z pewnością historia warta poznania. Każdy jednak odbierze ją inaczej.
Moja ocena: 7/10
Charlie to dziewczyna, która w zbyt młodym wieku przeszła zbyt wiele. Dostaje od losu pierwszy cios, gdy jej ojciec popełnia samobójstwo. Kolejnym jest fakt, że matka dziewczynki, pogrążona w rozpaczy i niemocy, odsuwa się od niej. Charlie nie znajduje w niej oparcia, zostaje sama ze swoim bólem po stracie bliskiej osoby, w rozpaczy i z lękami. Gdy, odciąganie negatywnych myśli przez rysowanie nie wystarcza sięga po ostateczną możliwość, ból fizyczny. W szkole jest popychadłem, w najlepszym wypadku jest niezauważana. Czuje się jak dziwadło ze swoimi bliznami. Mimo przeciwności losu w końcu uśmiecha się do niej szczęście. Nowa uczennica wybiera właśnie ją. Tak po prostu. Między nastolatkami szybko tworzy się silna więź, jednak Charlie traci również Ellis przez walkę z myślami, których nie dała rady przezwyciężyć. Traci swoją ostatnią ostoję, milknie i ostatecznie ląduje na ulicy.
Czytelnik spotyka Charlotte dokładnie w szóstym dniu pobytu na oddziale psychiatrycznym w Creeley Center. Od początku zdaje się pochłonięty jej wstrząsającą narracją pierwszoosobową – relacją nasączoną smutkiem, krzywdą i niepokojącym strachem, sukcesywnie przywołującą najgorsze demony z ostatnich lat. Tu samotność boleśnie wrzyna się w ciało i wyżera duszę przez wymagające lata dojrzewania. Kolejne próby samookaleczenia, bezdomność, bieda, nicość dnia – tu rzeczywistość nasycona zostaje przygniatającą wręcz bezradnością, nawet zaangażowane tu role drugoplanowe, nacechowane zostają znamiennym ciężarem, zatracających się coraz bardziej w samych sobie. W tej bezkresnej otchłani zatrważających scen nieoczekiwanie pojawia się dłoń drugiego człowieka – właściwie na każdym etapie zjawia się ktoś, komu na tej dziewczynie zależy, kto chce być przyjacielem lub wesprzeć w realizacji schowanych głęboko marzeń. Tu proces szukania tożsamości wymaga wielu potknięć, złamanych serc i podartych rysunków.
Autorka stworzyła bardzo wyrazisty portret młodej dziewczyny, doświadczonej przez los, która z każdym kolejnym ciosem coraz bardziej znikała, zamykając się w sobie. Charlie nade wszystko pragnęła miłości, kogoś, kto ją pokocha, kto zdoła przebić się przez pancerz, którym się otoczyła. Dla niej zwykła codzienność to rozkładanie na czynniki pierwsze, analizowanie, próbą utrzymania się na powierzchni, co nie jest łatwe, zwłaszcza gdy obok jest ktoś, kto oferuje coś dobrego, a tak naprawdę ciągnie w dół. Jednak mimo tak wielu czynników, które nakłaniają ją do powrotu do tego, co jej znane, bezpieczne, dziewczyna brnie dalej, stara się poukładać na nowo siebie.
Nagromadzenie emocji, silny przekaz, a także bohaterka, która ani przez moment nie jest nam obojętna, składają się na lekturę, od której nie sposób się oderwać. Sprawia, że pogrążamy się w smutku, ale też refleksji na tematy, które nie są w dzisiejszym świecie obce. Powieść przełamuje w nas pewne bariery. Stajemy się uważniejsi na innych ludzi, przestajemy oceniać po pozorach. Bo prawda może być zupełnie inna, a każdy człowiek ma swoją własną historię.
Kathleen Glasgow nie bawi się w półśrodki, nie przekłamuje prawdy, a szczerze i otwarcie mówi, o tym, co w tutejszym świecie staje się coraz częstsze i niepokojące. Uwielbiam sposób, w jaki tworzy bohaterów, wielowymiarowych, dojrzałych, którzy muszą dźwigać na swoich barkach własne problemy, jak i wymagania współczesnego świata. Autorka spisała historię tak prawdziwą, że chciałoby się jej zapytać, gdzie jest ta dziewczyna i jak jej pomóc. To pozycja dla wszystkich, którzy mają problem z samookaleczeniem, ale również dla innych powinna być warta uwagi.
A.B.
Szkolny Klub Recenzenta
Zanurzona w oceanie bezradności, który inicjuje niemy szloch czytelnika. Przenikająca definicję samotności i zarazem odmieniająca ją przez wszystkie możliwe traumy. Boleśnie tatuująca wizję smutku na dnie serca, a finalnie czule kojąca esencją nadziei.
„Girl in Pieces” to wznowienie debiutanckiej powieści Kathleen Glasgow – nieco chaotycznie skomponowanej, ale przesiąkniętej emocjami o ciemnym zabarwieniu. W tej aranżacji nastoletniego zagubienia, tragedii i strachu bezwzględnie się tonie. To treść, która dławi oddaną z nostalgią rozpaczą, która wnika pod skórę i dotkliwie rani przy każdym literackim dotyku. Bo to nie tylko ukształtowana w wyobraźni autorki fabularna przestrzeń, to bowiem historia inspirowana przeżyciami samej pisarki, ale też bliska wielu młodym osobom. Tym samym to opowieść zatrważająca w wydźwięku, rozdzierająca duszę na milion kawałków, ale tak wyraźnie potrzebna – wszystkim, bez względu na wiek i doświadczenia.
Początkowo oblicze autodestrukcji panoszy się zuchwale po korytarzach szpitala psychiatrycznego – to właśnie to miejsce staje się fundamentem do sportretowania przejmującej historii Charlie. Świadomie porzuconej, opuszczonej przez najbliższych, złamanej przez świat siedemnastolatki, która naprawdę tylko chciała być kochana. I to pragnienie miłości uzewnętrzniającej w postaci blizn pokrywających jej młode ciało. Tworzących mozaikę doznanych krzywd, zasmakowanych strat, emocjonalnego bólu, który jest w stanie przyćmić tylko ten fizyczny. Kathleen Glasgow tworzy literacką podróż przez wyboiste drogi egzystencji, pełne spowitych w uzależnienia pułapek i toksycznych relacji, które spowalniają trasę ku odnalezieniu siebie i własnej tożsamości, ku poczuciu bezpieczeństwa poza murami placówki. To naznaczone dramatycznymi tonami świadectwo radzenia sobie z nieustającym chaosem i złem, które drzemie w drugim człowieku.
Ekspozycja dojmującej codzienności młodziej dziewczyny przybiera w tej odsłonie nieokiełznanie mocną wymowę – nie sposób powstrzymać mimowolnie napływających do oczu łez, wkradających się w myśli głębokich refleksji. W końcu trudno o obojętne spojrzenie na zobrazowaną panoramę znamion przytłaczającej prozy dnia – przyjmujących formę samookaleczeń, wachlarza uzależnień, esencjonalnie ujętej nienawiści do swojego wnętrza i ciała. Paralelnie autorka wizualizuje remedium na rozpleniającą się w dojrzewającej osobowości melancholię. Akcentuje siłę przyjaznej dłoni oferującej ciepło i ochronę, podkreśla istotę wsparcia, ale i troski. I wreszcie uwypukla znamienną obecność, która ma możliwość wyrwania z pozornej matni nawarstwiających się problemów. To powieść ewidentnie oswajająca kontrowersyjną wciąż społecznie tematykę, zdzierająca powłokę szaleństwa i dziwactwa z autoagresywnych zachowań. Zarazem rozpisana z wyczuwalnymi nutami osobistych przeżyć, ze zrozumieniem, przede wszystkim z intensywnymi uczuciami do kreacji głównej bohaterki. Niesiona cichym krzykiem wielu nastoletnich jednostek, sugestywnie przenika wszystkie zmysły – angażuje w proces poskładania tych pojedynczych kawałków w pewną całość. W niemożliwą już do zburzenia konstrukcję poczucia własnej wartości.