
Mila uwielbia kilka rzeczy: zapach farb olejnych, niekończące się rozmowy z przyjaciółką, pracę w księgarni, smak słodko-kwaśnych żelków i ciepły brzuch beagle’a o imieniu Zakładka. Ale jest coś jeszcze, co powinniście o niej wiedzieć: najbardziej na świecie kocha Karkonosze oraz wszystko, co można tam znaleźć.
No, prawie wszystko! Mila nie znosi nowoczesnych apartamentowców, które nijak się mają do sudeckiej architektury, a jednak rosną w Szklarskiej Porębie niczym grzyby po deszczu. Alex to rodowity warszawiak. Lubi migdałowe croissanty, francuskie wino, treningi w domowej siłowni oraz pracę w firmie deweloperskiej ojca. Pracę, która spędza mu sen z powiek. I to dosłownie. Kiedy Alex dostaje szansę, by samodzielnie poprowadzić duży projekt w Szklarskiej Porębie, nie może powiedzieć nie! Rusza więc w Karkonosze, by wybadać nastroje panujące wśród lokalnej społeczności.
Wtedy na jego drodze staje Mila, która ani trochę nie przypomina dziewczyn, jakie Alex do tej pory znał… I chyba to fascynuje go w niej najbardziej. Ale Mila nie znosi tego „Buca z Warszawy” tak samo jak apartamentowców, które Alex właśnie zaczyna budować…
Anna Szczypczyńska – autorka powieści obyczajowych. Jej debiut literacki Dzisiaj śpisz ze mną został zekranizowany przez Netflix. Przez lata pracowała jako dziennikarka. Pisała między innymi dla Wirtualnej Polski, Onetu, National Geographic Polska. Kilka lat temu porzuciła etat i życie w wielkim mieście (pochodzi z Warszawy) i przeprowadziła się z rodziną do Szklarskiej Poręby, gdzie w ciszy i spokoju może robić to, co kocha najbardziej: pisać, pisać i jeszcze raz pisać. Założyła tam również lokalny Klub Książki „Przykrywka”, w ramach którego omawia z członkiniami literackie perełki. Wszystko w towarzystwie domowych wypieków i nalewek. Lubi aktywny wypoczynek: zimą biegówki, a przez pozostałą część roku leśne spacery i przebieżki z psem Krakersem. Prywatnie szczęśliwa „wieczna narzeczona” i mama. Literatura to jej ogromna pasja. Odkąd pamięta, kieszonkowe zostawiała w księgarni lub w papierniczym.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Marginesy Sp. z o.o., Mierosławskiego 11a, 01-527 Warszawa (PL), adres e-mail: marginesy@marginesy.com.pl
| Autor | Anna Szczypczyńska |
| Wydawnictwo | Marginesy |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 336 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-67996-48-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367996488 |
| Data premiery | 2024.04.05 |
| Data pojawienia się | 2024.03.11 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 461 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 5 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Nie jest miło ranić tych, których się kiedyś kochało, ale czasem nie ma innego wyjścia, jeśli samemu chce się zrobić krok do przodu."
Mila kocha świat który stworzyła. Praca w księgarni to jej marzenie, kochana przyjaciółka będąca zawsze obok i jej pies. Jednak Szklarska Poręba zdaniem Mili zamienia się w miasteczko deweloperów i apartamentowców przez co traci ono dusze.
Alex to warszawiak, który żyje w biegu, ma swoje przyzwyczajenia, treningi, zawsze piękne kobiety obok oraz croissanty, oraz pracę w firmie ojca Millefiori Development. Jednak tak intensywne życie powoduje, że stres i chęć zadowolenia ojca odbija się na jego zdrowiu. Jednak został jeden projekt, dzięki któremu Alex może w końcu pokazać ojcu że jest godnym następcą.
Dwoje różnych ludzi, dwa różne cele, dwa różne światy. A jednak... połączyła ich Szklarska Poręba.
Kiedy zaczęłam czytać książkę, to zatopiłam się w lekkości pióra Autorki. Strony w pewnym momencie się same przewracały, powodują że naprawdę chciałam poznać świat Karkonoszy i ich tajemnice, wręcz zapragnęłam, żeby się tam znaleźć ? sama książka jest bardzo lekka, pozwala oderwać się od otaczającej nas rzeczywistości. Kibicujemy obojgu bohaterom i chcemy przeczytać ich happy end. Bo przecież są dla siebie stworzeni.
To dobra, letnia lektura, która zachęca by odwiedzić tę część kraju i oderwać się (jak ja) od szumu i biegu warszawskiego.
Serdecznie Wam polecam.
Nikogo kto czytał tę książkę nie zdziwię gdy napiszę, że na plus zasługuje fakt, jak autorka pięknie opisywała zarówno kulturę jak i piękno w Szklarskiej Porębie. Drugi plus za styl, ponieważ czytało się ją w miarę szybko i przyjemnie. I to by było niestety na tyle jeśli chodzi o pozytywy…
„- Jesteś najlepszym miejscem tego miasta”.
Do tej książki miałam dwa podejścia. Początkowe rozdziały strasznie mnie wynudziły, nic się tam nie działo, a opisy rozmyślań głównych bohaterów omijałam jak tylko mogłam bo po pierwsze nic nie wnosiły, a po drugie były denne. Przepraszam, ale tak było. Nie polubiłam się z nimi, byli tacy sztywni, „nieludzcy” jeśli wiecie o co mi chodzi.
Ja uwielbiam romanse więc też dużo od nich wymagam. Nie lubię gdy akcja pędzi, nie ma uczuć ani żadnej chemii, wszystko dzieje się tak szybko, a tu niestety tak było. Nie jest to wymagająca książka, na raz i do zapomnienia, więc nada się idealnie jako lektura na jeden wieczór.
*To jest moja prywatna opinia. Zachęcam do przeczytania i wyrobienia sobie własnego zdania.
Mila to dziewczyna z wrażliwym sercem i piękną duszą. Kicha literaturę i przyrodę , ceni więzi rodzinne i kontakt z drugą osobą.
Co zabawniejsze nie ma nawet smartfona, co czyni ją wyjątkiem.
Alex od kilku lat z powodzeniem robi karierę w firmie deweloperskiej ojca.
Po śmierci mamy chłopak był wychowywany surowo, co zaowocowało stanami lękowymi, strachem przed odrzuceniem i brakiem umiejętności pokazywania własnych emocji.
Teraz to właśnie na młodym Kostrzaku spoczęło zadanie realizacji projektu Glass Hills Resort.
Z założenia ma to być nowoczesny apartamentowiec , kłopot w tym, że ma zająć miejsce budynku z duszą i bogatą historią co nie podoba się mieszkańcom Szklarskiej Poręby, a szczególnie Mili..
Pierwsze spotkania tej dwójki nie wróżą im zbyt dobrze a znajomość wcale nie zaczyna się od motylków w brzuchu.
Kobieta uważa bowiem ,że przyjezdny mimo wyglądu kojarzącego się z Chrosem Hemsworthem (którego sama uwielbiam) jest mówiąc wprost bucem..
Ale nie od dziś wiadomo, że przeciwieństwa się przyciągają, Alex zaś ma dwóch cichych sprzymierzeńców w Ali - najlepszej przyjaciółce naszej bohaterki oraz w jej dziadku.
Pewne wydarzenie zaś sprawia ,że Warszawiak zaczyna zastanawiać się nad tym jak potoczy się jego dalsze życie..
Czy uda mu się odnaleźć szczęście i czy Mila uwierzy ,że miłość zdarza się nie tylko w romansach?
Tego musicie się dowiedzieć.
Twórczość Pani Anny poznałam dzięki serii Dzisiaj śpisz ze mną i już wtedy jej pióro mnie zachwyciło i oczarowało.
Pisze mądrze , pięknie, poruszając ważne tematy.
Tym razem otrzymałam historię młodych ludzi próbujących odnaleźć się w zabieganym i nieustannie pędzącym naprzód świecie.
To opowieść o tradycji, człowieczeństwie i życiowych wyborach.
Uwielbiam takie powieści i gwarantuję ,że Glass Hills przeczytacie w kilka godzin.
Historia opowiedziana nam w książce zachwyciła mnie swoim krajobrazem i choć w Szklarskiej Porębie nie byłam, to autorce udało się tutaj stworzyć bardzo klimatyczny i urokliwy nastrój. Przyroda urzeka tu swoją sielskością i pięknem - tak, że można usiąść i odpocząć.
Odnajdziemy tu miłość - nie tylko do gór. Wątek miłosny został tu fajnie i subtelnie wyeksponowany, ze szczyptą humoru, co lubię i odrobiną nostalgii. Relacja Mili i Alexa rozwijała się miarowo. Sama ich kreacja bardzo mi się podobała. Mila - z jednej strony taka zrównoważona i spokojna, ale też ma drugą stronę - jako pewna siebie i swojej wartości oraz stanowcza kobieta, pokaże na co ją stać. Alex to taki typowy mieszczuch, jednak pod wpływem Mili coś się w nim zmienia. Oboje - kompletnie odmienni a jednocześnie podobni. Główny wątek został tu bardzo ciekawie przedstawiany. Autorka w pełni wykorzystała jego potencjał, pokazując nam też jak destrukcyjnie na piękno przyrody może wpływać nowoczesność, a zwłaszcza rozbudowująca się architektura. Z tą historia można się pośmiać, wzruszyć, ekscytować - emocji nie zabraknie, otrzymamy ich tu cały wachlarz. Jednym słowem - autorka stworzyła naprawdę świetny comfort book, która otuli was nie tylko uroczą fabułą, ale także sielskim klimatem gór. Polecam
Bohaterowie tej powieści - Alex i Mila - to dwa przeciwległe bieguny. Dzieli ich niemal wszystko:
Ona - wielbicielka gór, sztuki i literatury, zakochana w Karkonoszach, sudeckiej tradycji i kulturze, przywiązana do swojej małej ojczyzny i jej architektury.
On - deweloper ceniący wygodę, luksus i nowoczesność, zapatrzony w siebie, kochający gadżety, sport, a jeszcze bardziej kobiety, "Buc z Warszawy" - jak określa go Mila.
Jest jeszcze Szklarska Poręba, w której on chce zrealizować swój pierwszy duży projekt - wybudować nowoczesne apartamentowce, a ona zrobi wszystko, by do tego nie doszło...
Kto w tym pojedynku okaże się górą? Komu się uda postawić na swoim i do czego to doprowadzi?
"Glass Hills" to pełna ciepła, urocza i dowcipna opowieść o spełnianiu marzeń, dążeniu do celu, miłości i życiu w przepięknym górskim miasteczku. To także historia, w której nie brakuje trudnych tematów, takich jak alkoholizm czy choroba psychiczna.
Nie ma tu zaskakujących i nieprzewidywalnych zwrotów akcji, jest za to ciekawa i niespiesznie, choć momentami gwałtownie rozwijająca się relacja, która dostarczyła mi sporo emocji.
Pani Ania oczarowała mnie malowniczymi, plastycznymi opisami Szklarskiej Poręby oraz wrażliwością, z jaką oddała jej smaki, zapachy i górski klimat. Rozkochała mnie w uroczych zakątkach tego miejsca, jego krętych ścieżkach i zaułkach oraz urzekającej księgarence, w której pracuje Mila.
Autorka w cudowny sposób uchwyciła piękno górskiej przyrody, jej różnorodność i klimat; ukazała życie lokalnej społeczności - jej zwyczaje, problemy i codzienne troski. Znakomicie pokazała kontrast miedzy wielkomiejskim życiem, pełnym splendoru i gwaru, a spokojnym życiem na wsi, gdzie czas płynie błogo i leniwie.
Polubiłam bohaterów, szczególnie Milę - jej poczucie humoru, cięty język i styl bycia.
Jeśli chcecie poznać Milę i Alexa, przyjemnie spędzić czas w malowniczej Szklarskiej Porębie, poczuć atmosferę i klimat gór, pośmiać się i nabrać dystansu do rzeczywistości, a przy okazji skosztować lepkich pianek z ogniska i pooglądać taniec świetlików - to ta książka jest dla Was!
Główna bohaterka, Mila, żyje w zgodzie z naturą i tradycją. Ma niezniszczalną, starą Nokię. Nie ma Instagrama ani Facebooka. Pracuje w księgarni. Kocha region, w którym się urodziła. Szklarska Poręba, miejsce akcji, jest przedstawione jako prawdziwy klejnot natury, który autorka opisuje z pasją i dbałością o detale. Czytelnik ma okazję przenieść się w te malownicze okolice, odczuwając ich urok i atmosferę poprzez wspaniałe opisy przyrody. Alex jest przedstawicielem nowoczesnego świata - z jego technologią i szybkim stylem życia. Lubi: treningi w domowej siłowni, francuskie wino, luksusowe auta i migdałowe croissanty. Pracuje w firmie deweloperskiej ojca i przyjeżdża do miasta Mili, aby samodzielnie poprowadzić duży projekt. Główny wątek, czyli relacja między Milą a Alexem, choć może nie wyróżnia się oryginalnością, przyciąga uwagę swoim kontrastem między dziewczyną ze Szklarskiej Poręby a chłopcem z Warszawy. To konfrontacja dwóch różnych światów. Ich różnice w stylu życia, wartościach i celach prowadzą do interesujących refleksji na temat postępu, tradycji i relacji międzyludzkich. Autorka nie stawia na spektakularne zwroty akcji czy zaskakujące rozwiązania, ale skupia się na subtelnych emocjach i rozwoju relacji między bohaterami. Cięty język Mili potrafi rozbawić każdego. Ta zwyczajność sprawia, że czytelnik łatwo może się utożsamić z bohaterami i śledzić ich losy z zainteresowaniem. To książka, która pozwala oderwać się od codzienności i przenieść w malownicze zakątki natury, jednocześnie poruszając uniwersalne tematy relacji międzyludzkich i dążenia do zachowania wartości tradycji. Dla miłośników romansów i opowieści o konfrontacji przeszłości z nowoczesnością, ta książka z pewnością będzie udaną lekturą.
Już od pierwszych chwil przeniosłam się do urokliwego miejsca jaką jest Szklarska Poręba.Było to za sprawą Milii,która swoją naturalnością a czasem szaleństwem roztacza wokół siebie pozytywną aurę.Jest dziewczyną,która kocha malować i marzyć o prostych rzeczach.Odrazu zapałałam sympatią do niej,ponieważ jej prostota i piękno wewnętrze powodują,że nie da się jej nie lubić.W jej życie wkracza jak bumerang Max.Początkowo z chłodem podchodziłam do jej osoby.Niby nic nie zrobił złego,ale widziałam wyższość w jego zachowaniu.Dopiero przy bliższym poznaniu możemy poznać jego słabości i inne oblicze,które powoduje,że zmienia się o nim zdanie.
Powieść jest przyjemną,lekką i bardzo ciepłą historią,która powoduje,że każdy element poznanej historii powoduje uśmiech na twarzy.Pokazanie piękna naturalnej przyrody,cudnych miejsc w Szklarskiej Porębie i chęć ochrony naturalności sprawia,że inaczej spojrzymy na to miejsce.Ludzie nie chcą niszczyć miejsc w których deweloperzy pragną zysku,by uchronić swoje miasteczko przez nowoczesnymi zabudowaniami.
Poznana historia zaskoczyła mnie opisami miejsc oraz pokazaniem Mili jako dziewczyny o ogromnym sercu.
Gorąco polecam przeczytanie tej książki
Pierwszy raz spotykam się z twórczością Anny Szczypczyńskiej przy okazji książki "Glass Hills" i zaliczam to spotkanie do bardzo udanych. To lektura, z którą miło spędziłam czas i którą jestem zauroczona.
Szklarska Poręba jest dla Mili jej miejscem na ziemi. Uwielbia sudecką tradycję i kulturę. W Karkonoszach czuje się najlepiej. Przeszkadzają jej tylko nowoczesne apartamentowce, których nie znosi. Firma Millefiori Development ma być odpowiedzialna za powstanie kolejnej inwestycji. Projektem kieruje Alex, syn właściciela. Mężczyzna wyrusza więc do Szklarskiej Poręby, aby wybadać nastroje panujące wśród mieszkańców. Tam poznaje Milę. Ich znajomość od początku nie układa się najlepiej, ale jak to się mówi, kto się czubi, ten się lubi. Kto wie, jakie niespodzianki szykuje im los...
Ależ ja miło spędziłam czas z tą książką. To historia, dzięki której się odprężyłam, zrelaksowałam i mogłam odbyć cudowną podróż w Karkonosze. Czytało mi się wspaniale. Historia tak mnie wciągnęła, że nie mogłam się od niej oderwać.
Świetna fabuła, ciekawie wykreowani bohaterowie, cudowne miejsce akcji - czego chcieć więcej? Poza dużą dawką humoru i rozrywki, są również momenty wzruszenia. Nie zabraknie tu także namiętności. Wszystko zostało świetnie połączone i zaplanowane. W rezultacie powstała urocza powieść, która zapewniła mi dużo przyjemności.
Niewątpliwie dużym atutem książki jest jej klimat i osadzenie akcji w górskiej scenerii. Czytając czułam się niemal tak jakbym wraz z bohaterami spacerowała uliczkami Szklarskiej Poręby. Słyszałam szum górskiego potoku i czułam podmuch wiatru delikatnie muskającego moją twarz. Najchętniej rzuciłabym wszystko i przeniosła się w tę piękną okolicę.
Oczywiście na uwagę zasługują także świetnie wykreowani bohaterowie. Ona, stanowcza, wygadana, lubiąca postawić na swoim i on, pracoholik, buc z Warszawy. Od początku ich relacja jest wybuchowa, a oni to zupełne przeciwieństwa. Jednak jak to przeciwieństwa, lubią się przyciągać. Choć ich relacja od początku jest przewidywalna i wiadomo, w jakim kierunku się potoczy, to nie ujmuje to przyjemności z czytania. Śledziłam ich historię z wielkim zainteresowaniem. Jeśli szukacie książki z cudownie przedstawionym motywem enemies to lovers, to właśnie ją znaleźliście.
Choć bawiłam się przy niej świetnie, to nie zabraknie tu również trudnych, jak i wzruszających momentów. Do tego poruszony jest tu niezwykle ważny temat troski o środowisko i ochrony regionu przed kolejnymi inwestycjami deweloperów. Autorka świetnie wszystko wyważyła. Połączyła każdy element idealnie. Dzięki temu powstała historia, którą ciężko odłożyć choćby na moment.
To pełna ciepła, humoru, urocza powieść, którą z całego serca polecam! Z wielką przyjemnością powrócę do poprzednich książek Autorki i oczywiście czekam na kolejną.
(...) Wokół panuje cisza. Jedyna w swoim rodzaju. Cisza, jakiej nie doświadczy się w mieście. Mila ma wrażenie, że słyszy, jak drobne krople deszczu uderzają o liście. Żadnych samochodów ani przechodniów (...)."
Zachwycająca opisami miejsc, które aż chciałoby się zobaczyć.
Udowadniająca, że to nowoczesne technologie wcale nie są potrzebne do życia.
Ukazująca, że do szczęścia nie trzeba wiele.
"Glass Hills" to historia z Mili i Alexa. To właśnie ta dwójka gra w niej pierwsze skrzypce
Mila jest mieszkanka Szklarskirj Poręby
Tu jest jej dom.
Tu jest jej miejsce.
Jest z nim związana nie tylko fizycznie ale też emocjonalnie.
Pracuje w księgarni i jest na bakier z nowoczesnymi technologiami. Do szczęścia nie potrzebuje ani najnowszego smartfona, ani wypasionego laptopa czy superszybkiego auta. Ba nawet nie porzebuje mediów społecznościowych, w których mogłaby nie tylko dzielić się życiem, ale także poznawać nowych ludzi.
Nie. Jej wystarczą najbliższe osoby i najprostszy telefon, który wykonuje i odbiera połączenia, a także wysłała wiadomości tekstowe. A stara Nokia 3310 absolutnie się do tego nadaje.
Alex jest całkowitym przeciwieństwem Mili. Typowy "Warszawiak". Fura, skóra i komóra. Styl i prestiż w każdym calu.
Alex nie wyobraża sobie życia bez dobrego samochodu, idealnego telefonu czy laptopa, z którym wręcz się nie rozstaje, i który ułatwia mu pracę. Nawet nie zauwaza, że wszystkie gadżety, jakimi się otacza, zabierają jego cenny czas, który na dobrą sprawę mogły poświęcić chociażby na spacer.
Drogi Mili i Alexa przecinają się w momencie, gdy chłopak przyjeżdża do Szklarskiej Poręby, by sfinalizować inwestycję dotyczącą budowy apartamentowca.
Mila nie kryje swojej niechęci nie tylko względem chłopaka, a także celu, w jakim tu przyjechał.
Dziewczyna kocha naturalne uroki Szklarskiej Poręby, a betonowe, nowoczesne budynki całkowicie zniszczą piękno tego miejsca.
Pragnie zaszczepić w Alexie miłość do natury. Pokazać mu jej piękno i udowodnić, że to, co nowe, wcale nie oznacza, że jest lepsze.
Wspólnie spędzany czas zbliża Milę i Alexa do siebie, a piękno Szklarskiej Poręby, podsyca ich znajomość.
Ja, chociaż osobiście nie byłam w Szklarskiej Porębie, po lekturze tej książki, z wielką przyjemnością bym się do niej wybrała i podążyła śladami bohaterów. Kto wie, może udałoby mi się znaleźć ametysty, które w tym rejonie są spotykane, a może zatrzymałabym się w jakimś uroczym domie przysłupowym?
"Glass Hills" to naprawdę piękna książka, z którą mile spędziłam czas. Oczarowała mnie cudowną okładką, zachwyciła uroczym wnętrzem i skłoniła do refleksji.
Serdecznie polecam
Zarwałam dla tej książki noc a to już najlepsza rekomendacja, że warto sięgnąć po tą pozycję.
Mila to w pełni niezależna rodowita mieszkanka Szklarskiej Poręby. Pracuje w miejskiej księgarni. Od lat toczy walkę z deweloperami, którzy budują szklane apartamenty i burzą piękne, historyczne domy.
Aleks to typowy Warszawiak, który pracuje w firmie swojego ojca. Właśnie otrzymał pierwszy projekt, który ma nadzorować samodzielnie. Wyrusza w Karkonosze aby wybudować nowoczesny apartamentowiec.
Co się wydarzy kiedy te dwa różne ale bardzo silne charaktery zderzą się i zaczną walczyć o swoje prawdy.
@annaszczypczyńska zabrała mnie w piękną podróż po Szklarskiej Porębie. Poznajemy tradycje, historię miejscowości. Aż chce się złapać za plecak i wyruszyć w podróż.
To powieść, którą się chłonie jak tabliczkę najlepszej czekolady, ale również niesamowicie przeżywa jakby to było nasze własne życie. Autorka trafia w samo serce, z jednej strony wzrusza a za chwilę rozśmiesza do łez. Wspina się na wyżyny i zapewnia czytelnikowi prawdziwą burz~ emocji.
Jestem oczarowana subtelnością, delikatnością jaką utkana jest ta książka. Zarazem również zasypuje życiowymi i ciężkimi tematami, które zmuszają do refleksji i zadumy.
Takie lektury chcę czytać i przeżywać. Ta pozycja na pewno pozostanie na długo ze mną.