
Dopóki śmierć nas nie rozłączy. Twoja. Nie moja.
Minęło jedenaście lat, odkąd wysoko postawiona prawniczka, Sarah Morgan, broniła swojego męża, Adama, przed zarzutem zamordowania swojej kochanki. Sarah już dawno ruszyła naprzód ze swoim życiem, zakładając rodzinę z nowym mężem, Bobem Millerem, i robiąc karierę. Jej życie znów jest dokładnie takie, jakiego zawsze pragnęła... a może jednak nie?
Po odkryciu, że Bob zaangażował się w jednorazową przygodę, Sarah bez wahania składa wniosek rozwodowy. W trakcie ich nieprzyjaznej separacji odkryte zostają jednak nowe dowody DNA w sprawie przeciwko Adamowi, zmuszające policję do wznowienia śledztwa i stawiające Sarah z powrotem w centrum uwagi. Teraz wszyscy chcą się dowiedzieć, co tak naprawdę się wydarzyło, a najbardziej zależy na tym byłemu zastępcy szeryfa, Hudsonowi, który z determinacją dąży do odkrycia prawdy.
Kiedy kobieta, z którą spał Bob, zostaje zgłoszona jako zaginiona, oboje z Sarah zaczynają walczyć nieczysto, rozpoczynając gra o wysoką stawkę. Trzymająca w napięciu i pełna charakterystycznych dla Jenevy Rose zwrotów akcji książka sprawi, że czytelnicy będą się zastanawiać: czy Bob i Sarah są w stanie doprowadzić do idealnego rozwodu? A może przyjmą taktykę „dopóki śmierć nas nie rozłączy”?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Jeneva Rose |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 352 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8402-158-3 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384021583 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.04.18 |
| Data pojawienia się | 2025.04.09 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 13 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
,,Kiedy oferujesz komuś swój czas, to oddajesz mu część siebie, dlatego musisz to traktować z należytą powagą."
Ja nie wiem, ale w tej książce odnalazłam naprawdę dużo wartości, aż mnie to zdziwiło:-) Nieraz człowiek dużo poświęca swojego czasu komuś, kogo towarzystwo nas w ogóle nie interesuje i nie myślimy o tym, że odbiera nam w ten sposób kawałek życia. To było mocne i jak prawdziwe! Kolejną rzeczą, która z tej lektury wyszła, była powaga w obliczu zdrady. Kobieca postać nie rozpaczała, nie rzucała wszystkiego, nie dramatyzowała. Doskonale znała swoją wartość i nie chciała już być z człowiekiem, który się jej dokonał. Zamiast oddawać się pytaniom ,,dlaczego?", zapytała po co ktoś jej pokazał dowody świadczące o niewierności męża. W jakim celu ktoś zwyczajnie wchodził z butami do jej życia oczekując, że je złamie? Czy ktokolwiek z nas by wtedy o tym pomyślał? Kolejną rzeczą, którą tu spostrzegłam było zwrócenie uwagi na wspólne życie. Jeśli mało jest między małżonkami rozmów, bliskości, zapytań jak się czuje i czekaniem na odpowiedzi, a nie negowaniem własnego pytania uważając, że jedynie wystarczy je zadać i koniec, spisał się, to nic w pewnym momencie nie wyjdzie. Kwiat bez wody umiera tak samo jak małżeństwo bez wzajemnego szacunku. Jeszcze jedna rzecz nie daje mi spokoju. Czy jesteście takiego zdania, że jeśli ktoś w ważnej sprawie skłamie raz, to będzie to tylko raz?
Wybaczcie, ale ja pochłonęłam tą książkę prawie od razu i wciąż nie mogę wyjść z podziwu w jaki sposób została skomponowana. Ona jest niczym piękna i smutna melodia, która zawiera miks innych wpierw nas dołujących, pokazujących nie poddawanie się i walkę o swoje. Wygrana, to wielkie słowo. Jeśli małżeństwo jest wygraną, a później rację ma jedno z nich, to czy nie jest to przegrana obu? Wszystko zależy od punktu widzenia?
Pragnę wam polecić tą książkę, bo pokaże błędy ludzkości, ale i stawienie siebie na pierwszym miejscu w obliczu dobra. Dobra doza psychologicznego podejścia, posiadania intelektu zawsze krok przed przeciwnikiem oraz konsekwencji poniesienia kary za kłamstwa. Do tego sprawy nadużywania alkoholu, tuszowania wykroczeń i bycia niezależnym. Krótkie rozdziały pisane z perspektywy kilku postaci i wciągająca fabuła godna pozazdroszczenia podejścia do tematu. Mega polecam!
Które uczucie jest silniejsze: miłość, zazdrość czy nienawiść? Mówi się, że dzieli je tylko jeden krok, że z popiołów miłości wyrasta nienawiść. Jak kiedyś stwierdził William Congreve: „Niebo nie zna wściekłości takiej, jak miłość w nienawiść zmieniona, ni piekło nie zna furii takiej jak kobieta wzgardzona”. Co jednak z urażonym męskim ego? Uważam, że też nie zostaje daleko w tyle. Kobieta zdradzona i mężczyzna ze zranioną dumą to mieszanka wybuchowa. Mogę to potwierdzić z całkowitą pewnością po lekturze Idealnego rozwodu.
Sarah Morgan dużo przeszła. Jej pierwszy mąż został oskarżony o zabójstwo i – mimo iż broniła go jak lwica młode – skazano go na karę śmierci. Mimo apelacji wyrok wykonano. Kobieta wyszła za mąż po raz drugi. Obojgu się powodziło, robili zawodowe kariery, zostali rodzicami, ale życie to nie jest disneyowska bajka, więc nie żyli długo i szczęśliwie. Bob Miller okazał się podatny na wdzięki innych kobiet i zdradził Sarah. Niby był to jednorazowy wybryk popełniony w stanie nietrzeźwości, ale kobiecie to wystarczyło, aby złożyć pozew o rozwód.
„Nie mogę być żoną kogoś, komu nie ufam. Dla mnie zaufanie jest jak szkło. Kiedy pęknie, nie da się go ponownie skleić, a jeśli będzie się próbowało, skończy się to pokaleczonymi palcami”.
Nie będzie to jednak rozwód ani typowy, ani z tych szybko, sprawnie i polubownie załatwionych. Kiedy w międzyczasie zostają odkryte nowe dowody w sprawie, w której był oskarżony pierwszy mąż Sarah i jednocześnie znika kochanka Boba, między małżonkami temperatura się podnosi i dochodzi do stanu wrzenia. Jedno z nich z pewnością wyjdzie z rozwodowej bitwy bardzo poparzone…
Od razu muszę się przyznać bez bicia, że nie czytałam pierwszej części. Przez to moja ocena i odbiór historii Jenevy Rose może być zupełnie inny niż większości czytelników. To, co dla niektórych może w fabule wydawać się oczywiste i przewidywalne mnie zaskakiwało i niosło ze sobą powiew świeżości. W pewnym momencie sama już nie wiedziałam, czy główną bohaterkę chciałabym udusić, czy podziwiać jej fenomenalną inteligencję i spryt. Po lekturze wiedziałam jedno – wolałabym mieć ją po swojej stronie.
Historię poznajemy z kilku perspektyw: Sarah, Boba, szeryfa Hudsona i Stacy – przypadkowej i „jednorazowej” kochanki Boba. Każdy rozdział mąci w głowie, podnosi ciśnienie i nasuwa pytania, na które niełatwo znaleźć jednoznaczną odpowiedź. Nie wiedziałam komu ufać, komu kibicować, a komu współczuć.
Idealny rozwód to świetny i elektryzujący thriller psychologiczny z efektem WOW na zakończenie. Podczas lektury nie przeszkadzała nieznajomość pierwszej części. W tej historii nic nie jest tym, czym się wydaje, każde zdarzenie i interakcja ma drugie dno, klimat niepokoju i nieopuszczających złych przeczuć przyczynia się do niesłabnącego zainteresowania. Intryga została misternie skonstruowana, zaplanowana szczegółowo i spójnie. Do tego krótkie rozdziały, częste i zaskakujące zwroty akcji, nieczyste zagrania, nieuczciwe intencje, szybkie tempo, które nawet przez moment nie daje wytchnienia, świetnie wykreowani bohaterowie, wszechobecna manipulacja, sieć intryg i labirynt kłamstw, w którym można się pogubić – to gotowy przepis na lekturę, która się dosłownie przylepia do dłoni. Wszystko inne przestaje mieć znaczenie.
Niektórzy ludzie załamują się powoli na przestrzeni lat, nawet dziesięcioleci, w przypadku innych dzieje się tak z dnia na dzień.
Macierzyństwo zmieniło mnie zgodnie z przypuszczeniami, ale bycie ojcem najwyraźniej w ogóle nie wpłynęło na Boba. Oszukał nie tylko mnie, lecz całą naszą rodzinę. Na dodatek udawał, że jest przyzwoity, a taki być nie potrafi.
Pojawiły się podejrzenia, że skoro potrafi pan skłamać w jednej sprawie – na przykład swojego romansu – to będzie pan w stanie skłamać również w innej.
“Zaufanie jest jak szkło. Kiedy pęknie, nie da się go ponownie skleić, a jeśli będzie się próbowało, skończy się to pokaleczonymi palcami.”
Sarah Morgan wiele przeszła, gdy musiała dowieść, że jej mąż ,Adam nie ma nic wspólnego ze śmiercią swojej kochanki Kelly.
Teraz kobieta wydaje się być wreszcie szczęśliwa i spełniona układając sobie życie u boku ukochanego Boba Millera i ich wspólnej córki Summer.
Niestety , dość szybko okazało się ,że mężczyzna również nie dochował prawniczce wierności i jedynym wyjściem w tej sytuacji jest - przynajmniej dla Pani Morgan rozwód- zależy jej jednak by obyło się bez zbędnego rozgłosu.
Szybko okazuje się jednak, że małżonek Sarah mimo iż zarzeka się ,że zdrada była jednorazowym incydentem skrywał dużo więcej sekretów niż mogła przypuszczać i walka z nim nie będzie należała do łatwych.
Stawką bowiem jest nie tylko zakończenie relacji, która nie ma przyszłości lecz przede wszystkim- życie.
Na dodatek zaginięcie Marni sprawia ,że przeszłość znów daje o sobie znać a służby wznawiają śledztwo sprzed jedenastu lat.
Co z tego wyniknie i jakie są motywy poszczególnych osób?
Czy Marcus Hudson rozwikła zagadkę, a winni zostaną ukarani?
Autorka świetnie nakreśliła fabułę i całą intrygę, myląc tropy , podając niesablonowe rozwiązania i przede wszystkiwm ciekawie opisała swoich bohaterów, tworząc inteligentny , trzymający w napięciu thriller od którego nie sposób się oderwać.
Jeśli chcecie zostać zaskoczeni niebanalną fabułą i zszokowani na sam koniec - sięgnijcie po tę powieść
„Idealny rozwód” to mistrzowsko skonstruowana historia, w której miłość, zdrada, zemsta i przeszłość splatają się w niebezpieczną i niezwykle wciągającą grę.
Minęło jedenaście lat, odkąd Sarah Morgan – znana i ambitna prawniczka – zaryzykowała wszystko, by bronić swojego męża Adama, oskarżonego o brutalne morderstwo swojej kochanki. Gdy proces zakończył się sukcesem, Sarah próbowała zostawić tę przeszłość za sobą. Założyła rodzinę z Bobem Millerem i zbudowała pozornie idealne życie. Jednak wszystko zaczyna się rozpadać, gdy odkrywa, że Bob dopuścił się zdrady. Sarah, nie czekając na wyjaśnienia, składa pozew o rozwód, przekonana, że to będzie szybki i bezbolesny proces.
Ale nic nie idzie zgodnie z planem.
Nowe dowody DNA w sprawie Adama sprawiają, że śledztwo zostaje wznowione, a Sarah znów znajduje się w świetle reflektorów – tym razem nie jako prawniczka, ale jako była żona, która może wiedzieć więcej, niż mówi. Gdy kobieta, z którą zdradził ją Bob, znika bez śladu, wszystko wskazuje na to, że rozwód nie tylko nie będzie „idealny”, ale może być śmiertelnie niebezpieczny.
Książka zaskakuje zwrotami akcji i prowadzi czytelnika przez emocjonalny rollercoaster. Każdy rozdział przynosi nowe pytania: Kto mówi prawdę? Kto manipuluje? Czy można naprawdę znać drugiego człowieka – nawet tego, z którym dzieli się życie?
„Idealny rozwód” to znakomity thriller, pełen napięcia, intryg i psychologicznych niuansów. To opowieść o tym, jak przeszłość potrafi dogonić nawet najlepiej ukryte sekrety i jak cienka jest granica między miłością a nienawiścią.
Thriller "Idealny rozwód" Jenevy Rose jest kontynuacją „Perfekcyjnego małżeństwa”. Lektura „Perfekcyjnego małżeństwa” mnie osobiście nie oczarowała, więc po jego kontynuację sięgnęłam z mieszanymi uczuciami. Ale tym razem zostałam pozytywnie zaskoczona przez autorkę.
Fabuła „Idealnego rozwodu” jest kontynuacją losów Sarah Morgan, głównej bohaterki „Perfekcyjnego małżeństwa” oraz kilku innych postaci drugoplanowych z tamtego tomu. Jeneva Rose wplata informacje o wydarzeniach sprzed lat do bieżącej akcji, więc można zorientować się co się wydarzyło 12 lat temu i jaką rolę w tamtych zdarzeniach odegrały osoby z „Idealnego rozwodu”. W obu książkach wykorzystany zostaw motyw zdrady i zemsty z nią związanej. W „Idealnym rozwodzie” Sarah Morgan dowiedziawszy o zdradzie męża żąda rozwodu i wyłącznego prawa do opieki nad córką. Bob Miller walczy o swój związek i prawa do dziecka. Tymczasem pewne okoliczności powodują, że wznowione zostaje śledztwo w sprawie morderstwa Kelly Sommer sprzed 12 lat. I choć tamta sprawa zakończyła się skazaniem pierwszego męża Sarah, to zarówno ona jak i Bob byli w nią zamieszani, co wywołuje ich niepokój. Dodatkowe komplikacje do fabuły wprowadza zaginięcie kobiety, z którą zdradził żonę Miller. Sprawę morderstwa i zaginięcia prowadzi następca szeryfa Ryana Stevensa, znanego z „Perfekcyjnego małżeństwa”, szeryf Marcus Hudson ze swoim zespołem. Ten swoisty pojedynek pomiędzy Sarah jej drugim mężem i organami ścigania zdecydowanie bardziej mi się podobał niż fabuła „Perfekcyjnego małżeństwa”. Bob wie czego może się spodziewać po swojej żonie. Hudson nie daje się zdominować i sterować przez prawniczkę jak jego poprzednik i sumiennie wykonuje swoją policyjną robotę. Kobieta trafiła na godnych przeciwników, którzy podjęli z nią walkę. Ale czy to przyniosło efekty? Jak skończyła się ta rozgrywka dla wszystkich stron?
Autorka zbudowała trzy plany narracji pierwszoosobowej: Sarah Morgan, Bob Miller i szeryf Huston. Dzięki temu poznajemy charaktery, sposób myślenia i działania tych trzech postaci. Sarah Morgan to typowa femme fatale. Jest zimna, wyrachowana, nieustępliwa, doskonale zna swoją wartość i stawia wysokie wymagania otoczeniu. Nie toleruje i nie wybacza potknięć i pomyłek. Jest świetnym strategiem i przewiduje różne warianty. Perfekcyjna w tym co robi, zdecydowana, pewna siebie, wie czego chce, nigdy nie traci opanowania. Na jej tle Bob Miller nie wypada korzystnie. Spostrzegamy go jako człowieka słabego psychicznie, niestabilnego emocjonalnie, chaotycznego, nieodpornego na stres, reagującego na trudności w sposób impulsywny i przypadkowy. Jest nieudolny, a momentami wręcz śmieszny w swoich zachowaniach. Próbuje złapać równowagę pomiędzy postawą skruszonego męża a nieustraszonego macho, ale ma z tym duże problemy. Gdzieś pomiędzy nimi jest postać szeryfa Hustona. Odpowiedzialnego policjanta, który wykonuje swoją pracę skrupulatnie zbierając ślady przestępstw i je analizując. Ale w tej grze karty rozdaje Morgan.
Cała intryga została bardzo starannie i dokładnie zaplanowana. Napięcie jest idealnie dawkowane, a nagłe zwroty akcji następują w odpowiednich momentach. Tu nie ma przypadku. Pisarka świetnie myli tropy i wyprowadza na manowce. Poprzez swoich bohaterów Jeneva Rose oprócz problematyki zdrady i jej konsekwencji stawia pytania o granice zaufania w relacjach między małżonkami i pokazuje sposoby manipulowania ludźmi.
Zaletami książki są krótkie rozdziały, dynamiczna i zagmatwana akcja, szybko następujące zmiany perspektywy, z której śledzimy akcję i kontrowersyjna osoba głównej bohaterki. Z jednej strony ma ona wiele cech negatywnych, odpychających, ale też w pewien sposób fascynuje, przyciąga, intryguje.
„Idealny rozwód” to ekscytujący thriller, od którego trudno się oderwać. To historia, w której niczego nie można być pewnym, od początku zastanawiamy się, co jest prawdą, a co manipulacją, kto kłamie, a kto jest szczery. Czytając książkę miałam wrażenie, że jestem w escape roomie. Żeby z niego wyjść muszę rozwiązać wszystkie zagadki i znaleźć klucz otwierający drzwi. Odkrycie każdej zagadki było zaskoczeniem, a będąc na zewnątrz z niepokojem i niedowierzaniem spoglądałam się przez ramię zastanawiając się czy to, aby na pewno koniec.
Po przeczytaniu "Idealnego małżeństwa" czułam niedosyt i ogromną ciekawość, co dalej wydarzy się w życiu Sarah i Adama Morganów. Pierwszy tom był elektryzującą mieszanką napięcia, zwrotów akcji i emocji, więc gdy tylko dowiedziałam się, że Jeneva Rose powraca z kontynuacją, wiedziałam, że nie odpuszczę tej historii. I nie zawiodłam się.
"Idealny rozwód" to druga część dziejów rodziny Morganów, tym razem koncentrujemy się na dalszych losach Sarah, która po dramatycznych przeżyciach sprzed jedenastu lat ułożyła sobie życie z nowym mężem, Bobem. Wydaje się, że wszystko wróciło na właściwe tory. Sarah ma rodzinę, karierę, spokój. A przynajmniej tak jej się wydaje. Gdy na jaw wychodzi zdrada Boba, Sarah bez zawahania składa wniosek o rozwód. Jednak sprawy szybko się komplikują, bo pojawiają się nowe dowody w starej sprawie Adama, a kobieta, z którą Bob zdradził Sarah, znika w tajemniczych okolicznościach.
Ta książka to intensywny thriller psychologiczny z elementami dramatu sądowego, który wciąga już od pierwszych stron. To opowieść o zaufaniu, zemście i grze pozorów. Jeneva Rose mistrzowsko prowadzi narrację, podsuwając czytelnikowi tropy i sprawiając, że z każdą stroną zaufanie do bohaterów coraz bardziej się chwieje. Postaci są niejednoznaczne, relacje napięte, a atmosfera gęstnieje z rozdziału na rozdział.
Dla fanów thrillerów pełnych emocjonalnych rozgrywek, manipulacji i sądowych intryg, to pozycja obowiązkowa. "Idealny rozwód" udowadnia, że za każdą perfekcyjną fasadą może kryć się coś znacznie mroczniejszego. I choć to rozwód jest punktem wyjścia, to pytanie o to, kto naprawdę mówi prawdę, zostaje z nami do ostatniej strony.
Jeśli szukacie thrillera, który trzyma w napięciu, zaskakuje i skłania do ciągłego przewracania stron, to "Idealny rozwód" będzie dla Was strzałem w dziesiątkę. To kontynuacja, która nie tylko dorównuje pierwszemu tomowi, ale momentami go przewyższa. Dajcie się wciągnąć w tę niepokojącą grę pozorów – gwarantuję, że nie będziecie żałować.
Cecha, która charakteryzuje powieści Jenevy Rosę to wyrafinowana głębia psychologiczna. Autorka bardzo umiejętnie łączy wątki obyczajowe, dramatyczne i kryminalne.
Powracamy do śledzenia życia Sary Morgan, kobieta w przeszłości broniąca swojego byłego męża, wykonała już krok w przód i żyje sielsko u boku nowego męża, dzieci i rozwija karierę o jakiej marzyła. Jednak jak to w życiu bywa pod fasadą piękna i sielskości skrywają się tajemnice, które zmieniają oblicze dotychczas znanych realiów.
Autorka z niezwykłą dbałością kreuje swoje postaci i nie inaczej jest z Morgan, której wielowymiarowość jest bardzo dużym atutem tej historii. Kobieta niezwykle doświadczana przez życie, nieustannie targana sprzecznymi emocjami jawi się jako postać namacalnie rzeczywista i dla mnie jako czytelniczki stała się bliska. Pisarka też swojej bohaterce życia nie ułatwiła i ukazała jak cieniutką nicią może być oznaczona granica między lojalnością a dążeniem do własnego szczęścia.
Rose świetnie ukazuje ludzkie mechanizmy obronne i to jak często dla własnego dobra podejmujemy grę pozorów i zakładamy maski, by osiągnąć swój cel czy „szczęście”. Autorka za sprawą zwrotów akcji nieustannie trzymała mnie przy lekturze, a podsuwane tropy często wyprowadzały mnie i moje dochodzenie w pole, by finalnie mnie zaskoczyć.
Mnie powieść Rose zdecydowanie zaskoczyła i w bardzo realistyczny sposób ukazała ile ludzie są w stanie poświęcić, by chronić to co najważniejsze oraz to jak kłamstwo wykorzystywane, jako obrona może przynieść konsekwencje. „Idealny rozwód” dostarczył mi emocji i pozwolił się zagłębić w nieszablonowej powieści.