
To miała być miła, spokojna majówka
W życiu podkomisarz Moniki Gniewosz wreszcie zapanował spokój. Już nikt i nic nie zagraża jej rodzinie, a ona jest gotowa na nowy związek. Podczas nadchodzącej majówki, korzystając z kilkudniowej nieobecności matki i córki, zamierza spędzić więcej czasu z Michałem.
Tymczasem na początku długiego weekendu zostają znalezione zwłoki powieszonego mężczyzny. Lekarz sądowy wyklucza samobójstwo. Kilkadziesiąt godzin później w taki sam sposób ginie kolejny mężczyzna, a wkrótce po nim kobieta.
Śledztwo prowadzą Monika Gniewosz i Tadeusz Sokół. Przesłuchują świadków, analizują ślady i dochodzą do wniosku, że kluczem do rozwiązania zagadki jest modus operandi sprawcy.
Czym kieruje się zabójca?
Co łączy powieszone osoby?
Prawda jest bardziej przerażająca, niż myślisz.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o., ul. Tadeusza Borowskiego 2/24, 03-475 Warszawa (PL), numer telefonu: 22 416 15 81, adres e-mail: redakcja@skarpawarszawska.pl
| Autor | Małgorzata Rogala |
| Wydawnictwo | Skarpa Warszawska |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8329-844-3 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383298443 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.04.29 |
| Data pojawienia się | 2025.04.17 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 157 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 11 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Od lat miała nawyk lustrowania otoczenia, w którym przebywała, obserwowania ludzi znajdujących się w pobliżu, by zyskać pewność, że wszystko jest w porządku.”
„Coraz więcej ludzi ma problem z psychiką, nie wytrzymuje presji, pośpiechu, dyktatury nowości i porównywania się z innymi. A jak komuś odbija, wszystkie zasady idą się walić."
„Po zakończeniu przemocowego związku długo dochodziła do równowagi i leczyła rany na duszy. A kiedy stanęła na nogi, chciała jedynie spokoju.”
W życiu podkomisarz Moniki Gniewosz wreszcie zapanowały spokój i nadzieja. Jej bliskim nie grozi żadne niebezpieczeństwo.
Kobieta ma również przed sobą szansę na bardzo udany związek ze swoim przyjacielem- Michałem.
Okoliczności wydają się sprzyjać dwójce zakochanych tym bardziej, że ich nastoletnie córki wyjechały wraz z mamą policjantki na kurs cukierniczy do Paryża.
Jednak iddyla zostaje brutalnie przerwana, gdy zielarka Józefina odkrywa w lesie zwłoki młodego mężczyzny.
Wszystko wskazuje na to,że popełnił samobójstwo..
Przybyły na miejsce zespół techników na czele z doktorem Duchniewiczem szybko jednak obala tę teorię a Daria Wesołowska rozpoznaje w zmarłym swojego kolegę z czasów liceum - Kubę Lenartowicza.
Dlaczego chłopak został zamordowany? Czy w miasteczku po raz kolejny grasuje seryjny morderca?
I czy kolejne zgony są przypadkowe?
Ostatnio mam szczęście trafiać na bardzo wciągające i angażujące fabuły kryminalne , a do Pełni wracam w tym roku po raz drugi - niedawno bowiem przeczytałam historię Gosi i Janka.
Tym razem autorka uraczyła czytelników gęstą pełną napięcia atmosferą niedopowiedzeń, plotek , przemocy i tajemnic z przeszłości, które wymagają - przynajmniej według niektórych- odwetu.
Czy jedno wydarzenie może ukształtować całą przyszłość?
Czy zmowa milczenia na temat minionych lat i tego co zaszło zostanie przerwana?
Niczego nie zdradzę- powiem tylko ,że świetnie się bawiłam i czekam na kolejne wyzwania stojące przed Monią i Tadkiem
Nie ukrywam, że Małgorzata Rogala należy do grona moich ulubionych autorek. Wspominałam o tym już wielokrotnie, ale za każdym razem nie potrafię się powstrzymać, by tego nie podkreślić – czytam każdą książkę, jaką autorka napisze, i jeszcze nigdy się nie zawiodłam.
Chociaż uwielbiam wszystkie książki pani Małgorzaty, szczególne miejsce w moim sercu zajmuje seria „Pełnia tajemnic” z Moniką Gniewosz – sympatyczną i inteligentną policjantką w roli głównej.
Z każdym kolejnym tomem lubię ją coraz bardziej, a w Pełni czuję się już jak u siebie. Po piąty tom zatytułowany „Nikt nie powiedział” , sięgnęłam bez najmniejszych obaw i po raz kolejny spędziłam niezwykle przyjemny czas, wracając z tej literackiej podróży z poczuciem pełnej czytelniczej satysfakcji. W piątym tomie ponownie zanurzyłam się w świat, który dobrze już znam, a który wciąż potrafi zaskakiwać. Małgorzata Rogala z wprawą snuje kolejną intrygę, łącząc tajemnice przeszłości z wydarzeniami współczesnymi – tak, że trudno oderwać się od lektury.
Majówka w Pełni miała być spokojna. Cisza, słońce, chwile wytchnienia… A jednak sielanka szybko zamienia się w koszmar. Już pierwszego dnia długiego weekendu w lesie zostają odnalezione zwłoki mężczyzny. Lekarz sądowy nie ma wątpliwości, że to nie było samobójstwo. Wkrótce pojawiają się kolejne ofiary. Wszystkie zostały powieszone, a sposób działania sprawcy wskazuje na niepokojącą powtarzalność. Monika Gniewosz i jej zespół, zamiast korzystać z zasłużonego odpoczynku, stają przed jednym z najtrudniejszych dochodzeń. Kim jest zabójca? Co łączy ofiary? I czy uda się go powstrzymać, zanim uderzy po raz kolejny?
Przyznam, że Małgorzata Rogala bardzo skutecznie myliła tropy, bo przez długi czas nie potrafiłam rozgryźć, kto stoi za zbrodniami w Pełni. Gdy w końcu wszystko się wyjaśniło, zaskoczył mnie nie tylko fakt, kto był mordercą, ale przede wszystkim to, że autorce udało się wzbudzić moje współczucie dla sprawcy. Tym samym sprowokowała mnie do refleksji nad tym, jak odpowiedzialność, kara i konsekwencje naszych decyzji mogą ciągnąć się przez lata i wpływać na całe życie.
Na zakończenie Małgorzata Rogala postawiła mnie przed moralnym dylematem, trudno bowiem nie zastanawiać się, jak jeden nierozważny wybryk może całkowicie zniszczyć czyjeś życie. Ta książka to coś więcej niż zwykły kryminał, autorka wplotła w fabułę realne problemy i przestrogę, że milczenie oznacza zgodę na krzywdę, co może prowadzić do tragedii. Podobało mi się, że autorka, jak zawsze porusza tematy społeczne często omijane, takie jak przemoc domowa, gwałt i krzywda kobiet, a także milczenie społeczeństwa, które daje na to ciche przyzwolenie.
W „Nikt nie powiedział” zasługuje gęsta atmosfera, dopracowana intryga kryminalna oraz bardzo autentyczny, aktualny wątek społeczny, który zmusza do refleksji i zostaje na długo w pamięci. Fabuła została poprowadzona w tak mistrzowski sposób, że czułam się, jakbym naprawdę tam była – wśród bohaterów, śledząc wydarzenia z bliska. Tożsamość mordercy aż do końca pozostawała tajemnicą, co potęgowało napięcie.
„Nikt nie powiedział” to powieść, która wciąga od pierwszych stron i nie pozwala o sobie zapomnieć długo po zakończeniu lektury. Małgorzata Rogala po raz kolejny udowodniła, że potrafi stworzyć intrygujący kryminał, w którym doskonale łączy napięcie śledztwa z ważnymi, społecznymi tematami. To książka o tajemnicach, które potrafią zatruć życie, o milczeniu, które bywa gorsze niż słowa, oraz o cenie, jaką ponosimy za swoje decyzje. To nie tylko rozrywka na najwyższym poziomie, ale powieść, która zmusza do refleksji.
Lubię książki Małgorzaty Rogali. Dobrze się je czyta i nawet nie zauważa, jak się kończą. Różne historie, różni bohaterowie, a czytelnik zostaje wmieszany w ich życie.
Tak jest właśnie w „Nikt nie powiedział”. Majówka, odpoczynek, grill, słońce i miłość – tak ma wyglądać długi weekend Moniki. Niestety, błogi scenariusz się nie spełni. Rozpocznie się wyścig z czasem i mordercą.
Malutkie miasteczko ma swoje tajemnice, o których nikt nie chce rozmawiać, pozostają niezauważone. Trzech przyjaciół, którzy po studiach wrócili, zaczęli pracę, poukładali sobie życie. Nagle dwóch z nich zostaje zamordowanych w straszny sposób.
Na mieszkańców pada blady strach, bo już wcześniej grasował u nich seryjny morderca. Teraz wszystko wraca. Tak się tylko wydaje, bo historia jest dużo bardziej skomplikowana. Oczywiście śledztwo prowadzi Monika Gniewosz i Tadeusz Sokół.
Napięcie narasta powoli, bez pośpiechu, jakby wszyscy odrobinę poddali się rytmowi wolnych dni. Wszystkie informacje trzeba weryfikować, bo przesłuchiwani milczą albo kłamią. Trzeba przebić się przez mur, a nie jest to proste. Akcja zmienia się, jak w kalejdoskopie. Monika, ścigając mordercę, musi jeszcze znaleźć odrobinę czasu na miłość i poukładanie sobie życia prywatnego.
Kolejna, piąta świetna część wciągającej serii kryminalnej. Złe rzeczy z przeszłości teraz domagają się kary. Świetnie odmalowane stosunki w niewielkim środowisku miasteczka o wdzięcznej nazwie Pełnia, gdzie każdy o każdym wszystko wie. Taka jest teoria, bo wiele tajemnic i tragedii zamiatanych jest pod dywan, żeby tylko przypadkiem nikt się nie dowiedział, bo będzie wstyd.
Autorka porusza temat przemocy seksualnej i fizycznej, która ukrywana jest skrzętnie w czterech ścianach i nawet kobieta kobiecie nie chce pomóc. Żona ma robić to, co chce i każe mężczyzna, bo jest od niego zależna. Straszne, ale jakie prawdziwe.
To książka dla tych, którzy lubią kryminały z wątkiem obyczajowym i to bez przekleństw, strzelanin i brutalności. Idealna lektura na weekend.
Powieść idealnie wpisuje się w klimat długiego majowego weekendu, choć jej treść zdecydowanie wykracza poza sielankowe obrazy szalejącej wiosny, kwitnących konwalii i śpiewu ptaków.
W dniu swoich 28 urodzin Kuba postanawia zadbać o formę i zdrowie. Ironią losu jest, że podczas pierwszego treningu zostaje brutalnie zamordowany. Śledztwo prowadzi podkomisarz Monika Gniewosz. Autorka kreuje postać policjantki z krwi i kości – dociekliwej, skrupulatnej, ale przede wszystkim empatycznej. Jej troskliwe podejście do pogrążonych w żałobie rodziców Kuby sprawia, że od razu czujemy do niej sympatię. Nie żałuje wolnego czasu, mocno angażuje się w rozwiązanie sprawy, chociaż w jej życiu osobistym również wiele się dzieje…
Akcja rozgrywa się w niewielkiej miejscowości Pełnia, która, jak się okazuje, skrywa wiele mrocznych tajemnic. Napięcie rośnie, gdy stopniowo odkrywane zostają sekrety mieszkańców. Śmierć kolejnej osoby komplikuje śledztwo i potęguje poczucie niepokoju. Autorka unika przy tym taniej sensacji i epatowania brutalnością, skupiając się na psychologicznej głębi postaci i emocjach towarzyszących zbrodni.
Podoba mi się sposób, w jaki Małgorzata Rogala przedstawia bohaterów. Czytelnik z łatwością wczuwa się w ich ból, strach i frustrację. Równie ważnym wątkiem, subtelnie wplecionym w fabułę, jest problem przemocy wobec kobiet. Autorka porusza ten trudny temat z wrażliwością i bez moralizowania. Zdaje się jednak zastanawiać, dlaczego tak wiele osób nie reaguje, nie pomaga, nie staje po stronie słabszych? Świadomość jest coraz większa, a jednak nadal zamykamy oczy lub odwracamy wzrok…
Zwróciłam uwagę na ciepłe podejście do zwierząt, które przewija się na kartach książki. To drobne, ale znaczące detale, które świadczą o wrażliwości autorki i dodają jej prozie autentyczności.
Historia, jak życie – zaskakująca i nieprzewidywalna. Uświadamiająca nam, że niewiele wiemy o innych, a właściwie tylko tyle, ile sami chcą nam zdradzić. Wielu z nas ma ogromną potrzebę sprawiedliwości i zapłaty za wyrządzone zło. Zdarza się, że przestaje się liczyć wszystko inne…