
Mroczny thriller czołowego włoskiego autora kryminałów.
Po Domu głosów, który zahipnotyzował czytelników, Donato Carrisi stawia przed nimi nowe wyzwanie: podróż w czarną otchłań, która jest w każdym z nas.
„Śmieci wyrzucane przez człowieka opowiadają jego prawdziwą historię. Bo, w przeciwieństwie do ludzi, śmieci nie kłamią”.
Sprzątający mężczyzna wie, że właśnie w tym, co ludzie wyrzucają, kryją się ich najgłębsze sekrety. A on umie interpretować każdy wyrzucony do kosza przedmiot. I potrafi je wykorzystywać do znajdowania swoich ofiar.
Żyje zgodnie z utrwalonym rytmem, bo jedynie w ten sposób może pozostać niewidzialny, być cieniem na obrzeżach świata. Tylko w rzadkie, ale jakże pamiętne wieczory pozwala sobie na odstępstwa od swoich nawyków.
Wszystko zmienia się, gdy na widok tonącej dziewczynki nie może się oprzeć impulsowi i ratuje jej życie, a tym samym naraża się na to, że przestanie być niewidzialnym, oraz na gniew człowieka ukrywającego się za zielonymi drzwiami.
Największym jednak zagrożeniem jest to, że uratowana dziewczynka ściąga na niego uwagę kobiety, kto nie spocznie, dopóki nie wypełni swojej misji. I jest coraz bliżej.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o., Hlonda 2a/25, 02-972 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwoalbatros.com
| Autor | Donato Carrisi |
| Wydawnictwo | Albatros |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 352 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8215-895-3 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382158953 |
| Data premiery | 2022.04.27 |
| Data pojawienia się | 2022.03.30 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 52 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
~ On żyje w cieniu dlatego jest niewidzialnym dla innym. Ale czy na pewno?
Sprzątający mężczyzna żyje według ustalonych przez siebie zasad i każdy z jego dni wygląda podobnie, do tego stopnia, że rutyna jest wręcz paraliżująca. Bada wszystkie wyrzucane przedmioty do kosza, dzięki czemu jest w stanie zebrać wiele niezbędnych informacji o ich właścicielach, co szybko pozwala mu wytypować kolejną ze swoich ofiar.
Podczas rzadkich wieczorów bywają momenty, że pozwala sobie na małe odstępstwa.
Dlaczego to jest dla niego tak ważne? Czy zaspokaja to jego pragnienia? Skąd te jego fobie? I najważniejsze co takiego zdarzyło się w jego dzieciństwie, co wpłynęło na jego obecne zachowanie?
Pewnego dnia, wszystko się odmieniło i pomimo walki z samym sobą, sprzątający mężczyzna, pod wpływem impulsu, ratuje tonącą w basenie dziewczynkę. Od teraz coś się zmieniło, jedno zdarzenie ujawniło jego prawdziwe oblicze. Teraz już każdy go rozpozna zwłaszcza ona - kobieta, która tropi go od dawna...
~"Jestem otchłanią" autorstwa Donato Carrisi, włoskiego pisarza, scenarzysty i dramaturga to moje pierwsze spotkanie z autorem i na pewno nie ostatnie! Do tego stopnia, że po dziś dzień mam wielkiego kaca książkowego.
Chyba nikt inny do tej pory, a przeczytałam mnóstwo książek nie stworzył tak mrocznej, a zarazem dosadnej, niepokojącej aury wokół swojego bohatera. To właśnie główny bohater i jego chore zachowanie, spaczone myśli, totalnie zniszczona, poturbowana i sponiewierana psychika są punktem kulminacyjnym całej historii.
Ja jestem wprost zachwycona za kreację głównego bohatera bo nadało to literackiego kunsztu całości, zadbaniu o każdy szczegół. Dlatego z czystym sumieniem będąc już jakiś czas po lekturze stwierdzam, że był to rasowy bardzo rzadko spotykany, naprawdę mocny naszpikowany wszelkim złem, brudem, bólem, strachem, niepokojem, mrokiem, thriller psychologiczny z prawdziwego zdarzenia, który jasno uzmysławia nam jak dzieciństwo kreuje nasze dalsze życie.
Mistrzostwo! Na pewno nadrobię ekranizację.Czytajcie. Polecam J.K.
Moje pierwsze spotkanie z autorem, który nie boi się tworzyć historii mrocznych i przejmujących. Już pierwsze strony zapewniają nam wstrząs i wprowadzają w brudny świat, który cały czas nas otacza.
Trzy osoby, trzy postacie. Każda inna, borykająca się z traumami, z pozoru nijak nie są ze sobą związane. Śmieciarz, kobieta walcząca z przemocą domową, młoda dziewczyna. Każda z tych historii mogłaby być osobną powieścią, a tu autor bez problemu je połączył. W jaki sposób i dlaczego, dowiemy się dopiero na zakończeniu, ale to całkowicie wywróci nasze postrzeganie tej historii.
Świetnie mi się czytało, autor zaintrygował mnie, tak że ciężko było mi się oderwać od książki. Odpowiadał mi klimat tej powieści. Problemy moralne z jakimi mierzyli się bohaterowie, a nawet ich motywacje, złe czyny miały usprawiedliwienie.
Jeśli nie boicie się ciężkich, dusznych thrillerów z charyzmatycznymi postaciami, ta książka jest dla Was. Brudna, ciężka, ale dająca mocno do myślenia.
"Śmieci wyrzucone przez człowieka opowiadają jego prawdziwą historię. Bo w przeciwieństwie do ludzi śmieci nie kłamią."
Powieść "Jestem otchłanią" pisarza Donato Carrisi w moim odczuciu jest dziwną lekturą, przede wszystkim zważywszy na imiona, jakie noszą nasi bohaterowie. Nie są one normalne, nie są takie, jakie byśmy dali swoim pociechom czy ogólnie, nie są takie, jakie moim skromnym zdaniem być powinny. Są dziwne, nienaturalne i irytujące. Nie wiem dlaczego mi to tak przeszkadzało, ale jakoś przeżyłam to. Kreacja postaci była wyważona, dobra i realna. Uważam, że gdyby nie te nieszczęsne imiona, byłoby wspaniale. Ale cóż... bywa. Jeśli chodzi o fabułę to była scalona, przemyślana i trzymała fason, ale również była taka nietuzinkowa oraz niespotykana. Ze strony na stronę byłam coraz bardziej ciekawa tego, co się wydarzy i w jaką stronę potoczy się cała ta historia. Akcja na początku była spokojna, stonowana, ale do czasu. Autorowi zapewne chodziło o to, żeby wzbudzić w czytelniku ogromną ciekawość oraz zaintrygować go i uważam, że mu się to udało. Jak akcja ruszyła z kopyta, a jej zwroty momentami szokowały.
Autor ma świetny język i styl, dzięki czemu przez książkę się "leci" i strona ucieka za stroną.
"Jestem otchłanią" to było moje siódme spotkanie z jego twórczością i cóż, po lekturze mogę powiedzieć tylko, że jestem zachwycona.
Sprzątający mężczyzna żyje zgodnie z utrwalonym rytmem chce pozostać niewidzialny, bo tylko w ten sposób potrafi funkcjonować. Wszystko zmienia się, gdy ratuje życie tonącej dziewczynki. Tym samym naraża się na niebezpieczeństwo, bo jego tropem podąża Łowczyni much.
"Jestem otchłanią" hipnotyzuje. To niezwykle trudna opowieść, która zanurzy was w otchłani smutku. Przepełniona jest bólem i cierpieniem. Bez zbędnej brutalności, za to z mistrzowsko rozbudowaną psychiką postaci, Autor buduje napięcie, które nie pozwoli wam oderwać się od lektury i co najważniejsze, szybko o niej zapomnieć. Na długo pozostanie w waszej pamięci, gwarantuję. To jedna z tych historii, obok których nie sposób przejść obojętnie. Carrisi nie boi się poruszać trudnych tematów. W "Jestem otchłanią" mówi o problemie społecznym, jakim jest przemoc. Maltretowane kobiety, krzywdzone dzieci, dla których dom, który powinien być azylem, staje się miejscem koszmaru. Przeraża to, ile bólu człowiek jest w stanie wyrządzić osobom, które powinien kochać i chronić. Często ofiar tak bardzo skrzywdzonych przez los, nie potrafimy zauważyć.
Carrisi po raz kolejny pokazuje, że jak mało kto potrafi tkać mroczne i pełne emocji powieści. "Jestem otchłanią" jest przemyślana i dopracowana w każdym calu. Tutaj każdy szczegół ma znaczenie, wszystko jest po coś. Nawet brak imion nadanych głównym bohaterom. A wszystkie te wątki łączą się w niezmiernie satysfakcjonujące zakończenie.
Takie książki chcę czytać! Polecam bardzo!
Otchłań w każdym z nas.
Mistrz włoskiego thrillera tym razem uraczy nas opowieścią, która nie tylko jeży włos na głowie i pełna jest makabry, ale także opowieścią, która nawiązuje do tkwiącego w nas mroku. To, czy pozwolimy mu wypłynąć na powierzchnię naszej duszy zależy tylko od nas... A co może się wydarzyć, jeśli na to pozwolimy?
Sprzątający mężczyzna wie, że właśnie w tym, co ludzie wyrzucają, kryją się ich najgłębsze sekrety. A on umie interpretować każdy wyrzucony do kosza przedmiot. I potrafi je wykorzystywać do znajdowania swoich ofiar. Żyje zgodnie z utrwalonym rytmem, bo jedynie w ten sposób może pozostać niewidzialny, być cieniem na obrzeżach świata. Tylko w rzadkie, ale jakże pamiętne wieczory pozwala sobie na odstępstwa od swoich nawyków.
Wszystko zmienia się, gdy na widok tonącej dziewczynki nie może się oprzeć impulsowi i ratuje jej życie, a tym samym naraża się na to, że przestanie być niewidzialnym, oraz na gniew człowieka ukrywającego się za zielonymi drzwiami. Największym jednak zagrożeniem jest to, że uratowana dziewczynka ściąga na niego uwagę kobiety, kto nie spocznie, dopóki nie wypełni swojej misji. I jest coraz bliżej...
Im dalej w tę książkę zabrniemy, tym więcej czeka nas mroku, niepewności i psychologicznych zagadek, w takcie rozwiązywania których nie będziemy mieć do samego końca pewności kto jest tutaj ofiarą, a kto katem; kto jest tym dobrym, a kto tym złym. Carrisi celowo nie zdradzi nam tego aż do samego końca, specjalnie wodząc nas na fabularne manowce, na których nieraz poczujemy się bezradni, osamotnieni... a nawet przerażeni.
Carrisi czaruje, przeraża, a jednocześnie sprawia, że jego książki aż chce się czytać. Autor po mistrzowsku łączy wątki kryminalne z niepokojącymi scenami i z psychologią postaci, która stoi na najwyższym możliwym poziomie. Mogłoby się wydawać, że krwawych zagadek i tajemniczych śledztw czytaliśmy i widzieliśmy już tak wiele, że nic tutaj nie może zaskoczyć odbiorcy. Założenie to staje się po niniejszej lekturze całkowicie błędne - zdecydowanie są takie sposoby pisania, które nie tylko ożywiają cały gatunek, ale czynią zaprezentowane historie wyjątkowymi i na długo zapadającymi w pamięć.
Donato Carrisi raczy nas często makabrą, strachem i wyśmienitymi psychologicznymi konstrukcjami, które w swej istocie wciągają czytelnika z każdą stroną coraz bardziej w głębię fabuły, dzięki czemu wszystkie doznania czytelnicze są jeszcze bardziej wyraziste i jeszcze mocniejsze. Książki tego autora na długo zapadają w pamięć - nie inaczej jest w tym przypadku.
Polecam!
https://cosnapolce.blogspot.com/2022/05/jestem-otchania-donato-carrisi.html
Autor Donato Carrisi stworzył bardzo tajemniczy, mroczny i bardzo smutny thriller. Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji przeczytać tej powieści, to radzę szybko to nadrobić. Dzięki autorowi zajrzycie w czarną otchłań, która jest ukryta głęboko w każdym z nas.
Poznacie pewnego tajemniczego sprzątacza, który chce być niewidzialnym i niezauważalnym dla otoczenia. Jest bardzo niebezpieczny. Czy morderca może być jednocześnie bohaterem? Dzięki pewnej tonącej dziewczynce zaczyna myśleć, że może być dobrym człowiekiem. Dostaje dobrego życiowego impulsu, jednak czy to wygra z jego czarną otchłanią? Czy przestanie wybierać kolejne ofiary? Powieść „Jestem otchłanią” zmusza nas do intensywnego myślenia i poszukiwania prawdy. Znajdziecie tutaj mnóstwo tajemnic do ukrycia. Nie wszystko jest takie na jakie wygląda. Musicie poznać postać ukrywającą się za zielonymi drzwiami. Dlaczego nasz bohater tak się jej boi i chce ukryć fakt, że zamiast zabić dziewczynkę to ją uratował?
Czy wierzycie, że nasza przeszłość, a właściwiej dzieciństwo ma ogromny wpływ na naszą przyszłość? Ta historia niestety pokazuje jak fatalne dzieciństwo miało wpływ na przyszłość naszego bohatera. Oczywiście książka „Jestem otchłanią” wywołała u mnie mnóstwo różnych emocji od strachu aż do nienawiści. A co powiecie o przemocy? Mogę śmiało stwierdzić, że przemoc rodzi przemoc. W dużej ilości przypadków maltretowane dziecko w przyszłości będzie takie samo jak jego oprawca lub jeszcze go w tym przebije. Czytając tą historię możecie się o tym przekonać.
Poznacie również Łowczynię Much - kobietę, która pomaga innym maltretowanym kobietom. Jednocześnie próbuje zapomnieć i uciec od przeszłości. W życiu spotkała ją straszna tragedia.
Śmieci wyrzucane przez człowieka opowiadają jego prawdziwą historię. Bo w przeciwieństwie do ludzi śmieci nie kłamią. Sprzątający mężczyzna potrafi interpretować człowieka na podstawie jego śmieci. Dzięki temu potrafi również poznać głęboko skrywane sekrety. Jaką tajemnicę o was zdradzają wasze śmieci? Czy nasz sprzątający bohater byłby wami zainteresowany?
Czy w waszym domu, za zielonymi drzwiami mieszka niebezpieczny i bardzo brutalny lokator podobny do Mickyego?
Opowiedziane w tej książce historie zainspirowane są prawdziwymi wydarzeniami. Przerażające.
Dobry thriller, który wciągnął mnie od samego początku. Nie mogłam przestać czytać. Jestem zadowolona z tej książki. Czas poświęcony na czytanie tej historii nie był czasem straconym. Chętnie zobaczyłabym sprzątacza i Łowczynię Much na dużym ekranie. To byłby przerażający dreszczowiec.
Zachęcam do przeczytania - #mommy_and_books
Mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy. Czy jeśli spojrzymy w oczy, mordercy dostrzeżemy w nich otchłań zła?
W oczy Sprzątającego mężczyzny nikt nie spogląda. Nikt go nie zauważa. Jest niewidzialny dla otoczenia, ale on na podstawie wyrzucanych śmieci wie niemal wszystko o interesujących go osobach. Osobach równie samotnych jak on, które wybiera na swoje ofiary. Jego otchłań pozostaje nieodkryta do czasu, gdy pomaga uwikłanej w szantaż Dziewczynce z fioletowym kosmykiem. Zaczyna się nim wówczas interesować Łowczyni much pomagająca ofiarom przemocy. Czy odkryje tajemnicę skrytą za zielonymi drzwiami, które dotychczas pozostawały zamknięte?
Carrisi pokazuje po raz kolejny, że jest mistrzem w konstruowaniu mrocznej, wypełnionej po brzegi trudnymi emocjami i najniższymi ludzkimi instynktami fabuły, w której nic nie jest oczywiste. Tu przeszłość głosem przerażonego dziecka krzyczy o zainteresowanie, czułość i miłość. Teraźniejszość przynosi już tylko akceptację bezbrzeżnej samotności i niewidzialności wykorzystując je jako atuty w swoich planach. Wycieczka w głąb ludzkiego umysłu, w jego najciemniejsze, nieujawniane zakamarki fascynuje i przeraża zarazem.
Podczas gdy w „Domu głosów” ślizgałam się zaledwie po powierzchni otchłani, za sprawą hipnozy nieśmiało zaglądając czasami poza jej skraj, tak w przypadku najnowszej powieści ugrzęzłam na jej dnie bez szans na ratunek. Sprzątający mężczyzna niepostrzeżenie, tak jak on to potrafi, zakradł się do mojego umysłu i został w nim długo po odłożeniu powieści. Zakończenie, tak charakterystyczne dla Carrisiego, ukazuje zaskakujące powiązania, których oczekiwałam, ale i tak nie byłam w stanie przewidzieć. Pełna satysfakcja!
Chociaż Donato Carrisi jest uznawany za jednego z mistrzów włoskiego thrillera, „Jestem otchłanią” to dopiero pierwsze moje spotkanie z jego twórczością. Bo może i jestem fanem mocnych wrażeń, ale współczesne dreszczowce, w większości kiepsko pisane i powielane wręcz mechanicznie, to nie moja bajka. Ale kupiła mnie ta okładka. Opis też brzmiał zresztą nieźle. I dobrze się stało, bo proza Carrisiniego, chociaż stylistycznie prosta, okazała się bardzo przyjemna w odbiorze.
Są ludzie, na których nie zwracamy uwagi. Wydają się cieniami. Jednymi z nich są sprzątacze. Usuwają nasze śmieci i brudy, ale nie mamy pojęcia, co na tej podstawie mogą o nas wiedzieć. I jeden z takich sprzątaczy wie wiele, żyje i działa w cieniu i tam chciałby pozostać. Jednak pod wpływem impulsu ratuje tonącą dziewczynkę i… Od tego momentu nic już nie będzie takie, jak dotąd…
Po tej całkiem mocnej okładce można by się spodziewać, że mocny będzie też środek. I może dla niektórych coś takiego się znajdzie, chociaż autor unika dosadności, nie wiem, ale ja, czytelnik wychowany na plastycznych opisach makabry Grahama Mastertona, dosadnym pisarstwie Thomasa Harrisa czy po prostu szarpiących nasze nerwy i zmysł estetyczny dywagacjach Chucka Palahniuka skupionych na wszelkich odpychających detalach, po prostu jestem już odporny na wszelkie tego typu elementy. Tak czy inaczej jednak powieść odkrywało i pochłaniało mi się miło i szybko.
Jaka jest proza Carrisiniego? Nieskomplikowana, ale konsekwentna. Włoski autor nie rozpisuje się, nie smakuje słów ani nie rozwleka się fabularnie. Wątków nie wrzuca dużo, zagadki nie robi mocno rozbudowanej. Skupia się właściwie na jednym temacie, krok po kroku obudowując go, rozwijając i prowadząc do finału. Właściwie powieść można rozdzielić na dwie części, nierozerwalnie splatające się ze sobą od samego początku: obyczajową i thrillerową.
Strona obyczajowa spleciona jest mocni z tematyka dzieci i rodzicielstwa. Strona thrillerowa, też zresztą podszyta mocno wątkami życiowymi, koncentruje się na ludziach, których nie dostrzegamy, ich władzy, jaką mogliby nad nami posiadać i tym, co mogliby z nią zrobić. Wszystko to łączy się niepokojącą, dobrze napisaną historię, której wielką siłą nie jest ani makabra, ani brutalność, nie jest nią też wielopoziomowa zagadka i szybka akcja, a przekonująca, zaangażowana treść. Treść bliska życia, realnych problemów i ważnych tematów.
Wszystko to daje nam naprawdę dobry thriller. Zaskakujący? Nie do końca, ale dobrze napisany, nieźle pomyślany i oferujący więcej, niż tylko kryminalne zagadki, porcję makabry i pełną sensacyjnej dynamiki akcję.