
Po wybuchu bomby w kamienicy Zuza Lewandowska jest zmuszona wraz ze swoimi zwierzakami chwilowo zamieszkać w swojej kancelarii. Tymczasem w Płocku zaczynają znikać kobiety, a po jakimś czasie odnajdują się ich niekompletne ciała. Patolog Ludwicki twierdzi, że zabójca zjada swoje ofiary, a ich kości gotuje.
Zuza rozpoczyna swoje prywatne śledztwo, a przy okazji próbuje ustalić, kto podłożył bombę w jej kamienicy i dlaczego. Mnóstwo podejrzanych, tylko który z nich jest ludożercą?
Jak zwykle podczas lektury powieści z Zuzą Lewandowską trudno się nudzić.
Zawrotna akcja, mnóstwo zabawnych gagów, tym bardziej, że do akcji wkracza niezastąpiony kapitan Mariański i jego podwładny, kapral Pietrucha.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o., ul. Tadeusza Borowskiego 2/24, 03-475 Warszawa (PL), numer telefonu: 22 416 15 81, adres e-mail: redakcja@skarpawarszawska.pl
| Autor | Jacek Ostrowski |
| Wydawnictwo | Skarpa Warszawska |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | zintegrowana |
| Liczba stron | 336 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8329-840-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383298405 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.05.15 |
| Data pojawienia się | 2025.04.29 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 79 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 24 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
TOM 13 bestsellerowej serii o Zuzannie Lewandowskiej – adwokatce z pazurem! Jej kamienica wylatuje w powietrze, a w Płocku giną kobiety, których ciała... znikały w kawałkach. Patolog ma teorię: zabójca je swoje ofiary!
DLACZEGO WARTO SIĘGNĄĆ PO TĘ KSIĄŻKĘ?
- MROK + HUMOR: Groza kanibalizmu przeplatana czarnym dowcipem – pościg milicyjnym złomem (Polonez!), papuga Zgaga komentująca akcję i kapitan Mariański, od którego pęka się ze śmiechu.
- PRL W KRZYWYM ZWIERCIADLE: Absurdy epoki – puste półki, kolejki po nic, brak kawy na przesłuchaniu! Historia podana jak kryminalna farsa.
- ZUZA – BOHATERKA Z CHARAKTEREM: Pyskata, inteligentna, z kawą w ręku i zwierzętami u boku (pies + papuga!). Jej cięte riposty to perełki!
OSTRZEŻENIE: DRASTYCZNE SCENY (kanibalizm, przemoc) – nie dla wrażliwców!
MOJA OCENA: 8/10
Dla fanów: kryminałów z pazurem, czarnego humoru i nostalgii za PRL-em!
Jeśli lubisz połączenie "Kiepskich" z "Morderstwem" – to hit!
Serię z Zuzą mam w sercu! To PRL w wersji kryminalnej: krew, śmiech i absurd!
POLECAM z papugą Zgagą na ramieniu!
Gdzieś zniknęła mi ta recenzja książki w stercie wszystkich, które mam wystawić, i biję się w pierś, bo to jedna z moich ulubionych serii. Od pierwszego tomu śledzę losy Zuzanny Lewandowskiej, więc dzisiejsza recenzja będzie kontynuacją jej przygód. Krew, śmiech i absurd – oto PRL w wersji kryminalnej. Przed wami recenzja książki „Kanibal” Jacka Ostrowskiego. Kochani, czy wyobrażacie sobie kryminał, który mrozi krew w żyłach, a jednocześnie potrafi rozbawić do łez? Brzmi jak połączenie ognia i wody, prawda? A jednak autor w swojej najnowszej powieści „Kanibal”, wydanej przez Skarpę Warszawską, udowadnia, że taka mieszanka jest nie tylko możliwa, ale i niezwykle wciągająca. Przygotujcie się na podróż w czasie do absurdalnej rzeczywistości PRL-u, gdzie obok grozy czai się humor, a główna bohaterka, niczym superbohaterka w spódnicy (i z papugą na ramieniu), stawia czoła zbrodni. Uwielbiam tę serię całym sercem. Jest jedną z tych serii, do której zawsze warto wrócić. Dla miłośników elektronicznej wersji książki w aplikacji Audioteka dostępny jest audiobook czytany przez wspaniałą Bart, która oddaje fantastyczny klimat tej powieści.
Wracając do książki, akcja rozpoczyna się z prawdziwym hukiem. W kamienicy, w której mieszka przebojowa Zuzanna Lewandowska, wybucha bomba. Ten niespodziewany atak zmusza ją do tymczasowej przeprowadzki do własnej kancelarii adwokackiej. Jednak osobiste problemy to dopiero wierzchołek góry lodowej. W Płocku i jego okolicach zaczynają ginąć kobiety, a odnajdywane są jedynie ich okaleczone ciała. Jednak osobiste problemy to dopiero wierzchołek góry lodowej.
Nie raz wspominałam, że Zuza to kobieta z krwi i kości. Inteligentna, pyskata, z ironicznym poczuciem humoru i słabością do dobrej kawy. To wulkan energii, który nie boi się ubrudzić rąk (dosłownie i w przenośni), by doprowadzić sprawę do końca. Jej nieodłącznymi towarzyszami są pies oraz, co najciekawsze, papuga Zgaga, która często komentuje rzeczywistość w niezwykle trafny i zabawny sposób. To właśnie dialogi Zuzy, jej celne riposty i przekomarzania z innymi postaciami stanowią jeden z najmocniejszych punktów powieści, a jeśli dodamy do tego niezastąpionego kapitana Mariańskiego, otrzymujemy prawdziwy wulkan emocji.
Jeśli nie wiecie, warto wiedzieć, że „Kanibal” to już trzynasty tom przygód adwokatki i jej zwierzyńca. Jeśli nie znacie poprzednich części, autor tak konstruuje fabułę, że bez problemu odnajdziecie się w świecie bohaterki. Każda książka stanowi zamkniętą całość, choć znajomość wcześniejszych tomów z pewnością pozwoli docenić pewne smaczki i nawiązania. Osobiście wolę znać poprzednie części. Co wyróżnia „Kanibala” na tle innych kryminałów? To mistrzowsko odmalowane realia Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Dla młodego czytelnika może to być fascynująca lekcja historii podana w niezwykle przystępnej formie.
Autor z niezwykłym pietyzmem i humorem oddaje absurdy tamtych czasów puste półki w sklepach, wszechobecne kolejki, specyficzny język i mentalność ludzi. To nie jest tylko szare, smutne tło dla kryminalnej intrygi. PRL w tej książce żyje, bawi i stanowi integralną część fabuły. Wyobraź sobie pościg milicyjnym Polonezem, który ledwo zipie, albo przesłuchanie świadka przerywane przez brak kawy w całym mieście. To właśnie takie detale budują niepowtarzalny klimat tej powieści. Jeśli masz ochotę na lekturę, która dostarczy Ci potężnej dawki emocji i dobrej zabawy, a przy okazji pokaże kawałek historii w krzywym zwierciadle, sięgnij po „Kanibala”. Gwarantuję, nie będziesz się nudzić. I kto wie, może tak jak ja, staniesz się fanem przygód Zuzanny Lewandowskiej i jej pierzastego kompana.
W kamienicy Zuzy Lewandowskiej dochodzi do wybuchu bomby. Nic jej się nie stało, jednak uszkodzenia są na tyle poważne, że nie można tam mieszkać. Kobieta wraz ze swoimi zwierzakami przenosi się do kancelarii, licząc, że taki stan nie potrwa zbyt długo. Postanawia przeprowadzić prywatne śledztwo i dowiedzieć się, kto i dlaczego podłożył bombę. Na dodatek to nie jedyne problemy, z jakimi będzie musiała się zmierzyć pani adwokat.
W Płocku nie dzieje się dobrze. Zaczynają pojawiać się zwłoki kobiet i to niekompletne. Coraz więcej osób znika. Na dodatek patolog Ludwicki informuje o czymś niezwykłym. Według niego kości ofiar są gotowane. Czy Zuza odkryje, kto podłożył bombę? Z jakimi problemami będzie musiała się jeszcze zmierzyć? Kto i dlaczego zabija kobiety? Czy zostanie złapany?
To kolejny tom z serii o Zuzie Lewandowskiej, jaki miałam okazję przeczytać. Recenzję niektórych znajdziecie u mnie na blogu. Osobiście uważam, że warto czytać je po kolei, wtedy dużo zyskujemy, lepiej możemy wszystko zrozumieć.
Jeśli chodzi o książkę, mnie się podobała. Nie mogę powiedzieć, że była genialna, jednak śmiało mogę napisać, że była dobra, a nawet bardzo dobra. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyły emocje. Momentami było naprawdę zabawnie, a jednocześnie były taki, w których czułam nutkę strachu, a nawet obrzydzenia (niestety nie mogę wam powiedzieć dlaczego). Akcja sprawnie poprowadzona, z kilkoma ciekawymi zwrotami.
Główną bohaterką pozostaje Zuza Lewandowska i tak jak w poprzednich tomach, tak i teraz książkę czytamy oczami nie tylko niej. Był np. kapitan Mariański, bez którego nie wyobrażam sobie tej serii.
Uważam, że bohaterzy są dobrze wykreowani. Oczywiście zmieniają się, w końcu w każdym kolejnym tomie są coraz starsi, chociaż nie będę ukrywać, że w niektórych przypadkach wcale nie znaczy, że mądrzejsi. Niektórych polubiłam bardziej, innych mniej, byli również tacy, którzy nie zyskali mojej sympatii. Moim ulubionym bohaterem pozostaje papuga, ona jest po prostu świetna :).
„Kanibal” to dość ciekawa i wciągająca książka, po którą według mnie warto sięgnąć i polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Pogoda, jak późną jesienią. Humory też takie sobie, bo przecież powinno być lato, słońce, wieczory pod chmurką i z książką, a jest wichura, i ulewa. Chociaż książki poprawiają nastrój. Jednak czytając „Kanibala” Jacka Ostrowskiego popłakałam się. Uff. Całe szczęście ze śmiechu, a nie z rozpaczy.
Nic nie zapowiada, że będzie to kryminał ze sporymi elementami komediowymi. Powaga przeplata się ze śmiechem, gag goni gag, a akcja pędzi na złamanie karku. Rzecz dzieje się w czasach PRL-u. Sprawa jest poważna, bo w Płocku grasuje kanibal, który porywa kobiety, a następnie powoli za życia odcina im różne części ciała i je zjada. Brzmi okrutnie i dosyć obrzydliwie, ale jak weźmiecie książkę i zaczniecie czytać, to zrobi się lepiej. Morderstwa są, śledztwo prowadzone przez, nawet nie wiem, jak ich określić, kapitana Mariańskiego i kaprala Pietruchę jest. Śledztwo prywatne Zuzy Lewandowskiej, pani adwokat, której mieszkanie w kamienicy wyleciało w powietrze, też się toczy. Zuza nie ma wyjścia i musi zamieszkać w kancelarii ze swoimi zwierzakami: psem, kotem i mówiącą papugą, i to jak mówiącą.
Nie chcąc psuć Wam smaku tej powieści, nie będę zdradzała, co tam takiego się działo, ale było sporo scen przy czytaniu, których nie mogłam powstrzymać się od głośnego śmiechu, a czytając raporty kapitana Mariańskiego, który z językiem polskim ma tyle wspólnego, co ja z japońskimi robaczkami, ryczałam na dom cały. Kapitan jest wybitnym myślicielem, który jednak zapomina do tego celu używać mózgu.
Niektóre sceny, jak choćby ta, kiedy pies Zuzy znajduje ludzką kość, a kapitan chce go przesłuchać, a potem wymyśla, że psu trzeba dać znowu tę kość do pyska, bo przecież potrzebne jest do raportu zdjęcie, są jak żywcem wyjęte z książek Joanny Chmielewskiej.
To książka dla tych, którzy chcą przeczytać nietypową lekturę. Kryminał, w którym mrożące krew w żyłach sceny przeplatają się ze śmiesznymi. Wszystko w klimacie PRL-u i wielkiej zimy.
To był już kolejny tom przygód Zuzy Lewandowskiej, ale mój pierwszy przeczytany, ale zapewne nie ostatni.
Nie próbujcie czytać w pracy, bo szef Was złapie, jak zaczniecie się głośno śmiać. Nie mówicie, że nie uprzedzałam!